Awatar implicite

Oftop

implicite 4709

W związku z tym, że w związku z upałami wszystkim się nam w głowach poprzewracało, będę bardzo wdzięczny o ustosunkowanie się w związku jak w tytule. Pozdrawiam wszystkich fotografistów.



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 4709

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

jarek napisał(a):
Nie ma :]


Całkiem dobra filozofia: nie ma miłości, nie ma sztuki, dalej nic nie ma...takie wyzbywanie się pragnień, doznań, ect...buddyzmem to pachnie.

Post był edytowany 2013-05-26 21:06:17

Awatar jarek
jarek

Kiedyś myślano, że nie da się opisać matematycznie tak złożonej struktury, jak na przykład kamień. Po odkryciu fraktali, okazało się to możliwe bez problemów. Tak też działają komputerowe programy: generują. Informacja to ściśle połączony zbiór punktów.
Jakość tego co nazywamy wynikiem, zależy od tego jaką mocą obliczeniową dysponujemy.

Punkt jest bezwymiarowy, suma punktów też jest bezwymiarowa, ponieważ na poziomie elementarnym jest szumem. Nie widzimy np mikrofalowego promieniowania tła, bo gdyby tak było, nic byśmy nie widzieli. Rzeczywistość stała by się nie rozróżnialna. To ułomność i prymitywność mózgu sprawia, że wpadamy w pułapkę kolorowego przedstawienia z przekonaniem, że żyjemy po to właśnie aby to chłonąć.

Skoro więc rzeczywistość jest jednorodna, nie ma mowy o żadnym "poza ramą". To plastyczne zjawisko. Z tego łatwo tworzy się religie - czyli dowodzenie że coś istnieje, kiedy właśnie nie istnieje.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar jarek
jarek

.buddyzmem to pachnie.


O buddyzmie nie ma zielonego pojęcia.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

jarek napisał(a):
kiedy właśnie nie istnieje.


E to strasznie konserwatywne gadanie, nierozwojowe, wiele rzeczy 'nie istniało' kiedyś a istnieje teraz, skąd możemy wiedzieć co 'będzie istnieć kiedyś' - to oczywiście skrót myślowy, mam nadzieję że oczywisty.

Awatar implicite
implicite

jarek napisał:
Jakość tego co nazywamy wynikiem, zależy od tego jaką mocą obliczeniową dysponujemy.

Yhy. Stare filozoficzne pytanie, czy Bóg potrafi stworzyć kamień tak ciężki, że sam go nie uniesie wraca w przetworzonej, naukowej postaci: czy będąc częścią wszechświata jesteśmy w stanie stworzyć precyzyjny model wszechświata. U Borgesa to pytanie przybrało postać fikcji kartograficznej (mapa w skali 1:1).



Wstęp do wątpienia
Awatar jarek
jarek

Bez najmniejszego problemu.
Wystarczy jeden punkt i to wszystko. Dla punktu można przypisać nieskończenie wiele pozycji.
Inaczej mówiąc, był by to kwant informacji znajdujący się w superpozycji.
Taka mapa ujawniała by tylko te informacje których będziemy oczekiwać.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar implicite
implicite

Myślę, że znalazłbyś wspólny język z profesorem Symotiukiem. Kilka dni temu napisał mi, że jest "fanatycznym progresistą" i zaprosił do współtworzenia wieku XXI - wiekiem Utopii.

Mnie, któremu wątpienie zastępuje religię...

Post był edytowany 2013-05-26 22:35:05



Wstęp do wątpienia
Awatar jarek
jarek

Jeśli profesor się zgodzi to z chęcią porozmawiam.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar sweetek
sweetek

Myślę, że gdybyś bliżej poznał onego profesora to znając jego historię naukowego rozwoju, jak i osobowości nie miałbyś ochoty ani z nim niczego współtworzyć... ani nawet słowa zamienić...
Chyba, żeś bliski niejakiego imć Nowickiego..
....
oczywiście bez żadnych osobistych odniesień.

Awatar implicite
implicite

sweetek napisał:
Myślę, że gdybyś bliżej poznał onego profesora to znając jego historię naukowego rozwoju, jak i osobowości nie miałbyś ochoty ani z nim niczego współtworzyć... ani nawet słowa zamienić...
Chyba, żeś bliski niejakiego imć Nowickiego..
....
oczywiście bez żadnych osobistych odniesień.

Znam jedno i drugie - ale kto w dzisiejszych czasach może powiedzieć, że kogoś zna. Sweetku, czekam na pikantne szczegóły dyskwalifikujące profesora. Bo inaczej, rozumiesz...
....
Oczywiście, bez żadnych osobistych odniesień.

Ach, Edycie się przypomniał erotyk filozoficzny profesora Nowickiego.

Post był edytowany 2013-05-26 23:25:15



Wstęp do wątpienia
Awatar sweetek
sweetek

nie jestem osobą, która zajmuje się plotkowaniem czy w inny sposób rozumianym ujawnianiem szczegółów z życia....
Pan ten... o ile wiedzę pewnie ma, o tyle czci i charakteru żadnego, miałem z nim do czynienia prze 7-8 lat i ciężko znaleźć mi w pamięci inną osobę tak bardzo pozbawioną własnej osobowości jak on. Dla mnie to jeno karierowicz i prof od filozofii. Ani on dobrym pedagogiem, ani naukowcem. Tacy właśnie ludzie powodują to, że moje zdanie o polskiej nauce jest wielce negatywne. Niestety większość kadry naukowej UMCS jest tego pokroju (przynajmniej takie jest moje zdanie).
Szkoda tylko, że młodzi ludzie muszą swoją wiedzę opierać ta takich jednostkach....

Post był edytowany 2013-05-26 23:37:48

Awatar jac123
jac123

"Ludzkość znajduje się obecnie w stanie najwyższego zagrożenia dalszej egzystencji, całym kontynentom zagraża głód i cofnięcie się w dziejach do epoki krwawych rzezi, ludobójstwa czy kanibalizmu."

"Powstawanie zunifikowanej gospodarczo i duchowo ogólnoludzkiej, globalnej czy planetarnej (słowa tego używam chętniej, bo ludzkość wkracza już stopniowo w Kosmos) społeczności może być gigantycznym, romantycznym zadaniem dla wszystkich pokoleń, a najbardziej dla „młodego” – jeśli starsze dostrzegą wyjątkowo złożoną naturę doby obecnej. To dobrze, że szkolnictwo w Polsce podjęło zadanie obniżenia wieku szkolnego do 6 lat. Ale jeszcze wyraźniejszym i symbolicznym krokiem dla „otwarcia wrót” młodym ludziom do aktywności cywilizacyjnej byłoby wprowadzenie w Polsce wieku 16 lat jako wieku wyborczego. Taki próg wiekowy istnieje już w Austrii – a przecież młodzież polska nie jest niedorozwinięta w stosunku tamtejszej. Trzeba od czegoś zacząć ...".




marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar rbit9n
rbit9n

janus napisał:
I teraz tak.
Tomek puscil mi kiedys Armie z kompaktu i dla porownania z winyla.
Przekonal mnie wtedy, ze CD ma prawo brzmiec lepiej, jesli winyl wydany zostal wspolczesnie, jeno dla skoku na kase.

Pytanie ogolne: W jaki sposob moge rozroznic per 'rzut oka', czy dany (wspolczesnie wydany) winyl bedzie brzmiec super, czy do dupy?
Pytanie poszczegolne: Intryguje mnie ten cudny z wygladu zestaw. Wedlug opisu plyty zostaly zremasterowane. Co to oznacza i jakiej jakosci moge sie po tym spodziewac?
Bede wdzieczny za maly audiofilski wnik.

zasadniczo to ja nawet nie mam gramofonu, a tam na dodatek piszą w diabelskim języku. ale z tego co wiem, to ciężko powiedzieć. zależy w jakim stopniu nagrania zostały uwspółcześnione przez mastering (loudness war rozumiesz). czyli tradycyjnie na dwoje babka wróżyła, będzie albo tak, albo tak.

Awatar janus
janus

Tak, potem doczytalem.
Ten zestaw zostal dobrze zremasterowany (po polsku: zremajstrowany?), bo Brendan Perry ma swira na punkcie brzmienia. Tyle tylko, ze plyty harcza niemozebnie, bo okladki zrobiono z taniej jakiejs tektury, ktora wchodzi w rowki i psuje odbior. Czy da sie to usunac, czy nie - zdania sa podzielone. Chyba se odpuscilem. Kupilem za to wczoraj dwie plyty Tuxedomoon, bo lubie ten zespol nad wyraz.

Post był edytowany 2013-05-27 11:01:47

Awatar rbit9n
rbit9n

bez sensu. przemistrzować, żeby potem zapakować w okładkę z tektury jakości dupenrolki.

master, czyli majster to nasz mistrz, stąd: przemistrzować.

Post był edytowany 2013-05-27 11:01:19

Awatar janus
janus

Racja, "przemistrzowac"!
Osiol ze mnie.

Poprzedni post edytowalem, poniewaz pomylilem rodzaje gramatyczne i wyszlo, ze tektura to meska rzecz.

Awatar rbit9n
rbit9n

tektura mięska rzecz.

Awatar Pet
Pet

janus napisał(a):
Kupilem za to wczoraj dwie plyty Tuxedomoon, bo lubie ten zespol nad wyraz.


O! Ja tyż. A "Live in St. Petersburg" to już w ogóle jak misio miodek.

Awatar janus
janus

Sorry, kontekst sie zagubil.
Jeszcze raz.
Rabbit nagryzdal:
"Tektura mięska rzecz".


Post był edytowany 2013-05-27 11:11:22

Awatar janus
janus

Tego sie po Tobie spodziewalem.
"Live In St. Petersburg" przeroslo mnie cenowo, ale mam na stale we glowie.
:-)

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.