Awatar bavarsky

Co właśnie czytacie?

bavarsky 784

Ha!, a ja właśnie skończyłem czytać zajmujący -acz przykrótki - artykuł rotmistrza 7 pułku ułanów Bronisława Rakowskiego, o bitwie z Litwinami pod Kodzi, 22 września 1922 r.
Ciekawe są wnioski uczestnika owych zdarzeń iż to "Żołnierz litewski górował natomiast lepszą bronią palną i wyszkoleniem strzeleckim" - no i burzy mi to utarty światopogląd.
Z tym że parę zdań potem... równowaga dochodzi do stałego pionu ot bowiem po natarciu 3 szwadronu na ową wiochę, wyparł tenże podparty 4 szwadronem pododdziały 8 pp litewskiej. I tak droga do Kopciowa przez strumyk Marycha biegła otworem

I tylko dziw bierze gdy sobie nucę mą żurawiejkę o "siódemce":
A pułk siódmy to zasrańce,
Pogubili w boju lance.

Z nosacizny konie giną,
Ale chodzą z dumną miną.

Albośmy to jacy tacy,
My ułani - Beliniacy.

Rąbią szablą w każdym ścisku,
Siódmy - dzielny, stoi w Mińsku.

Mazowszaki, czy wy wiecie,
Kto w galopie robi dziecię?

Odpowiedzi 784

Awatar Pet
Pet

DAAD napisał(a):
A ja po latach obserwacji stwierdziłem. Czy kapitalista czy demokrata jedni i drudzy psa warci.


A ktoż wart coś więcej?

Awatar DAAD
DAAD

Pet napisał(a):

A ktoż wart coś więcej?

Fotoamatorzy (zwykli nie artyści) !



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Pet
Pet

DAAD napisał(a):
Pet napisał(a):

A ktoż wart coś więcej?

Fotoamatorzy (zwykli nie artyści) !


Typowy przykład myślenia życzeniowego

Awatar analogowiec
analogowiec

We wspomnianej przeze mnie książce napotkałem 'ciekawostkę', która przypomniała mi wątek z forum, odnoszący się do wpływu chemii fotograficznej na nasze zdrowie.
"Dodatki specjalne do wywoływaczy.
(...) Substancje zwiększające czułość i kontrastowość emulsji przez rozciągnięcie efektu działania wywoływacza na sąsiednie ziarna soli srebrowej. Należą do nich: aldehyd mrówkowy i _sole hydrazyny_."

Istnieje powiązanie fotochemii z techniką lotniczą.
Hydrazyna jest paliwem stosowanym w EPU (urządzenie awaryjnego zasilania - w samolocie F16). W swej czystej postaci to najbardziej niebezpieczny związek chemiczny o jakim czytałem:
'Zagrożenia
W badaniach na zwierzętach wykazuje właściwości rakotwórcze (wchłania się również przez skórę). Hydrazyna i jej pochodne to silne reduktory. Związek ten w obecności utleniaczy może gwałtownie wybuchnąć. Ryzyko wybuchu występuje także w obecności metali.
Jest łatwopalna i żrąca, jest również silną trucizną' - cytat z wiki.
Zainteresowanym tym zagadnieniem polecam 'Hydrazyna - procedury jej przechowywania, wykonywania obsług na samolotach F-16 oraz zasady postępowania w sytuacjach awaryjnych'
W materiale tym, w części poświęconej innym zastosowaniom hydrazyny znajdziemy taką wzmiankę:'(...) jako część mieszaniny do wywoływania filmów fotograficznych.'
Proszę to traktować jako ciekawostkę, nie jako 'sianie paniki'

Post był edytowany 2012-08-27 10:26:04

Awatar bavarsky
bavarsky



Gdy doszło do boju 6 września, w redutę nr 54 "Ordona" z odległości 600-700 metrów biło w początku starcia około 20 dział Fiedorenki, koncentrując swój ogień na narożnikach.
Ostrzał trwał prawie półtorej godziny, podczas którego zneutralizowano praktycznie wszystką artylerię dowodzoną przez Ordona [zabijając kanonierów, zrzucając działa z łóż] po czym ruszyła rosyjska piechota II korpusu.

Na 350-400 obrońców ruszyło 8! pułków moskiewskich, z czego w pierwszym rzucie:
-biełozierski,
-ołonecki [dowódcą tego był pułkownik Tuchaczewski poległy w walce o redutę, pradziad tego Michaiła]
-siewski
-jelecki

+ półbaon straceńców gwardii

Słowem: przeszło 4000 chłopa!

Ot czytam, raporty moskiewskie pułku ołoneckiego i biełozierskiego z tego starcia.

Pozdr.
Marcin

Awatar implicite
implicite

Czytam tę książkę wyrywkowo na zmianę z innymi i tym razem następujący cytat, Marco Roth: "Możliwe, że ludzie określający się jako 99% będą w przyszłości postrzegani przez historyków jako konieczne ofiary ery postindustrialnej, wielkiego procesu dostosowania czy jak tam to będzie nazwane, prawdopodobnie po chińsku albo portugalsku (którym się mówi w Brazylii), i jako tacy przedstawiają nasz teraźniejszy moment ekonomicznego i społecznego dostosowania".

Aha, 99%.



Wstęp do wątpienia
Awatar bavarsky
bavarsky

Późnym popołudniem dnia 18 sierpnia 1920 roku, oddział III, dowództwa frontu południowego wydał Komunikat operacyjny Nr 14, L. op. 3469/III
W punkcie piątym, tego komunikatu czytamy:
"Dtwo 240 [ochotn.] pp. z garstką rozbitków około 80 ludzi w Grzybowicach. Jeden baon tego pułku nie wrócił jeszcze z odcinka Ruda Siedlecka. Wedle meldunku oficera łącznikowego - piechota grupy Abrachama poszła w rozsypkę..."
podpisano Kessler
płk Szt. Gen. i szef sztabu

Słowa: "Jeden baon tego pułku nie wrócił jeszcze z odcina Ruda Siedlecka" powiewają złowrogą ciszą.

Dzień wcześniej dnia 17 sierpnia, oddział mjr. Abrahama [240 ochot. pp.] i 54 pp otrzymały rozkaz odwrotu. Dywizjon kawalerii pomaszerował na Gliniany, a batalion kpt. Zajączkowskiego z dywizjonem cekaemów wycofywały się wzdłuż toru kolejowego na Zadwórze.
To co się w następnych godzinach działo było ewenementem. Rzadko bowiem zdarza się by oddział złożony z ochotników, sformowany przecież w lipcu 1920 roku z Galicjan, walczył jak doborowe wojska ot np. 1 Dywizji Piechoty Legionów, obsmarowane w ogniu wielu frontów.

Czytając komunikaty operacyjne ND za okres kwiecień-sierpień 1920 r; załączam niżej, fotografię obrazu Stanisława Kaczora Batkowskiego, pt. Zadwórze;

Post był edytowany 2012-08-30 19:32:08

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

A ja wsiąkłem w Pakt Ribbentrop-Beck; uff, nie czyta się to łatwo

rozglądam się za Reglamentowaną rewolucją (bo chcę to przeczytać i miać)



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar bavarsky
bavarsky

A czytałeś Bieszanowa? Kadry decydują o wszystkim?
Język miejscami wzięty z Sołżenicyna -Archipelagu GUŁag-. Świetna popularnonaukowa praca ukazująca czystkę Stalina na piewcach bolszewizmu, "herosach" rewolucji i wojny domowej.

Awatar bolas
bolas

Warto zobaczyć Zadwórze na żywca, jest mały cmentarzyk. Generalnie na wschodzie sporo naszych śladów po 1920



Łódź okiem przechodnia
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

analogowiec napisał(a):

Istnieje powiązanie fotochemii z techniką lotniczą.
Hydrazyna jest paliwem stosowanym w EPU (urządzenie awaryjnego zasilania - w samolocie F16). W swej czystej postaci to najbardziej niebezpieczny związek chemiczny o jakim czytałem:

Zainteresowanym tym zagadnieniem polecam 'Hydrazyna - procedury jej przechowywania, wykonywania obsług na samolotach F-16 oraz zasady postępowania w sytuacjach awaryjnych'
W materiale tym, w części poświęconej innym zastosowaniom hydrazyny znajdziemy taką wzmiankę:'(...) jako część mieszaniny do wywoływania filmów fotograficznych.'
Proszę to traktować jako ciekawostkę, nie jako 'sianie paniki'


Dlatego picie wywoływaczy nie jest zalecane nawet amatorom



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar implicite
implicite

Codziennie jeżdżę autobusem do pracy z człowiekiem, który wygląda wypisz wymaluj jak ten pan:

Niedawno się ogolił i z twarzy był podobny zupełnie do nikogo, ale kiedy go dzisiaj zobaczyłem z ulgą stwierdziłem, że wrócił zarost i podobieństwo do Slavoja Żiżka.



Wstęp do wątpienia
Awatar hobbes
hobbes

Janeq-2010 napisał(a):
A ja wsiąkłem w Pakt Ribbentrop-Beck; uff, nie czyta się to łatwo

rozglądam się za Reglamentowaną rewolucją (bo chcę to przeczytać i miać)


Też wsiąkłem w ten Pakt.. ale w przedstawionym myśleniu widzę podstawowy błąd - założenie, że Stalin siedziałby sobie cicho wobec takiego paktu...co jest raczej mało prawdopodobne. A reglamentowana rewolucja to cymesik.. Polecam jeszcze "Kłopoty z historią" dra Piotra Gontarczyka.

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

implicite napisał(a):
Codziennie jeżdżę autobusem do pracy z człowiekiem, który wygląda wypisz wymaluj jak ten pan:

Niedawno się ogolił i z twarzy był podobny zupełnie do nikogo, ale kiedy go dzisiaj zobaczyłem z ulgą stwierdziłem, że wrócił zarost i podobieństwo do Slavoja Żiżka.


A_aa nie za_acina się (troszkę na pokaz) jak red_dddaktor A?



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Pet
Pet

implicite napisał(a):
Jak mówił Cioran, jąkała to urodzony stylista. W pełni się z tą tezą zgadzam.


Może i urodzony, ale niekoniecznie dobry.

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Pet napisał(a):


Może i urodzony, ale niekoniecznie dobry.


Ani 'urodzony', ani dobry - chyba że 'wygodny'.
Mocno obustronnie wsparty; zawsze wszystko mu było wolno.



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Grisza
Grisza

A ja właśnie skończyłem P. Theroux "Wielki bazar kolejowy" całkiem mi się podobała ta książka. Podlinkowałem początek, zdanie otwarcia ma w sobie to pociągające coś.

Awatar implicite
implicite

Grisza napisał:
A ja właśnie skończyłem P. Theroux 'Wielki bazar kolejowy' całkiem mi się podobała ta książka. Podlinkowałem początek, zdanie otwarcia ma w sobie to pociągające coś.

"Już w dzieciństwie, gdy mieszkałem niedaleko Bostonu i Maine,
słysząc gwizd przejeżdżającego pociągu, prawie zawsze żałowałem,
że mnie w nim nie ma."
Pociągające to dobre słowo. W pierwszej chwili miałem problemy z namierzeniem podmiotu zdania.



Wstęp do wątpienia
Awatar Grisza
Grisza

implicite napisał(a):
'Już w dzieciństwie, gdy mieszkałem niedaleko Bostonu i Maine,
słysząc gwizd przejeżdżającego pociągu, prawie zawsze żałowałem,
że mnie w nim nie ma.'
Pociągające to dobre słowo. W pierwszej chwili miałem problemy z namierzeniem podmiotu zdania.

Ja tu takiego problemu nie miałem, ale czasami lubię czytać zdania dla ich brzmienia w mojej głowie nie zważając na ich sens.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.