Awatar czarek

Dzień dobry. Do widzenia

czarek 4611

Tak w ramach merytoryczności pomyślałem sobie, że fajnie by było, gdyby każdy, logujący się AT-eista przywitał się, a przed wylogowaniem pożegnał. Mógłby też napisać słowo czy dwa, jak to przy takich okazjach bywa.

Może właśnie w tym wątku...?

Dzień dobry. Ładna pogoda, prawda? Powidła już praweie zeżarłem, może teraz czas na jagody...?



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.

Odpowiedzi 4611

Awatar DAAD
DAAD

hobbes napisał(a):
zabiorę się za przełożenie modelu logicznego na struktury i relacje. o!

Tak niektórzy to mają przerąbane



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar MartaW
MartaW

weesee napisał:
...windows to zło

Niewątpliwie!
Ale życie stwarza niepożądane konieczności



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar Gata
Gata

ja już po reinstalacji Visty jestem i już IE się zbiesił, na szczęście firefoxa używam

Awatar MartaW
MartaW

Vista!!! siła nieczysta!!!



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar Gata
Gata

w tej chwili nie mam wyboru

Awatar MartaW
MartaW

Gata napisała:
w tej chwili nie mam wyboru



A masz notebooka, czy sprzęt stacjonarny?
Bo jeśli to pierwsze i jeśli byś się zdecydowała na jakiś wiosenny weekend w Sulejówku, to pewnie można by to tak poukładać, żeby najmniej bolało



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar Gata
Gata

lapka mam można by obmyślić jaką wyprawę jak się zielono zrobi w Twoim ogródku

Awatar MartaW
MartaW

Gata napisała:
... jak się zielono zrobi w Twoim ogródku

Jeszcze jest smutno, ale już wkrótce...



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar orwo
orwo

MartaW napisał(a):
Gata napisała:
... jak się zielono zrobi w Twoim ogródku

Jeszcze jest smutno, ale już wkrótce...


u mnie pąki już całkiem spore, a to na północy w końcu.

Awatar rouge
rouge

hobbes napisał(a):
Mieszkam na trzecim piętrze i też bez windy Pies już wyprowadzony..idę po kawę i zabiorę się za przełożenie modelu logicznego na struktury i relacje. o!


Dzień dobry,

Mieszkam na IIIp, bez windy i bez psa. Kawa już wyprowadzona i relacje z przełożoną nawiązane.

Awatar DAAD
DAAD

A ja mieszkam na IIp, z windą, psa ni mam, kot mi umarł, przełożonej ni mam, kawa mi nie smakuje, chyba czas umierać



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar hobbes
hobbes

Właśnie na portalu (dez)informacyjnym napisało że 75% polaków nie zna poziomu swojego cholesterolu!!!... zastanawiam się jak nasi praszczurowie dawali sobie radę z tym "problemem" ;>

Awatar rouge
rouge

hobbes napisał(a):
Właśnie na portalu (dez)informacyjnym napisało że 75% polaków nie zna poziomu swojego cholesterolu!!!... zastanawiam się jak nasi praszczurowie dawali sobie radę z tym 'problemem' ;>


Nasi praszczurowie jedli raz w tygodniu, a zanim zjedli to się fest nabiegali

Awatar Bruno
Bruno

rouge napisał(a):
hobbes napisał(a):
Właśnie na portalu (dez)informacyjnym napisało że 75% polaków nie zna poziomu swojego cholesterolu!!!... zastanawiam się jak nasi praszczurowie dawali sobie radę z tym 'problemem' ;>


Nasi praszczurowie jedli raz w tygodniu, a zanim zjedli to się fest nabiegali

Nie jedli tez tylu konserwantow, utwardzaczy, sklejaczy i nie pochlaniali 3 tablic Mendelejewa w jednej zupce chinskiej.

Awatar radekone
radekone

Za to jadali mase zdrowych, organicznych i bogatych w witaminy bakterii, ktore uodparnialy ich na inne bakterie. Ciekawe czy miewali raka.

Awatar rouge
rouge

radekone napisał(a):
Za to jadali mase zdrowych, organicznych i bogatych w witaminy bakterii, ktore uodparnialy ich na inne bakterie. Ciekawe czy miewali raka.


Miewali, ale z powodu częstych nieleczonych infekcji nie mieli zbyt wielu okazji by dożyć do jego wystąpienia

Awatar hobbes
hobbes

rouge napisał(a):
radekone napisał(a):
Za to jadali mase zdrowych, organicznych i bogatych w witaminy bakterii, ktore uodparnialy ich na inne bakterie. Ciekawe czy miewali raka.


Miewali, ale z powodu częstych nieleczonych infekcji nie mieli zbyt wielu okazji by dożyć do jego wystąpienia


podejrzewam, że częściej niż infekcje.. dopadali ich zbrojni sąsiedniego księstwa/hrabstwa/gminy..w ramach dobrosąsiedzkich stosunków..

Awatar orwo
orwo

radekone napisał(a):
Ciekawe czy miewali raka.


jak złapali to mieli, nawet pełna misę

Awatar radekone
radekone

hobbes napisał(a):
rouge napisał(a):
radekone napisał(a):
Za to jadali mase zdrowych, organicznych i bogatych w witaminy bakterii, ktore uodparnialy ich na inne bakterie. Ciekawe czy miewali raka.


Miewali, ale z powodu częstych nieleczonych infekcji nie mieli zbyt wielu okazji by dożyć do jego wystąpienia


podejrzewam, że częściej niż infekcje.. dopadali ich zbrojni sąsiedniego księstwa/hrabstwa/gminy..w ramach dobrosąsiedzkich stosunków..


Konkluzja zatem taka, ze choroby to wymysl naszych czasow, a ludzie nie powinni tak dlugo zyc.

Awatar hobbes
hobbes

radekone napisał(a):
hobbes napisał(a):
rouge napisał(a):
radekone napisał(a):
Za to jadali mase zdrowych, organicznych i bogatych w witaminy bakterii, ktore uodparnialy ich na inne bakterie. Ciekawe czy miewali raka.


Miewali, ale z powodu częstych nieleczonych infekcji nie mieli zbyt wielu okazji by dożyć do jego wystąpienia


podejrzewam, że częściej niż infekcje.. dopadali ich zbrojni sąsiedniego księstwa/hrabstwa/gminy..w ramach dobrosąsiedzkich stosunków..


Konkluzja zatem taka, ze choroby to wymysl naszych czasow, a ludzie nie powinni tak dlugo zyc.


Stąd ten republikański czy też (jak kto woli) demokratyczny wynalazek - jak wojna totalna...

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.