Awatar admin

Sub-administratorzy

admin 608

Witam.
Na wstępie przepraszam wszystkich za nieobecność, brak odpowiedzi na wiadomości prywatne oraz maile. Niestety z pewnych względów nie jestem w stanie zaglądać tu tak często jakbym tego chciał. Wiem, że taki stan rzeczy nie wpływa pozytywnie na "bezpieczeństwo" strony i użytkowników.

Przyszedł czas żeby w końcu coś z tym zrobić. Dlatego też przekazuję pałeczkę Wam. W chwili obecnej wytypowanych zostało kilku sub-administratorów, którzy posiadają dostęp do funkcji umożliwiających zadziałanie w kryzysowej sytuacji. Użytkownicy ci listowani są w dziale kontakt.

Osobiście uważam, że wspomniani userzy zbyt wiele roboty mieć nie będą. Chciałbym jednak żebyście mieli świadomość, że ktoś nad stroną czuwa.

To tyle w sumie. Jeszcze podziękowania dla Jacka za "impuls".

pozdrawiam,

Odpowiedzi 608

Awatar jaskiniar
jaskiniar

Pietrek napisał(a):
Jaskiniarze- nie wiem. Nigdy nikogo ani niczego nie zgłaszałem. Moja agresja i decyzja o definitywnym opuszczeniu tego środowiska wynika z głebokiego szacunku dla ludzi. Tak. Mam go, podobnie jak i bardzo dużo empatii. Jeżeli odkrywam pokłady własnego chamstwa i grubiaństwa, to też po przemyśleniu- czyli celowo. Nie zawsze taktyka bycia ponad jest dobra, zwłaszcza przy osobistych wycieczkach. Nie jest również tłumaczeniem zachowań innych fakt wrzucania tutaj niby kontrowersyjnych prac. Co do pytania- do takich zachowań donosicielskich moim zdaniem zdolna jest tylko wybitna gnida.

Nie kierowałem swojej wypowiedzi do konkretnej osoby [choć - może ciekawe byłoby opisanie uczuć jakie się przeżywa zgłaszając siebie samego do usunięcia, a później opisanie tychże uczuć w momencie uzyskania pewności, że zgłoszenie zostało zaakceptowane... widzę jednak problemy z dzieleniem się owymi uczuciami - zwłaszcza po "zniknięciu"... ]
Kwestia rozróżnienia pomiędzy donosem, a zachowaniami właściwymi z punktu widzenia życia w jakiejś społeczności (nawet i wirtualnej) to bardzo skomplikowany temat. Tym bardziej, że - jeśli w "realu" można próbować (w mniej lub bardziej skuteczny sposób) kształtować zachowania innych (zwłaszcza młodszych wiekiem i doświadczeniem) - tak w świecie wirtualnym jakiekolwiek próby wpływania na rzeczywiste cechy charakteru innych (zwłaszcza dorosłych/starszych/dojrzałych/doświadczonych) są z góry skazane na niepowodzenie. Tak na dobrą sprawę "ban" trwały lub czasowy nie "załatwia" niczego jeśli chodzi o "socjalizację" danej osoby w środowisku wirtualnym, a z pewnością nie ma najmniejszego wpływu (zwłaszcza pozytywnego) na - na przykład - twórczość danej osoby...
Z kolejnej strony - "ban" czy samousunięcie się z danego fragmentu rzeczywistości wirtualnej nie jest ŻADNYM wyjściem. Przynosi same szkody - głównie dla samousuwającego się

Post był edytowany 2015-02-04 16:35:31 przez jaskiniar



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar analogowiec
analogowiec

Pietrek napisał(a):
Analogowcu- na litość boską!...

Piotrze, doczytałeś o czym pisałem? Miał to wcześniej zaplanowane, a 'czarnobiały' akurat się nawinął. Nie byłoby jego, to pewnie zacząłby z kim innym.
Czy ktoś mu broni żeby się napić? Ale czy 'objawianie' tego tutaj, to ma być jakaś terapia? Dlaczego ktoś ciągle na to ma przymykać oko?
Widzisz gdzieś w nagłówku tego forum jakiś związek z jakimś kółkiem wsparcia? Są takie w realu, może tam się powinien udać. Nikt mu nie pomoże jeśli sam tego nie zechce.

Awatar Pietrek
Pietrek

Jaskiniarze, moja decyzja nie jest samounicestwieniem. Myślałem kilka dni. Wróciłem na AT po długiej przerwie ( nie była spowodowana spinami). Dzisiaj, dowiedziałem się, że jestem powodem odchodzenia ludzi, że jestem pasożytem zajmującym przestrzeń, że jestem megalomanem i trochę jeszcze. Przeprasza, ale już nie chcę przeszkadzać, zaś skoro oceniający mnie nie widzą zachowań prowokatorów, to dalsze uczestniczenie w tak taniej farsie nie ma sensu.

Awatar jaskiniar
jaskiniar

Pietrek napisał(a):
Jaskiniarze, moja decyzja nie jest samounicestwieniem. Myślałem kilka dni. Wróciłem na AT po długiej przerwie ( nie była spowodowana spinami). Dzisiaj, dowiedziałem się, że jestem powodem odchodzenia ludzi, że jestem pasożytem zajmującym przestrzeń, że jestem megalomanem i trochę jeszcze. Przeprasza, ale już nie chcę przeszkadzać, zaś skoro oceniający mnie nie widzą zachowań prowokatorów, to dalsze uczestniczenie w tak taniej farsie nie ma sensu.

Pietrku - całkiem niedawno podobne "zarzuty" (przyczyna rezygnacji Artystów i Prawdziwych Fotografów Tradycyjnych z "bycia" na AT) kierowane były w moją stronę. I to nie z powodu niewłaściwego zachowania, używania "brzydkich wyrazów", "wycieczek osobistych", wytykania poglądów lub wyznania, czy też ubliżania interlokutorom w trakcie dyskusji. O megalomanii wprawdzie nie czytałem, ale o innych takich - całkiem często.
Nie mam zamiaru Cię namawiać na pozostawanie tu, ani na "olewanie" tego, co niektórzy w stosunku do Ciebie, czy tego co prezentujesz - piszą. Zrobisz jak uznasz za słuszne. Po prostu - ja zadaję sobie w takich przypadkach pytanie: czy warto?
ps
sam wyznaję zasadę - jeśli gdzieś mnie nie proszą, to tam nie idę. Ale "przyjście" i pobyt na AT nie jest uzależniony od czyjegokolwiek zaproszenia. Tylko i wyłącznie warunkowany jest używaniem do fotografowania aparatu na kliszę. A i to spełnienie owego warunku wymaga uczciwości nieweryfikowalnej w żaden sposób przez osoby trzecie

Post był edytowany 2015-02-04 17:00:41 przez jaskiniar



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Pietrek
Pietrek

Jaskiniarze- widzę, że poważnie traktujesz naszą rozmowę. Pomyśl, jak ja się czuję. Zaczął ADSO, nieważne. Poszło. I nie chodzi tu o moje preferencje seksualne, bo jakie one są nikt tu nie wie. Chodzi o obrażanie bezpośrednio modela. Tak było. Nie zniżyłem się do takiego poziomu, by oceniać zdjęcie kogoś tam pod kątem wyglądu na zdjęciu. Nie powiem, że mnie nie korciło, ale można się pohamować. To taka grzeczność. Nigdy mój wpis bezpośredni, dotyczący jakiejkolwiek pracy chyba nie rozsierdził. Wulgaryzmów, a język nasz ojczysty w tej materii wyjątkowo bogaty używałem. W obronie własnej. Robię zdjęcia tym dzieciakom. Potrzebują tego. Nikt im nie pomoże. Agencja? Gniazdo krwiopijnych żmij. Osiemnasto czy w]dwudziestolatek pcha się, bo liczy na karierę. I niech mu się uda. Jeśli jest ładny, odważny- czemu nie. To nie jest łatwa robota. W sumie frajdę sprawia mi zrobienie takiej sesji. Schodzą mi z cztery rolki, zawsze świeża chemia, bo nie dam im partactwa. Za studio też płacę. Takie koszty. Może jestem głupi, ale cóż. Chciałem się tym tutaj podzielić, bo wierzyłem, że są tu ludzie widzący coś więcej, niż brodawki i sromy. Może są, ale w mniejszości. Słabe to jest. Czasem nawet na dwa dni model zamieszkuje u nas w domu. Nikt nie ma nic przeciw. Dziwi mnie zachowanie kolegów. Bardzo.

Awatar DAAD
DAAD

Nie wiem czemu ale przypomniał mi się ten wiersz, pamiętacie?


Na straganie w dzień targowy
Takie słyszy się rozmowy:

"Może pan się o mnie oprze,
Pan tak więdnie, panie koprze."

"Cóż się dziwić, mój szczypiorku,
Leżę tutaj już od wtorku!"

Rzecze na to kalarepka:
"Spójrz na rzepę - ta jest krzepka!"

Groch po brzuszku rzepę klepie:
"Jak tam, rzepo? Coraz lepiej?"

"Dzięki, dzięki, panie grochu,
Jakoś żyje się po trochu.

Lecz pietruszka - z tą jest gorzej:
Blada, chuda, spać nie może."

"A to feler" -
Westchnął seler.

Burak stroni od cebuli,
A cebula doń się czuli:

"Mój Buraku, mój czerwony,
Czybyś nie chciał takiej żony?"

Burak tylko nos zatyka:
"Niech no pani prędzej zmyka,

Ja chcę żonę mieć buraczą,
Bo przy pani wszyscy płaczą."

"A to feler" -
Westchnął seler.

Naraz słychać głos fasoli:
"Gdzie się pani tu gramoli?!"

"Nie bądź dla mnie taka wielka" -
Odpowiada jej brukselka.

"Widzieliście, jaka krewka!" -
Zaperzyła się marchewka.

"Niech rozsądzi nas kapusta!"
"Co, kapusta?! Głowa pusta?!"

A kapusta rzecze smutnie:
"Moi drodzy, po co kłótnie,

Po co wasze swary głupie,
Wnet i tak zginiemy w zupie!"

"A to feler" -
Westchnął seler.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar jaskiniar
jaskiniar

Pietrek napisał(a):
Jaskiniarze- widzę, że poważnie traktujesz naszą rozmowę. Pomyśl, jak ja się czuję. Zaczął ADSO, nieważne. Poszło. I nie chodzi tu o moje preferencje seksualne, bo jakie one są nikt tu nie wie. Chodzi o obrażanie bezpośrednio modela. Tak było. Nie zniżyłem się do takiego poziomu, by oceniać zdjęcie kogoś tam pod kątem wyglądu na zdjęciu. Nie powiem, że mnie nie korciło, ale można się pohamować. To taka grzeczność. Nigdy mój wpis bezpośredni, dotyczący jakiejkolwiek pracy chyba nie rozsierdził. Wulgaryzmów, a język nasz ojczysty w tej materii wyjątkowo bogaty używałem. W obronie własnej. Robię zdjęcia tym dzieciakom. Potrzebują tego. Nikt im nie pomoże. Agencja? Gniazdo krwiopijnych żmij. Osiemnasto czy w]dwudziestolatek pcha się, bo liczy na karierę. I niech mu się uda. Jeśli jest ładny, odważny- czemu nie. To nie jest łatwa robota. W sumie frajdę sprawia mi zrobienie takiej sesji. Schodzą mi z cztery rolki, zawsze świeża chemia, bo nie dam im partactwa. Za studio też płacę. Takie koszty. Może jestem głupi, ale cóż. Chciałem się tym tutaj podzielić, bo wierzyłem, że są tu ludzie widzący coś więcej, niż brodawki i sromy. Może są, ale w mniejszości. Słabe to jest. Czasem nawet na dwa dni model zamieszkuje u nas w domu. Nikt nie ma nic przeciw. Dziwi mnie zachowanie kolegów. Bardzo.

Kwestia krytykowania/opiniowania urody/płci modelek/modeli - jest zawsze trudna do "przełknięcia" - zwłaszcza dla fotografa. To znaczy "teoryzuję" - bo nigdy sesji fotograficznych tego typu nie robiłem i raczej robił nie będę. "Teoryzuję" wyłącznie na podstawie reakcji/zachowań moich znajomych, bliskich - gdy proszę o zgodę na zaprezentowanie ich portretów, które przy jakiejś tam okazji zrobiłem. Z rozmów jakie na ten temat zdarzało mi się prowadzić z zawodowcami (fotografami) wynikało jasno, że bez względu na środowisko/miejsce/okazję w której zdjęcia/portrety są prezentowane - należy się liczyć z bardzo różnymi reakcjami. Od rechotu, mniej lub bardziej wybrednych komentarzy sugerujących takie czy inne - wzajemne - związki modelek/modeli z fotografami - do mniej lub bardziej otwartej zawiści lub obojętności. Nic i nikt na to nie poradzi. A w szczególności w tych rejonach Europy, w których żyjemy.
To uwaga nieco ogólniejsza - trudno, ciężko (a z reguły bez sensu) jest walczyć z czymś na co nie mamy wpływu

Post był edytowany 2015-02-04 17:25:26 przez jaskiniar



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Pietrek
Pietrek

Tak, Kowalski na wystawie, Kowalski oglądający album, Kowalski otwierający rozkładówkę. Ale w środowisku ludzi, którzy czynią fotografię? Wiedzą, na czym to polega- przepraszam- nie ogarniam.

Awatar Marian
Marian

przesadzasz. ja nie widzę tego wszystkiego. publiczna prezentacja to zawsze ryzyko. ja się wygłupiam, ale czasem jak kto trafi, to mimo to boli. nie piszę o zdjęciach, bo jestem zupełnym amatorem, ale o ludziach ogólnie. są różni. tutaj w większości jednak sympatyczni. może masz zbyt wysokie wymagania, ale to jednak mimo wszystko jak na internet dosyć mało jadowite towarzystwo. zrób co musisz, ale patrz na grzesia. trzeba czasem dać dobry przykład.



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar Lesna
Lesna

A myślałem, że może z czasem przeczytam coś konstruktywnego, rozwijającego o fotografii... A tu nic. Jatki jakieś. Czytam je jak "Wielki świat kuchenny blat". Kilku kolegów, robiących wg mnie niezłe zdjęcia, marnuje swój czas w tym miejscu, przy założeniu, że pozostanie ono taką betoniarką. Teatr kilku aktorów grających te same role od trzydziestu lat dla tej samej garstki widzów. Najciekawsze jest to, że ci, którzy mają oko i kontakt ze swoim obrazem, zazwyczaj nie uczestniczą w tych bałaganach. Dużo mają za to do powiedzenia pstrykacze i samozwańczy artyści latający do admina na skargę. Tak sobie popatrzyłem na ilość dni obecności na forum i w kilku przypadkach zauważyłem (po galerii) postęp malejący a oceniający co najmniej jako autorytety.
Szkoda, to zniechęca nowych.
To, że się uczę, to nie znaczy, że robię zdjęcia od wczoraj. Robię różne tematy, różnymi formatami. Ale cały czas się uczę. A tu gołym okiem widać, że ciężko o wymianę myśli. Głupi instagram jest ciekawszy.
Tradycyjnie wcale nie znaczy ciekawiej. To nie wystarcza.

Awatar jaskiniar
jaskiniar

Pietrek napisał(a):
Tak, Kowalski na wystawie, Kowalski oglądający album, Kowalski otwierający rozkładówkę. Ale w środowisku ludzi, którzy czynią fotografię? Wiedzą, na czym to polega- przepraszam- nie ogarniam.

Jesteś pewien, że wiedzą?
Poza tym - każdy, nawet jeśli "wie" - to wie po swojemu

marian napisał(a):
[ciach...]ale patrz na grzesia. trzeba czasem dać dobry przykład.

Niech Cię Pan Bóg (albo cokolwiek/Ktokolwiek inny) broni.
Dawanie "dobrego" - albo dobrego - przykładu to najgorsza rzecz pod Słońcem



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Pietrek
Pietrek

Marianu- ale nie jesteś podstępny, i robisz to w tak fantastycznej formie, że nie można Cię nie kochać. Kurcze- przeca za stary jesteś

Awatar jaskiniar
jaskiniar

Lesna napisał(a):
A myślałem, że może z czasem przeczytam coś konstruktywnego, rozwijającego o fotografii... A tu nic. Jatki jakieś.

Konkrety - to w innych wątkach...

Lesna napisał(a):
[ciach...]Teatr kilku aktorów grających te same role od trzydziestu lat dla tej samej garstki widzów.

Ufffff - już, przez chwilę - myślałem, że to o mnie. Ale daty się nie zgadzają...

Lesna napisał(a):
To, że się uczę, to nie znaczy, że robię zdjęcia od wczoraj. Robię różne tematy, różnymi formatami. Ale cały czas się uczę. A tu gołym okiem widać, że ciężko o wymianę myśli.

Wszyscy się uczymy. No - poza tymi, którzy już nie muszą. Ale to nie ich wina. Nauka - a wymiana myśli. To faktycznie poważna sprawa. Być może należałoby o tym podyskutować...
Lesna napisał(a):
Głupi instagram jest ciekawszy.
Tradycyjnie wcale nie znaczy ciekawiej. To nie wystarcza.

Coś musi być z tym "instagramem" - cokolwiek to jest. Moja córka też ma tam konto...
Czy ciekawiej = "na instagramie"?


poza tym - to portal dla fotografujących aparatami tradycyjnymi. Nie ma wymogu by - dodatkowo - fotografowali ciekawiej, choćby tak jak na instagramie...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar czarnobialykwadrat
czarnobialykwadrat

Pietrek napisał(a):
Co do kwadrata- chłopie, ogarnij się, bo albo jesteś małolatem, albo mało Cię życie doświadczyło.

weź ty sie zajmij sobą, tak będzie lepiej.

Awatar Pietrek
Pietrek

Masz ochotę mi naflugać, zrób to w prywatnej wiadomości. Ja do prokuratury, ani nigdzie nie donoszę. Śmiało.

Awatar czarnobialykwadrat
czarnobialykwadrat

Pietrek napisał(a):
Masz ochotę mi naflugać, zrób to w prywatnej wiadomości. Ja do prokuratury, ani nigdzie nie donoszę. Śmiało.


wyjdź na spacer, odłacz kabel sieciowy, bo ci ewidentnie nie służy to wszystko. Napisałem, zajmij się soba a nie moimi doświadczeniami z życia, bo nic o mnie nie wiesz więc odpuść sobie. Za niski jest poziom twoich zaczepek, bym dał się do niego zniżyć. Ale próbuj dalej

Awatar jaskiniar
jaskiniar

zasada działania katalizatora...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar rafcio
rafcio

noritsu-koki napisał(a):
A-T to jedno z nielicznych znanych mi miejsc, które jest jak saloon na dzikim zachodzie.

Pijany wszedł do lokalu i obrzygał komuś spodnie - a to wszyscy inni się zaczęli tłuc.


Fajne porównanie :-)

Awatar ozjasz
ozjasz

analogowiec napisał(a):
ozjasz napisał(a):
...

Nie chce mi się bawić w archiwistę forum (jeśli masz czas i ochotę, to zrób to sam), być może nie zauważyłeś jak bardzo niedawno temu R3 wspomniał, że za klika dni będzie miał okazję się ochlać, więc miał to zaplanowane... Linijkę niżej DAAD mu napisał mniej więcej tak: 'tylko nie zapomnij wcześniej wyłączyć internet'... Mój wniosek jest prosty: chciał sobie pochlać i tutaj poszaleć, to sobie poszalał... Bywało, że po takich akcjach pisał do Jacka i o 'ułaskawienie' prosił. Być może teraz wreszcie popracuje nad swoją samokontrolą.
Jest mi obojętne czy ktoś w to uwierzy, ale jest mi szczerze żal Jakuba z powodu tego co przeżywa. Jednak nie sądzę aby pozwalanie mu na takie występy w czymkolwiek mu pomogło.


A to w takim razie przyznaję rację wszystkim pozostałym, z którymi wcześniej się nie zgadzałem.



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.