Awatar czarek

Dzień dobry. Do widzenia

czarek 4611

Tak w ramach merytoryczności pomyślałem sobie, że fajnie by było, gdyby każdy, logujący się AT-eista przywitał się, a przed wylogowaniem pożegnał. Mógłby też napisać słowo czy dwa, jak to przy takich okazjach bywa.

Może właśnie w tym wątku...?

Dzień dobry. Ładna pogoda, prawda? Powidła już praweie zeżarłem, może teraz czas na jagody...?



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.

Odpowiedzi 4611

Awatar czarek
czarek

Pochwa!

Narzędzi mordu, to ja bym jednak do fotografii nie mieszał.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar bolas
bolas

I jedno i drugie to tylko narzędzia ... i pewnie i jednym i drugim da się kogoś zatłuc lub zrobić zdjęcie Rozbawiło mnie jednak wizualne podobieństwo obu na tych zdjęciach.



Łódź okiem przechodnia
Awatar Jacot
Jacot

bolas napisał(a):
Rozbawiło mnie jednak wizualne podobieństwo obu na tych zdjęciach.


Zaiste, jest coś w tem Kiedyś czytałem poszerzone rozważania o utrzymaniu czystości w szaletach, z których płynął jasny wniosek wsparty badaniami uczonych amerykańskich (a wtedy to może jeszcze radzieckich), że mężczyzna tak już ma w sobie, iż musi mieć cel przed sobą.
Biorąc rzecz z innego końca - nigdy nie stwierdziłem u siebie żadnych morderczych skłonności (z wyjątkiem wyjątków) a jednak byłem instruktorem strzelectwa sportowego. I właśnie z tej pozycji donoszę, że wewnętrzne odczucia towarzyszące wzięciu do ręki narzędzia, namierzaniu, wstrzymaniu oddechu i naciśnięciu spustu nie różnią się tak istotnie, niezależnie od narzędzia. Starczy spojrzeć na twarze obydwu panów.

Awatar bolas
bolas

Spust, wizjer/celownik, celowanie, strzał ... nawet terminologia jest podobna. Sam proces strzału też często wygląda identycznie, zamierasz, wstrzymujesz oddech i ... wciskasz spust.

Post był edytowany 2010-12-22 16:03:28



Łódź okiem przechodnia
Awatar dadanmafak
dadanmafak

no ładnie, ten "niemaszynowy" to chyba ma zapięte coś w stylu "tele-dynar" 1000cm f8

Awatar implicite
implicite

Iść sobie ulicą i rozmyślać, że zanim się dojdzie do domu, wiele osób w mieście z pewnością złamie nogę... a potem samemu złamać nogę.



Wstęp do wątpienia
Awatar DAAD
DAAD

Dobry wieczór to już jest nas dwóch.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar DAAD
DAAD

Kupiłem nawet dwa, pokłóciłem się z rodakiem w kolejce, bo chciał stać w czterech na raz. Teraz następny problem jak humanitarnie zabić karpia? chyba odkręcę gaz, oby nikt nie zapukał na czas.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar implicite
implicite

A babciny aniołek jest już pół dnia wyróżnionym zdjęciem. I się nie dziwię. Też bym się wzdragał swoim gniotem zdegradować takiego aniołka.



Wstęp do wątpienia
Awatar Yoonson
Yoonson

soczewicę kupiłem - na pasztet
i buraczki - na barszczyk

Awatar Yoonson
Yoonson

szatan, nie kogut!

Awatar janus
janus

Kurrr... Znowu pszenicy nie kupiłem!
W dodatku jeszcze ten komputer!
Ale Święta! Ale jaja!

Awatar czarek
czarek

Kogut...? Jaja...? Gdzie ja wlazłem...



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Pietrek
Pietrek

a... dzień dobry

Awatar orwo
orwo

bolas napisał(a):
Spust, wizjer/celownik, celowanie, strzał ... nawet terminologia jest podobna. Sam proces strzału też często wygląda identycznie, zamierasz, wstrzymujesz oddech i ... wciskasz spust.


nie do końca identycznie, inaczej się kadruje

Awatar czarek
czarek

Dobry wieczór. Mogę się drugi raz przywitać, a co tam.
Właśnie zjadłem coś, o czym nawet nie wiem jak się nazywa...



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar orwo
orwo

czarek napisał(a):
Dobry wieczór. Mogę się drugi raz przywitać, a co tam.
Właśnie zjadłem coś, o czym nawet nie wiem jak się nazywa...


oby Ci wyszło właściwą stroną

Awatar czarek
czarek

Myślę, że spoko. Dobrze, że to jest "coś" a nie "ktoś".



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar czarek
czarek

Już wiem, co jadłem

Teoretycznie tvarohové knedlíky. Teoretycznie, bo przepis podawała Monika, która nie mówi po polsku, a gotowało moje Słonko, które nie mówi po czesku...



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.