Awatar implicite

Oftop

implicite 4709

W związku z tym, że w związku z upałami wszystkim się nam w głowach poprzewracało, będę bardzo wdzięczny o ustosunkowanie się w związku jak w tytule. Pozdrawiam wszystkich fotografistów.



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 4709

Awatar wosk
wosk

Nic nie będzie już takie jak kiedyś, wszystko przemija, tak jak nasza młodość i zapał do fotografowania ;)


Awatar superadmin@loel.pl
superadmin@loel.pl

Rafcio,

Naszym celem od początku i niezmiennie jest przywrócenie starego AT do życia, ale obracamy się w niszowych kręgach fotografii, którą uprawiają miłośnicy. Zdajemy sobie sprawę, ze wszystkich nie zadowolimy.

Wykonaliśmy ogrom pracy przy odtwarzaniu bazy portalu z web.archive.org i przypisywaniu treści do nowo utworzonych kont. Oczywiście nie obrastamy w piórka, mamy świadomość że przespaliśmy ostatnie dwa lata. W tym czasie niewiele się działo. Niemniej żeby zrobić krok do przodu musimy mieć gotowy produkt w postaci w pełni funkcjonalnego portalu, który będzie zachęcał do zaglądania tutaj. Pracujemy nad zmianami w kuluarach, jednak robimy to w tak zwanym międzyczasie i wolnym czasie. 

Jesteśmy otwarci na wszelkie inicjatywy. Reasumując do czasu wdrożenia nowej wersji portalu, starą trzeba traktować go jako aktualizacje bazy danych, później jak już będziemy mieli z czym wyjść na zewnątrz, to zorganizujemy jakiś zlot, usiądziemy przy ognisku i zastanowimy się jak poszukać i zachęcić nowych miłośników. 🥃

Awatar rafcio
rafcio

MZ nie tędy droga i też nie o to pytałem, ale dziękuję za takie sprawozdanie. Obawiam się, że po tych zmianach dalej będzie nudno i o niczym w ładnej scenerii, a Twoja praca pójdzie się kochać. W zainteresowanie fot tradycyjną nowych nie wierzę. Baza ewentualnych użytkowników jest stała i ma tendencję spadkową. Stąd pytanie o kierunek. Dla mnie na dzień dzisiejszy są dwie opcje, a ta optymistyczna wydaje się coraz dalej. Można zalać AT formaliną dla przyszłych badaczy. Albo zrobić z tego kawiarnię, gdzie biletem wstępu będzie aparat analogowy, a zdjęcie pretekstem do gawędy o niczym. A to chyba jest opcja niemile widziana. Sam temat analoga to jednak za mało, by się samodzielnie bronił. Od czasu do czasu ktoś ma coś nowego, komuś coś się zepsuje. Stąd wysyp jałowych pytań i odpowiedzi, będących jednak w temacie. Pisanych chyba z obowiązku. Wiedzy odnośnie obróbki materiałów tu nie ma żadnej, tzn jest ale rozproszona i uboższa niż na koreksie. Zdumiony jestem torpedowaniem offtopu na AT, kiedy to właśnie offtopem to miejsce żyło... Być może jest to skutek wyidealizowanych wizji, a może przyzwyczajenia z grup fejsbukowych, gdzie można się zamknąć w bezpieczniej bańce i utrwalać się w swoich przekonaniach. Właśnie kształt takiej grupki przybiera AT. Nie jest miejscem gdzie spotykają się światy, tylko światkiem, gdzie grupka przyjaciół prezentuje swój, na innych platformach wypracowany obraz. Dla porządku zakładam, że mogę się też fundamentalnie mylić. Nie jest to moja inicjatywa, takiej już nie będzie. Ot, opinia. Czas  pokaże 



Awatar wosk
wosk

Rafcio - bardzo ciekawe uwagi, dobry konstruktywny głos w dyskusji, dotąd raczej wpływały imperatywne przekazy typu - "co macie do zaoferowania" bez konkretyzacji czego dany użytkownik oczekuje. 

Zaciekawił mnie ten fragment Twojej wypowiedzi: "A to chyba jest opcja niemile widziana.... Zdumiony jestem torpedowaniem offtopu na AT, kiedy to właśnie offtopem to miejsce żyło..." Dasz jakiś przykład, bo ja w swojej pamięci nie znajduję takowych? Ale może to jakieś podskórne intencje były? 

Awatar rafcio
rafcio

Nie będę pokazywał palcami, ale możesz w odpowiedzi na moje pytanie rozwiać wszelkie wątpliwości. Powtórzę, zastanawiam się czy jest pomysł na to czym AT jest, lub ma być w przyszłości. 


Awatar wosk
wosk

Aaaa, robisz unik, to i ja nie odpowiem 

Awatar rafcio
rafcio

Najwyraźniej pomysł dojrzewa. Jak wspomniałem, czas pokaże.

Awatar skpt
skpt

Rafcio, Twoje pytanie „dokąd” jest zasadne i pewnie najważniejsze dla tego miejsca. Podzielam Twój pogląd, że to treść jest najistotniejsza, a nie forma. Ale tę treść tworzą ludzie. A ludzie nie są chętni się zaangażować na powrót. Przyczyn m.z. jest wiele. Forma jest jedną z nich, ale nie jedyną i wg mnie raczej nie kluczową. W dziedzinie tej formy, choćby z przyczyn czysto finansowych (nakłady idące w dziesiątki tysięcy złotych vs rozmiar grupy użytkowników), nie ma m.z. szans na jakąkolwiek rywalizację z liczącymi się miejscami w sieci. Z tego co piszesz widać żal, że treści obecnie brak lub jest mierna. Tutaj od siebie mogę napisać tylko: „wyżej dupy nie podskoczę”, co pewnie powoduje też, że nie odbieram zdjęć innych tak krytycznie jak Ty. Natomiast mam wrażenie, że w historii portalu nigdy nie było tak, że to ktoś, kto go technicznie prowadził, tę dobrą, bogatą treść zapewniał. Tworzyli ją użytkownicy, a nie ludzie administrujący. Nie mam więc szczególnych wyrzutów sumienia.


Myślę natomiast, że każda z osób biorących udział w reanimacji AT ma myśli typu: „Ktoś inny by to zrobił pewnie dużo lepiej.”. To z pewnością myśl słuszna. Tyle… że nikt nic nie zrobił, nie kiwnął palcem. A zaorać zawsze można, ale dla mnie choćby tej formaliny szkoda, a poza tym jak niżej:


Co do spotkania światów, vs światka/bańki, to nie wiem co mam powiedzieć. Uprawiamy różne zawody, mieszkamy w różnych częściach kraju, mamy różne pozafotograficzne zainteresowania i wiedzę. One są przedmiotem rozmów, zderzeń horyzontów, itd., ale to się dzieje w osobistych kontaktach. Pewnie znaczenie ma tu wiek partycypantów. Na ogół człowiek w drugiej połowie życia ma mniejszą skłonność do emocjonalnego ekshibicjonizmu w internecie, a bardziej sobie ten osobisty kontakt ceni. Zresztą, również fotograficznie te spotkania są okazją do potrzymania w ręce prac innych, a także do wysłuchania uwag na temat swoich wypocin. Tego się m.z. nie da zrobić w sieci. Nie mam pomysłu, jak bez tych osobistych spotkań można by cieszyć się srebrem. Jest to również małe święto techniczno-onanistyczne. Bo każdy przywozi swoje zabawki, którymi się akurat cieszy, lub o których przywiezienie ktoś go poprosił. Zaproszenia na te spotkania są otwarte. Rozumiem, że dla Ciebie ta forma kontaktu nie ma znaczenia, ale myślę, że dla innych może mieć. Te spotkania pozwalają też na wyjaśnienie ewentualnych nieporozumień twarzą w twarz. Np. jeśli chodzi o Twoje uwagi dot. relacji, torpedowania, itd., to mam kłopot, bo często ich po prostu nie rozumiem. Albo widzę, że coś co napisałem bez jakichkolwiek złych intencji jest odbierane jak policzek. Ja rozumiem, że jestem emocjonalnym słoniem w składzie porcelany, ale życie w licznym stadle i prywatnym i zawodowym nauczyło mnie, że „kawanaławizm” jest lepszy, niż „domyśl się o co mi chodzi” lub „odczytaj moje aluzje”. Przynajmniej tam, gdzie skutkiem ma być jakaś korekta mojego zachowania lub jego zmiana. Z pewnością jest to więc światek, ale nie zgadzam się z tym, że jest to światek zamknięty lub bańka. Drzwi otwarte. I ta rola portalu jako miejsca inicjowania osobistych kontaktów dla mnie jest istotna.


Co do koreksu. Koreks jest świetny. Ale koreks jest głównie o technikaliach, a nie o zdjęciach. To chyba nie jest kierunek dla forum.


A proste marzenia? Np. takie, żeby portreciści wrócili. Albo, żeby JanuszM miał na portalu co najmniej drugą osobę z aparatem na ulicy. Albo, żeby się aktywował ktoś z solarkami. Albo żeby Zbyszek Ładygin wrzucił czasem jakiegoś otworka. Albo, żeby mrek, mimo niechęci do prezentacji na ekranie, a nie w ręku, wrzucił czasem jedną z fotografii do galerii. Popatrzałbym, posłuchał, nabył pretekstów do spotkania przy kawie i zdjęciach...

Awatar rafcio
rafcio

Skpt, no muszę się tobie wytłumaczyć. Napisałem pierwszy post w tym temacie, nie będę ukrywał, trollując sobie jak lubię. Niespodziewanie dostałem solidną odpowiedź Admina na jaką nie zasłużyłem. No musiałem już poważniej odpowiedzieć...w każdym razie, jeśli dostrzegasz żal w tym co napisałem, to są jego resztki. Wydaje mi się i mi to wystarczy, że znam dokładnie przyczyny kończenia się forów internetowych i takich miejsc. To naturalne. Walki o poziom, ten czy inny, wojenki, obrażanie się są tylko następstwem tego, że formuła się wyczerpała. Pierwotny cel forum został osiągnięty. Skomunikował. Od tego momentu następuje regres. To uniwersalna zasada. Naprawdę zdumiony będę, jeśli to miejsce odżyje. Chciałabym się mylić. Chociaż w sumie nie. Niech będzie jak ma być. Natura nie znosi próżni, ja dzięki temu ciężar swojego zainteresowania przeniosłem do ciemni.

No i trochę jestem złośliwy, zadając pytanie na które znam odpowiedź... 🧘


Awatar JaMu
JaMu

> Ale koreks jest głównie o technikaliach, a nie o zdjęciach. 

Nie żebym narzekał, gdyż jako cichy obserwator sam nic nie publikuje, ale obecnie zdjęć nadmiaru to tutaj nie widać, niestety

Awatar wosk
wosk

JaMu - chyba Janie mogę do Ciebie mówić ;) - jasne, jeśli chodzi o nowe zdjęcia - to wynika wprost  z małej grupy użytkowników publikujących. Nie, nie będę namawiał, żebyście   Wy - cisi obserwatorzy stali się aktywniejsi w tym zakresie, każdy musi    dojrzeć do tego sam. Piotrowi zapewne chodziło też o tę wielką bazę zdjęć historycznych, o nie m.in walczyliśmy by nie zniknęły z sieci. Jest nadal co kontemplować :) 


Awatar JaMu
JaMu

wosk: oczywiście, że możesz, ale pod warunkiem że ja Ciebie będe mógł tytułować Wolfgang ;-)

Awatar wosk
wosk

Jasne, w końcu zdjęcie w awatarze mam germańskie ;)

Edit: już się poprawiam - wybacz Jurku :)

Awatar JaMu
JaMu

Nie ma sprawy Wolisławie!

Awatar wosk
wosk


Awatar rafcio
rafcio

Dałbym w wątku cyfrowym, ale coś nie idzie. Na szczęście jest wątek uniwersalny

Awatar skpt
skpt

Fajne, chociaż perspektywa robi figle z horyzontem. A ja mam już prund :-) 16 gniazdek. Niech tylko wstawię stół pod powiększalnik, a zacznę zalewać portal paskudztwami.


Awatar JaMu
JaMu

16 ganiazek? No no, to będziesz działać! A co z filtrem? Czy jednak maska przeciwgazowa? ;-)

Awatar skpt
skpt
Maski nie będzie (-: A czy pomysł na wymianę powietrza się sprawdzi, to pokażą pierwsze nasiadówki. Te niestety planuję dopiero pod koniec sierpnia (przerażeni moją deklaracją mogą zatem na razie odetchnąć). Zrobiłem jednak co mogłem, żeby nie musieć ponownie pruć ścian. Mam i przebitkę do łazienki i dostęp do kanału wentylacyjnego. Jeśli okaże się, że jest taka  potrzeba, to droga do wyrżnięcia dziury w drzwiach jest również otwarta. Ale nie sądzę, żeby to było potrzebne.
Awatar wosk
wosk

Też tak myślę, świeże powietrze jest przereklamowane, abyś tam tylko grzejnik jakiś miał. Jak mawiają u nas babcie - od smrodu jeszcze nikt nie umarł a z  zimna i owszem ;) 

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.