Awatar implicite

Oftop

implicite 4709

W związku z tym, że w związku z upałami wszystkim się nam w głowach poprzewracało, będę bardzo wdzięczny o ustosunkowanie się w związku jak w tytule. Pozdrawiam wszystkich fotografistów.



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 4709

Awatar Marian
Marian

dobrze mu. też bym się zrobił ale kto po choinkę do lasu pójdzie



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar Wilkosz
Wilkosz

Marian napisał:
"proboszcz mnie pobił. była krew, ja byłem dwunastolatkiem. dodam że nigdy nie byłem chrześcijaninem, więc to była mowa nienawiści. a właściwie rękoczyny. chłop ze wschodu, ze sto kilo żywej wagi. proboszcz ten. ale osiem lat później w innym mieście mi w knajpie pod rękę podszedł i stary testament mu zrobiłem. czy jestem z tego dumny? nie, ale mógł nie chlać po podrzędnych knajpach anonimowo. po ryju dałem też ratownikowi, który za dziecka mnię topił był nogą, chuj popaprany na lekcjach pływania. skruchy nie wyraził, zajścia nie pamiętał. takie były czasy mówił... ale też mnie duma nie rozpiera. ale wiesz. akcja reakcja. njuton..."


Czy po przeczytaniu fafnasty raz tego co napisałeś (Darku to również do Ciebie, kochanieńki) nadal twierdzisz, że napisałeś o jakimś kościele albo o jakiejś wierze? Duży jesteś, jak sam o sobie piszesz, a to zobowiązuje do chwili refleksji, próby uruchomienia zwojów...

Post był edytowany 2016-01-09 20:35:37 przez Wilkosz

Awatar DAAD
DAAD

Powtarzam kościół nie ma nic wspólnego z wiarą.
Kościoły to organizacje wykorzystujące wiarę.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar moher
moher

DAAD napisał(a):
Powtarzam kościół nie ma nic wspólnego z wiarą.
Kościoły to organizacje wykorzystujące wiarę.


Pozwolę sobie nie do końca zgodzić się z treścią powyższego kazania... I co mi pan zrobisz?



Nie powstrzymuję się przed zrobieniem złego zdjęcia. I co mi pan zrobisz?
Awatar DAAD
DAAD

moher napisał(a):
I co mi pan zrobisz?


Nie licz na nic, po prostu się ukłonię.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Wilkosz
Wilkosz

DAAD napisał(a):
Powtarzam kościół nie ma nic wspólnego z wiarą.
Kościoły to organizacje wykorzystujące wiarę.


To relatywistyczny, indywidualny pogląd, nie aksjomat (dzięki Bogu ).

Awatar Marian
Marian

pytałeś czy mnie proboszcz okradł. otóż nie, pobił. wolałbym rabunek. ale biblijnie oko za oko, ząb za ząb. można powiedzieć panbóg nierychliwy ale dla proboszcza sprawiedliwy. dla podgrzania sytuacji powiem że były to lata osiemdziesiąte, wszystko na oczach dziesiątek ludzi i co? nico. czarnemu knurowi wolno było więcej. poza ty to był pijak, kurwiarz i złodziej z tacy. czemu tego nie zgłosiłem na policję, bo nic by nie zrobili, tak jak on nie zgłosił pobicia w podejrzanym lokalu o zabarwieniu erotycznym. na to zresztą liczyłem. a co do dalszych losów, to zapił się szuja na śmierć. i moich kolegów z klasy, ministrantów molestował. tak, on nie jest kościołem. ele kapłanem potwora spaghetti też nie był. sekretarzem pop, szlifierzem, kulturystą. ja mam tylko pretensje za bierność jego organizacji. ja nie musiałem nastawiać policzka. ja mu odpłaciłem jego monetą. ale żeby nie było. jako człowiek i humanista żałuję tego. mogłem przez lata żyć szczęśliwie a nie planować zemstę. smakowała średnio.



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar epoxy1
epoxy1

Kościół, to jest wspólnota ludzi wierzących. I o tyle ma coś wspólnego z wiarą, że ludzie wyrażają ją tam razem. Z oczywistych względów materialna część Kościoła powoduje okazje do nadużyć. Bo tam gdzie są ludzie zawsze trafi się jakiś pajac co ukradnie, zmolestuje, itp. Wśród nauczycieli i opiekunów domów dziecka też tak jest. Ale to kapłani są na świeczniku z racji odpowiedzialności jaką na siebie biorą, sakramentu jakim są obdarzeni i kwestii powołania przez samego Boga. Jeśli Kapłan po święceniach sprzeniewierza się samemu Bogu (w swym sumieniu i przed majestatem Kościoła) to jest to jego wybór między potępieniem a życiem wiecznym w chwale bożej. Jego wybór. Ale świeceń nikt mu nie może odebrać. Tak to jest potężne. I dlatego ludzie się gorszą, gdy ksiądz jest pederastą albo pedofilem, a przy tym złodziejem i kombinatorem. Szczególnie to boli ludzi mocno wierzących (ale nie dewotów, bo ci tuszują takie sprawy), i cieszy wrogów Kościoła i chrześcijan. To są trudne sprawy.
Jeśli widzicie, że przy Parafii ktoś kopie doły w 50oC upale, to zapytajcie, czy ksiądz dał mu wodę. Jeśli nie dał, sami ją kupcie i dajcie robotnikowi, a przy kolędzie dajcie księdzu 20 zł minus 2,30 za wodę z informacją dlaczego tak robicie. Może da to do myślenia. Bo jest coraz gorzej z empatią w Kościele.

Awatar moher
moher

marian napisał(a):
(...)ja nie musiałem nastawiać policzka.(...)


Nikt nie musi, każdy wybiera.



Nie powstrzymuję się przed zrobieniem złego zdjęcia. I co mi pan zrobisz?
Awatar DAAD
DAAD

Wilkosz napisał(a):

To relatywistyczny, indywidualny pogląd, nie aksjomat (dzięki Bogu ).


Oczywiście, ze relatywny oparty na logice i obserwacjach.
Boga bym do tego nie mieszał bo Cię Bóg wyśmieje.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Wilkosz
Wilkosz

marian napisał(a):
pytałeś czy mnie proboszcz okradł. otóż nie, pobił. wolałbym rabunek. ale biblijnie oko za oko, ząb za ząb. można powiedzieć panbóg nierychliwy ale dla proboszcza sprawiedliwy. dla podgrzania sytuacji powiem że były to lata osiemdziesiąte, wszystko na oczach dziesiątek ludzi i co? nico. czarnemu knurowi wolno było więcej. poza ty to był pijak, kurwiarz i złodziej z tacy. czemu tego nie zgłosiłem na policję, bo nic by nie zrobili, tak jak on nie zgłosił pobicia w podejrzanym lokalu o zabarwieniu erotycznym. na to zresztą liczyłem. a co do dalszych losów, to zapił się szuja na śmierć. i moich kolegów z klasy, ministrantów molestował. tak, on nie jest kościołem. ele kapłanem potwora spaghetti też nie był. sekretarzem pop, szlifierzem, kulturystą. ja mam tylko pretensje za bierność jego organizacji. ja nie musiałem nastawiać policzka. ja mu odpłaciłem jego monetą. ale żeby nie było. jako człowiek i humanista żałuję tego. mogłem przez lata żyć szczęśliwie a nie planować zemstę. smakowała średnio.


Marian, nie pozostaje nic innego jak szczerze współczuć doświadczeń o ile oczywiście są prawdziwe (wiem, że takie się zdarzają). Ale czy opowiedziałbyś tę prawdziwą lub nieprawdziwą historię w INTERNECIE gdyby nie to magiczne "czarny knur"? Spawasz tezę rozszerzającą, uogólniającą.

Panowie, wiem, że wraz z wiekiem stajemy się podobni dzieciom ale błagam "nie wszystko własną miarą" (to podstawy są).

Post był edytowany 2016-01-09 21:17:02 przez Wilkosz

Awatar Wilkosz
Wilkosz

I jeszcze jedno - piszę do ciebie powoli bo wiem (i mam nadzieję), że czytasz powoli, co zawsze otwiera drogę, szansę daje, na zrozumienie tajemnych znaków zwanych literami. Dobranoc.

Awatar epoxy1
epoxy1

Moim katechetą był mądry człowiek. Zginął w sławetnej katastrofie smoleńskiej, i on mówił jak jest. Jak Max Kolonko. Nie owijał w bawełnę. Po co ksiądz kieckę nosi? Żeby karierę robić przez łóżko. Itp Itd. Nie klarował mętnej wody. Bo takie jest życie, psie i marne. Marian doświadczył. Mnie też ksiądz nos połamał, i z litr krwi się utoczył do wiadra. Ale ja pretensji nie mam. Bo to jest inaczej dostać od dobrego człowieka, a inaczej od szui i pijaka. Taka różnica. I sam wielkiej kariery z powodu swojej postawy w kościele nie zrobił. Ale pomagał jak mógł, mleko załatwiał, buty, z więzień wyciągał, z komisariatów, krzyżem leżał i się modlił za zdrowie chorych (bo był też kapelanem w szpitalu), z wiatykiem chodził nawet w pioruny, w nocy można go było obudzić i na deszcz wyprowadzić i nigdy złego słowa nie powiedział. Może jest gdzieś jeszcze jeden taki, na pewno jest. Ale gdzie? Dziś być dobrym człowiekiem nie jest trudno, można być wolontariuszem w hospicjum, wychowywać cudze dzieci itp. Ale być dobrym człowiekiem w Kościele, to już sprawa trudniejsza, bo tam dobro to towar i hasło na sztandarach, wycenione "co łaska, ale nie mniej niż 5 zł".

Ale gdy Cię nie stać, dostaniesz wszystko za darmo, to też jest fakt. Za sakramenty nie płaci się, składa się jedynie ofiarę. No i tak po prostu, prąd przecież kosztuje.
Tylko w tym wszystkim musi być uczciwy człowiek. A o tych coraz trudniej.

Awatar implicite
implicite

Gdybym był moderatorem, niechybnie zbanowałbym panów epoxy1, DAAD, dziiik, marian i theathreFF, wolności słowa im broniąc. Zrobiłbym to ze względu na AT-istów, którzy po cichu odchodzą z AT zbrzydzeni podobnym pieniaczeniem. Niestety, mogę jedynie Was zgłosić - i zgłaszam. Koledzy, jesteście u pani.



Wstęp do wątpienia
Awatar Marian
Marian

zobaczymy po lekcjach...

ps. a epoksi za co? on się nie bił.

Post był edytowany 2016-01-09 21:58:20 przez marian



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar epoxy1
epoxy1

Nieładnie. Bo nikt, nic złego nie powiedział. Stwierdziliśmy jedynie smutne fakty.
A teraz każdy przemyśli, wnioski wyciągnie. I może właśnie coś pozytywnego wyniknie z całej tej dyskusji. I była sympatyczna, wbrew pozorom.

Pieniaczenie? Ups, ktoś przesadził. A kolega nie zauważył, że każdy z nas miał rację? To przecież sukces w dyskusji, rozejść się w zgodzie.
Tak poruszyło zdjęcie z natury, dość stare. I takie potrąciło struny. Czyż nie o to chodzi w fotografii? Problem jest jedynie w tym jak się na niego patrzy. A tu zaraz, "jesteście u pani". No trudno, ale zdjęcia mają także walor społeczny. Zobaczymy jak będzie.

Post był edytowany 2016-01-09 22:11:15 przez epoxy1

Awatar moher
moher

epoxy1 napisał(a):
(...) nikt, nic złego nie powiedział. (...)


Tutaj owszem. Ale pod zdjęciem "źródłowym"...



Nie powstrzymuję się przed zrobieniem złego zdjęcia. I co mi pan zrobisz?
Awatar dziiikk
dziiikk

Pod zdjęciem-ok, ale dlaczego nie można podyskutować w OFFTOPie??



Cenię AT za brak cenzury, tematów tabu, uczciwą i odważną Administrację i niezwykle szanownych Kolegów Artystów.
Awatar Marian
Marian

o właśnie. bo to nie chajdpark...



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar epoxy1
epoxy1

No cóż, na niektórych tak to działa. Jeśli jesteś nieobiektywny w 100%, to stoisz albo po białej, albo po czarnej stronie. Głupota jest wtedy, gdy nie szuka się prawdy. I to w każdej sprawie. Zaznaczam, że to było zdjęcie z pierwszej komunii, z ulicy właściwie. I nie powinno wywoływać takich emocji u mądrych ludzi. Starałem się pokazać, że ewentualna wina jest po jednej , drugiej i trzeciej stronie. Każdy coś ma za uszami, że jest niedobrze. To wszystko było w moich komentarzach. Nie odpowiadam za prywatne zdanie typu - "nie bo nie". To nie moja sprawa. Każdy jest odpowiedzialny za fotografię, ja za swoją też, ale interpretacja to już indywidualna sprawa odbiorcy.
Gdyby to było na wystawie, to byłoby już pozamiatane i pilibyśmy wszyscy piwo.
A tu będą konsekwencje za prawidłowy odruch. Ciekawe.

Ja myślę, że nikt się nie obrazi, jak Wysoka Moderacja wykasuje wszystko to pod zdjęciem, co jest od momentu kiedy prosiłem o koniec dyskusji.

Post był edytowany 2016-01-09 22:26:02 przez epoxy1

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.