Awatar czarek

Dzień dobry. Do widzenia

czarek 4611

Tak w ramach merytoryczności pomyślałem sobie, że fajnie by było, gdyby każdy, logujący się AT-eista przywitał się, a przed wylogowaniem pożegnał. Mógłby też napisać słowo czy dwa, jak to przy takich okazjach bywa.

Może właśnie w tym wątku...?

Dzień dobry. Ładna pogoda, prawda? Powidła już praweie zeżarłem, może teraz czas na jagody...?



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.

Odpowiedzi 4611

Awatar MartaW
MartaW

peludito napisał:
weesee napisał(a):
na ruskie mrozy ruski sprzęt

od Niemca takowoż dawa radę...

A czy to nie zależy od którego Miemca?
Bo ja mam jeszcze na stanie zemstę Honeckera



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar rbit9n
rbit9n

fiakier napisał:

Ojojoj - a co bedzie jak prawdziwy mróz złapie???


oj Pietrze, Pietrze. Ty też czytasz bez zrozumienia? pisałem o sytuacji jakieś dwa lata temu. w dodatku na wiosnę. wtedy spadek z ok. 10*C do -5*C można było odebrać jako mróz, czyż nie?

zresztą ja do -40*C kalesonów nie zakładam. poniżej też nie, gdyż plwam na tę część garderoby.

Awatar peludito
peludito

Czy plwasz waść pienistą plwociną?



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar rbit9n
rbit9n

peludito napisał:
Czy plwasz waść pienistą plwociną?

już nie. właśnie przyjąłem serię bolesnych zastrzyków w brzuch.

Awatar orwo
orwo

peludito napisał(a):
weesee napisał(a):
na ruskie mrozy ruski sprzęt

od Niemca takowoż dawa radę. Przehulałem ostatnio Rolka ze 3h po sporym mrozie. Po dwóch godzinach zauważyłem ciut większy opór na dźwigniach czasu i przysłon, pokrętło przesuwu filmu (konkretnie ten guzek w środku) też się ciut blokowało, ale czasy utrzymane, klaty naświetlone, Niemiec żyje


na mrozy siarczyste, i nie tylko, mam kieva 19, taki z mocowaniem nikona, nie było jeszcze mrozu który by mu zaszkodził, przy kilkunastu stopniach nawet dźwięk bez zmian

Awatar rbit9n
rbit9n

słowo się rzekło, kobyłka u płotu.
mając rękawiczki na dłoniach można operować pokrętłami i cyngwajsami rolleicorda od A do D.

Awatar peludito
peludito

Dziędobry.
Nikt się już tutaj nie wita? Nikt tu nie wita sławnego Wita, a ryba nieświeża uderza w rycerza?



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar DAAD
DAAD

Cześć gaduło



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar MartaW
MartaW

implicite napisał:
Jeśli się nie mylę, będę martwy za chwilę.



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar peludito
peludito

Choć koń strach ogromny czuje
Wit was grzecznie zapytuje
Czy coś z konia tego sprytem
Stać się złego może z Witem?



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar rbit9n
rbit9n

peludito napisał:
Dziędobry.
Nikt się już tutaj nie wita? Nikt tu nie wita sławnego Wita, a ryba nieświeża uderza w rycerza?

no bez przesady. ja mam dziś wolną sobotę, w związku z czym dopiero uruchomiłem maszynę liczącą.
dobre południe.

Awatar peludito
peludito

Owszem, ja miewam w domowej biblioteczce seks, różne pozycje a nawet taniec A na poważnie - to kultowe i bardzo poszukiwane dzieło. Zdaje się, że był jakiś reprint niedawno, w każdym razie kniga kosztuje powyżej stówki. Moja luba ma inną książkę o fotografii p.Sontag (tytułu nie pomnę). Bardzo mnie ciekawiła, ale przebrnąłem przez pierwsze kilkanaście stron i pokornie stwierdziłem, że mam za małą wiedzę z historii fotografii, etyki i kilku innych dziedzin, żeby rozumieć wywody Zuzanny Niedzieli.



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar rbit9n
rbit9n

nie obraź się, ale ktoś chce Cię wyruchać. stówę za "o fotografii"? wolne żarty (ang. free jokes). o!

Awatar peludito
peludito

Ależ Robinie z Rzeszłud! Mnie? Wyruchać? Całe szczęście siedzę na wyściełanym steranym skajem fotelu... Może wyraziłem się niezbyt precyzyjnie. Był taki czas, że o tej książce zrobiło się głośno, była trudno dostępna i wtedy widziałem egzemplarze za 100-120pln, a było to pewnie ponad rok temu.
Aprołpoł książek, na giełdzie ostatnio widziałem cuda, np. kilkanaście tomów wyśmienitego albumowego wydawnictwa z masą pięknie wydrukowanych zdjęć wydanego przez "Life" oraz "The family of man" - wydanie sprzed kilkudziesięciu lat. Te tomy powoli się sprzedają, a mi się łza w oku kręci. "The family..." poszło w oka mgnieniu za 120pln



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar rbit9n
rbit9n

no chyba że dwa lata temu. to się zgodzę. ha! a pamiętacie ile kosztował Mroczek dwa lata temu? to były czasy.

Awatar cichy70
cichy70

dzień dobry sobotnie.
apropołs kniżek, to pakupił ja na allegro za psie pieniądzecuś takiego, plus lata 50te i 1900, świetne foty, z opisami, ale opisami wydarzeń na fotach nie technologii.
Nie zmienia faktu, ze warto.
ja za 3 sztuki dałem chyba 18 złotych.

Awatar peludito
peludito

O widzisz, też nabyłem przed laty kilka sztuk z tej serii. Trafiłem na wyprzedaży dworcowej w Białymstoku po kilka pln sztuka. Mistrzowskie wydania to nie są, umówmy się, ale za te pieniądze...



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar cichy70
cichy70

jasne, ze nie są, ale foty ciekawe, niektóre nawet bardzo,
trzeba je traktować dokumentalnie nie artystycznie i jest OK wtedy

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.