Awatar bavarsky

Co właśnie czytacie?

bavarsky 784

Ha!, a ja właśnie skończyłem czytać zajmujący -acz przykrótki - artykuł rotmistrza 7 pułku ułanów Bronisława Rakowskiego, o bitwie z Litwinami pod Kodzi, 22 września 1922 r.
Ciekawe są wnioski uczestnika owych zdarzeń iż to "Żołnierz litewski górował natomiast lepszą bronią palną i wyszkoleniem strzeleckim" - no i burzy mi to utarty światopogląd.
Z tym że parę zdań potem... równowaga dochodzi do stałego pionu ot bowiem po natarciu 3 szwadronu na ową wiochę, wyparł tenże podparty 4 szwadronem pododdziały 8 pp litewskiej. I tak droga do Kopciowa przez strumyk Marycha biegła otworem

I tylko dziw bierze gdy sobie nucę mą żurawiejkę o "siódemce":
A pułk siódmy to zasrańce,
Pogubili w boju lance.

Z nosacizny konie giną,
Ale chodzą z dumną miną.

Albośmy to jacy tacy,
My ułani - Beliniacy.

Rąbią szablą w każdym ścisku,
Siódmy - dzielny, stoi w Mińsku.

Mazowszaki, czy wy wiecie,
Kto w galopie robi dziecię?

Odpowiedzi 784

Awatar MartaW
MartaW

bolas napisał:
... Kibelek:
1. Sztuka wojny Sun Tzu (końcóweczka)
...

Moja ulubiona lektura.

Ale żeby w kibelku?



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar bavarsky
bavarsky

Chrzanowski, W., Wyciągi z celniejszych dziel o wyższej części sztuki wojskowej, W księgarni B. Behr 1844.

Na powyższe dzieło jenerał Chrzanowski (wybitny sztabowiec czasów wojny polsko-ruskiej 1831, główny „rywal” Prądzyńskiego) złożył szereg najważniejszych rozpraw wybitnych autorów epoki końca XVIII i pierwszej połowy XIX wieku.

I tak mamy, Wyciąg z dzieła pułkownika Chambray, Filozofa Wojny, arcyciekawy wyciąg „arcyksięcia” Karola o Strategii (Austriackie ujęcie tematu, niezwykle ciekawe!), kolejno klasyka Clausewitza O wojnie, Maksymy Napoleona tj. Co do organizacji, co do jenerałów, co do planów kampanii, co do wykonania, czy co do twierdz;
następnie Wyciąg z instrukcji dla Jenerałów przez Fryderyka Wielkiego spisanym; Wyciąg z dzieła Marszałka de Saxe tj. Marzenia o sztuce wojennej;
Wyciąg z pism księcia de Ligne; Wyciąg z pamiętników marszałka Guvion Saint-Cyr.
Całość spisana na przeszło 500 stronicach.

Do pobrania i przeczytania.

Awatar harry
harry

Właśnie przeczytałem, że można przeczytaćstreszczenie Wesela w Atomicach

Awatar bolas
bolas

MartaW napisał(a):
bolas napisał:
... Kibelek:
1. Sztuka wojny Sun Tzu (końcóweczka)
...

Moja ulubiona lektura.

Ale żeby w kibelku?




Kibelek to bardzo dobre miejsce na biblioteczke podręczną. Od pewnego czasu dumam nad zakupem kilku półeczek specjalnie pod tym kątem



Łódź okiem przechodnia
Awatar olowek74
olowek74

Bywa,że to jedyne spokojne miejsce w domu

Awatar marctwain
marctwain

bolas napisał(a):
Od pewnego czasu dumam nad zakupem kilku półeczek specjalnie pod tym kątem

A pod jakim masz kibelek?
A ja czytam teraz kreminał hiszpanski.

Awatar bolas
bolas

A to zdecydowany faworyt w tym miejscu Polecam:

Getty Images Decades of the Twentieth Century:
10 volume set of photos and text from each decade of the 1900s: '00s through '90s. In English, Spanish and Italian. Each volume is 400 pages with 370 pictures. Organized by themes, including politics, pop, art and sports




Łódź okiem przechodnia
Awatar rbit9n
rbit9n

marctwain napisał:
A ja czytam teraz kreminał hiszpanski.

ja od kilku lat nie mogę odzyskać kryminału hiszpańskiego natomiast. to chyba robota dla fryzjera damskiego.

Awatar Pikuslaw
Pikuslaw

A ja dziś w końcu zacząłem "Długie ramię Moskwy" Cenckiewicza.

Awatar rbit9n
rbit9n

tak sobie pomyślałem, że właściwie to wolę oglądać filmy. gdybym mógł, chodziłbym do kina, średnio co godzina.

Awatar implicite
implicite

rbit9n napisał:
tak sobie pomyślałem, że właściwie to wolę oglądać filmy. gdybym mógł, chodziłbym do kina, średnio co godzina.

Po pięciu minutach znudziłoby Ci się. Wczoraj wieczorem otworzyłem jedną z moich ulubionych powieści z czasów pacholęctwa.. Naiwny styl narracji pokazuje mi dobitnie odległość jaka mnie dzieli od chudego wyrostka jakim byłem dwadzieścia pięć lat temu.



Wstęp do wątpienia
Awatar Pikuslaw
Pikuslaw

rbit9n napisał(a):
tak sobie pomyślałem, że właściwie to wolę oglądać filmy. gdybym mógł, chodziłbym do kina, średnio co godzina.

No, ja też, film trwa krócej niż książka :P Swego czasu dziennie po 6-7 przerabiałem.

Awatar Gata
Gata

implicite napisał:
Wczoraj wieczorem otworzyłem jedną z moich ulubionych powieści z czasów pacholęctwa.. Naiwny styl narracji pokazuje mi dobitnie odległość jaka mnie dzieli od chudego wyrostka jakim byłem dwadzieścia pięć lat temu.


w podstawówce czytywałam Karola Maya, po latach sięgnęłam po jedną z jego książek i stwierdziłam, że to jest tak naiwne, że nie da się tego czytać

Awatar MartaW
MartaW

Chyba sięgnę po Pana Samochodzika :o



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar implicite
implicite

"Pisanie: chodzi o to, żeby zdobyć się na pierwsze, najprostsze zdanie. Zdanie z elementarza, ono cię uratuje, pociągnie następne". (Kapuściński)



Wstęp do wątpienia
Awatar Gata
Gata

Wyzwoliłam się już spod anthosu Hieronima Berbelka, teraz czas na "Światło obrazu" Barthesa

Edyta prostuje, że Barthesa odkłada na insze czasy...

Post był edytowany 2012-08-11 03:28:35

Awatar marctwain
marctwain

Strach się przyznawać wobec takiej literatury... ja po kreminale zacząłem "Hyperiona" Simmonsa. Polatam w kosmosie.

Awatar cichy70
cichy70

MartaW napisał(a):
Chyba sięgnę po Pana Samochodzika :o

najlesze jest siódme wtajemniczenie nizurskiego.
nic tak mi dobrze nie robi na odmużdzenie jak ta książka.

generlanie nizurski świetnie pisał, wciąż jego książki można czytać i czytac i czytac.

Awatar implicite
implicite

"Światło obrazu" to jedna z tych książek, którymi się należy delektować jak dobrym winem. Takim, jakie się pije tylko kiedy jest odpowiedni nastrój a nie, że tak powiem, rutynowo.

Kiedyś podczas kolonii letnich pojechaliśmy z wycieczką do Krakowa. Właśnie kręcono któryś z odcinków Pana Samochodzika. Pan Samochodzik i ferajna w moim wieku mieli akurat przerwę w zdjęciach i zażywali wywczasu na ogrodzonym przed intruzami trawniku. Dochodziliśmy do magicznej granicy pełni radości, że spotykamy swoich idoli. Idole siorbali colę z puszek i w niezwykle niekulturalny sposób spuszczali nas na drzewo dosadnymi i publicznymi słowy dowodząc, że tam jest nasze miejsce.

Post był edytowany 2012-08-11 10:01:21



Wstęp do wątpienia
Awatar clarksontop
clarksontop

implicite napisał(a):
'Światło obrazu' to jedna z tych książek, którymi się należy delektować jak dobrym winem. Takim, jakie się pije tylko kiedy jest odpowiedni nastrój a nie, że tak powiem, rutynowo.


a widzisz, zacząłem za młodu, odstawiłem na półkę, chyba całej nie przeczytawszy,
kilka przeprowadzek w międzyczasie i aż zerknąłem na półkę ponownie czy jest, i jest, stoi,
trzeba wrócić.

a wczoraj zacząłem czytać "My z Jedwabnego" Anny Bikont

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.