Awatar orwo

Poziom zdjęć w naszej Galerii

orwo 545

Koleżanki i koledzy moi szanowni!
przeglądam sobie galerię i od jakiegoś czasu zauważam ogólny spadek poziomu. Proszę Was, bądźcie bardziej krytyczni wobec własnej twórczości. Popatrzcie na swoje zdjęcie bardziej krytycznym okiem, włóżcie je do szuflady i wyjmijcie po kilku dniach. Czy dalej twierdzicie że jest takie dobre? Nie róbmy z naszej galerii drugiego plfoto, bo ciężko będzie się przebić przez ilość aby dotrzeć do jakości. Te dwa zdjęcia dziennie traktujmy jako przywilej, nie obowiązek. Druga sprawa to przygotowanie do prezentacji. Dbajcie o to, aby oprócz treści na zdjęciu była również obecna technika. Rozumiem że fotografujemy analogami i nie sprawia nam grzebanie w PSie, ale niestety skanerom daleko do ideału i trzeba je niestety poprawiać.
Nie kieruję swoich słów do konkretnego użytkownika, ale do nas wszystkich. Nasza galeria jest naszą wizytówką, a co się z tym wiąże niech każdy sobie sam odpowie.

Odpowiedzi 545

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

AdamSoczewka napisał(a):
Grisza napisał(a):
AdamSoczewka napisał(a):
dodał bym na samym początku jeszcze kwestię że obrazy manipulowane będą usuwane ponieważ nie są w żaden sposób odwzorowaniem faktycznego obrazu powstałego w klasyczny sposób ,a jedynie cyfrowym sztucznie przetworzonym kodem 01 nie mającym nic wspólnego z rzeczywistym obrazem zarejestrowanym poprzez proces obróbki chemicznej soli srebra.


A co to ma wspólnego z poziomem zdjęć?
Znowu wracamy do wałkowania tematu rzemieślnictwa, zamiast pisać o zdjęciach. Mnie na przykład nie interesuje proces, interesuje mnie zdjęcie i jego temat.

no to chyba pomyliłeś miejsce, ma to bardzo dużo wspólnego i proponuję porozmawiać z ludźmi którzy zjedli zęby na fotografii oraz uczestniczą w niej od przeszło 50 lat.
wyjaśnili by ci związek twórczy z powstałym obrazem. jak nie dostrzegasz faktu doboru techniki, materiału oraz obróbki w powstałym obrazie , to chyba różnicy dla Ciebie nie ma w oglądaniu zdjęć na naszym forum a bilbordami na ulicy....


Bartek,
I po co to napisałeś? Żeby Cię ktoś zapytał czy Ty już uczestniczysz w fotografii ponad 50 lat? Kąśliwy wpis wyzwala kąśliwą odpowiedź; czy o to Ci chodziło?
Griszę interesują ujęcia, super to jeden z najważniejszych elementów, jeśli nie najważniejszy, fotografii. Dalsze elementy są ważne, ale same w sobie zdjęcia przecież nie stworzą.
A na AT mamy współżyć, a nie walczyć o to co było pierwsze jajko, czy kura. No pomyśl przecież!



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Janeq-2010 napisał(a):

Z otwartego forum nie można przeganiać, bo opustoszeje; jak się będzie konstruktywnie i ze zrozumieniem pomagać, to ludzie chętnie coś pokażą i może się zastosują, ale nie do napastliwych komentarzy - bo tylko odpyskują - w sumie 'nie rób drugiemu, co tobie niemiłe' nieprawdaż?


Jestem tego samego zdania, ale jednym ludziom brak pokory, innym dystansu, a trzecim kultury osobistej. Tacy jesteśmy, ułomni i bez "przywódcy" w głowach się wszystkim przewraca.
Boleję nad uciekaniem ludzi tworzących dobre zdjęcia z AT, ale to ich wybór, kiczownicy rzadko odchodzą i niczego nie chcą się nauczyć.
Szczerość też nie popłaca, nie ma zrozumienia i gotowości do podjęcia dialogu.

Post był edytowany 2012-10-19 11:09:17

Awatar Irwin0
Irwin0

Dla mnie ten wątek jest generalnie bez sensu. Bo niby co ma stanowić o poziomie danego zdjęcia? Ktoś wstawi piękny krajobraz górski, a ja nie lubię gór to to zdjęcie trzeba usunąć z galerii? Albo zdjęcie modelki, która dziwnie, nienaturalnie ułożyła dłonie. Nie podoba się to do kosza? Albo ktoś kadrowałby nieco inaczej (często przycinamy zdjęcia innych użytkowników) i co do kosza bo zaniża poziom galerii? Chcecie mieć wysoki poziom to sobie stwórzcie (o ile już nie macie) swoje prywatne galerie. Myślę, że admin tworząc tą stronę i dając możliwość zamieszczania zdjęć miał inne intencje.

Jeśli się mylę, to może zaproponuję rozwiązanie: Każde zamieszczone zdjęcie trafia do "poczekalni", w której nie ma informacji na temat autora, opisu ani tytułu (tzn. autor to wszystko podaje ale nie jest widoczne). Zdjęcia z poczekalni widoczne są tylko dla zalogowanych użytkowników. Przy każdym zdjęciu można postawić "+" lub "-". Po tygodniu zdjęcie, które zebrało 50% + 1 "+" trafia automatycznie do galerii. Pozostałe są usuwane z serwera.

Chyba Panów i Panie Artystki to zadowoli. O anonimowości poczekalni piszę, żeby uniknąć kółek wzajemnej adoracji.

Awatar AdamSoczewka
AdamSoczewka

Janeq-2010 napisał(a):
AdamSoczewka napisał(a):
Grisza napisał(a):
AdamSoczewka napisał(a):
dodał bym na samym początku jeszcze kwestię że obrazy manipulowane będą usuwane ponieważ nie są w żaden sposób odwzorowaniem faktycznego obrazu powstałego w klasyczny sposób ,a jedynie cyfrowym sztucznie przetworzonym kodem 01 nie mającym nic wspólnego z rzeczywistym obrazem zarejestrowanym poprzez proces obróbki chemicznej soli srebra.


A co to ma wspólnego z poziomem zdjęć?
Znowu wracamy do wałkowania tematu rzemieślnictwa, zamiast pisać o zdjęciach. Mnie na przykład nie interesuje proces, interesuje mnie zdjęcie i jego temat.

no to chyba pomyliłeś miejsce, ma to bardzo dużo wspólnego i proponuję porozmawiać z ludźmi którzy zjedli zęby na fotografii oraz uczestniczą w niej od przeszło 50 lat.
wyjaśnili by ci związek twórczy z powstałym obrazem. jak nie dostrzegasz faktu doboru techniki, materiału oraz obróbki w powstałym obrazie , to chyba różnicy dla Ciebie nie ma w oglądaniu zdjęć na naszym forum a bilbordami na ulicy....


Bartek,
I po co to napisałeś? Żeby Cię ktoś zapytał czy Ty już uczestniczysz w fotografii ponad 50 lat? Kąśliwy wpis wyzwala kąśliwą odpowiedź; czy o to Ci chodziło?
Griszę interesują ujęcia, super to jeden z najważniejszych elementów, jeśli nie najważniejszy, fotografii. Dalsze elementy są ważne, ale same w sobie zdjęcia przecież nie stworzą.
A na AT mamy współżyć, a nie walczyć o to co było pierwsze jajko, czy kura. No pomyśl przecież!


ja drogi Kolego Janku zjadłem zęby by Ci ludzie zaakceptowali co robię często prowadząc z nimi godzinami negocjacje nad swoimi zdjęciami...i to jest ta różnica.
dziś wykładnikiem wiedzy jest google! które niestety pięknie nas kłamie i zniewala.
nie moja epoka nie mój czas!
dopóki nie zrozumie się różnicy pomiędzy decyzją jaką się podejmuje.
czyli jestem fotografem- robię zdjęcie i gówno mnie więcej obchodzi
a jestem grafikiem- wybieram manipulację i obraz sztucznie stworzony...nie ciągnijmy tej rozmowy bo prowadzi do nikąd!

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

AdamSoczewka napisał(a):
nie ciągnijmy tej rozmowy bo prowadzi do nikąd!


Moim zdaniem to brak rozmowy prowadzi do nikąd.

Janeq-2010 napisał(a):
nauczyło mnie życie, że jak się chce coś mieć, to naogół trzeba się napocić.

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

analogowiec napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
...

Janku, zapomniałeś o jednym drobiazgu, można się nawysilać i ustalać reguły, tylko raczej nie ma komu ich wprowadzić w życie... Admin zdaje się żadnego 'pełnomocnika' nie ustanowił, a sam nadal nie ma czasu tu zaglądać.


Romku, mnie nie o twarde prawo i 'pełnomocnika Admina' chodzi. Każdy z tu narzekających na poziom może przecież we własnym zakresie nienapastliwie i ze spokojem opisywać wstawiane przez innych fotki. Ja podałem jeden z wielu możliwych schematów - jak podyktowało mi tutejsze doświadczenie i skąpa wyobraźnia. Każdy chętny może mieć swój schemat.
Ale rzuć okiem na sąsiednie wpisy; napastliwość i agresja; każdy chciałby mieć własną galerię; przecież to nic trudnego; tylko zrobić i mieć; może wtedy opadłyby im emocje, ale również poznaliby liczbę uczestników takiej witryny.
Artystów urządzających własną galerię było już wielu - w realu też.
Wolność wyboru pozostaje...



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar rouge
rouge

AdamSoczewka napisał(a):
tu chcę oglądać prawdziwą fotografię!!!


Tu jest fotografia tylko w 8 bitach. Nie jest możliwe - z przyczyn technicznych - prezentowanie za pomocą komputera, wiernego odwzorowania zarejestrowanego obrazu na kliszy. O ile w kolorach można jeszcze coś pokombinować, to w czarno-białej nie ma takiej możliwości. Wszystko masz zawarte od 0 - 255 (w danych) a wynikowo jeszcze mniej (zależnie od monitora).
To o czym piszesz to utopia. Rzecz niemozliwa do zaprezentowania w sieci. Sam skan jest już cyfrowy i zinterpretowany przez oprogramowanie, sprzęt itd.

Napisz więc precyzyjnie o co Ci chodzi.

Awatar AdamSoczewka
AdamSoczewka

RagnarokIII napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):

Z otwartego forum nie można przeganiać, bo opustoszeje; jak się będzie konstruktywnie i ze zrozumieniem pomagać, to ludzie chętnie coś pokażą i może się zastosują, ale nie do napastliwych komentarzy - bo tylko odpyskują - w sumie 'nie rób drugiemu, co tobie niemiłe' nieprawdaż?


Jestem tego samego zdania, ale jednym ludziom brak pokory, innym dystansu, a trzecim kultury osobistej. Tacy jesteśmy, ułomni i bez 'przywódcy' w głowach się wszystkim przewraca.
Boleję nad uciekaniem ludzi tworzących dobre zdjęcia z AT, ale to ich wybór, kiczownicy rzadko odchodzą i niczego nie chcą się nauczyć.
Szczerość też nie popłaca, nie ma zrozumienia i gotowości do podjęcia dialogu.

ja jestem ułomny ! i brak mi dystansu! właściwie to chyba jestem też niedorozwinięty bo nie umiem pojąć że spoko jest gwałcić klasykę!
urodziłem się w biednej murzyńskiej rodzinie, jestem ortodoksem, moherowym beretem, nie kocham cywilizacji XXI wieku.
a no i zapomniałem napisać że jestem buńczuczny jak ochlaj morda polski sarmata!
tylko że to durny i głupi internet i można napisać w nim wszystko, kto zaś nim żyje jest ubogi we wszystko co daje nam życie(czytaj fotografia)
pozdrawiam
ja odpadam z wątku!
Może dodam że piszę o fakcie wiernego odwzorowania tego co się osiągnęło a nie chciało by osiągnąć poprzez obróbkę!8 bitów to ma jpg chyba nie muszę o tym pisać. jak ktoś wychodzi z takiego formatu to długa droga przed nim. jasne że utopia ,ale jaka!prawdziwa walka z wiatrakami!

Post był edytowany 2012-10-19 11:29:29

Awatar Fotomanek
Fotomanek

Tak sobie myślę, że dla wielu z nas fotografowanie to pogoń za czymś, co jako żywo przypomina śluby pana Longinusa Podbipięty z Myszykiszek.
Ach, żeby tak te trzy głowy do ścięcia się wreszcie napatoczyły i żeby przy tym, broń Boże, nie zapomnieć zabrać ze sobą Zerwikaptura.
W odróżnieniu jednak od pana Longinusa, wielu z nas już ma zaliczone te swoje wymarzone trzy głowy.
Powiedzmy sobie szczerze, że zbyt dużo to ich nie nacięliśmy aczkolwiek są wśród nas i tacy, którzy po dwie zaliczają dość regularnie.

Gdybyśmy jednak mieli pokazywać w naszej galerii wyłącznie rezultaty potrójnych, mistrzowskich ścięć, to rzeczona świeciłaby pustkami, bo i do jednego takiego sztychu wielu z nas nieustannie i wytrwale jeszcze dąży.
Warto też zauważyć, że o ile rezultat wykonania longinusowych ślubów był dość łatwy do weryfikacji wszelakiej, ot - trzy czerepy toczą się po ziemi a sam rycerz zamach straszliwy jeszcze domachiwuje, to za nasze indywidualne cięcia tej rangi każdy, jako żywo, cUś innego uznać może.
Dla jednego będzie to ascetyczna prostota a dla innego rozpasana multikomplikacja, dla uczonych jedynie możliwa do rozebrania.

W galerii najważniejsza jest uczciwość, która każe pokazywać zdjęcia samego zdejmującego satysfakcjonujące.
Uczciwość prosta, bez przedstawień lekceważących widownię, kiedy draśnięcie w pantalony przedstawiane jest jako mistrzowskie cięcie samego Wołodyjowskiego.

Na uczciwość zaś odpowiadać się powinno przychylną rzetelnością. To wszystko.

***

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Chciałem jeszcze przypomnieć:


Agresywnej obróbki komputeroej też nie cierpię, ale robienie z niej diabła to już przesada. Nie każdego stać na tradycyjną ciemnie i na wykonywanie barytowych odbitek, ale jeśli czuje różnicę między negatywem a matrycą, ma tą wrażliwość, to będzie umiał wykorzystać to narzędzie jakim jest program graficzny do obróbki takiej jaką może osiągnąć również w tradycyjnej ciemni, co rzeczywiście jest trudne do osiągniecia przez kogoś kto nigdy w ciemni nie pracował. Naprawdę niewielu z nas skanuje tylko odbitki, ale prawdą jest że najlepsze skany negatywów dają ci którzy znają się również na pracy w ciemni tradycyjnej i wiedzą jak by osiągneli bardzo podobny rezultat właśnie tam. Fotografia hybrydowa nie jest zła, ale potrzebuje wrażliwości i dobrego gustu autora, fotografia hybrydowa nie jest zła większość z nas ją uprawia.

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

AdamSoczewka napisał(a):

ja jestem ułomny ! i brak mi dystansu! właściwie to chyba jestem też niedorozwinięty bo nie umiem pojąć że spoko jest gwałcić klasykę!
urodziłem się w biednej murzyńskiej rodzinie, jestem ortodoksem, moherowym beretem, nie kocham cywilizacji XXI wieku.
a no i zapomniałem napisać że jestem buńczuczny jak ochlaj morda polski sarmata!
tylko że to durny i głupi internet i można napisać w nim wszystko, kto zaś nim żyje jest ubogi we wszystko co daje nam życie(czytaj fotografia)
pozdrawiam
ja odpadam z wątku!


Naprawdę jest mi przykro czytać takie słowa.

RagnarokIII napisał(a):

Szczerość też nie popłaca, nie ma zrozumienia i gotowości do podjęcia dialogu.

Awatar Grisza
Grisza

AdamSoczewka napisał(a):
no to chyba pomyliłeś miejsce, ma to bardzo dużo wspólnego i proponuję porozmawiać z ludźmi którzy zjedli zęby na fotografii oraz uczestniczą w niej od przeszło 50 lat.
wyjaśnili by ci związek twórczy z powstałym obrazem. jak nie dostrzegasz faktu doboru techniki, materiału oraz obróbki w powstałym obrazie , to chyba różnicy dla Ciebie nie ma w oglądaniu zdjęć na naszym forum a bilbordami na ulicy....
albo bardziej proponuje sobie zobaczyć Irvinga Penna a nadruki na pleksie jakich wiele na pseudo wystawach.

tu chcę oglądać prawdziwą fotografię!!!

Ja też, ale jeśli uznam to co Ty uważasz za prawdziwą fotografię za nie wartą tego miana to co wtedy?
Dostrzegam związek dobranego środka artystycznego do treści, tyle tylko, że jako część całości na to patrzę i nie interesuje mnie środek sam w sobie, taka wiedza nie jest mi potrzebna do odbioru zdjęcia. Jak oglądam zdjęcie to mnie interesuje co na nim jest i co tym zdjęciem chciał mi autor przekazać. Analogicznie jak w literaturze czytam po to żeby się dowiedzieć co mi autor chciał przekazać a to jak mi to przekazuje dociera do mnie niejako przy okazji, czasami nawet warstwa estetyczna języka potrafi przykryć treść, a czasami zniechęcić do dalszej lektury.

Awatar jac123
jac123

RagnarokIII napisał(a):
AdamSoczewka napisał(a):
nie ciągnijmy tej rozmowy bo prowadzi do nikąd!


Moim zdaniem to brak rozmowy prowadzi do nikąd.

Dajcie spokój, ta rozmowa trwa już od 2008 r. ...
I co?



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar AdamSoczewka
AdamSoczewka

Grisza napisał(a):
AdamSoczewka napisał(a):
no to chyba pomyliłeś miejsce, ma to bardzo dużo wspólnego i proponuję porozmawiać z ludźmi którzy zjedli zęby na fotografii oraz uczestniczą w niej od przeszło 50 lat.
wyjaśnili by ci związek twórczy z powstałym obrazem. jak nie dostrzegasz faktu doboru techniki, materiału oraz obróbki w powstałym obrazie , to chyba różnicy dla Ciebie nie ma w oglądaniu zdjęć na naszym forum a bilbordami na ulicy....
albo bardziej proponuje sobie zobaczyć Irvinga Penna a nadruki na pleksie jakich wiele na pseudo wystawach.

tu chcę oglądać prawdziwą fotografię!!!

Ja też, ale jeśli uznam to co Ty uważasz za prawdziwą fotografię za nie wartą tego miana to co wtedy?
Dostrzegam związek dobranego środka artystycznego do treści, tyle tylko, że jako część całości na to patrzę i nie interesuje mnie środek sam w sobie, taka wiedza nie jest mi potrzebna do odbioru zdjęcia. Jak oglądam zdjęcie to mnie interesuje co na nim jest i co tym zdjęciem chciał mi autor przekazać. Analogicznie jak w literaturze czytam po to żeby się dowiedzieć co mi autor chciał przekazać a to jak mi to przekazuje dociera do mnie niejako przy okazji, czasami nawet warstwa estetyczna języka potrafi przykryć treść, a czasami zniechęcić do dalszej lektury.


ale przecież czytać ktoś Cię nauczył...
i tak samo jest w fotografii. ktoś musi wytłumaczyć alfabet i samemu musisz się go nauczyć by czytać i móc interpretować
nie nauczyłeś się sam. myślałem podobnie do Ciebie kiedyś...kiedy wydawało mi się że coś wiem. zmieniłem zdanie choć rzadko mi się to zdarza,

Awatar orwo
orwo

w dalszym ciągu grochem o ścianę


Janeq-2010 napisał(a):
1. Określmy i zapiszmy w deklaracjach/definicjach AT co stanowi o:


a po kiego ch.. deklaracje i pizdacje? swego czasu była dżentelmeńska umowa niepisana i było wszystko ok


Janeq-2010 napisał(a):
2. Spokojnie wypisujmy w naszych komentarzach
a. co jest dobre i dlaczego
a. co poszło źle i dlaczego
b. jak poprawić (choć czasem będzie: no nic tu nie da się zrobić )


i co z tego, cywilizowany homo sapiens załapie o co chodzi, a jaskiniowcy dalej będą maczugami robić masakrę


jac123 napisał(a):
Dajcie spokój, ta rozmowa trwa już od 2008 r. ...
I co?


i gówno, jak by to określił Ferdek Kiepski. 20 stron pieprzenia o zasadach, ocenach, moderacji, dzialach, poczekalniach i innych pierdołach, a mi chodziło o najzwyklejszą samokrytykę. z jednej strony domagacie się wolności, a z drugiej nie potraficie sobie z nią poradzić i domagacie się regulaminu, statutu i pierdutu i bata nad sobą.

zagrajmy


edytowalem bo pomiesząłem cycaty

Post był edytowany 2012-10-19 12:53:36

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

weesee napisał(a):
najzwyklejszą samokrytykę.


Jakby miało to wyglądać?
Ja jestem gotowy.

(na razie uciekam, pojawię się za jakieś 3 godziny, więc na razie nie odpiszę)

Awatar orwo
orwo

RagnarokIII napisał(a):
weesee napisał(a):
najzwyklejszą samokrytykę.


Jakby miało to wyglądać?
Ja jestem gotowy.


skoro pytasz to nie jesteś

Awatar aronov
aronov

Wniosek jest jeden - powinienem usunąć wszystkie swoje zdjęcia z galerii (skany), zrobić ciemnię, siedzieć tam kilkanaście lat i broń boże nie szukać nauki w Necie, bo google kłamie.
Ja tu jestem po to, aby się czegoś nauczyć.
Zacząłem wywoływać filmy dwa miesiące temu i dlatego jeszcze cieszy mnie prawie każdy kadr. Zapewne są to gnioty, ale dla mnie mają inną wartość.

Awatar implicite
implicite

weesee napisał:
z jednej strony domagacie się wolności, a z drugiej nie potraficie sobie z nią poradzić i domagacie się regulaminu, statutu i pierdutu i bata nad sobą.

To bardzo trafne spostrzeżenie. Z wolności rzadko potrafimy zrobić należyty użytek, ale to jeszcze nie powód, żeby tych, którzy ją mylą z samowolą represjonować za pomocą bata.

Świta mi pewien konstruktywny pomysł na przełamanie impasu, który w dopracowanej formie postaram się wieczorem zaprezentować Koleżeństwu.



Wstęp do wątpienia
Awatar Keek
Keek

Moi drodzy - jak zauwazyl wczesniej kolega - to jest forum milosnikow aparatow tradycyjnych i zdjecia na ktorych widac owa tradycyjnosc, sa najbardziej na tym forum cenione. Na dodatek, subiektywnosc tej dziedziny wyklucza obiektywna ocene. O przeroscie formy nad tescia pisalem juz niejednokrotnie, wiec nie bede zanudzal.
Mam wciaz wrazenie, ze gdyby jakiemukolwiek analogowemu mistrzowie sprzed lat - takiemu pokroju Roberta Capy, HCB, Eugena Smitha i wielu innym - pokazac komorke z aparatem foto, ich oczy zaswiecilyby z pozadania.
Ba! Gdybam sobie, ze sam wielki Ansel Adams zaslinilby sie na widok Photoshopa CS6, ColorEdge'a CG301W i Epsona Pro 9900.
Ale jak wspominalem na poczatku. To forum aparatow tradycyjnych, wiec usta zaklejmy sobie w krzyzyk i podziwiajmy szarosci.



PS. Nadal mam kilka aparatow aparatow analogowych, tylko - strasznie sie przyznac - mimo, ze wciaz nimi fotografuje, coraz czesciej wstydze sie o tym mowic.



DZIWNE - CZESC ZDJEC PRZYPADKIEM ZROBILEM APARATAMI TRADYCYJNYMI

NOWOSCI NA FACEBOOKU
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.