Awatar implicite

Oftop

implicite 4709

W związku z tym, że w związku z upałami wszystkim się nam w głowach poprzewracało, będę bardzo wdzięczny o ustosunkowanie się w związku jak w tytule. Pozdrawiam wszystkich fotografistów.



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 4709

Awatar marctwain
marctwain

1. Jarek, jest super. Jak to ma format?

2. A ja znam heteroseksualną kobietę, która jak się wkurzy to do drugiej mówi: ty chuju.

Awatar marctwain
marctwain

Grisza napisał(a):
jarek napisał(a):
Co myślicie ?
Z powodu braku widowni, postanowiłem także i ją stworzyć

Ładne

To też!

Awatar rbit9n
rbit9n

marctwain napisał:
[...]
2. A ja znam heteroseksualną kobietę, która jak się wkurzy to do drugiej mówi: ty chuju.

kiedyś, za małolata jeszcze, jeden kolega kiedyś mnie się pochwalił, że kopnął siostrę w jaja.
harry napisał:
Znam Angielkę, która po tygodniu pobytu w Polsce powiedziała do gościa w autobusie " piss off ty chuju"

to tak jak w tym kawale.
wchodzi facet do publicznej toalety, szarpie za drzwi kabiny, drzwi zamknięte, za drzwi słychać głos:
- zajęte, kurwa!
- och pardon!
- silwuple, chuju.

Awatar rbit9n
rbit9n

czytam tu i ówdzie, że najlepiej by było, żeby początkujący miłośnik światłomalarstwa nie używał cyfry, samoostrzenia, samonastaw i Boug wie jeszcze czego i żeby od razu kupił zenita, najlepiej 11 lub nawet 3M, bo one nie mają tych wszystkich paskudztw, które "myślą" za światłomalarza. a ja się zapytuję, po co się ograniczać? może od razu zaproponujemy młodziankom camery obscury i proces pana Daguerre? to jest moim zdaniem PURITY OF ESSENCE!

Awatar bavarsky
bavarsky

W sumie interesująca sprawa:
Odciął głowę taliba, żeby potwierdzić tożsamość

Swoją drogą lata temu w bitwie pod Monte Cassino, jeden z pododdziałów Ghurka, zaskoczył we śnie czterech Niemców - trzem odciął głowy i położył je koło tego czwartego, którego zostawili przy życiu dalej śpiącego...

Post był edytowany 2012-07-14 12:16:49

Awatar implicite
implicite

Więc tak.
Komputer jest wyposażony w dwa systemy operacyjne XP. Jeden się znajduje na dysku C, a drugi na dysku D. Z poziomu dysku D chcę sformatować dysk C. Czynię to klikając prawym myszki i wybierając opcję formatuj. Komputer posłusznie wykonuje zadaną czynność, jednak gdy się zbliża ku finiszowi, informuje mnie, że nie może dokończyć operacji. I wszystko jest jak wcześniej.

Jak mogę go zmusić, żeby czynił swoją powinność? A może powinienem jakoś specjalnie poprosić?



Wstęp do wątpienia
Awatar MartaW
MartaW

implicite napisał:
Więc tak.
Komputer jest wyposażony w dwa systemy operacyjne XP. Jeden się znajduje na dysku C, a drugi na dysku D. Z poziomu dysku D chcę sformatować dysk C. Czynię to klikając prawym myszki i wybierając opcję formatuj. Komputer posłusznie wykonuje zadaną czynność, jednak gdy się zbliża ku finiszowi, informuje mnie, że nie może dokończyć operacji. I wszystko jest jak wcześniej.

Jak mogę go zmusić, żeby czynił swoją powinność? A może powinienem jakoś specjalnie poprosić?

Najprawdopodobniej podczas instalacji tego na D: instalator miał w polu widzenia ten na C: i dlatego ten na D: używa kawałka tego na C:
W konsekwencji ten na D: nie sformatuje Ci tego na C: żeby nie podcinać gałęzi, na której siedzi.



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar implicite
implicite

Tak, domyśliłem się że zachodzi konflikt interesów. Wygląda na to, że po prostu niewłaściwie zainstalowałem tego na D:

Jest na to jakaś rada?



Wstęp do wątpienia
Awatar MartaW
MartaW

implicite napisał(a):
Tak, domyśliłem się że zachodzi konflikt interesów. Wygląda na to, że po prostu niewłaściwie zainstalowałem tego na D:

Jest na to jakaś rada?


Jest parę.
Nie bez trudności.
Wariantowo.
Zależnie od tego, co tam masz.
Zadzwoń.



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar orwo
orwo

implicite napisał(a):
Jest na to jakaś rada?


dwa lata temu pozbyłem się windowsa raz na zawsze, nie żałuję.

Awatar bavarsky
bavarsky

A ty Towarzyszu, nie pijesz chyba metyla?
Elektryczne gitary - Głowy Lenina

I jak to szło? Koniak, to alkohol klasy robotniczej pity przez ich przedstawicieli.

Ogłosić muszę to kiedyś! Wynalazłem substytut dla -białych myszek-, a priori mego delirium tremens; ot Tawarisz Lenin! Tylko on potrafi podnieść klasę robotniczą na wyżyny sedesu!

Post był edytowany 2012-07-15 09:44:55

Awatar implicite
implicite

Wygląda na to, że 14 pokolenie lisa nie podwija ogona. Jest to niewątpliwie postęp w porównaniu do przodka.



Wstęp do wątpienia
Awatar rbit9n
rbit9n

też tak macie, że jak słuchacie w trujce powieści w wydaniu dźwiękowym, odechciewa Wam się czytać?

Awatar implicite
implicite

Nie słucham. Może dlatego, że w tym czasie obsługuję tokarkę w fabryce. Ale pamiętam brawurowe czytanie przez Macieja Stuhra Ferdydurke. Ale to był wyjątek.

"Młodzieńcze! Jeżeli kiedykolwiek pogrążysz się w megalomanii, wszystko będzie dla ciebie stracone. Niechaj kształtują cię najzłośliwsze sądy współczesnych. Wysoko ceń ludzką bezwzględność. Jedynie w surowej szkole wychodzi się na człowieka" (Irzykowski)



Wstęp do wątpienia
Awatar rbit9n
rbit9n

implicite napisał:
Nie słucham. Może dlatego, że w tym czasie obsługuję tokarkę w fabryce. [...]

to zazdroszczę. ja czasem wyjdę przed folwark, posłucham odgłosu pracy silnika traktora. ale najczęściej słucham i pytam sam siebie, niczym pani od polskiego: "co poeta miał na myśli". i dochodzę do wniosku, że chyba chleb ze smalcem.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.