Awatar usunięty

TANI APARAT WIELKOFORMATOWY

usunięty 771

Zakładam wątek o tanim wejściu w świat " wielkiego formatu" Mam nadzieję że będziemy tu pisać o wszelkich problemach z budową aparatów , o materiałach , obiektywach ... proponuję też wstawiać linki do stron poświęconych budowie aparatów i o aparatach wielkoformatowych,o wszystkim co związane jest z fotografią wielkoformatową.

Post był edytowany 2009-01-01 08:18:02

Odpowiedzi 771

Awatar orwo
orwo

ha, też mi LF od jakiegoś czasu po głowie chodzi, i chyba tylko brak odpowiedniego powiększalnika jest tym hamującym czynnikiem. a jak myślisz, jest sens budowania aparatu na format 6x9?

Awatar janus
janus

Ja zdecydowalem sie na 5x7, co da mi wolnosc od powiekszalnika. Poza wszystkim przerobienie samego aparatu na odpowiedni powiekszalnik nie powinno byc bardzo trudne. Kiedys chcialem skombinowac 5x7 z tylem wymienialnym na 6x17. Teoretycznie jest to mozliwe.

Do Jerry'ego: A tak w ogole, to dlaczego sprzedajesz? Oraz kolejne z moich (niemadrych) pytan: jakie sa REALNE wymiary filmu formatu 4x5 i 5x7? Pozdrawiam!

Post był edytowany 2008-12-31 10:26:39

Awatar Yoonson
Yoonson

nie ma przypadków!
z Nowym Rokiem zaczynam przygodę z LF - na razie wypożyczonym Mentorem, ale w najbliższych planach jest i zakup...

Awatar usunięty
usunięty

weesee
6x9 nie jest moim zdaniem dobrym pomysłem jeśli chodzi o budowę. Łatwiej by było po prostu wyremontować stary aparat.Powiększalnik swego czasu zrobił chyba Henry ja nie mam doświadczenia w tej materii. Domyślam się że potrzeba sporo światła z dzienną barwą. Teraz są dostępne żarówki LED więc może i byłoby to wykonalne.Ja jak robię 4x5 cala to potem obrabiam hybrydowo czyli skanuję. Wtedy 4x5 cala jest tylko nośnikiem plastyki ujęcia.
Janus
Sprzedaje tylko niepotrzebne mi elementy aparatu( jednocześnie chyba najtrudniejsze do wykonania). Poza tym nie razygnuje z 4x5 cala po prostu nowy aparat będzie nie tylko wielkoformatowy ale i wieloformatowy.
Realny rozmiar 4x5 cala to 9,5 cm x 12 cm. 5x7 musiałbym paczkę filmu otworzyć ale na opakowaniu pisze 13x18 cm.

yoonson Powodzenia!
Mam nadzieję że z czasem podzielisz się doświadczeniami.

Post był edytowany 2009-01-01 08:18:44

Awatar orwo
orwo

cała frajda w pełni analogowym procesie, jak bym miał na jakimś etapie skanować i dalej syfrowo obrabiać to na samą myśl mi się odechciewa.

Awatar usunięty
usunięty

Wiedziałem że to napiszesz Widzisz zależy kto czego oczekuje. Na pewno oglądałeś nie raz zeskanowane ujęcia zrobione średnioformatowcem i małym obrazkiem mały obrazek jest OK tyle że średni jest leprzy. To samo z wielkim formatem.

"A $50 used Yashica-MAT 124G (a medium format camera) is sharper than any Nikon, Leica or Canon, and a $200, 50 year old 4 x 5" Crown Graphic (large format) is sharper than any Hasselblad". \-\- Ken Rockwell

No i nadal się upieram że technika hybrydowa jest świetna i pozwala uzyskać niesamowite efekty stosunkowo małym kosztem. Jest charakterystyczny filling wielkiego formatu a jednoczaśnie nie trzeba inwestować w ciemnię. A jak ktoś chce jednak tradycyjną ciemnię to stykówki i format 5x7 albo 8x10. Ja dąże do 8x10 ale wiem jakie to generuje koszty dlatego w obwodzie pozostawiam sobie 4x5.

Ps.
Pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłem wystawę fotografii ze zdjęciami "Monument Valley" czy jak się tam to pisze, wszystko w kolorze, obraz był dziwnie miękki a jednocześnie niesamowicie szczegółowy, czarował. Potem się dowiedziałem że to było z 4x5 cala zrobione w sporym powiększeniu... nie było odwrotu

Post był edytowany 2008-12-31 14:17:47

Awatar Yoonson
Yoonson

jak już pisałem, z Nowym Godem zabieram się za LF. Jerry - powiedz mi coś na temat wołania błon ciętych. Nie mam ani procesra, ani tanka do taki formatów, więc wołać będę na początek w małej kuwecie umieszczonej w większej w kąpielą wodną. zastanawiam się nad 1. mieszaniem, 2. odliczaniem czasu zwłaszcza tych koniecznych odstępów w mieszaniu, bo odliczenie całkowitego czasu nie będzie stanowiło kłopotu - mam taki stoper bez światła, z dźwiękiem), 3. no i czy od razu do błony przypiąć na krawędź jakąś "klamerkę", żeby mieć czym mieszać i przekładać z kuwety do kuwety? czy może to nie jest konieczne i można to zrobić na biegu, szczypcami od wołania papierów?
chcę na początek kupić ciętego Adoxa CHS 100 Art, wołać będę w r09 1+100, więc czas będzie ok.15-18 minut. no i jeszcze pomyślałem, żeby może kupić taki pojemnik do żywnośći, płaski i z przykrywką - i w tym wołać, co pewnie ułatwiłoby mieszanie. potem uchylam pokrywkę, wylewam wywoływacz, wlewam stop-kąpiel.. itd...
sam nie wiem...
zastanawiam się też nad ilością r-ru wywoływacza na wołanie np 1 arkusza - ile minimum? 400ml, 500?
pozdrawiam
T.

Awatar Yoonson
Yoonson

- co więcej mam napisać...

Awatar orwo
orwo

pokombinowałem trochę i wymyśliłem co by przerobić szpulę do krokusa 2000 i wołać wtedy po kilka-kilkanaście szitek na raz. mam jakieś orwo i fotopana w formacie 10x15 więc zbliżonym, na początek ponaświetlam przez otworek i poodbijam stykowo.

Awatar Michal-zmc
Michal-zmc

O błonach już wiem, a jakiego największego formatu można kupić papier do odbitek, 70x100cm jest, bo kiedyś czytałem że są takie w rolce i ile trzeba to się odcina.

Post był edytowany 2008-12-31 17:12:35

Awatar usunięty
usunięty

Te zamykane pojemniki na żywność mają czasami taką pozostałość kanału odlewniczego od wtryskiwarki. Niestety potrafi to uszkodzić wywoływany film. Filmy wywołuję normalnie jeśli chodzi o proces wywoływania natomiast ostatnio wywoływałem w ramkach od skanera mocząc w takich stojących wąskich kuwetach ( sam nie wiem do czego służą naprawdę). Po prostu wkładam błonę do ramki i cyk do chemii. Niestety wszystko w zupełnej ciemnicy minusem jest czasami niewywołany pasek dookoła klatki zwłaszcza jeśli uda się zmieścić cztery filmy na raz. Na Czarno-Białe pojawił się ostatnio tank do wywoływania filmów "Combi Plan tank " drogi niestety i podobno mało szczelny( nie da rady obracać). Podobnie jak weesee sądze że dobrym pomysłem byłoby przerobienie dużego koreksu.
Nad 8x10 jeszcze się nie zastanawiałem.

Sporo info o budowie aparatów

Post był edytowany 2009-01-01 08:24:12

Awatar janus
janus

Mysle, ze Twoj pomysl z pojemnikiem jest bardzo dobry. Gdyby zrobic prowizoryczna chocby ramke opatrzona w nozki i do niej wsuwac negatyw, a calosc umieszczac w rzeczonym pojemniku, to - chyba - mozna uniknac ryzyka nierownego wywolania czy tez porysowania negatywu. Najlepszego!

Awatar usunięty
usunięty

Można też zamóówić u szklarza szklany pojemnik składający się z trzech części ( (analogicznie jak to jest z " wynalazkami " do wywoływania papierów) i do tego skonstruować plastikowe ramki na filmy ( z linijek). Wszystko można okleić materiałem światłoszczelnym lub pomalować.

Tutaj gość ma taki wynalazek

Post był edytowany 2009-01-01 10:44:18

Awatar Henry
Henry

Combi Plan przecieka odrobinę - ale da się nim obracać - trzeba tylko mieć rękawiczki gumowe i nie przejmować się paroma kropelkami wyciekającymi na zewnątrz. Pojedyncze 4x5 można wołać w zwykłym koreksie rozpierając o ścianki (emulsją do wewątrz) - ale trzeba pamiętać żeby włożyć środkową kolumienkę od szpul bo inaczej zaświetlimy wszystko.
Zacząć najlepiej od kasety i negatywu - resztę można zaimprowizować (ja zaczynałem od kartonowego pudełka). Jak wciągnie to można ulepszać. A od razu kubełek zimnej wody - nie każdego to wciągnie. LF nie jest do każdego tematu i nie do każdego fotografa (trzeba być cierpliwym, dobrze zarabiać, być cierpliwym, mieć dużą szafkę i plecak na sprzęt, być cierpliwym, mieć dobrą kondycję lub samochód no i oczywiście być cierpliwym).
Co do powiększalnika to można wyczaić na ebay'u jakiegoś w miarę niedużego Laboratora 1200. Ja jakoś nigdy nie miałem szczęścia do okazji (ceny szybowały w górę jak tylko próbowałem licytować) i skończyłem na skanerze. Ale jak to już kiedyś opisywałem robiłem odbitki przerabiając na powiększalnik mój aparat, białą reklamówkę, trochę folii alu, karton i lampkę pokojową. Oprócz winietowania (za wąski karton) jakość była dobra (w końcu powiększalnik to tylko projektor - nie ma w tym kosmicznych technologii).
http://www.pbase.com/hfoto/ciemnia
Poza tym mając LF zawsze można poświęcić trochę wielkości i robić 6x9 (rollkaseta), a to już wejdzie do Magnifax'a (a nadal mamy zalety aparatów LF czyli pokłony i dużą matówkę). Z 4x5" wychodzą też całkiem miłe stykówki - fajnie się ogląda zdjęcia odkrywając na nich nowe szczegóły przy pomocy lupy).

Awatar slawoj
slawoj

A ja idę w drugą stronę.
Kupiłem sobie wreszcie aparat do małego obrazka i rzutnik do slajdów.
Teraz bądę robił przezrocza.

Post był edytowany 2009-01-01 20:09:51

Awatar usunięty
usunięty

Henry z tym "...trzeba dobrze zarabiać..." nie mogę się zgodzić ale na pewno trzeba być cierpliwym poza tym raczej wielkoformatowcem nie robi się 100 zdjęć dziennie.
Używane kasety pod 4x5 cala "chodzą" średnio po 50 zł sztuka. A obiektyw np. Tessar 210 od Mentora można kupić już za 100-200 zł. Pewnie ktoś powie że nie ma migawki i będzie miał racje tyle że skoro np. Sally Mann LINK jakoś sobie radzi to i początkujący adept fotografii wielkoformatowej też sobie poradzi. Można kupić szary filtr i niskoczuły film i też jest fajna "jazda"( chyba nawet jest fajniej niż z migawką). Na początek to wystarczy. Resztę aparatu można tak jak napisałeś nawet z kartonu zrobić. Mało to wygodne ale pewnie zadziała. Materiały pod 4x5 cala też nie są znowu jakoś kosmicznie drogie. Sądze że opinie że wielki format to ogromne koszty zrodziły się dawno temu i niestety pokutują do dziś pewnie dlatego tak słabo rozwinęła się u nas ta dziedzina. Swoją drogą ludzie potrafią wywalić furę kasy na "L"ki i tym podobne a szkoda wydać niecałe 3000 na nowy obiektyw Rodenstocka

A tutaj LINK popatrzcie czym potrafią fotografować ludziska.

Post był edytowany 2009-01-02 08:40:39

Awatar orwo
orwo

nie tyle "...trzeba dobrze zarabiać..." co raczej więcej myśleć nad każdym ujęciem

Awatar marcinl
marcinl

witam

Tak mi gdzieś w zakamarkach umysłu świtało, że gdzieś kiedyś ktoś pokazał jak Krokusa na błony przerobić i znalazłem : krokus na 4x5.

A w temacie LF to polecam cierpliwość - i do zdjęć i do zakupów - jak się dobrze pokręcić to można wszytko prawie za nieduże pieniądze znaleźć. Głownie na ebayu bo u nas w kraju to raczej zdecydowanie z kosmosu ceny bywają, choć czasem rodzynka też można wynaleźć.

Awatar usunięty
usunięty

Fajowy link, więcej takich
Wstawiam link dla początkujących a dotyczy ładowania filmu do kaset.

Pierwsza część przedstawia kasetę i problemy z kurzem .
Część pierwsza

Druga część to ładowanie i rozładowywania kasety
Część druga

Post był edytowany 2009-01-02 12:21:00

Awatar Henry
Henry

Nigdy nie uważałem fotografii za tanie hobby ;-) A LF tym bardziej. W mikroobrazku można kupić FED'a za 40zł i potem dokładać negatywy za kieszonkowe... A tutaj kasety i obiektyw to już kawałek grosza. Negatywy dzięki chorwackiemu adox'owi można mieć za dość rozsądne ceny, ale za FP4 czy TMaxy już trzeba płacić drożej. Żeby 4x5" miało istotną przewagę nad średnim to byle jakiego obiektywu też nie warto używać.
Kiedyś na pl.rec.foto była fala przechodzenia na LF - ale mało osób przy nim zostało... bardzo mało... Drobnoziarniste materiały, ostra optyka i "normalne" aparaty w średnim skusiło wiele osób.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.