Awatar MartaW

pochwalę się nabytkiem :)

MartaW 5046

Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie:
Obrazek
Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek

Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe

Odpowiedzi 5046

Awatar DAAD
DAAD

Bo Ci co potrafili uciekli do RPA.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

To było tak:
wędrowali na zachód - westmani
wędrowali na południe - southmani
...
pozostawali tu - .......



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Marian
Marian

Na południe to soutparki i kartmany...



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar epoxy1
epoxy1

Jadą po tym Zenicie, aż go szkoda.
Przecież na pierwszy rzut oka widać, że Nikona ni Canona nie przypomina. To po co wybrzydzać? Zenit to Zenit. Dobry dla dobrych.

Awatar DanyBoy
DanyBoy


Negatyw Ansel, print Alan

Awatar epoxy1
epoxy1

Gratulacje!

Awatar rafcio
rafcio

Smoła w czerniach, na At by nie przeszło...

Awatar DanyBoy
DanyBoy

rafcio napisał(a):
Smoła w czerniach, na At by nie przeszło...

Moze by kto dostrzegł jakieś plusy pracy,

Awatar wosk
wosk

DanyBoy napisał(a):
Moze by kto dostrzegł jakieś plusy pracy,

Ładne paspartu Na poważniej - na pewno wydałbym achy i ochy, gdybyś dał mi tę pracę obejrzeć z bliska, może pocztą?



flickr
Awatar DanyBoy
DanyBoy

wosk napisał(a):
DanyBoy napisał(a):
Moze by kto dostrzegł jakieś plusy pracy,

Ładne paspartu Na poważniej - na pewno wydałbym achy i ochy, gdybyś dał mi tę pracę obejrzeć z bliska, może pocztą?

Przyniosę na spotkanie at jak będzie jakieś około świąt.

Awatar mrek
mrek

Powrót do źródeł. Zakupiłem światłomierz Electro Bewi Super z jakim zaczynałem przygodę w latach 70\\\\\\\'tych.
Poza wskazówką i ustawianą taśmą z czasami (także do filmowania) ma jeszcze szybki pomiar. Patrzy się od spodu przez celowniczek i w nim podświetlają się cyferki 1-2-3 Hmm... może to do padającego? Nie używałem tego.
Co ciekawe, to model z lat 48 albo wcześniej, a selen jeszcze na nim działa.
O! Skalę ma od F1.4




Post był edytowany 2016-10-18 19:52:35 przez mrek

Awatar Fotomanek
Fotomanek

epoxy1 napisał(a):
Jadą po tym Zenicie, aż go szkoda.
Przecież na pierwszy rzut oka widać, że Nikona ni Canona nie przypomina. To po co wybrzydzać? Zenit to Zenit. Dobry dla dobrych.

Dobry dla nierozsądnych, jak mi się nieśmiało wydaje!

Sam, kurnia, miałem Zenita - i to niejednego! KIEDYŚ, w mordę, KIEDYŚ!!
Kiedyś, to był najlepszy mój aparat, a nabyłem go drogą ....... nie nie - nie kupna, jak pewnie sobie pomyśleliście, tylko WYMARANIA, jak mawiają Wielkopolanie.
Wymaranie polegało na codziennych odwiedzinach wszystkich znanych mi sklepów Foto-optyki w Łodzi (tutaj właśnie była centrala tej firmy) i nakryciu dostawy.
W 82-gim nakryłem w ten sposób swojego TTL-a, oraz EM-a w buraczkowym kartonie - z nadwyżki eksportu do Wielkiej Brytanii.

W TTL-u wymieniłem jedynie oryginalną i denną matówkę na tą z podstawowego modelu E - szklaną, płaskowypukłą - bez porównania lepszą niż ta montowana fabrycznie.

Oba aparaty pracowały nienaganne wiele lat, a ja odwdzięczałem się im niekłamaną miłością a nawet uwielbieniem.
A broniłem ich reputacji niczym Częstochowy.

Kiedyś były po temu podstawy - choćby cena - niby wysoka ale ponad dwa razy niższa, niż aparat badylarzy i prywaciarzy (jak się wtedy określało peerelowskich krezusów finansowych) - czyli Praktica MTL.
Prawda! Był jeden warunek tych podstaw do zachwytów, a minowicie, należało kupić Zenita wyłącznie w styropianowym pudełku z napisem EKSPORT, co oznaczało, że czasy nadzwyczaj skromnej, wręcz prymitywnej migawki (pochodzącej jeszcze od pierwszych FED-ów!!) z grubsza trzymały normę.
Z grubsza, czyli największy błąd naświetlania nie przekraczał 20%!

Osobiście uważam, że Zenit położył naprawdę wielkie zasługi dla ruchu fotoamatorskiego w Polsce i KIEDYŚ odegrał niebanalną rolę w szerzeniu tego fantastycznego hobby, jakim jest fotografowanie.

Problem w tym, że było to KIEDYŚ! Dawno temu!

Teraz, gdy poprzez Internet możemy zakupić praktycznie każdy, mechaniczny, manualny i metalowy aparat fotograficzny, nie ma najmniejszej nawet potrzeby sięgać na półkę po Zenita.
Niechże tam sobie stoi i zażywa wiecznego odpoczywania, bo swoją rolę był już spełnił.

Znacznie ciekawszym i bardziej pożytecznym zajęciem jest bowiem fotografowanie sprzętem o którym kiedyś mogliśmy jedynie pomarzyć, nawet wtedy, gdy trzeba dodatkowo wyasygnować niemałą sumę na skrupulatne CLA.

Dziś fotografowanie Zenitem jawi mi się jako rodzaj samoograniczania, jakiegoś swoistego masochizmu czy zbędnego, wręcz szkodliwego minimalizmu.

Ostatecznie można fotografować nawet Druhem - tylko po co?
Może po to, by lansować swoje ego - wiadomo kto fotografuje - artysta - nie aparat.
Jakie to wzniosłe i mądre, nieprawdaż?
Tyle, że ja nie potrafię zakłamać swej fascynacji aparatami MMM, podobnie jak nie potrafię wyrzec się tradycyjnego filmu, który wydaje mi się jakiś taki naturalny i szlachetny, w kontrze do wszędobylskiej matrixowej cyfry.

***

Post był edytowany 2016-10-19 23:21:22 przez Fotomanek

Awatar epoxy1
epoxy1

Fotomanku, masz 100 % racji i ćwierć. Każdy powinien to przeczytać. Ale udowadniasz mi coś czego nie napisałem. Napisałem, że jeśli jesteś dobry to poradzisz sobie nawet Zenitem. Mój wuj ma BMW cabrio z 1936 roku, chciałbym taki wóz dziś mieć, ale nie chciałbym nim jeździć codziennie do pracy. Tak jest z Zenitem, niech stoi na półce jak to BMW stoi w garażu. Samochód jest prestiżowy co prawda, a Zenit to curiosum ale obydwa raczej się ma dla sentymentu. A każdy, naprawdę każdy, wmawia mi miłość do Zenita. A ja się tego aparatu po prostu nie boję i nie wstydzę. A na codzień fotografuję Pentaxami i Ricohami. Czy sprawa się choć trochę wyjaśniła?
I dla ścisłości, Kolega Janeq 2010 ma bardzo podobne podejście - fotografuje Canonami, Zenit to jedynie mały myk, ułamek i promil fotografowania. Ja i On po prostu tych aparatów nie potępiamy w czambuł. Ty Fotomanku zresztą też nie. Więc o co dyskusja? Powiem jedynie, że Mamyia, Ricoch, Topcon, Pentax, Cosina jako firmy produkowały aparaty fotograficzne z zestawem czasów IDENTYCZNYCH jak w Zenicie, i zestawem czułości jak w Zenicie. By zrozumieć dlaczego, wystarczy przeczytać instrukcję do Zenita i na przykład Ricoha KR-5. To oczywiście nie przydaje Zenitowi blasku ani nie uwłacza Ricohowi. Zenit jest dzieckiem pewnej teorii z lat 50/60, która mówiła, że za pomoca tych \\\"szczupłych\\\" czasów, czułości, i przysłon można opanować każdy temat, nawet na oko, bez światłomierza (Zenit B). Ten nasz Zenit to właśnie dziecko takiego podejścia. Świat z tego zrezygnował dość szybko, Rosjanie jakoś nie... Przy okazji, właśnie dla tych przyczyn mówiono kiedyś (a dziś niektórzy powtarzają), że Zenit dobry do nauki.
Ale ja też jestem zdania, ze na półce wygląda najlepiej, wręcz imponująco.
Czasami wyprowadzam Go na spacer, żeby się nie zastał...
Co innego różne tam 18 i 19, to inna historia.

Post był edytowany 2016-10-20 17:12:27 przez epoxy1

Awatar PiotrCe
PiotrCe

Da się kulturalnie pogadać? Da się. Pozdrawiam obu Panów.

Awatar Fotomanek
Fotomanek

epoxy1 napisał(a):
..... udowadniasz mi coś czego nie napisałem. Napisałem, że jeśli jesteś dobry to poradzisz sobie nawet Zenitem .... Czy sprawa się choć trochę wyjaśniła?
Nigdy nie była zagmatwana. Ponad to, nie starałem się niczego udowadniać i na dodatek, nikomu.
Fotografować można nawet Druhem, jak napisałem wyżej, a nawet otworkowcem samodzielnie sporządzonym z puszki po konserwach.

A zenity można zbierać. Nawet! Przede wszystkim, te pierwsze, z lat 50-tych i wczesnych lat 60-tych.
Miałem kiedyś Zenita 3M. Jaki to zgrabny był aparat! Chyba jeden z najzgrabniejszych pośród wszystkich lustrzanek MMM.
Tyle, że na przełomie lat 50-tych i 60-tych, tak \"zaawansowany\" aparat starczał wszystkim, na całym świecie.
Na zachodzie wkrótce przestał starczać i w 1971-szym nastąpił przełom. Niemal wszystkie liczące się firmy wypuściły na rynek aparaty, które później zaczęto nazywać \"zaawansowanymi wystarczająco\"! Takimi były - ot, choćby Canon FTb, czy Pentax ES.

A my? W tej naszej siermiężnej rzeczywistości byliśmy zmuszeni posługiwać się Zenitami (konstrukcyjnie z wczesnych lat 60-tych!) aż do końca wieku.

Byliśmy zmuszeni. No właśnie. To po kiego grzyba ktoś miałby zmuszać się nadal?
Nadal korzystać z niedokładnej migawki, fatalnego układu celowniczego i zaledwie poprawnego pomiaru TTL??
Nie szkoda okazji do strzelenia zdjęcia życia, a nawet tych pomniejszych, ciekawych ujęć??

Wystarczy popatrzeć w celownik FTb, który nota bene zawsze mnie zachwycał, żeby przyznać mi rację, że szkoda.

Bardzo szkoda.

***

Post był edytowany 2016-10-21 00:40:11 przez Fotomanek

Awatar marek1953
marek1953

Fotomanek napisał(a):Wystarczy popatrzeć w celownik FTb, który nota bene zawsze mnie zachwycał, żeby przyznać mi rację, że szkoda. Bardzo szkoda. ***

jakąś misję podjąłeś się spełnić?
Mnie jak nie chcą słuchać przy stoliku bo mają dość, zastanawiam się kto będzie płacił. Inaczej jest w darmowej jadłodajni, można jeść i narzekać.
Mam światłomierz Exposimet, selenowy, lata 60te. Sprawny.

Post był edytowany 2016-10-21 10:06:49 przez marek1953



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar Fotomanek
Fotomanek

marek1953 napisał(a):
jakąś misję podjąłeś się spełnić?
Pewnie żadną - przynajmniej nigdy o żadnej misji nie myślałem.

Niemniej jednak, gdy otworzysz mój profil, to w którejś tam rubryczce znajdziesz ze wszech miar prawdziwe twierdzenie - \"lubię pisać\".
Łatwo to chyba stwierdzić w naszym dziale Felietony, nieprawdaż?

***

Awatar Marian
Marian

Tak jak myślałem. Te drzewa to stezelają bez patrzenia na matówkę...



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar DAAD
DAAD

Dany Boy trochę zazdroszczę.
Mnie to najwyżej było by stać na zdjęcie Mariana, i to też jakby mało chciał.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.