Awatar implicite

Oftop

implicite 4709

W związku z tym, że w związku z upałami wszystkim się nam w głowach poprzewracało, będę bardzo wdzięczny o ustosunkowanie się w związku jak w tytule. Pozdrawiam wszystkich fotografistów.



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 4709

Awatar jaskiniar
jaskiniar

DAAD napisał(a):
sej napisał(a):
A skąd przekonanie, że pojęcie i termin : emotikon, emoticonka,
są związane z komputerem ?
Pisałem, że internet, którego atrybutem jest oczywiście komputer,
przyczynił się do powszechności stosowania emotikonów.


To prawda, w erze przed komputerowej korzystałem z dalekopisu i wtedy już wstawiało się symbole emocji.

Ja również - produkując (w przedszkolu) laurkę dla Mamy na Dzień Matki ozdabiałem życzenia rysuneczkami(w moim przypadku bardzo schematycznymi) serduszka czy uśmieszku. Ale chyba nie nazywaliśmy tych symboli, znaczków - emotikonami



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar sej
sej

proszę kolego Grzesiu.
tutaj

Jak widzisz, już 30.03.1881.

Post był edytowany 2013-03-27 10:52:05

Awatar jaskiniar
jaskiniar

symbole graficzne wyrażające emocje "typographical art." Ale czy wtedy, a nawet później, gdy stosowano te zapisy w faksach, korespondencji, w sygnałach przesyłanych elektrycznie - określano je jako "emotikony"?
Pisanie programu (w Basicu najczęściej) który w efekcie dawał na wydruku (papier perforowany "z metra") obraz "uśmiechu" czy wielkanocnego zajączka - byłoby "tworzeniem" emotikonów? Jak dla mnie - emotikon (w spolszczeniu: "buźka") to jednak trochę coś innego niż zakończenie zdania : )

Post był edytowany 2013-03-27 11:19:43



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar MartaW
MartaW

implicite napisał:
Więc nie składaj tak szybko mózgu.

Wyobraź sobie AT pozbawione wprawdzie 'konstruktywnego' bełkotu, ale za to po brzegi wypełnione emotikonkami.

Wszelka przesada szkodzi.



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

nic nie mówiłem

Post był edytowany 2013-03-27 20:49:34

Awatar implicite
implicite

jaskiniar napisał:
a to nie jest tak, że emotikon (skądinąd na jakim komputerze pojawiał się w XIX wieku?) miał być w zamyśle próbą przełożenia 'mowy ciała', mimiki, wyrazu twarzy a nawet timbru głosu - na opisowy sposób komunikacji via sieć elektroniczna?


Internetowy sposób komunikowania się może być traktowany z taką samą uwagą jak "tradycyjny". To poniekąd przekłamanie, że internet wymusza szybszą komunikację i w związku z tym niezbędne są uproszczenia. On tę komunikację nie wymusza, a jedynie ułatwia, przymus pojawia się wtedy, kiedy nabieramy przeświadczenia, że z tej szybkości powinniśmy bezwzględnie korzystać. Czyżby?

Emotikony przywykliśmy traktować nie jako formę opisu, ale jako instrukcję: moje słowa należy odebrać tak-a-tak. W ten sposób emotikonka potrafi zlikwidować myślenie po obu stronach: nadawcy i odbiorcy.

W dawnych dobrych czasach ("dawne czasy" zawsze są "dobre", dlaczego?) pisząc list "analogowy" staraliśmy się, jak sądzę, naświetlić wszelkie niuanse swojego stanowiska, ponieważ list był jeden i ewentualne uzupełnienie wypowiedzi mogłoby nastąpić grubo poniewczasie. Innymi słowy, pisząc taki list, przykładaliśmy się. Dzisiaj potrafimy jednego dnia z jedną osobą wymienić dziesiątki maili. Komuż w takiej sytuacji chciałoby się być uważnym?

Potraktować łatwość pisania w internecie jako pułapkę. Pisać mniej, ale mądrzej.



Wstęp do wątpienia
Awatar jaskiniar
jaskiniar

W pełni się z Tobą zgadzam . Ostatni list - o długości dwóch i pół kartki zeszytowej - napisałem miesiąc temu. Ciekawe jak wiele osób - z tu dyskutujących - pisało w niedawnej przeszłości listy...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar jarek
jarek

Cały czas piszemy z przyjaciółką.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar DAAD
DAAD

jaskiniar napisał(a):Ciekawe jak wiele osób - z tu dyskutujących - pisało w niedawnej przeszłości listy...


Zgłaszam się na ochotnika, ja pisałem w dodatku jak już piszę to piórem wiecznym (snob jestem).



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar implicite
implicite

DAAD napisał:
jaskiniar napisał(a):Ciekawe jak wiele osób - z tu dyskutujących - pisało w niedawnej przeszłości listy...


Zgłaszam się na ochotnika, ja pisałem w dodatku jak już piszę to piórem wiecznym (snob jestem).

Ja z kolei piszę łouwkiem. Choć przyznaję, że nie pamiętam, kiedy napisałem tradycyjny list. Korzystając z dobrodziejstwa współczesnej techniki, wolę zadzwonić.



Wstęp do wątpienia
Awatar DAAD
DAAD

implicite napisał(a):
Ja z kolei piszę łouwkiem.


Zapewne też Jesteś snobem.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar jarek
jarek

DAAD napisał
Zgłaszam się na ochotnika


Z miłą chęcią o ilem godzien.

Post był edytowany 2013-03-27 22:38:18



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar implicite
implicite

DAAD napisał:
implicite napisał:
Ja z kolei piszę łouwkiem.


Zapewne też Jesteś snobem.

Lubię ten zmysłowy akcent towarzyszący pisaniu, kiedy grafit smyra kartkę, wydając przy tym delikatny szmer.



Wstęp do wątpienia
Awatar jarek
jarek

Z tego powodu wyłapuje filmy w YouTube na których ktoś pisze i się jaram



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar DAAD
DAAD

jarek napisał(a):
Z tego powodu wyłapuje filmy w YouTube na których ktoś pisze i się jaram


Czekam na nową kamerę filmową, jak nadejdzie sfilmuję pisanie i zapodam na YouTube. Będzie fajny test kamery.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar jarek
jarek

Chyba mikrofonu
Przy moich słuchawkach nie będzie litości



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar DAAD
DAAD

Schneider czy Koss ?



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar jarek
jarek

AKG i Grado



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar DAAD
DAAD

AKG mam ale reporterskie, na Grado SR325i to pewnie mi żona już zgody nie da.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar jarek
jarek

Ciut niżej, sr225 i AKG k701.
Co do Sennheiser, to jest tam coś co mi nie odpowiada - bas. Same słuchawki od hd600 w górę są ok, ale niski zakres jest ciut za bardzo podbity, trochę nie wypada w tej klasie sprzętu robić takich zabiegów. W ogóle ta firma Jest w Polsce świętą krową, i nie potrafię pojąć dlaczego.
Koss był zawsze ok.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.