Awatar implicite

Pytania

implicite 1104

...czyli wszystko, co chciałabyś wiedzieć o fotografowaniu, ale wstydzisz się zapytać Hitchcocka, a wujek Google nie wie, albo akurat nie ma czasu.

Niniejszym otwieram kącik w którym można pomieścić dowolnie głupie pytanie z dziedziny fotografii bez narażania się na śmieszność. Na początek mam trzy.
1.Jakie światło mierzy wbudowany w aparat światłomierz?
2.Co to znaczy "pomiar punktowy"? Punkt to pojęcie abstrakcyjne, a pomiaru dokonuje się na posiadającej określoną wielkość fizyczną płaszczyźnie. Zatem jaki procent kadru zwykł obejmować ów kultowy "punkt"?
3.Czy papiery fotograficzne dzielą się wyłącznie na plastikowe i barytowe?



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 1104

Awatar czarek
czarek

Jacku, był już taki wątek, może wystarczy go kontynuować?

PS Nie Hiczkok, tylko Woody Allen

Post był edytowany 2010-12-19 17:16:15



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar czarek
czarek

Allen.

Kto chciał, ten się dowiedział.

Post był edytowany 2010-12-19 17:25:29



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar jarek
jarek

Plastikowy papier ;>



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar jarek
jarek

Aha, indyk a'la łosoś.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar Pet
Pet

ad 1. W normalnym trybie działania odbite. Ale pewnie istnieją jakieś nasadki rozpraszające na obiektywy pozwalające aparatom z TTL mierzyć światło padające.

ad 2. W przypadku aparatów z punktowym pomiarem światła przyjmuje się, że ów "punkt" to ok. 3 do 5% kadru (oczywista im mniej tym fajniej). Nie wiem jak to się przekłada na światłomierze. Taki np. Swiedrłowsk ma kąt widzenia 10 stopni i jako taki zasługuje na miano światłomierza z "punktowym pomiarem". Domyślam się, że te 10 stopni to tyle ile widać w części wizjera otoczonej ramką.

ad 3. Ponoć starożytni Egipcjanie suszyli w delcie Nilu odbitki na papierach z papirusa, ale to niepotwierdzone informacje.

Awatar FlatEric
FlatEric

implicite napisał(a):
1.Jakie światło mierzy wbudowany w aparat światłomierz?

Eeeee... Ale jakie jakie? Odbite? O to chodziło?

implicite napisał(a):
2.Co to znaczy 'pomiar punktowy'? Punkt to pojęcie abstrakcyjne, a pomiaru dokonuje się na posiadającej określoną wielkość fizyczną płaszczyźnie. Zatem jaki procent kadru zwykł obejmować ów kultowy 'punkt'?

Pomiar punktowy to jest po prostu pomiar w małym obszarze. Ręczne światłomierze punktowe mierzą światło w kącie widzenia rzędu 1 stopień (dla porównania - obiektyw o ogniskowej 300 mm ma dla małego obrazka kąt obrazowy 9 stopni). W przypadku współczesnych aparatów pomiar punktowy obejmuje tak ze 2-3% powierzchni kadru - czyli obejmuje jedną komórkę matrycy pomiarowej.
Czasem stosuje się jeszcze (np. Canon) tzw. pomiar skupiony - podobnie jak punktowy dokonuje pomiaru w wybranym miejscu kadru, ale obejmuje większy niż punktowy obszar - rzędu 10-12% (1-5 pól matrycy, zależy od jej podziału).

Pzdr

Grzesiu

PS Swierdłowsk 4 ma w świetle instrukcji kąt pomiarowy 20 stopni. Nie bardzo to punktowo.

Post był edytowany 2010-12-19 18:33:09



Gdy wicher się zrywa...
Awatar implicite
implicite

Dzięki. Właśnie o to mi chodziło.

Za chwilę się udaję do ciemni, gdzie naświetlę pierwsze w życiu baryty. Zwłaszcza, co się tyczy suszenia, to się tyle naczytałem, że mnie głowa boli. O!



Wstęp do wątpienia
Awatar viper1986
viper1986

To coś dla mnie: nie potrafię szukać, albo po prostu za leniwy jestem.

Pytanie brzmi: Przysłaniam w Swierdłowsku 4 soczewkę opuszczając przysłonę z mleczną szybką..Co dalej robię by zmierzyć światło? Do dziś dnia to ja nim tylko padające punktowe umiem mierzyć, a nie wiem po co mi ta szybka

Post był edytowany 2010-12-19 20:28:48

Awatar czarek
czarek

viper1986 napisał(a): padające punktowe umiem mierzyć




Nie ma czegoś takiego. Bez mlecznej szybki mierzysz odbite, z mleczną padające.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar viper1986
viper1986

Rozumie Czarku. Chodziło mi o to, że mierzę światło odbite ( zawsze mi się mylą te określenia) od danego punktu (stąd napisałem że punktowe) kierując światłomierz w jego stronę. A jak mam mierzyć, gdy zastosuję tą szybkę?

Awatar czarek
czarek

Kierując czujnik w przeciwną
Światło odbite mierzysz kierując czujnik w stronę elementu odbijającego światło.
Światło padające mierzysz z melczakiem, kierując czujnik w stronę, z której pada światło na element, który potem to światło odbije, bo jak by nie odbił, to by Ci wyszła ciemna masa



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Pet
Pet

viper1986 napisał(a):
Rozumie Czarku. Chodziło mi o to, że mierzę światło odbite ( zawsze mi się mylą te określenia) od danego punktu (stąd napisałem że punktowe) kierując światłomierz w jego stronę. A jak mam mierzyć, gdy zastosuję tą szybkę?


Stajesz w miejscu gdzie znajduje się upatrzony przez Ciebie obiekt, który chcesz fotografować, ustawiasz mleczną kopułkę, kierujesz ją w w stronę punktu, gdzie będzie się znajdował aparat i mierzysz.

A z tymi 10 stopniami Swierdłowska to się nie spieram. Wydaje mi się, że wyczytałem je w jakimś opisie w necie dotyczącym tego ustrojstwa, więc pewnie było ono mniej wiarygodne niż instrukcja obsługi. Tak czy siak... czy 20 czy nawet 10 to i tak jest to pomiar mało punktowy, a w sumie za taki właśnie (nie wiedzieć czemu) przyjęło się uważać Swierdłowsk.

Awatar Marian
Marian

bo japonia to kraj wschodzącego słońca?

Pawel67 napisał(a):
Ja też mam pytanie.Dlaczego skoki narciarskie w Japonii odbywają się nad ranem?Przecież jak chcą pochwalić się oświetleniem, to wystarczy zacząć konkurs po zachodzie Słońca.



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar viper1986
viper1986

To inaczej: Mam przed sobą drzewo otoczone śniegiem. Gdybym mierzył odbite, to po prostu skierował bym światłomierz w jego kierunku, odczytał ustawienia i już..Ale gdyby było ono zbyt daleko, by dokonać bezpośredniego pomiaru, to wtedy mogę założyć szybkę, skierować światłomierz w kierunku aparatu / na niebo? i dokonać pomiaru?

Awatar czarek
czarek

viper1986 napisał(a):
Mam przed sobą drzewo otoczone śniegiem. Gdybym mierzył odbite, to po prostu skierował bym światłomierz w jego kierunku, odczytał ustawienia i już


Nieeeeee... nie już, to dopiero początek, pomiar trzeba właściwie zinterpretować i przetworzyć.

Ale gdyby było ono zbyt daleko, by dokonać bezpośredniego pomiaru


E tam

to wtedy mogę założyć szybkę, skierować światłomierz w kierunku aparatu / na niebo? i dokonać pomiaru?


Nie powinno się tego traktować w ten sposób, te pomiary nie są zamienne. Pomiar światła padającego służy raczej do pomiaru rozkładu oświetlenia, a nie do określenia ekspozycji.

Ale, powiedzmy, że można. Najczęściej się uda



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar viper1986
viper1986

Dziękuje wam. Już choć trochę jaśniej to widzę. Przetestuję w najbliższym czasie, bo to chyba najlepszy sposób abym zrozumiał jak to działa .

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.