Awatar czarek

Dzień dobry. Do widzenia

czarek 4611

Tak w ramach merytoryczności pomyślałem sobie, że fajnie by było, gdyby każdy, logujący się AT-eista przywitał się, a przed wylogowaniem pożegnał. Mógłby też napisać słowo czy dwa, jak to przy takich okazjach bywa.

Może właśnie w tym wątku...?

Dzień dobry. Ładna pogoda, prawda? Powidła już praweie zeżarłem, może teraz czas na jagody...?



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.

Odpowiedzi 4611

Awatar peludito
peludito

ee, pewnie gonił gońcem



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar DAAD
DAAD

Fiakier - ja grając w szachy pilnuję tylko, żeby mi damki nie zbili



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar fiakier
fiakier

DAAD napisał(a):
Fiakier - ja grając w szachy pilnuję tylko, żeby mi damki nie zbili


Ano dzięki temu, że wiedziałem kiedy i jak rzeczoną "damkę" "podstawić" zdobyłem 2 pkt dzisiaj

Awatar DAAD
DAAD

Czy to była symultana?



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar rouge
rouge

Dzień dobry,

No, to mi się podoba. Deszcz zaczął padać 5 po ósmej.

Awatar burton3
burton3

Ja deszcz za oknem ujrzałem od razu po obudzeniu. Termometr 8 st.C. wskazuje, tragedii więc nie ma, ale przy wczorajszych 19-stu to i tak chłodno. Wczoraj gdy samochód odpaliłem i przejechałem parę km z radością patrzyłem jak szybko silnik łapie temperaturkę. Ale i tak podjadę sobie zaraz nad morze do Unieścia, wędzonego łososia i makrelę zakupię w celach konsumpcyjnych



"Proces odtajniania został objęty całkowitą tajemnicą..."
Awatar DAAD
DAAD

burton3 napisał(a):Ale i tak podjadę sobie zaraz nad morze do Unieścia, wędzonego łososia i makrelę zakupię w celach konsumpcyjnych


Ludzie to mają szczęście, całe życie na wakacjach



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar peludito
peludito

Bry. Tutaj bez zmian - zapowiada się kolejny piękny dzień. Wczoraj poszalałem z gęstym, czerwonym filtrem zapominając na śmierć o tym, że dalmierze rzadko mierzą światło przez obiektyw. Pachnie lipą
A propos lipy, ostatnio słyszałem, że Japonia to kraj kwitnącej wiśni, a Polska? Kraj kwitnącej waśni Zaraz przejrzę forum, może się szykuje jakiś ciekawy dym - jestem prawdziwym Polakiem, z przyjemnością się pokłócę.



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar janus
janus

Nad dzieckiem pracuj.
Nie bądź ladaco.

Zastanawiam się, czy jest tu jakiś rym, a jeśli jest, to jaki...

Awatar rouge
rouge

DAAD napisał(a):
Ludzie to mają szczęście, całe życie na wakacjach


Jak każdy polityk

Awatar Bruno
Bruno

Weekend w pracy - dziś miałem iść z małym do parku dopstrykać fomę 100 kievem i tmaxa 400 canonem... no i woda z nieba i czarno. Dupa blada w skrócie.

Awatar bolas
bolas

peludito napisał(a):
(...)jestem prawdziwym Polakiem, z przyjemnością się pokłócę.


Tekst roku !



Łódź okiem przechodnia
Awatar peludito
peludito

janus napisał(a):
Nad dzieckiem pracuj.
Nie bądź ladaco.

Zastanawiam się, czy jest tu jakiś rym, a jeśli jest, to jaki...


Wiesz co, Janus, sam nie wiem, jak to będzie z tym dzieckiem. Wszak w
głowie prawdziwego mężczyzny nie ma za bardzo miejsca na trwałe związki, a co dopiero na dzieci



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar janus
janus

Ładny film.
Widzę, że dzień polski obchodzisz na całego.

Awatar peludito
peludito

Daj spokój, to takie poranne żarciki. Wbrew pozorom jestem ostatnio bardzo mało polski - grzeczniutki, wczoraj wyszedłem pofocić i gadałem z obcymi ludźmi, nawet się bezczelnie uśmiecham bez powodu. A najgorsze jest to, że mało narzekam sprzeniewierzając się patriotyzmowi na całego.



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar hobbes
hobbes

peludito napisał(a):
Daj spokój, to takie poranne żarciki. Wbrew pozorom jestem ostatnio bardzo mało polski - grzeczniutki, wczoraj wyszedłem pofocić i gadałem z obcymi ludźmi, nawet się bezczelnie uśmiecham bez powodu. A najgorsze jest to, że mało narzekam sprzeniewierzając się patriotyzmowi na całego.


pewnie dlatego, że jesteś młodym, wykształconym z wielkiego miasta.. i nie znasz prawdziwych problemów, prawdziwych Polaków, o!

Awatar janus
janus

Ja też uśmiecham się do obcych (czyli do Polaków), co jednak każdorazowo wiąże się z ryzykiem utraty zdrowia bądź życia, bo pomimo marszów pokoju itd. społeczne zrozumienie dla gejów wciąż u nas szwankuje. No bo kto by się do obcych uśmiechał bez powodu. Tylko gej.

Awatar hobbes
hobbes

janus napisał(a):
Ja też uśmiecham się do obcych (czyli do Polaków), co jednak każdorazowo wiąże się z ryzykiem utraty zdrowia bądź życia, bo pomimo marszów pokoju itd. społeczne zrozumienie dla gejów wciąż u nas szwankuje. No bo kto by się do obcych uśmiechał bez powodu. Tylko gej.


No właśnie.. marsze pokoju, marsze milczenia, marsze nie-milczenia, walka o prawa zwierząt i roślinek.. a człowiek nie potrafi normalnie się do drugiego odezwać.. ale to nie jest polska przywara.. wielkomiejska mentalność nakazuje zachowywać czujność. Zaobserwowane przeze mnie nie tylko w PL, ale i gdzie indziej na świecie, o! Wyjątkiem może jest Amsterdam, ale tam to wszyscy są wyjątkowi

Awatar janus
janus

Ja tam nie wiem, Dominiku, ale moje doświadczenia są inne.
Najbardziej uderzającym obrazkiem z szeroko pojętej "zagranicy" był (i jest) dla mnie ten właśnie, że wiara rozmawia ze sobą w miejscach publicznych, niezależnie od swojego społecznego statusu. Brudny panczur z panem garniturowcem, nastolatka ze staruchem, każdy z każdym... Tak to widziałem i widzę do dziś.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.