Awatar Lemek

Kwiatki z allegro

Lemek 4428

Zobaczcie co tu jest napisane w opisie, kurde nic nie rozumiem ale jaja!!! Hehehee



ja cóż... włóczęga niespokojny duch

Odpowiedzi 4428

Awatar Irwin0
Irwin0

Fotomanek napisał(a):
Absolutnie oryginalny aparat
***

No to cieszę się, że wypatrzyłem "kwiatka" w pozytywnym znaczeniu. Dla mnie (nie jestem znawcą) podejrzanym wydało się to grawerowane "made in okupowana Japonia". Ja bym nie wpadł na to, żeby napisać na czymś wykonano w okupowanej Polsce. No i sam napis wygląda jakby zrobiony dłutem

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Irwin0 napisał(a):
jestem znawcą)* podejrzanym wydało się to grawerowane 'made in okupowana Japonia'.


Oj Kolego braki masz w wiedzy o sprzęcie

Wszystkie aparaty (i nie tylko aparaty) wyprodukowane w Japoni między 1945 a 1952 rokiem posiadają taki napis.
Mnie wydawało się podejrzane raczej to że po 1945 roku produkowali jak na tamte czasy już dość archaiczny aparat.


* o przepraszam, manipulacja niezamierzona


A poza tym to Marian mocno z cenami przesadza, mam takie wrażenie że wcale nie chce tych aparatów sprzedać, co mnie raczej nie dziwi.

Post był edytowany 2014-02-15 10:23:17

Awatar jac123
jac123

Ja również potwierdzam, Pan Marian jest kolekcjonerem sprzętu foto. Miał chyba wszystkie model Rolka jakie wypuszczono. Ja swojego Rolka kupiłem od niego. Większość sprzętów ma w bdb stanie.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

No akurat rolków drogo nie sprzedaje, ale z mieszkowymi mocno przesadza.
Z tym body japońskiej kopii leici w takim stanie też pojechał (obiektywu nie liczę bo jego wartość jest znikoma).

Awatar Irwin0
Irwin0

RagnarokIII napisał(a):...

Dobrze że jest Edyta

Jak już pisałem znawcą nie jestem, więc moje braki w wiedzy o sprzęcie są usprawiedliwione.

Dla wytłumaczenia się z moich podejrzeń o brak autentyczności aparatu to te made in.. skojarzyło mi się z wehrmachtem w złotych lejkach

Awatar analogowiec
analogowiec

RagnarokIII napisał(a):
Wszystkie aparaty (i nie tylko aparaty) wyprodukowane w Japoni między 1945 a 1952 rokiem posiadają taki napis.
...

analogicznie wiele rozmaitych przedmiotów wyprodukowanych w Niemczech (w tym aparatów fotograficznych) po przegranej wojnie, nosiło napis 'Made in U.S. Zone Germany'.
Przykład

Awatar bolas
bolas

No to przyznam, że ciut mnie zmiotło ... jak zobaczyłem nieco więcej o znanym z widzenia na allegro "Marianie-1000" ... robi wrażenie



Łódź okiem przechodnia
Awatar Spomasz
Spomasz

RagnarokIII napisał(a):
Mnie wydawało się podejrzane raczej to że po 1945 roku produkowali jak na tamte czasy już dość archaiczny aparat.


A faktycznie. Ale cyfrowych Canono-Nikonow chyba jeszcze wtedy nie produkowali.

Awatar Spomasz
Spomasz

analogowiec napisał(a):
analogicznie wiele rozmaitych przedmiotów wyprodukowanych w Niemczech (w tym aparatów fotograficznych) po przegranej wojnie, nosiło napis 'Made in U.S. Zone Germany'.


analogicznie również produkowane w "lepszych Niemczech" Exakty sprzedawane w USA też miały takie grawerunki, z tym że to wykonywali już amerykańscy importerzy.
Np.




itp.

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Spomasz napisał(a):
RagnarokIII napisał(a):
Mnie wydawało się podejrzane raczej to że po 1945 roku produkowali jak na tamte czasy już dość archaiczny aparat.


A faktycznie. Ale cyfrowych Canono-Nikonow chyba jeszcze wtedy nie produkowali.


Co nie zmienia faktu że po 1945 roku ta konstukcja była już dość archaiczna, bo powstała ponad 10 lat wcześniej co w dobie szybkiego rozwoju technologicznego może dziwić.

Co do Japończyków to sami raczej nic nie wymyślili, są po prostu lepszymi kopistami i adapterami technologii niż Chińczycy.

A oto pierwszy aparat cyfrowy, rok 1975, skonstruowany a jakże przez inżynierów Kodaka:

Post był edytowany 2014-02-16 08:57:18

Awatar jac123
jac123

Spomasz napisał(a):
analogowiec napisał(a):
analogicznie wiele rozmaitych przedmiotów wyprodukowanych w Niemczech (w tym aparatów fotograficznych) po przegranej wojnie, nosiło napis 'Made in U.S. Zone Germany'.


analogicznie również produkowane w 'lepszych Niemczech' Exakty sprzedawane w USA też miały takie grawerunki, z tym że to wykonywali już amerykańscy importerzy.
Np.




itp.


Jak widać umieli wtedy nazwać rzeczy po imieniu.
A dzisiaj? Broni się pomników naszych "wyzwolicieli".



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

jac123 napisał(a):
A dzisiaj? Broni się pomników naszych 'wyzwolicieli'.


Że to nam tą swoją 'niby wolność' na kałachach przynieśli.



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Fotomanek
Fotomanek

RagnarokIII napisał(a):
Co do Japończyków to sami raczej nic nie wymyślili, są po prostu lepszymi kopistami i adapterami technologii niż Chińczycy.

Muszę niestety zaprotestować, bo to niezwykle krzywdząca opinia

Mówiąc w skrócie, Japończycy wymyślili cały współczesny sprzęt fotograficzny.
Postawili na rozwój małoobrazkowych aparatów lustrzanych i nadali ostateczny kształt tej klasie aparatów.
Jeszcze w chwili obecnej nikt nie odważył się zmienić tego "profesjonalnego" kształtu w obawie, że dziwadło bez nadbudówki pryzmatu i z obiektywem z boku korpusu po prostu się nie sprzeda!
Wszystkie, tzw. kamienie milowe w rozwoju sprzętu foto były dziełem Japończyków, jak choćby wewnętrzny pomiar światła czy (na samym początku!) samopowrotne lustro.

Kopistami, to Japończycy może i byli - ale nigdy dokładnymi kopistami, czyli zrzynaczami, jak np. Rosjanie - i w latach 40-tych owo kopiowanie definitywnie zakończyli.

Warto mieć szacunek do narodu, który postawił tyle pieniędzy, pracy i zdolności na rozwój sprzętu fotograficznego, że wszystkie pozostałe nacje świata nawet połowy tego nie zainwestowały.
Warto też pamiętać, że jeszcze przed wojną Japończycy dysponowali własnym przemysłem fotooptycznym na wysokim, światowym poziomie.

***

Post był edytowany 2014-02-16 16:30:17

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Fotomanek napisał(a):

Kopistami, to Japończycy może i byli - ale nigdy dokładnymi kopistami, czyli zrzynaczami, jak np. Rosjanie - i w latach 40-tych owo kopiowanie definitywnie zakończyli.



No może byłem nieprecyzyjny. Byli kopistami-ulepszaczami. Brali coś poprawiali i sprzedawali. To stwierdzenie będzie już w pełni grało z Twoją wypowiedzią
Ale lustrzanki powastały w Europie (jeszcze długo przed tą przecenianą popularną leicą), Japończycy co najwyżej je ulepszyli j/w.

Awatar Spomasz
Spomasz

RagnarokIII napisał(a):
Co nie zmienia faktu że po 1945 roku ta konstukcja była już dość archaiczna, bo powstała ponad 10 lat wcześniej co w dobie szybkiego rozwoju technologicznego może dziwić.


Jak świat światem nie wszystkie produkowane aparaty to "Hajend" Świat potrzebował i wciąż potrzebuje także aparatów względnie tanich i względnie dobrych Dlatego tyle aparatów bazowało na konstrukcji Leicy jeszcze dłuuugo.

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Moim zdaniem to ta Leika to upierdliwy kawał złomu.
Dobre Leicy powstały dopiero w latach '50.

Awatar Spomasz
Spomasz

jac123 napisał(a):
Jak widać umieli wtedy nazwać rzeczy po imieniu.


Nie sądzę, żeby zwłaszcza u Amerykanów jakąkolwiek rolę odgrywały względy ideologiczne czy nawet polityczne, chyba że z zakresu polityki marketingowej
Najprawdopodobniej jednak przyczyna mogły być jakieś ichnie normy prawne, zmuszające "wprowadzającego do obrotu" oznaczenie pochodzenia produktu wedle jakichś ich wiążących wytycznych.

Awatar jac123
jac123

Spomasz napisał(a):
jac123 napisał(a):
Jak widać umieli wtedy nazwać rzeczy po imieniu.


Nie sądzę, żeby zwłaszcza u Amerykanów jakąkolwiek rolę odgrywały względy ideologiczne ...


Zaraz po wojnie w Niemczech - Berlinie były strefy "okupacyjne" - radziecka, francuska, angielska i może jeszcze jakaś. I tak oznaczano wyroby tam wyprodukowane.
Ciekawą rzecz natomiast znalazłem w tzw wikipedi. Cyt.
"In 1989, a peaceful revolution in the GDR led to the destruction of the Berlin Wall and emergence of a government committed to liberalization."
Czy wiadomo Wam coś o "pokojowej rewolucji" w Niemczech w 1989 r. ?!
Myślałem, że takowa to była w Polsce, a zmiany w kolejnych krajach tzw bloku wschodniego były jej następstwem. A tu patrz, jakaś rewolucja w GDR!

http://en.wikipedia.org/wiki/East_Germany

Post był edytowany 2014-02-16 20:42:39



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar UIMP
UIMP

Podział na strefy (akurat we Wiedniu chyba) jest pokazany w filmie "The Third Man". Świetny film

Awatar jaskiniar
jaskiniar

jac123 napisał(a):

Zaraz po wojnie w Niemczech - Berlinie były strefy 'okupacyjne' - radziecka, francuska, angielska i może jeszcze jakaś. I tak oznaczano wyroby tam wyprodukowane.
Ciekawą rzecz natomiast znalazłem w tzw wikipedi. Cyt.
'In 1989, a peaceful revolution in the GDR led to the destruction of the Berlin Wall and emergence of a government committed to liberalization.'
Czy wiadomo Wam coś o 'pokojowej rewolucji' w Niemczech w 1989 r. ?!
Myślałem, że takowa to była w Polsce, a zmiany w kolejnych krajach tzw bloku wschodniego były jej następstwem. A tu patrz, jakaś rewolucja w GDR!

http://en.wikipedia.org/wiki/East_Germany

Litości!!!



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.