Odpowiedzi 179

Awatar fiakier
fiakier

Jurek napisał(a):
Czy nie powinna być wielokrotnego wyboru?


Uważam, że zdecydowanie tak. Na szybko znalazłem 4 "moje" odpowiedzi - zaznaczyłem taką, do której mało kto się przyzna a śmiem sądzić, że dotyczy zdecydowanej większości ATrystów (taką nazwę wymyśliłem).
Pozdrawiam

Awatar DAAD
DAAD

Jurek napisał(a):
Czy nie powinna być wielokrotnego wyboru?


Faktycznie - niedoskonale to skonstruowane. Więc nie głosuję



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar HrabiaMiod
HrabiaMiod

Fotografując analogowo jakoś inaczej patrzę, może to zasługa tego ograniczenia do 36 czy 12 klatek? W każdym razie lepsze efekty uzyskuje - np gdy teraz wybierałem zdjęcia na wystawę - 80% jest z negatywu, a tylko 20% z cyfry. Zresztą od niedawna, wszystkie zaplanowane tematy robię analogiem - cyfra przydaje się czasem na jakiś spacer, na imieniny do cioci i jakieś tam dziwne fotki.
I jeszcze te szarości z czarnobiałego negatywu - nie do podrobienia!



www.przemyslawmatlag.com
Awatar DAAD
DAAD

implicite napisał(a):
Cóż Wam na to poradzę, że można zaznaczyć tylko jedną odpowiedź?


Jak tak - to ja ze snobizmu fotografuję jak za dawnych lat



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Jurek
Jurek

Poza tym, co zaznaczyłem, czuję się w obowiązku uzupełnić:

- cyfrówka mnie znudziła

- jakość odbitki barytowej za parę złotych, możliwa do uzyskania w domu na prostym sprzęcie, zgniata to, za co słono płacę w zakładzie usługowym za wydruk z pliku cyfrowego

- można się oderwać od wszędobylskich komputerów i wyścigu technologii, która starzeje się szybciej niż mięso w lodówce

- w ciemni jest taki klimat, że miękną najtwardsze dziewczyny

- patrz punkt 9



Simple Money Planner
Awatar xrog
xrog

Bo matryce cyfrowe są za małe i mają zbyt małą rozpiętość tonalną.

Awatar hobbes
hobbes

DAAD napisał(a):
implicite napisał(a):
Cóż Wam na to poradzę, że można zaznaczyć tylko jedną odpowiedź?


Jak tak - to ja ze snobizmu fotografuję jak za dawnych lat


Tjaa.. i za dawnych lat takie głowice do stawywu Manfrotto miał? ;PP Rekonstruktorzy by Cię pogonili.. ;P

Awatar Gata
Gata

ja zaznaczyłam "z innego powodu". Nie twierdzę, że jakość z analoga jest lepsza niż z cyfry, ale urzeka mnie zupełnie inna plastyka obrazu poza tym - analogiem zdjęcia robię z większym namysłem i częściej rezygnuję ze zrobienia zdjęcia w ogóle poza tym - robię zdjęcia i cyfrowe i analogowe, w zależności od sytuacji i przeznaczenia.

Awatar DAAD
DAAD

hobbes napisał(a):
Tjaa.. i za dawnych lat takie głowice do stawywu Manfrotto miał? ;PP Rekonstruktorzy by Cię pogonili.. ;P

Wszystko musisz zobaczyć, inspicjent dał ciała



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Pietrek
Pietrek

Bo tak chcę???

Awatar JekyllAndHyde
JekyllAndHyde

nie bylo juz takiej sondy?

pamietam, ze wtedy zaznaczylem, ze podrywam laski na aparat...



Lightstream
Awatar revid
revid

Zaznaczyłem "Z innych powodów":
1.rozpiętość tonalna
2.możliwość stosowania różnych materiałów światłoczułych
3.Patrz punkt 9
Cyfrą też pstrykam, nie będę się wypierał

Awatar rouge
rouge

Bo nie stać mnie na cyfrę.

Awatar peludito
peludito

Brakuje dwóch poważnych odpowiedzi:
10. z nudów
11. a dlaczego nie?



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar taeda
taeda

Są pewne subtelne różnice między cyfrą i analogiem, ale ja tego nie potrafię ""naukowo"" wyjaśnić.
Tu, kolega wspomniał o tym, że wielkość matrycy w cyfrze jest większa a stąd pochodzą pewne plusy.
Mnie się wydaje, że ""zafałszowanie rzeczywistości"" które występuje na KAŻDEJ FOTOGRAFII , jest mniejsze na analogu.
Chodzi mi o pewne zafałszowania perspektywy itp.
Zawsze uważałem, że optyka jako taka daje nam obraz bardzo zmieniony w porównaniu do widzianego oczami wizerunku.
Nawet pisałem , że fotografia trzymana w ręku i oglądana, absolutnie nie działa na mnie wspomnieniowo, bo w umyśle mam zakodowany obraz sprzed lat , który jednak zupełnie inaczej wyglądał.
Otóż____-cyfra daje to zafałszowanie jakieś WIĘKSZE, większe niż analog.
Skąd to wynika __nie wiem.

PS. samica oglądana przez lornetkę (z bliska nawet) wyglada ponętniej niż w realu !! Mówię wam____-szkła kłamią !!!!!! A połączone z matrycą cyfrową to już wogółe !

Awatar Irwin0
Irwin0

Powinna być jeszcze odpowiedź: Ponieważ.

Awatar orwo
orwo

implicite napisał(a):
No właśnie, dlaczego?


powodów jest kilka:
- oprócz samego fotografowania lubię cały pozostały proces, od wyjęcia filmu z aparatu do wysuszenia odbitki/slajdu. kręci mnie to całe babranie się w chemii, wąchanie starych barytów, wpatrywanie się w kuwetę, itp, itd. natomiast nie lubię gmerać w programach graficznych, po 2-3 zdjęciach już mi się dalej nie chce.
- w kwestii samego fotografowania, lubię naciągnąć migawkę wajchą, zastanowić się jaki film założyć jako następny, zaglądać w kominek, otworzyć aparat.
- cyfra to ograniczenie, albo lustro, albo kompakt, a tak mam jeszcze dwururkę, mieszka, dalmierz i zabawkę typu ami, cieszy taka różnorodność na półce i w torbie/plecaku
- mam kontrolę nad wszystkim.
i wreszcie:
- analog jest o wiele tańszy.

a zdjęcia? czasem mi coś w miarę wyjdzie, ale to efekt uboczny.

Awatar cichy70
cichy70

bo taki mam.
edit
a dlaczego taki mam, to już temat na inna sondę.

Post był edytowany 2011-02-17 14:51:54

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.