Odpowiedzi 328

Awatar romek
romek

jzl napisał(a):

Post był edytowany 2010-02-23 23:05:14

Awatar Gata
Gata

romek napisał(a):
jzl napisał(a):


Post był edytowany 2010-02-23 23:13:17

Awatar taxus
taxus

Po 20 minutach oczekiwania na krzyk - usłyszałem pochrapywanie.

Awatar mariusz70
mariusz70

... a ja krzyk ciszy...

Awatar jarek
jarek

http://www.youtube.com/watch?v=16AtTD0c6ac



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar implicite
implicite

Mam nadzieję, że nie będzie to głos wołającego na pustyni. Wkrótce czeka mnie pierwsze samodzielne wołanie filmu. Pod opieką Alicji nie bałem się niczego i byłem pewny efektu. Ale teraz jestem zupełnie sam na pustyni. Alicja została 200km stąd. Lada dzień naświetlę Rollei Retro 100, zgodnie z zaleceniem producenta, jako RR 50. i wejdę do ciemni. Jaka chemia? Co do wywoływacza, waham się pomiędzy RHS, a R09. Ale co dalej? Jaki przerywacz? Utrwalacz? Przejrzawszy zasoby internetu mogę sobie bez problemu skompilować zgrabny set, nie mając wszelako gwarancji, że wybrany przeze mnie wywoływacz nie „pogryzie się” z wybranym utrwalaczem. A może moje obawy są niewczesne? Skupmy się tymczasem na wywoływaczu. Im krótsze wołanie tym mniejsze ziarno? Nie lubię ziarna… Arbitralnie z całej masy możliwości wybieram alternatywę: RHS 1+7 5’ (jedna z wersji sugerowanych przez producenta, mimo, że nieekonomiczna, kusi czasem) lub R09 1+80 25’(wersja Malczera). Skłaniam się do tej drugiej, bo widziałem efekty. Czymś jednak trzeba proces przerwać, utrwalić i wypłukać. Wypłukać można wodą. Przerwać roztworem octu lub kwasku cytrynowego. A utrwalić? Będę wdzięczny za sugestie.

…Ileż to razy obiecywałem sobie dłuższe posty pisać w Wordzie, a potem wklejać we forum? Mam za swoje. Wskutek pomyłki wkleiłem niekompletnego posta. Skopiowałem go do schowka, skasowałem z forum i zapisałem (tymczasowo) pusty post. Kiedy chciałem go odtworzyć, okazało się, że zawartość schowka gdzieś przepadła. Bezpowrotnie. W międzyczasie zadzwonił telefon. Rozmowa z przyjacielem trwała prawie dwadzieścia minut. Naprawienie wątku przeciągnęło się. A ilość komentarzy rosła… Tak więc edytowanie w tym przypadku to nie kwestia mody (edytowanie jest sexy), ale konieczności losowej.



Wstęp do wątpienia
Awatar rbit9n
rbit9n

nie lubisz ziarna> to ja Ci powiem, trzeba było wziąć acrosa i do tego np. ultrafin plus. przerywacz fomacitro np. utrwalacz ilford rapid fixer. ale 1224 pozostałych użyszkodników napisze zupełnie co innego. aha, poczytaj KOREX, i tyle.

Awatar implicite
implicite

Obraz nie musi być gładki jak - nomen omen - pupcia noworodka. RR zdaje się charakteryzować małym ziarnem. Jak małym? No właśnie, czy poza właściwościami filmu zależy to także od stężenia roztworu? A Korex oczywiście, jak najbardziej.



Wstęp do wątpienia
Awatar lhplus
lhplus

Witam,
jak zaczniesz - to już jakoś pójdzie. Potem się dowiesz, że wszedłeś do lasu. A jak będziesz szedł dalej - to stwierdzisz, że ten las jest coraz bardziej gęsty! I tak będziesz szedł i szedł aż dojdziesz do takiego miejsca, w którym powiesz - muszę wejść do innego lasu! Jeśli masz cierpliwość - to przejdziesz i ten las! Ale, pamiętaj - ten las nigdy się nie kończy!
Pozdrawiam
LH



... daj, a będzie Ci dane ...
Awatar rbit9n
rbit9n

to do rr100 raczej rls jeśli chcesz małe ziarno, albo id-11, ale nie rodinal i klony.

Awatar implicite
implicite

Dzięki Buddo. Ale napisałem wyraźnie. Jestem na pustyni, a nie w lesie. Będę wdzięczny, jeżeli wskażesz mi drogę do najbliższego lasu.



Wstęp do wątpienia
Awatar lhplus
lhplus

Las - to też pustynia! Kilkanaście razy w nim błądziłem! Ale wybrałem jedną drogę w tym lesie, która nazywa się D76 (ID11) i D23. To moja droga. Jaką Ty wybierzesz - to tylko Twoja decyzja.
LH



... daj, a będzie Ci dane ...
Awatar romek
romek

Nie wiem co znaczy że wywoływacz pogryzie się z utrwalaczem - w zasadzie powinny się gryźć. Jeśli Twoja obawa dotyczy 'niekompatybilności' to uspokajam - nie ma powodów do zmartwień. Utrwalacz ma prosty skład, substancją aktywną we wszystkich popularnych utrwalaczach jest tiosiarczan amonu. Chemia bardziej wyrafinowanych producentów ma w składzie jakieś domieszki, ale nie robił bym z tego powodu tragedii. Jedynym odczuwalnym skutkiem jaki zauważyłem jest to że mniej śmierdzą. Mówi się że do wywoływania negatywów lepiej nie stosować utrwalaczy błyskawicznych. Przyznam się że już dawno temu pogubiłem się, które są te błyskawiczne a które nie... Jeśli ktoś ma w tej sprawie ugruntowane zdanie, to sam chętnie je poznam.
Utrwalacz w płynnym koncentracie jest wygodny. Najlepiej wypada cenowo fomafix fomy, jest to dość pure wywoływacz. Woda i tiosiarczan. Uroczy zapach skisłego octu i uryny.
Polecam utrwalacz Ilforda (Ilford rapid fixer) bo ma ładną buteleczkę.

Co do przerywacza to szkoły są różne. Jedni nie używają, inni używają zwykłej wody, czy słabego roztworu octu, inny kupują gotowy produkt kąpieli przerywającej określonego producenta. Teoretycznie w procesie wywoływania obrazu, przerywanie jest tylko dodatkiem. Istotne są dwa etapy: WYWOŁYWANIE i UTRWALANIE. Wg mojego uznania przerywanie jest jednak konieczne. Przede wszystkim dla zachowania higieny całego procesu - utrwalacz jest wielorazowy, niszczy się i traci swoją wydajność gdy miesza się z cząsteczkami wywoływacza. Poza tym jest zbawienny bo działa jak sama nazwa wskazuje przerywająco. Gdy używamy szybkich wywoływaczy/stężeń tj. proces wywoływania trwa 4-7min, każde dodatkowe sekundy zwłoki mają widoczny wpływ na efekt. Octu nie polecam bo śmierdzi, jego rozrobienie zabiera dodatkowy czas miejsce i naczynie. Lubie proste rozwiązania. Przepłukanie wodą jakoś tam działa, ale dla skuteczniejszego i bardziej stanowczego efektu do wody jako przerywacz dodaje kilka kropel utrwalacza. Sprawdza się. Z kupnym przerywaczem nie mam doświadczenia wiec się nie wypowiem, aczkolwiek snuję domysły że jest ok ;]

Post był edytowany 2010-02-24 01:37:48

Awatar implicite
implicite

Uporządkujmy wątek. To moje pierwsze samodzielne wołanie, zatem moje wyśrubowane oczekiwania tudzież próżna chęć popisywania się fajerwerkami siłą rzeczy muszą się odłożyć w czasie. Załóżmy w wersji roboczej klon Rodinala, czyli R09 wołane w rozcieńczeniu 1+80 lub 1+100. Czym następnie powinienem potraktować negatyw?

Dzięki Romku. Czy to oznacza, że mogę użyć dowolnego utrwalacza?

Post był edytowany 2010-02-24 00:16:02



Wstęp do wątpienia
Awatar romek
romek

wyczuwam zdrową nutkę ironii.

W rzeczy samej.

EDIT: W sumie to chyba dobry wybór zrobiłeś. R09 może nie jest najefektowniejszym wywoływaczem do małego obrazka ale na początek jest b.dobry. Trudniej cokolwiek spieprzyć. Działa łagodniej przez co wolniej, więc nie trzeba się spinać w blokach startowych. Powolutku. Nie trzeba na siłę przerywać.
Jest tolerancyjny na zmiany temperatury, (niektóre wywoływacze nie chcą odpowiednio reagować poniżej 18-20'C) aw. różnice ciepła są banalne do przeliczenia. Mniej pocenia się nad termometrem.
Jest jednorazowy więc nie trzeba też myśleć o jego odzyskiwaniu (wylewamy i zapominamy) odpada też szarlatańskie przeliczanie czasu wg zużycia.
Jako że za każdym razem używasz świeży jednostrzałowy roztwór, uzyskujesz +/- powtarzalność i wymierność efektu - łatwiej zdiagnozować ew. wynikłe błędy.
No i warto dodać że nierozcieńczony koncentrat jest trwały.

co potem?

[R09] + [przerywacz] + [utrwalacz] + [kąpiel w wodzie] + [kąpiel z pianą]*

* - kąpiel z pianą; warto na koniec przepłukać w wodzie ze zwilżaczem - mniejsze prawdopodobieństwo zacieków. Zwilżacze są różne, możesz wybrać sobie którykolwiek - Tetenal robi preparat o nazwie 'Mirasol', Ilford - 'Ilfsol', Foma ma 'Fotonal'...
Skład ponoć podobny jak w płynie do mycia naczyń tylko subtelniejszy. Bez fajerwerków takich jak zagęszczacze, barwniki, aromaty.
Stare prl'owskie książki polecają ludwika jako zmiekczacz. Ale od tamtego czasu dużo się zmieniło. Ludwik dorobił się tysiąca odmian smakowo-zapachowych a sklepy fotograficzne dorobiły się gotowych, dedykowanych preparatów przytoczonych powyżej.
Nie ma co kombinować z płynem do naczyń, buteleczka takiego fotonalu kosztuje koło 10 pln a rozcieńczenie rzędu 1+200... Starcza na b.długo. (co najmniej na b.długo, chce się powiedzieć).

Post był edytowany 2010-02-24 01:42:05

Awatar lhplus
lhplus

A jak wyjdzie super! - to trzeba to dopiero utrwalić troszkę innym utrwalaczem. Hej!
LH



... daj, a będzie Ci dane ...
Awatar implicite
implicite

Reasumując Panowie, czy następujący set jest sensowny: R09 + Fomacitro + Ilford Rapid Fixer (ew. dowolny inny utrwalacz)?



Wstęp do wątpienia
Awatar lhplus
lhplus

Moim zdaniem Jest!, ale bez tego Fomacitro. Po wywołaniu z 2 min. płukania i do utrwalacza! I tak wchodzisz do lasu! A co zobaczysz? To prawidłowa ekspozycja, kontrasty i ....... to właśnie dalej LAS!
LH



... daj, a będzie Ci dane ...
Awatar implicite
implicite

Widzisz, o to mi właśnie chodziło. Wreszcie dostrzegam cień lasu.

Czyli zrezygnować z przerywacza i przed utrwalaczem potraktować negatyw kranówą?



Wstęp do wątpienia
Awatar romek
romek

W pełni popieram kranówkę. Kranówka potrafi ponoć nawet zabić a co dopiero przerywać to i owo.
Będzie więc tip-top o ile w rurach płynie więcej cieczy niż kamienia i osadów.
Tak jak pisałem wcześniej, dla wzmocnienia efektu do kranówki kapię kropelkę utrwalacza, jako że utrwalacz sam w sobie działa błyskawicznie przerywająco.

Post był edytowany 2010-02-24 01:45:22

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.