Awatar czarek

Dzień dobry. Do widzenia

czarek 4611

Tak w ramach merytoryczności pomyślałem sobie, że fajnie by było, gdyby każdy, logujący się AT-eista przywitał się, a przed wylogowaniem pożegnał. Mógłby też napisać słowo czy dwa, jak to przy takich okazjach bywa.

Może właśnie w tym wątku...?

Dzień dobry. Ładna pogoda, prawda? Powidła już praweie zeżarłem, może teraz czas na jagody...?



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.

Odpowiedzi 4611

Awatar Malczer
Malczer

implicite napisał(a):
Tu jest mnóstwo pojedynków, co prawda innego rodzaju.


To prawda, wrzuć jakieś zdjęcie



i szykuj się na śmierć i życie ...



Niemedialnie
Awatar filip-apostol
filip-apostol

Uuuu... kiepściutko, kiepściutko:/
Kadr raczej średni.

Post był edytowany 2012-05-15 13:57:37

Awatar fiakier
fiakier

Ja tam lubię deszcz. Nawet po dzisiejszym prysznicu przez ledwie uchyloną (tak na 0,5cm) szybę Srebrnego Szerszenia jakim dzisiaj oberwałem na nowej nawierzchni al. Solidarności (jak ja lubię perfekcjonizm lokalnych drogowców).

P.S. Rzecz jasna:

Dzień dobry.

Edziowało się coby przecinek dodać - 05 to nie 0,5.

Post był edytowany 2012-05-16 08:44:48

Awatar rbit9n
rbit9n

ale nie narzekaj Pietrze, w końcu zlikwidowali nawrotkę na skrzyżowania Dolna 3. Maja - Tysiąclecia - Prusa. już widzę oczyma wyobraźni korki w godzinach szczytu, ha!

Awatar fiakier
fiakier

Ha. O dziwo wbrew moim oczekiwaniom korków prawie nie ma a jak są to mniejsze niż drzewiej bywało - przyznam, że zaskoczony tym jestem pozytywnie. No i Radziwiłłowska po 16-tej stała się przejezdna co otworzyło mi kilka alternatywnych ścieżek wyjazdu z pracy. Podsumowując - dzisiejsze naruszenie koafiury wspomniane powyżej nie stanowi tutaj jakiegoś wielkiego problemu (gorzej, że przy okazji okularom się oberwało i przez chwilkę nic nie widziałem).

Awatar implicite
implicite

Za to poszerzyli 3 Maja rozcinając oba pasy cyplem z lampą. Kiedy zobaczyłem tę lampę od razu zobaczyłem wyrok śmierci dla jakiegoś nieostrożnego tudzież pijanego kierowcy.



Wstęp do wątpienia
Awatar fiakier
fiakier

implicite napisał(a):
(...) pijanego kierowcy.


Jak pijany to nie kierowca tylko kretyn za kierownicą... w takim przypadku raczej lampy szkoda...

Awatar rbit9n
rbit9n

dodali lampy na tysiąclecia i nie ma korka? jestem w szoku.

Awatar filip-apostol
filip-apostol

Witam, dzien dobry Widzę, że spora część bywalców to Lublinianie To miło, bo całe swoje życie mieszkałem w tej pięknej stolicy zachodu, a w tej smętnej Warszawie dopiero pół roku temu utknąłem.

Awatar implicite
implicite

Zupełnie jak ja. Też w smętnym Lublinie spędziłem całe swoje życie, a w pięknej stolicy utknąłem prawie pół roku temu.



Wstęp do wątpienia
Awatar Pet
Pet

filip-apostol napisał(a):
a w tej smętnej Warszawie dopiero pół roku temu utknąłem.


Duża część użytkowników to Lublinianie, ale równie duża (a może nawet większa) to Warszawiacy, jeśli więc nie chcesz narazić się na uwagi typu "to wracaj do Lublina skoro w Wa-wie jest smętnie", to sugerowałbym w bardziej przemyślany sposób werbalizowac swoje uwagi na temat miasta, w którym aktualnie mieszkasz z własnego wyboru. Co Ty na to?

Awatar hobbes
hobbes

to resentymenty.. resentymenty ... znałem jednego człowieka, któremu nawet deszcz padał w Warszawie inaczej niż w Krakowie.. (w sensie że w Krk lepiej..)

Ale przyznam - przyzwyczaić się do W-wy i nauczyć tego miasta nie jest tak łatwo;

podpisano
szczecinianin z 9 letnim stażem warszawskim.

Awatar Pet
Pet

hobbes napisał(a):
Ale przyznam - przyzwyczaić się do W-wy i nauczyć tego miasta nie jest tak łatwo;


Nauka, która przychodzi łatwo jest przeważnie mało warta

Podpisano: Warszawiak z dziada pradziada (chociaż tylko w linii męskiej, bo w linii żeńskiej już tylko z dziada )

Post był edytowany 2012-05-16 10:41:05

Awatar rbit9n
rbit9n

filip-apostol napisał:
Witam, dzien dobry Widzę, że spora część bywalców to Lublinianie [...]

a to przepraszam, bo ja całe życie byłem Lubelakiem.

Awatar hobbes
hobbes

Pet napisał(a):
hobbes napisał(a):
Ale przyznam - przyzwyczaić się do W-wy i nauczyć tego miasta nie jest tak łatwo;


Nauka, która przychodzi łatwo jest przeważnie mało warta


było o tyleż trudno, że przybyłem tu prosto z miast i wsi gdzie wszystko było zorientowane wschód-zachód, pn-południe ..czyli ze Środkowego Zachodu. Szybko musiałem się oduczyć tej orientacji w W-wie; przyznam że pajac kultury, nauki i na sztuki bardzo pomagał jako punkt orientacyjny

Awatar filip-apostol
filip-apostol

Pet napisał(a):
filip-apostol napisał(a):
a w tej smętnej Warszawie dopiero pół roku temu utknąłem.


Duża część użytkowników to Lublinianie, ale równie duża (a może nawet większa) to Warszawiacy, jeśli więc nie chcesz narazić się na uwagi typu "to wracaj do Lublina skoro w Wa-wie jest smętnie", to sugerowałbym w bardziej przemyślany sposób werbalizowac swoje uwagi na temat miasta, w którym aktualnie mieszkasz z własnego wyboru. Co Ty na to?


Absolutnie nie przeszkadzają mi komantarze "to wracaj do Lublina skoro w Wa-wie jest smętnie". Komentujący powinni się nad tym bardziej zastanowić Mi się Warszawa nie podoba i nie widzę sensu tego ukrywać;P Poza tym, chyba nie byłem aż taki wulgarny...
Co do deszczu to nie mam zastrzeżeń.

Awatar WoWa
WoWa

Pet napisał(a):
filip-apostol napisał(a):
a w tej smętnej Warszawie dopiero pół roku temu utknąłem.


Duża część użytkowników to Lublinianie, ale równie duża (a może nawet większa) to Warszawiacy, jeśli więc nie chcesz narazić się na uwagi typu 'to wracaj do Lublina skoro w Wa-wie jest smętnie', to sugerowałbym w bardziej przemyślany sposób werbalizowac swoje uwagi na temat miasta, w którym aktualnie mieszkasz z własnego wyboru. Co Ty na to?


Nie jestem zwolennikiem podziałów terytorialnych, ale... tok rozumowania, który proponuje Pet jest bardziej niż logiczny. Więc ja na to - tak!


PS I ja jestem warszawiakiem z dziada pradziada, a nawet baby prababy. I nie zamierzam się tego wstydzić.

Post był edytowany 2012-05-16 10:47:59

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.