Awatar MartaW

pochwalę się nabytkiem :)

MartaW 5046

Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie:
Obrazek
Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek

Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe

Odpowiedzi 5046

Awatar marek1953
marek1953

Stan emocjonalny nieważny, aparat kupić. Ja dodatkowo w takich przypadkach podawałem adres sąsiada aby w domu mieć spokój. Numer na sąsiada już nie przechodzi jak ostatnio jego kobita przepędziła go z moją MZką. Teraz pozostało mi kibicowanie innym rozsądnym zakupowiczom. To też wciąga, kupi nie kupi?



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar jac123
jac123

Fotomanek napisał(a):
...
Jednak Stalin geniuszem nie był
Łatwo było dojść do takich wniosków po wojnie w Hiszpanii, kampanii wrześniowej w Polsce i przede wszystkim po błyskawicznym pokonaniu Francji

***


Wydaje mi się, że do takich wniosków skłoniła go wojna radziecko-fińska.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

marek1953 napisał(a): ... aparat kupić.


Hmm, ano tak:
- mam spory zestaw Canon EOS-3 + szkła EF
- szukam argmentu uzasadniającego 'jakkolwiek' zakup zestawu Canona T90
czy aby nie 'zgłupiałem' (???)



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Irwin0
Irwin0

Mi żona ostatnio powiedziała,że mam już tyle aparatów, że się przestała orientować i już nie zauważa nowych. Stwierdziła tak, gdy przetestowałem ją pokazując aparat sprzed pół roku i powiedziałem, że nowy. Janku doprowadź żonę do tego etapu i będziesz miał spokój
A dla siebie, to najlepszy argument, że to body będziesz miał w zapasie. Czasami trafi się inny materiał, inna okazja, a w obecnie używanym body akurat siedzi Solution, który nie nadaje się na te zdjęcia, a szkoda go tak bez sensu zwinąć do kasetki
Z resztą każda okazja do zakupu aparatu jest dobrą okazją. Ja niedawno twierdziłem, że mam już wszystko. Prosty kompakt, prosty wziernikowiec z manualnymi ustawieniami, dalmierz, lustrzankę manualną, lustrzankę z AF, TLR. A teraz mi się marzy.. Jak kupię to się pochwalę

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

... przypomnę, że mam jeszcze Canona EOS-5 - Hania twierdzi, że oszalałem; zapewne ma rację


więc przymierzę się do Shen-Hao - ale to już w roku 2014



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Irwin0
Irwin0

W tym szaleństwie jest metoda Idę spać bo bakteria w laptoku pada

Awatar Fotomanek
Fotomanek

Janeq-2010 napisał(a):
- szukam argmentu uzasadniającego 'jakkolwiek' zakup zestawu ...... czy aby nie 'zgłupiałem' (???)

Z całą pewnością nie zgłupiałeś ale nie kupuj
Chyba, że trafi się egzemplarz bez śladów używania
Mam właśnie taki i cieszy mnie jak cholera, bo to naprawdę znakomity aparat.
Taki Nikon F-801 ale bez autofokusa na obiektywy serii FD.
Mam sporą ilość tych obiektywów i pierechodnik na M42.

I to jest właśnie powód główny dla którego go kupiłem
Mam nowoczesna puszkę do użytku z obiektywami M42
Tylko, że ja nie mam EOS-a 3

***

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Fotomanek napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
- szukam argmentu uzasadniającego 'jakkolwiek' zakup zestawu ...... czy aby nie 'zgłupiałem' (???)

Z całą pewnością nie zgłupiałeś ale nie kupuj
Chyba, że trafi się egzemplarz bez śladów używania
Mam właśnie taki i cieszy mnie jak cholera, bo to naprawdę znakomity aparat.
Tylko, że ja nie mam EOS-a 3

***


W święta zrobię kilka szitek 9x12 (mam takie cudo jak na jednym z ostatnich zdjęć Adriano). Chciałbym doprowadzić do sytuacji, kiedy zacznę być z operowania formatem 9x12 zadowolony.
Wtedy poważniej zastanowię się nad Shen-Hao 4"x5" (i szkłem 150mm)



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Paffcio
Paffcio

Ja się może pochwalę żoną - jak w zeszłym tygodniu przyszła paczuszka z Hasskiem 500c, to nie dość, że nie robiła scen, to jeszcze była bardzo zainteresowana nowym nabytkiem. Nooo, a sam Hassek jest...



Pozdrawiam,
Paweł
Awatar Fotomanek
Fotomanek

Paffcio napisał(a):
nie dość, że nie robiła scen, to jeszcze była bardzo zainteresowana nowym nabytkiem

A co zrobisz, jak żona sprzeda po cichu Hasska za tyle ile jej powiedziałeś

***

Awatar Paffcio
Paffcio

Żona jest na tyle dyskretna, że nie pyta się ile wydaję na sprzęt

Post był edytowany 2013-12-23 14:59:33



Pozdrawiam,
Paweł
Awatar sweetek
sweetek

moja żona, żyje w świadomości, że to stare aparaty, nikt tego nie kupuje i kosztują grosze...
Na jebaju pokazuje jej aukcje od 1 Euro w 2-gim dniu licytacji....
Ona zadowolona - ja szczęśliwy...

Awatar Adriano
Adriano

sweetek napisał(a):
Na jebaju pokazuje jej aukcje od 1 Euro w 2-gim dniu licytacji....
Ona zadowolona - ja szczęśliwy...


Ja mam strategię: "Wiesz, właśnie sprzedałem z zyskiem taki obiektyw więc kupiłem za to nowy"

Awatar Paffcio
Paffcio

czarnobialykwadrat napisał(a):
miękkie faje jesteście, zon się boicie...


no pewnie, że miękkie faje, prawdziwi twardziele focą przecież cyfrą



Pozdrawiam,
Paweł
Awatar jac123
jac123

Trzeba zrobić żonie jakąś sweet focię od czasu do czasu i na wszystko pójdzie ...



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar czarnobialykwadrat
czarnobialykwadrat

wy serio takie pantoflarze i fajuchy jesteście? Bab się boicie?

Awatar sweetek
sweetek

myśle,że nie zrozumiałeś do końca mojej myśli..
nie chodzi o to, że się boimy i tak dalej - jak ci się wydaje,
ale chodzi o pewnego rodzaju szacunek i poczucie wartości.
Jeśli żona odczuje, że na sprzęt typu powiększalnik co ma 10 lat wydam 2000-3000 zł,
a na nowy mebel do pokoju 1000, to poczuje, że dla mnie dom ma mniejszą wartość niż zabawki dla własnej przyjemności. Zacznie czuć się zagrożona, ale jeśli to są kwoty "pomijalne" to nie ma żadnych negatywnych konotacji. Kiedy zrobię odbitkę i jej się spodoba to i nie płacze że na papier idzie 400-500 zł.
Wszystko zachowuje równowagę i nie ma niepotrzebnych nieporozumień i w ciemni jest miła atmosfera.
Mnie na szczęście wszelkie samcze "wojenki" i "napinania" nie dotykają, więc nie mam takiego problemu jak ty.

Awatar czarnobialykwadrat
czarnobialykwadrat

ja nie mam problemu, problem macie że musicie się "ukrywać| bo ktoś się poczuje zagrożony... pf ;]

Awatar WoWa
WoWa

czarnobialykwadrat napisał(a):
ja nie mam problemu, problem macie że musicie się 'ukrywać| bo ktoś się poczuje zagrożony... pf ;]


Wiesz - to kwestia wyboru i decyzji, co jest ważniejsze.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.