Awatar implicite

Oftop

implicite 4709

W związku z tym, że w związku z upałami wszystkim się nam w głowach poprzewracało, będę bardzo wdzięczny o ustosunkowanie się w związku jak w tytule. Pozdrawiam wszystkich fotografistów.



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 4709

Awatar Marian
Marian

no nie na wszystkich. w sumie to na początku chciałem o zdjęciach. że lepsze niż w naszej galerii, ale potem zeszło na stronę techniczną

Post był edytowany 2015-04-08 12:38:22 przez marian



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

marian napisał(a):
chciałem o zdjęciach. że lepsze niż w naszej galerii


Lepsze, bo robione przez fotografów i na starych materiałach.


...a strona techniczna 'sikania', to inna sprawa



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar epoxy1
epoxy1

Były takie w Warszawie. Ostatni chyba na Placu Trzech Krzyży. Zielony. Leciało w kanalizę. A zdjęcia urynałów dobre.

Awatar Marian
Marian

ale kanaliza sanitarna? od kiedy jest rozdział deszczówki od ścieków. czy są tu jacyś fachowcy...



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar epoxy1
epoxy1

Najpierw był ten urynał, później "leguralny" WC, a na końcu chiński bar.
To leciało w burzową kanalizę, bo na okolicę walił chlorkowy smrodek z każdej kratki w rynsztoku, w promieniu jakichś 150 metrów. W Krakowie też chyba coś takiego było, pamiętam taką jakąś niebieską spiralę z daszkiem, tylko nie pamiętam gdzie dokładnie. Ależ temat...

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

epoxy1 napisał(a):
Najpierw był ten urynał, później 'leguralny' WC, a na końcu chiński bar.
Ależ temat...


A był, był - dobrze pamiętasz Warszawę(?) - a potem wyginęły szczury



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Zaskakujący rozmiar Talbotara:



Musiałem dorobić pierścień mocujący do dało dodatkowo zmniejszenie minimalnej odległości ostrzenia. Obiektyw jest jasny jak na tą ogniskową (135mm) - światłosiła 4,5.

Awatar jaskiniar
jaskiniar

epoxy1 napisał(a):
czy te urynały miały podłączenie do kanalizacji sanitarnej, zna się ktoś na historii?

Część miała, część nie - te, które nie miały - na zdjęciach widać odpływ do rynsztoka... Tam gdzie nie widać wyraźnego odpływu, "mokre" świadczy o przekroczonej pojemności spływu, bądź braku celności...
- takie - bez podłączenia do czegokolwiek - można oglądać i w XXI wieku (na zdjęciu: Lizbona). Pamiętam podobne z warszawskiej Pragi z przełomu lat 60/70 XX wieku

marian napisał(a):
Były takie w Warszawie. Ostatni chyba na Placu Trzech Krzyży. Zielony. Leciało w kanalizę. A zdjęcia urynałów dobre.

Więcej takich było - w niektórych faktycznie dziś działają punkty zbiorowego żywienia. W wielu miastach można odnaleźć takie instalacje. W większości nie działają...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Marian
Marian

jaskiniar napisał(a):
W większości nie działają...


jak to? moczu nie idzie wydusić?



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar ozjasz
ozjasz

Może kiedyś zmontuję sobie takie coś



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Awatar Marian
Marian

w kolodion idź



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar ozjasz
ozjasz

marian napisał(a):
w kolodion idź

Może kiedyś. Narazie mnie to nie rajcuje.



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Awatar jaskiniar
jaskiniar

marian napisał(a):
jaskiniar napisał(a):
W większości nie działają...


jak to? moczu nie idzie wydusić?

Wydusić można wszystko. "Niedziałanie" przejawia się zamknięciem "na głucho" drzwi wejściowych. Tylko nieliczne publiczne toalety dostąpiły zaszczytu przeróbki na miejsca zbiorowego żywienia



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar epoxy1
epoxy1

Co to znaczy "czy dobrze znam Warszawę"?

Janeq-2010 napisał(a):
epoxy1 napisał(a):
Najpierw był ten urynał, później 'leguralny' WC, a na końcu chiński bar.
Ależ temat...


A był, był - dobrze pamiętasz Warszawę(?) - a potem wyginęły szczury


I o co chodzi z tymi szczurami...
Chińczycy zjedli, znaczy?

Post był edytowany 2015-04-09 20:59:46 przez epoxy1

Awatar epoxy1
epoxy1

ozjasz napisał(a):
Może kiedyś zmontuję sobie takie coś


W starym podręczniku Puśki są dwa przepisy na emulsje które można wykonać w domu.
Sama maszyna do oblewu nie musi być tak skomplikowana. To jest wykonalne.
Tylko, że strasznie drogie.

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

epoxy1 napisał(a):
Co to znaczy 'czy dobrze znam Warszawę'?
Janeq-2010 napisał(a):
epoxy1 napisał(a):
Najpierw był ten urynał, później 'leguralny' WC, a na końcu chiński bar.
Ależ temat...


A był, był - dobrze pamiętasz Warszawę(?) - a potem wyginęły szczury


I o co chodzi z tymi szczurami...
Chińczycy zjedli, znaczy?


Nieee, nie zjedli - spreparowali i sprzedali jako kurczaki



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar epoxy1
epoxy1

A Warszawę znam troszeczkę. Dziadek z Woli, Babcia z Czerniakowa. Wójek Zygmont, Wójek Witek, Wójek Antoni. Cotki - Jadzia, Janka i Marychna. Na Muranowie, Na Sadybie, Na Czerniakowie, Na Żoliborzu. Sam mieszkałem na Nowolipkach i na Piaskach. Takie detale raczej. Sie rozumie?

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

epoxy1 napisał(a):
Janka i Marychna


Imiona z tamtych lat; moja Matka Janka, chrzestna Marychna.
Teraz zdrobnienia są już inne...



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar epoxy1
epoxy1

Ojciec był metrampażem w Expresiaku, w Życiu Warszawy.
Ja pracowałem krótko w Arpolu na Kierbedzia, w DSP i Skarbowej.
I wyjechałem do Torunia z rodziną. Córka jest warszawianka, syn to już prawdziwy kujawiak.

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

epoxy1 napisał(a):
Ojciec był metrampażem w Expresiaku, w Życiu Warszawy.
Ja pracowałem krótko w Arpolu na Kierbedzia, w DSP i Skarbowej.
I wyjechałem do Torunia z rodziną. Córka jest warszawianka, syn to już prawdziwy kujawiak.


Ja wychowałem się na Bielanach, potem mieszkałem na Sieleckiej przy Łazienkach i na Czerniakowskiej.



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.