Awatar MartaW

pochwalę się nabytkiem :)

MartaW 5046

Właśnie dotarł do mnie prześliczny światłomierz w cudnym stanie pełnej sprawności, o taki właśnie:
Obrazek
Ma też oryginalny skórzany pokrowiec i mosiężny łańcuszek

Post był edytowany 2010-10-04 23:18:38



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe

Odpowiedzi 5046

Awatar Jacot
Jacot

RagnarokIII napisał(a):
E nie może być (chyba że to historia z zamierzchłych czasów):


Moze to byc, bo ten zapis w regulaminie wprowadzono albo przeredagowano po tamtej glosnej sprawie, tym samym wprowadzajac kuriozum w postaci aukcji, ktore nie sa aukcjami tylko ogloszeniami
A tym autem wszystko sie zgadza, bylo. Tylko nie za zlotowke a za powazne pieniadze, wszakze odbiegajace znacznie od wartosci rynkowej auta i kuione zostalo w normalnej licytacji.
Pech sprzedawcy polegal na tym, ze majac zamiar wycofac aukcje w ostatniej chwili i pylnac najlepszemu oferentowi spoza allegro, jak robia wszystkie mniejsze i wieksze cwaniaczki grasujace na all., stracil dostęp do internetu i nie wydało

Ale jak widze z kolejnych postow dalej nie do wszystkich dociera, ze ten zapis obowiazuje tylko dla KILKU wydzielonych kategorii, generalnie dot. pojazdow W innym przypadkach ma zastosowanie przeciez rowniez przytoczony tu zapis KC.
Niby oczywiste ale jakby nie dla wszystkich.
Jak jest aukcja od zlotowki i konczy sie normalnie, chocby z jednym licytujacym, to nie ma podstaw do przypuszczen, ze sprzedawca sie pomylil.
Jak sprzedawca wystawia przedmiot na aukcje z opcja kup teraz od zlotowki to nie ma podstaw by przypuszczac, ze sie nie pomylil.
A cala reszta to zenua. Kolejna na tem forumie...

Post był edytowany 2013-04-19 03:02:16

Awatar jac123
jac123

Jacot napisał(a):
RagnarokIII napisał(a):
E nie może być (chyba że to historia z zamierzchłych czasów):


Moze to byc, bo ten zapis w regulaminie wprowadzono albo przeredagowano po tamtej glosnej sprawie, tym samym wprowadzajac kuriozum w postaci aukcji, ktore nie sa aukcjami tylko ogloszeniami
(


Nie do końca tak jest. Dla kilku kategorii które dot. przedmiotów wartościowych aukcja na Allegro oznacza zawarcie umowy przedwstępnej ze wszystkimi jej skutkami, a potem musi nastąpić zawarcie umowy ostatecznej. Np. nieruchomość musisz sprzedać na papierze, więc sama aukcja na Allegro to byłoby za mało.
Rzecz wartościową można kupić za niską cenę - pół ceny, są to tzw okazje. Ale są też oczywiste pomyłki - dom, gdzie cena KUP TERAZ wynosi 1 PLN itp. to nie jest okazja tylko kogoś błąd.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Irwin0
Irwin0

Korale mecyje. Za błędy się płaci.

Ciekawe czy kolega byłby tak samo skłonny do ustępstw gdyby to kupujący się pomylił i ustawił maksymalną cenę nie 150,00 tylko 1500?
Zdarzają się (i to pewnie często) przypadki sztucznego podbijania ceny. I co wtedy? Wiadomo kupujący nie płaci, dostaje negatywa i koniec. Nie ma tłumaczeń "bo ja się pomyliłem".

To powinno działać w dwie strony.

Edyta dodaje, że czeka na recenzję porównawczą

Post był edytowany 2013-04-19 09:07:18

Awatar zeebrugge15
zeebrugge15

Niedługo brat mi przywiezie ze Skandynawii dalmierza Konica EE-matic deluxe, kupił na nasze za dyszkę Ma ktoś doświadczenie, z tym dalmierzem? Obiektyw daje radę? Po przeglądnięciu flickr'a stwierdzam, że całkiem ciekawe foty wychodzą z tego dalmierza. Aż się zdziwiłem, że po wpisaniu w wyszukiwarkę na naszej stronce AT nie wyskoczył mi żaden wynik

a oto mój nabytek:
Obrazek



Kolekcja aparatów i sprzętu fotograficznego. http://fotokolekcja.blog.pl/
Awatar Irwin0
Irwin0

Aparacik ładny, obawiałbym się jednak światłomierza selenowego i jego wskazań.
Szkoda, że manualnie można ustawić tylko przysłonę, bo gdyby można było ustawiać czas to wtedy światłomierz zewnętrzny, tabela naświetleń, kalkulator ekspozycji czy też słoneczna 16-tka i można robić zdjęcia.
Zrób testową rolkę i zobaczysz czy wszystko hula jak należy.

Awatar Jacot
Jacot

Irwin0 napisał(a):
To powinno działać w dwie strony.


I dokladnie tak jest Transakcja powinna byc zawarta zgodnie z intencjami obu stron t.j. ktos sie cieszy ze sprzedal a ktos sie cieszy ze kupil. Prawo zabezpiecza interesy obu stron na wypadek gdyby mialo sie stac bardzo inaczej.
W zyciu moze byc roznie, tzw.okazje czyli zakupy ponizej sredniej wartosci rynkowej NA OGÓŁ polegaja na tym, ze sprzedajacy nie jest do konca swiadom wartosci przedmiotu. Zysk kupujacego w takim przypadku bierze sie z wiekszej wiedzy, a to tez ma swoja cene Bywa, ze sprzedawca po czasie dochodzi do tej wiedzy i chcialby sie wycofac albo "liczyl na wiecej a sprzedalo sie za mniej" ale w takim przypadku prawo chroni kupujacego wychodzac z prostego zalozenia, ze przystepujac do transkacji sprzedawca mial pelna mozliwosc zapoznania sie ze wszystkimi warunkami przed jej zawarciem.
Ale kiedy dochodzi do bledu widocznego golym okiem to nie ma co sie zaslaniac starorzymskimi maksymami, ani nawet dyskutowac nie ma za bardzo o czym.
Probowac kogos nabic w butle wedlug staroswieckiego kodeksu etyki jest nieladnie i juz.

Awatar jac123
jac123

Irwin0 napisał(a):
Korale mecyje. Za błędy się płaci.

Ciekawe czy kolega byłby tak samo skłonny do ustępstw gdyby to kupujący się pomylił i ustawił maksymalną cenę nie 150,00 tylko 1500?
Zdarzają się (i to pewnie często) przypadki sztucznego podbijania ceny. I co wtedy? Wiadomo kupujący nie płaci, dostaje negatywa i koniec. Nie ma tłumaczeń 'bo ja się pomyliłem'.
...


Mogę odpowiedzieć tylko we własnym imieniu, że jeśli jest na to czas to na prośbę kupującego wycofuję jego ofertę, a przecież nie wiem ile maks. zalicytował.
Wycofuję, bo najczęściej jeśli wygra to i tak nie zapłaci, a poza tym różne wypadki się zdarzają, ktoś czegoś nie doczyta itp.
Sztuczne podbijanie ceny itp jest mi obce, mam jedno konto. Poza tym jest to niezgodne z przepisami allegro (może na ten temat niech się wypowie ten tu co ma kilka kont).
Dziwię się, że dość powszechna jest pochwała cwaniactwa, a postępowanie zgodne z prawem i przepisami spotyka się ze zdziwieniem i niezadowoleniem sporej grupy społeczeństwa.
Nie tak dawno bankomat w Gdańsku wypłacał podwójną sumę pieniędzy. Do bankomatu ustawiały się kolejki (cwaniaków). Tu jak znalazł pasuje określenie "za błędy się płaci".



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Irwin0
Irwin0

jac123 napisał(a):
... jeśli jest na to czas to na prośbę kupującego wycofuję jego ofertę ...


A jeśli nie ma czasu bo kupujący nie zauważył pomyłki przed zakończeniem aukcji?

Pytam, bo domyślam się, że Ty też pewnie nie zauważyłeś pomyłki przed zakończeniem aukcji. Tj. przed dokonaniem zakupu przez Grzesia.

Uważam, że jeśli by się Grześ uparł(i nie chciał zrezygnować z zakupu), to masz dwa wyjścia. Wysłać i przełknąć gorzką pigułkę albo nie wysyłać i liczyć na odpowiedni komentarz za nie wywiązanie się z transakcji. Taka zasada obowiązuje w sieciach handlowych. Jeśli znajdziesz towar z ceną niższą a na kasie nabija wyższą, to masz prawo kupić za tą jaka jest na półce i sklep zwraca różnicę.

Jesteśmy tak małą społecznością, że raczej powinniśmy się dogadywać. Czyli tutaj anulować transakcję, uścisnąć rękę i odchodząc nie żywić urazy

Awatar jac123
jac123

Irwin0 napisał(a):
jac123 napisał(a):
... jeśli jest na to czas to na prośbę kupującego wycofuję jego ofertę ...


A jeśli nie ma czasu bo kupujący nie zauważył pomyłki przed zakończeniem aukcji?

Pytam, bo domyślam się, że Ty też pewnie nie zauważyłeś pomyłki przed zakończeniem aukcji. Tj. przed dokonaniem zakupu przez Grzesia.

Uważam, że jeśli by się Grześ uparł(i nie chciał zrezygnować z zakupu), to masz dwa wyjścia. Wysłać i przełknąć gorzką pigułkę albo nie wysyłać i liczyć na odpowiedni komentarz za nie wywiązanie się z transakcji. Taka zasada obowiązuje w sieciach handlowych. Jeśli znajdziesz towar z ceną niższą a na kasie nabija wyższą, to masz prawo kupić za tą jaka jest na półce i sklep zwraca różnicę.

Jesteśmy tak małą społecznością, że raczej powinniśmy się dogadywać. Czyli tutaj anulować transakcję, uścisnąć rękę i odchodząc nie żywić urazy


Jeśli kupujący nie zapłaci, to przeważanie wystawiam negatywny komentarz albo olewam sprawę. Nie ma w tym żadnej tragedii, komentarz jest jedynie opisem tego co się wydarzyło.
Grześ licytując wiedział, że konto należy do mnie, wiedział że w aukcji jest oczywisty błąd (wie ile kosztują filmy). Inni użytkownicy allegro woleli wysłać maila z pytaniem, a on wolał dokonać transakcji swojego życia. Moje dalsze postępowanie było zgodne z przepisami allegro i prawem, pomimo tego co ciekawe w oczach niektórych mogę uchodzić za kombinatora.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar hartlook
hartlook

Jednym z moich zeszłorocznych nabytków jest Kodak No. 3-A Folding Brownie Camera Model A. Ten składany miechowy aparat pochodzi z lat 1909-1913. Więcej informacji o nim oraz jego zdjęcia znajdziecie na moim blogu pod tym linkiem.



hartlook
Awatar czmielek
czmielek

jac123 napisał(a):
Irwin0 napisał(a):
jac123 napisał(a):
... jeśli jest na to czas to na prośbę kupującego wycofuję jego ofertę ...


A jeśli nie ma czasu bo kupujący nie zauważył pomyłki przed zakończeniem aukcji?

Pytam, bo domyślam się, że Ty też pewnie nie zauważyłeś pomyłki przed zakończeniem aukcji. Tj. przed dokonaniem zakupu przez Grzesia.

Uważam, że jeśli by się Grześ uparł(i nie chciał zrezygnować z zakupu), to masz dwa wyjścia. Wysłać i przełknąć gorzką pigułkę albo nie wysyłać i liczyć na odpowiedni komentarz za nie wywiązanie się z transakcji. Taka zasada obowiązuje w sieciach handlowych. Jeśli znajdziesz towar z ceną niższą a na kasie nabija wyższą, to masz prawo kupić za tą jaka jest na półce i sklep zwraca różnicę.

Jesteśmy tak małą społecznością, że raczej powinniśmy się dogadywać. Czyli tutaj anulować transakcję, uścisnąć rękę i odchodząc nie żywić urazy


Jeśli kupujący nie zapłaci, to przeważanie wystawiam negatywny komentarz albo olewam sprawę. Nie ma w tym żadnej tragedii, komentarz jest jedynie opisem tego co się wydarzyło.
Grześ licytując wiedział, że konto należy do mnie, wiedział że w aukcji jest oczywisty błąd (wie ile kosztują filmy). Inni użytkownicy allegro woleli wysłać maila z pytaniem, a on wolał dokonać transakcji swojego życia. Moje dalsze postępowanie było zgodne z przepisami allegro i prawem, pomimo tego co ciekawe w oczach niektórych mogę uchodzić za kombinatora.


A skad Grzes miał wiedzieć że nie chcesz się ich pozbyc za symboliczna złotówke. napisałes w aukcji jakiej kwoty oczekujesz? A moze ustawiłes cene minimalną? Tak na marginesie to dostałem wiele więcej sprzetu, chemii, filmów i papieru za darmo tylo dlatego że ktos chciał się ich pozbyć i to o wiele więcej wartego niz kilka rolek equikoloru.



http://czmielek.wix.com/chmielewski
Awatar Jacot
Jacot

czmielek napisał(a):
A skad Grzes miał wiedzieć że nie chcesz się ich pozbyc za symboliczna złotówke. napisałes w aukcji jakiej kwoty oczekujesz? A moze ustawiłes cene minimalną?


A probowales kiedys ustawic cene minimalna wyzsza od kup teraz? Albo wiesz w ogole na jakich zasadach odbywaja sie aukcje w allegro?
A w ogole to jestesmy chyba w przedszkolu.

Tak na marginesie to dostałem wiele więcej sprzetu, chemii, filmów i papieru za darmo tylo dlatego że ktos chciał się ich pozbyć i to o wiele więcej wartego niz kilka rolek equikoloru.


Jakis zwiazek? Znaczy ze na zasadzie: "daj mi, szybko, bo ja chce". A jak nie to leca te wszystkie epitety.
Przpomniala mi sie "afera trzypiona" i poziom zniesmaczenia drastycznie podskoczyl. Jedna z rzeczy, ktorych moj organizm nie trawi, jest nasz swojski relatywizm moralny: nie wazne co, wazne kto.
Chyba juz bede sie zbieral.

Awatar jac123
jac123

Czmielku, ja również wspomagam "potrzebujących" (np. z domu dziecka), przekazując im nawet nie to co mi zbywa ale normalnie kupiony, pełnosprawny sprzęt. Tylko Allegro to nie filantropia.
Nie wiem co Grześ ma z tym wspólnego, ale jeśli będzie w potrzebie to czemu nie, można rozważyć jakąś formę pomocy.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar marek1953
marek1953

DAAD napisał(a):
Raz już był taki wypadek. Facet kupił za złotówkę drogi samochód. Sąd uznał, że za błąd odpowiada sprzedawca, który popełnił błąd. Facet miał samochód za złotówkę.

Oj tak, tak. Na początku lat 90tych prezes naszej spółdzielni mieszkaniowej się pomylił i kto chciał mógł kupić mieszkanie na własność za 500 000 zł. Dzisiejsze 50 złotych! Ludzie nie wierzyli a kto podał sprawę do sądu, wygrał i miał chatę! Próbowali to jakoś w spółdzielni odkręcać ale nadaremnie.
Mój obecny sąsiad kupił tanio stary kościół i przerobił na studio fotograficzne. Nie w drodze pomyłki ale z powodu ubytku wiernych w naszym regionie.
http://johndalyphoto.com/.
Pozdrawiam z Co Cork.

Post był edytowany 2013-04-21 09:54:16



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

marek1953 napisał(a):
Na początku lat 90tych prezes naszej spółdzielni mieszkaniowej się pomylił i kto chciał mógł kupić mieszkanie na własność za 500 000 zł. Dzisiejsze 50 złotych! Ludzie nie wierzyli a kto podał sprawę do sądu, wygrał i miał chatę!


Ja za USD 1000.- kupiłem 96m2 mieszkanie bez sądu i z pięknym widokiem!



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar MartaW
MartaW

bolas napisał:
Zorka nadjechała

Oczy rwie!



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar analogowiec
analogowiec

bolas napisał(a):
Zorka nadjechała

Fajna parka, gratulacje!

Awatar hartlook
hartlook

bolas napisał(a):
Zorka nadjechała


nieznośnie zgrabne



hartlook
Awatar Yoonson
Yoonson



do pracowni sobie kupiłem
odsłuchy z wytrawnym winem i deską serów w weekend

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.