Awatar implicite

Oftop

implicite 4709

W związku z tym, że w związku z upałami wszystkim się nam w głowach poprzewracało, będę bardzo wdzięczny o ustosunkowanie się w związku jak w tytule. Pozdrawiam wszystkich fotografistów.



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 4709

Awatar sweetek
sweetek

Żona DAADa była na pilgrzymce.... ale w Tybecie, i torchę się zeszło...

Awatar implicite
implicite

jarek napisał:
Co to jest miłość?
Pytam poważnie i szczerze.

Skąd wiemy, że ktoś nas kocha? Niezapośredniczony dostęp mamy wyłącznie do własnych stanów wewnętrznych, więc możemy to poznać jedynie po zachowaniu drugiego człowieka. Roger Penrose, w wydanej pod koniec ubiegłego stulecia książce „Nowy umysł cesarza” pisze, że być może wiek XXI dopracuje się zupełnie nowej definicji człowieka: człowiekiem jest to, co wygląda i zachowuje się jak człowiek. Polecam tę kapitalną książkę, ciut już przestarzałą pod względem naukowym, ale wciąż aktualną w warstwie filozoficznej.

Próbujemy przypisać wzniosłe pojęcia stanom, zachowaniom, które być może na poziomie samych procesów doskonale obyłyby się bez przypisywanej im przez istoty rozumne głębi. Niewykluczone przy tym, że przebywszy przez tysiąclecia niezmierzony obszar myśli w celu nazwania tej przedziwnej więzi łączącej ludzi, w XXI wieku wrócimy do początku: miłością jest to, co się objawia jako miłość. Żadnej głębi, żadnej „istoty”, jedynie procesy i behawioralny zespół zachowań. I będzie nam wszystko jedno, czy okazywane uczucie jest „głębokie”, bo oferowane przez człowieka, czy „algorytmiczne”, bo oferowane przez androida. Nie zdziwiłbym się, gdyby ludzkość już niedługo z wdzięcznością przyjęła miłość ze strony robota nie troszcząc się, czy „w środku” jest coś ponad komputerowy program.



Wstęp do wątpienia
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

implicite napisał(a):
Nie zdziwiłbym się, gdyby ludzkość już niedługo z wdzięcznością przyjęła miłość ze strony robota nie troszcząc się, czy „w środku” jest coś ponad komputerowy program.


Szczrze to ja już jestem na to gotów.

Awatar monamour
monamour

RagnarokIII napisał(a):
implicite napisał(a):
Nie zdziwiłbym się, gdyby ludzkość już niedługo z wdzięcznością przyjęła miłość ze strony robota nie troszcząc się, czy „w środku” jest coś ponad komputerowy program.


Szczrze to ja już jestem na to gotów.



świat trochę zwariował i faktycznie istnieje spore niebezpieczeństwo na takie zachowanie .

Awatar jarek
jarek

Ale co w tym niebezpiecznego?



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar jarek
jarek



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar implicite
implicite

Kiedy patrzę na te prace, włącza mi się mózgu obraz kontrolny, który tym przekształceniom nakazuje nadać jakiś ludzki wyraz. Jest to tak samo niedorzeczne, jak wychwytywanie w kształcie chmur ludzkich twarzy. Czy to jest właśnie wygenerowana przez algorytm reprezentacja miłości?



Wstęp do wątpienia
Awatar jarek
jarek

Zaczynam odchodzić od szukania w obrazach tego czego nie widać.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar implicite
implicite

jarek napisał:
Zaczynam odchodzić od szukania w obrazach tego czego nie widać.

To chyba niedobrze.



Wstęp do wątpienia
Awatar jarek
jarek

Dlaczego?



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar implicite
implicite

Stawiając na dosłowność obrazu, pozbawiasz się znaczeń, które - mówiąc wprost - wykraczają poza jego ramy.



Wstęp do wątpienia
Awatar jarek
jarek

Podaj przykład niedosłownego obrazu.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar implicite
implicite

To bardzo proste, trudniej byłoby znaleźć dosłowny. Mona Lisa. Bacon twierdził, że powodem jej "zagadkowego" uśmiechu są popsute zęby. Tobie ta interpretacja umknęłaby, bo zębów nie widać.

I nie w tym rzecz, czy obraz jest dosłowny, czy nie. Powiedziałeś, że odchodzisz od szukania w obrazach tego, czego na nich nie widać. Więc sam obraz nie ma tu nic do rzeczy, ale Twoje podejście do niego. Chętnie poznam uzasadnienie.



Wstęp do wątpienia
Awatar jarek
jarek

To przeciwwagą dla Bacona niech będzie Beksiński:
"Nigdy nie zadaję sobie pytania „co to znaczy” ani w odniesieniu do moich obrazów, ani do cudzych. Znaczenie jest dla mnie całkowicie bez znaczenia. Jest tyle warte ile smak czekolady w opisie literackim."



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar jarek
jarek

Z powodu odrzucenia zasady nieoznaczoności.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar jac123
jac123

To temat można rzec stary jak historia fotografii. Od początku zadawano sobie pytanie czy fotografia (jako sztuka) niesie za sobą coś więcej niźli tylko obraz dosłowny i czy jest w niej coś więcej, coś co pretenduje ją do miana "prawdziwej" sztuki.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar jarek
jarek

Nie ma :]

Post był edytowany 2013-05-26 20:47:48



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar implicite
implicite

W filozofii był (może wciąż jest?) nurt zwany reizmem (res, rzecz). Istnieją tylko "twarde" rzeczy, nie ma nawet relacji. 9 symfonia Beethovena to nie żadne dzieło sztuki, ale po prostu wygenerowana w odpowiednim porządku sekwencja impulsów modelujących ciśnienie powietrza tak, by rezonowały z membraną jaką jest nasz ośrodek słuchu i według zadanego klucza zostały przetworzone przez mózg. W tę stronę idziesz, Jarku?

I nie cedź odpowiedzi jak kapłan, tylko wypowiedz się wyczerpująco, bo nie będę mógł usnąć i jutro przez Ciebie pójdę do fabryki niewyspany.



Wstęp do wątpienia
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.