Awatar Lemek

Kwiatki z allegro

Lemek 4428

Zobaczcie co tu jest napisane w opisie, kurde nic nie rozumiem ale jaja!!! Hehehee



ja cóż... włóczęga niespokojny duch

Odpowiedzi 4428

Awatar Jacot
Jacot

mrzyq napisał(a):
Leica po raz kolejny!


Ze tez nikogo nie zdziwia gniazdo synchronizacji w aparacie rzekomo z okresu IIws.
Ale widac, ze kupujacy juz sie nie daja nabrac

Awatar Leszeg
Leszeg

Jacot napisał(a):
mrzyq napisał(a):
Leica po raz kolejny!


Ze tez nikogo nie zdziwia gniazdo synchronizacji w aparacie rzekomo z okresu IIws.
Ale widac, ze kupujacy juz sie nie daja nabrac


A na gałce czasów jest "B" zamiast "Z" . Koło spustu migawki zaś widnieje "d" pisane cyrylicą. Że też za podróbki biorą się aż takie nieuki...



http://www.flickr.com/photos/39057056@N04/
Awatar DAAD
DAAD

Dziewięciu idiotów licytuje



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Fernandesgravity
Fernandesgravity

a myślałem, ze "żydowski światłomierz" to numer tygodnia. Tak by the way, ta niby leica, to rozumiem przerobiona Zorka?



http://isowielcerozne.blogspot.com/
Awatar marek1953
marek1953

DAAD napisał(a):
Dziewięciu idiotów licytuje

U nas na targach staroci co miesiąc facet sprzedaje kilka podobnych aparatów. Podobnie rzecz miała się z motocyklami BMW. Do 1990 roku w Europie naliczono więcej motocykli niż wynosiła wojenna produkcja.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar janus
janus

Nalezaloby to zglosic.
Tyle ze nie wiem, komu i gdzie.

Awatar jac123
jac123

janus napisał(a):
Nalezaloby to zglosic.
Tyle ze nie wiem, komu i gdzie.

Najlepiej do Brukseli.
To już nie można sprzedawać aparatów w Polsce?



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar janus
janus

Nie wiem, co odpowiedziec na tak zle zadane pytanie.

Awatar DAAD
DAAD

janus napisał(a):
Nalezaloby to zglosic.
Tyle ze nie wiem, komu i gdzie.


Po co. Naiwniaki są dźwigną handlu.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Fernandesgravity
Fernandesgravity

Z tego co się orientuję można sprzedawać w Polsce aparaty. Jednak z tego co wiem nie można sprzedawać np. poloneza jako mercedesa amg. Nie jestem wybitnym specjalistą, ale wiem, że oryginał Leici z tamtego okresu nie miał ruskich liter na korpusie, a skoro Pan DAAD mówi, ze licytujący to idioci to coś w tym jest. Takie jest moje zdanie



http://isowielcerozne.blogspot.com/
Awatar janus
janus

DAAD napisał(a):
Po co. (...)


Nie wiem, chyba z tego samego powodu, dla ktorego usuwamy z drogi niewidomemu skorke od banana.

Awatar Jacot
Jacot

DAAD napisał(a):
Dziewięciu idiotów licytuje


Może nie aż tak 6 wygląda na zupełnie normalnych a 3 ostatnich po mojemu tylko podbija cenę Poprawka: niewykluczone, że ten ostatni był "jeleniem zaganianym" przez tamtych dwu. Ale coś mi się nie zdaje
Ja tam nie wiem, nie znam się, ale jeden miły starszy pan, z którym handlowałem czymś niedawno, chwalił się, że właśnie udało mu się kupić takie cuś poniżej 200,- na allegro, bo u siebie musiałby dać dużo więcej, przy pełnej świadomości czym to jest Ma to już swoją wartość kolekcjonerską i tyle.

Post był edytowany 2013-06-17 00:25:26

Awatar Irwin0
Irwin0

Poza tym w opisie jest napisane że aparat jest SYG FIRMĄ LEICA, a nie że jest leicą. Na maluchu (fiat 126p) też można powiesić znaczek porshe i większość rzeczy się zgadza: silnik z tyłu, chłodzony powietrzem, raczej dla dwóch osób, bagażnik tak duży że raczej zmieści się w nim tylko portfel.
A że taki fiacik ze znaczkiem porshe trafi raczej na wiocha.pl to cóż..

Awatar DAAD
DAAD

janus napisał(a):
DAAD napisał(a):
Po co. (...)


Nie wiem, chyba z tego samego powodu, dla ktorego usuwamy z drogi niewidomemu skorke od banana.


Porównanie może i dobre, ale weźmy pod uwagę fakt, że nasi posłowie prawie co dzień sprzedają nam nic nie warte ustawy. Za które płacimy im wielkie pieniądze, może od tego warto by zacząć. Wychodzą z założenia, że idioci i tak to kupią.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar janus
janus

Na polityke nawet plunac mi sie nie chce, nie mam najmniejszych oczekiwan, ze komus z politykow zalezy na moim dobru. Po prostu nie chodze do urny, wiecej zrobic nie moge. Fakt, ze inni kradna (kradna bardziej, szybciej, wiecej itd.) niczego tu nie zmienia.

Przemilczenie jest rodzajem klamstwa i nie widze tu innych mozliwosci interpretacyjnych. Chyba ze lagodzaco przyjmiemy, ze sprzedawca sam wierzyl, ze sprzedaje Lajke, wtedy rzecz mialaby sie inaczej. Jednak nawet w tej sytuacji powinien byl zaczac zastanawiac sie, co sie dzieje, gdy cena przekroczyla tysiac zlotych.

Nie wiem, czy ja jestem odosobniony w tych pogladach?
Troche mnie to przeraza.

Awatar DAAD
DAAD

Ja jestem zdania, że jeżeli mam wydać na coś pieniądze, najpierw się dobrze zastanawiam.
Jeżeli brakuje mi wiedzy na temat przedmiotu, który kupuję. Uzupełniam tą wiedzę.
Tak czyniąc unikam śmieszności i straty pieniędzy. Nie wierzę by ktoś z licytujących był w jakimś stopniu zorientowany, co w ogóle kupuje i po co.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar mrzyq
mrzyq

DAAD napisał(a):
Nie wierzę by ktoś z licytujących był w jakimś stopniu zorientowany, co w ogóle kupuje i po co.


Zakładam, że opierają się na zagranicznych aukcjach (austriackich?), gdzie Leici z II WŚ chodzą po kilkadziesiąt-kilkaset tysięcy ojro. Czytają newsy na fotopolis i potem liczą, że kupują coś za, powiedzmy, 1/10 ceny...

Ta "Leica" jest wystawiona chyba już 2 raz, poprzednio "poszła" za 530 zł. :d A kiedyś linkowałem tutaj jak sprzedawca próbował sprzedać taką z mocno optymistyczną ceną 10 000 zł

Swoją drogą, zwycięzca tej aukcji, niejaki M...3, licytuje na wielu aukcjach z aparatami (jeśli nie na większości), zakładam więc, że to kolekcjoner. Powinien mieć świadomość co kupuje, dlatego dziwi mnie 1000 zł za zorkę...

Awatar janus
janus

Nie, zwyciezca z pewnoscia byl przekonany, ze kupil Lajke.
A problem polega wlasnie na tym, ze sprzedawca chcial, zeby licytujacy byli o tym przekonani.
Taka wola to zla wola, inaczej tego nazwac nie moge.

Tego nie rozumiem: To ten aparat sprzedawany byl juz po raz drugi? Czyli ze kupujacy zrobil zwrot, czy co?

Post był edytowany 2013-06-17 11:12:12

Awatar cracusiac
cracusiac

http://www.westlicht-auction.com/fileadmin/kataloge/kamera23/index.html

Awatar Fotomanek
Fotomanek

DAAD napisał(a):
janus napisał(a):
DAAD napisał(a):
Po co. (...)


Nie wiem, chyba z tego samego powodu, dla ktorego usuwamy z drogi niewidomemu skorke od banana.


Porównanie może i dobre, ale weźmy pod uwagę fakt, że nasi posłowie prawie co dzień sprzedają nam nic nie warte ustawy. Za które płacimy im wielkie pieniądze, może od tego warto by zacząć. Wychodzą z założenia, że idioci i tak to kupią.

Oj, DAAD! Starszy człowiek a nierozsądny Potrafisz lepiej - startuj w wyborach. Nie potrafisz - wybierz takich co Twoim zdaniem potrafią. Nie wybierasz - nie narzekaj bo nie masz prawa. Tyle.

A co do Zorek w kamuflażu, powiem tak: trzeba zgłaszać oszustwo jak tylko się je zauważy.
Osobiście już kilkunastu oszustów zadenuncjowałem z pozytywnym skutkiem.

Miałem nawet przypadek, kiedy młodociana Allegrowiczka sprzedawała spadek po dziadku i na moje ostrzeżenie zareagowała agresją, że przecież Dziadek kupił tą Leicę za ciężkie pieniądze i trzymał w sejfie dla wnuczki lub na czarną godzinę. A ja ośmielam się tu imputować oszustwo.

***

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.