Awatar Lemek

Kwiatki z allegro

Lemek 4428

Zobaczcie co tu jest napisane w opisie, kurde nic nie rozumiem ale jaja!!! Hehehee



ja cóż... włóczęga niespokojny duch

Odpowiedzi 4428

Awatar kowal331
kowal331

flonidan napisał(a):


A ja nie byłem zadowolony-bo w tym czasie lat 80-tych czasami pożyczałem z kółka fotograficznego exaktę z obiektywami zeissa i róznica była kolosalna.
No tak,ruskie szkła są nieprzewidywalne,w jednym typie trafiają się egzemplarze ostre jak żyletki,a są też mydlane...Ja generalnie na ruskie szkiełka nie narzekam,90% moich zdjęć zrobiłem "ruskami".Z kolei na niektórych zoomach można się "przejechać"...

Awatar viper1986
viper1986

Gdyby ktoś chciał kupić wyjątkowy aparat, w dodatku robić nim zdjęcia polecam tego oto Voigtlandera. Tylko jedna uwaga: ten aparat jest na film 127.

Awatar jac123
jac123

flonidan napisał(a):
jzl napisał(a):
A ja mam sporo ruskich obiektywów z których jestem zadowolony. I tak na spacery, proszę ja kogo, lubię zabierać Industara, bo jest tak mały, że się zmieści, nie przymierzając, do portfela, a do kieszeni na pewno.


A ja nie byłem zadowolony-bo w tym czasie lat 80-tych czasami pożyczałem z kółka fotograficznego exaktę z obiektywami zeissa i róznica była kolosalna.Pamiętam jak koleżanka przyniosła swojego olimpusa nie pamiętam typu,ale jakość zdjęć powaliła nas na kolana.Pewnie ktoś powie ,że nie sprzęt się liczy-ale jak chciałem robić ostre zdjęcia i mieć dużo szczegółów w kadrze to ruska optyka nie mogła mi tego dać.A jak chcę mieć miękkie zdjęcie to i z ostrego je zrobię-kwestia techniki.Ale zegarki rosyjskie były dobre-bo to były kopie przesławnych szwajcarskich marek.Pozdrawiam Jacek

A jak ja po Zenicie i Heliosie kupiłem EOSa i kitowy obiektyw to też mi szczena opadła, jak nieostre były zdjęcia w porównaniu z Heliosem i czym prędzej zacząłem się rozglądać za czymś porządnym. Słowem, Heliosy też były ostre.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar implicite
implicite

Ten kit to typowy zapychacz dziury w puszce? Nie może być dobry, bo jak już nabierzesz trochę doświadczenia, nie wydasz forsy na nowy, lepszy.



Wstęp do wątpienia
Awatar flonidan
flonidan

Ja też kupiłem nikona F55 w 2003r za jeszcze wtedy niezłe pieniądze i prawda z tym kitem 28-80mm ,że okazał się totalnym szajsem-helios go bił na głowę-ale brat ,który prowadzi sklep ze sprzętem fotograficznym wyjaśnił mi rzecz dosadnie-prawdziwy obiektyw nikonoski to koszt minimum 2000zł,kity to plastikowe zabawki do zapchania dziury jak wspomniał przedmówca-kupiłem dobrą nikonowska 50-tkę i jestem zadowolony.

Awatar orwo
orwo

to i ja się pochwalę, że za niewiele ponad dwie stówki, stałem się posiadaczem nikkormata z 50/1,4. tylko dlaczego baterie do niego są takie drogie .

Awatar jac123
jac123

Nikkormaty są bardzo dobre, wyczytałem ostatnio, że jeden z polskich podrózników zabierał je na Syberię, gdyż jako jedyne wytrzymywały temperatury ok. -40 -50 st. C.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar orwo
orwo

a wiesz może jaka jest wydajność baterii? z braku dostępnej oryginalnej zapodałem 4x SR44, wyszło sporo taniej i działa, ale ciekawym jak z ekonomią.

Awatar rbit9n
rbit9n

czy dobrze kombinuję, że bakteria PX-28 (4SR44) tam bytuje? jeśli ta to rozglądnij się za PX-28 VARTY, mają ją w czarno-białe. ja tylko takie kupuję i nie narzekam. w Bronice wystarcza mnie na rok, a broniki używam dużo, tak dużo, że 4LR44 kończy się po 2 miesiącach.

Awatar orwo
orwo

tak, px28, tylko nie mieli na miejscu, kazali czekać 2 dni, a sam nie do końca byłem pewien czy sprzęt sprawny. na miejscu mam taniej, po 18, albo wersję litową po 31.

Awatar slawoj
slawoj

weesee napisał(a):
a wiesz może jaka jest wydajność baterii? z braku dostępnej oryginalnej zapodałem 4x SR44, wyszło sporo taniej i działa, ale ciekawym jak z ekonomią.


Ja używam 6V baterii "4LR44" firmy GP (inne oznaczenia: 476A, A544, V4034PX, PX28A).
Tylko GP ma płaską charakterystykę napięcia w czasie (ENERGIZER ma pochyłą, spadającą).
Do kupienia na Allegro za 5,50 zł/szt - u sprzedającego z nickiem: DSTO

Awatar rbit9n
rbit9n

za litową nie warto przepłacać, trzyma mniej więcej tyle samo co PX-28. GP 4LR44 w moim przypadku się nie sprawdzają, szybko padają, i prądu nie mają. ja wiedziałem, że tak będzie.

Awatar orwo
orwo

poszperałem i znalazłem po 2 złocisze już, czyli nie wychodzi jednak drogo.

Awatar Pietrek
Pietrek

znak czasu, cholera, też nad tym się od dawna zastanawiam ;( To w sumie trochę smutne

Awatar implicite
implicite

Nie rozumiem fenomenu Leici. Wygląda jak kompakt, kosztuje tyle, co samochód. Czy sama jakość równoważy tę niewspółmierność, czy dochodzą jeszcze inne, być może irracjonalne czynniki?



Wstęp do wątpienia
Awatar flonidan
flonidan

Tu nie chodzi o fenomen Leici,bo to klasa sama w sobie oczywiście w analogu.Niestety cyfra Leici to zupełny szrot i niewypał-jak ktoś chce mieć coś takiego to niech sobie kupi panasonica bo leica po fuzji z panasoniciem znakuje ich aparaty swoim logo.Niestety kto zna się na cyfrakach ten wie ,że to zupełne skundlenie się tej firmy i koniec legendy.Panasonic to słaba marka sama w sobie i jej wyroby cyfrowe nie są super osiągnięciami.Jak ktoś kupuje tak mierny aparat cyfrowy za takie pieniądze to chyba ma coś z głową albo cierpi na nadmiar forsy.Nowy Nikon nikon cyfrowy to osiągnięcie 32000 ISO bez szumów to klasa i koniec używania lamp błyskowych a leica dokonała krok do samozagłady totalnej czeka ją los minolty.

Awatar Mariuszh
Mariuszh

Rozumiem flonidan, że tolerancja i zrozumienie potrzeb innych to Twoje drugie imię
Ja np, pomimo że posiadam kilka "analogów", i w tej chwili ŻADNEGO cyfrowego, zdecydowałem się na zakup tego szrotu/niewypału, jakim Twoim zdaniem jest np LX3 Panasonica vel Leici, bo to moim zdaniem doskonały do wielu zastosowań i potrzeb aparacik, wielkości paczki papierosów i robiący przy tym moim zdaniem bardzo przyzwoite zdjęcia.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.