Awatar implicite

Atek

implicite 161

Miał być maskotką AT. Znaleźliśmy go wczoraj wieczorem. Mały, wynędzniały kotek, przysypany śniegiem. Daad go zobaczył. Ani on, ani Czarek, ani ja nie zamierzaliśmy zostawić nieboraka. Pojawiły się jeszcze dwie panie i wspólnie zanieśliśmy kotka do weterynarza (szczęśliwie był tuż za rogiem). Pani weterynarka, nie bardzo mogła pomóc, mniejsza o powody. Kotek dostał pudło i ciepły koc, a my wskazówkę, gdzie możemy sobie z nim pojechać. I pojechaliśmy do wskazanej nam lecznicy. Na miejscu okazało się, że kot jest skrajnie wycieńczony i w dodatku ma żółtaczkę. Daad obiecał pokryć wszystkie koszta związane z leczeniem, nawet dał kotkowi swoje nazwisko (bo nie może być tak, że się leczy bezimiennego zwierzaka). Kotek dostał kroplówkę, zrobiono mu badania. Wszystko na nic. Serce kotka nie wytrzymało.



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 161

Awatar rbit9n
rbit9n

jakie są mikroelementy w glukozie 5% do wlewów? a jakie są w mannitolu 20% do wlewów? przepraszam, w kroplówkach.

Awatar Pietrek
Pietrek

taeda napisał(a):
Kolego PIETREK, jest chyba oczywiste że kroplówki nie nazywają się 'tańsza i droższa' i szanowny kolega o tym wie. Cena ich zależy od składu.(makro i mikro elementy).
Istotą mojej wypowiedzi było to, że podawanie kroplówek ZAWSZE obciąża układ krążenia. Jest pytanie czy należy je podawać gdy wydolność tego układu jest taka, że stanowią one zagrożenie a nie pomoc .
Jeśli kolega ma wątpliwości, to może jakiś znajomy prokurator opowie koledze ile jest obecnie spraw o wykończenie pacjenta kroplówką w szpitalu. Nawet może to być prokurator z AT, choć wątpię żeby takowy się znalazł.Może prędzej jakiś woźny.....który (jak czytamy powyżej), pierdo()i sobie po godzinach na klepisku.
PS. nawiązując do szlachty__cham chamem zawsze zostanie.
Misiaczku, odkąd prokuratorzy zaczęli się medycyną zajmować??? A??? Ciekawe, jakie mikro i makroelementy są w aminokwasach podawanych we wlewach dożylnych bądź przez wkłucia centralne- a... to chyba za trudne słowa...
Był taki czas, gdy Wojciech Młynarski śpiewał- róbmy swoje... to była prawda, szkoda, że była

Post był edytowany 2010-12-03 12:41:15

Awatar DAAD
DAAD

bolas napisał(a):
To kotki nie mają już 9 żyć ?


Może i mają, w życiu mają przerąbane, a jak widzę po śmierci też



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar peludito
peludito

Za każdym razem, jak otwieram ten wątek przypomina mi się artykuł pt."Czas głupców" z zeszłotygodniowego Newsweeka. Gorąco polecam.



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar Bruno
Bruno

taeda napisał(a):
Może prędzej jakiś woźny.....który (jak czytamy powyżej), pierdo()i sobie po godzinach na klepisku.
PS. nawiązując do szlachty__cham chamem zawsze zostanie.

Widzisz Panie Szlachcicu z prastarych Perskich rodów co spały na kefelkach z Ikei - różnica między nami jest taka, że my nie staramy się Ciebie obrażać a Ty uzurpujesz sobie do tego prawo. Nie pominę faktu, że w bardzo prymitywny sposób [BTW - czy dla Ciebie woźny również jest podgatunkiem...?].

Awatar taxus
taxus

Bruno napisał(a):
taeda napisał(a):
Może prędzej jakiś woźny.....który (jak czytamy powyżej), pierdo()i sobie po godzinach na klepisku.
PS. nawiązując do szlachty__cham chamem zawsze zostanie.

Widzisz Panie Szlachcicu z prastarych Perskich rodów co spały na kefelkach z Ikei - różnica między nami jest taka, że my nie staramy się Ciebie obrażać a Ty uzurpujesz sobie do tego prawo. Nie pominę faktu, że w bardzo prymitywny sposób [BTW - czy dla Ciebie woźny również jest podgatunkiem...?].

Bruno! Nie należy przejmować się towarzyszem taeda. "Liber Chamorum" zapełnione jest takimi szlachcicami, perskiego pochodzenia...

Awatar tomo72
tomo72

przepis na chama - złapać za gżydla, przycisnąć do ziemi i poczekać, aż sie zesra - potem można z nim rozmawiać, inaczej uprzejmość poczyta za słabość - dygresja techniczna

Awatar implicite
implicite

Wątek założyłem, ponieważ wrażenia były na tyle silne, że się chciałem nimi podzielić. Zostałem wprawdzie opacznie zrozumiany, ale to niuans. O wiele gorsze jest to, że wątek się przekształcił w paradę niemądrych komentarzy do niemądrych wypowiedzi. Wielka szkoda... chyba po raz pierwszy żałuję, że nie ma opcji "usuń wątek".



Wstęp do wątpienia
Awatar Pietrek
Pietrek

implicite napisał(a):
Wątek założyłem, ponieważ wrażenia były na tyle silne, że się chciałem nimi podzielić. Zostałem wprawdzie opacznie zrozumiany, ale to niuans. O wiele gorsze jest to, że wątek się przekształcił w paradę niemądrych komentarzy do niemądrych wypowiedzi. Wielka szkoda... chyba po raz pierwszy żałuję, że nie ma opcji 'usuń wątek'.

Dobrze Jacku, że watek założyłeś. Świadczy to o tym, że humanitarne podejście do życia wszelakiego jeszcze nie umarło. Nie żałuj również, że nie możesz wątku usunąć, ponieważ głębsze wczytanie się weń daje dużą wiedzę. To jest dobre. Prawdą jest również to, że humanitaryzm raczej polaryzuje się z czysto przyrodniczym podejściem do tematu, ale to nie jest dobre miejsce na rozwijanie tego tematu. Milczenie jest cnotą, milczałem przez półtora miesiąca, aczkolwiek nie chęć zgłębiania cnót była tego powodem. Niestety tym razem nie wytrzymałem i poniosły mnie emocje, za co Ci dziękuję. Jestem zadowolony, że ludzka ignorancja potrafi obudzić we mnie zwierzę.

Awatar DAAD
DAAD

implicite napisał(a):
'usuń wątek'.


Jacku popatrz na ten bałagan z pozycji filozofa, czy aż tak trudno wywołać wojnę ze zdawało by się błahego powodu?

Post był edytowany 2010-12-03 21:15:44



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar peludito
peludito

implicite napisał(a):
chyba po raz pierwszy żałuję, że nie ma opcji 'usuń wątek'.

Oj tam, oj tam. Daj spokój, to wartościowy wątek.
Można zapoznać się z garścią teorii spiskowych.
Można wywnioskować, kto z forumowiczów ma bogatą wiedzę i zacząć traktować go jak erudytę.
Można zobaczyć, jak kto stoi z nerwami.
Wreszcie można nie czytać, nie odpisywać i żyć dalej, jakby nigdy nic się nie stało



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar rbit9n
rbit9n

implicite napisał:
Wątek założyłem, ponieważ wrażenia były na tyle silne, że się chciałem nimi podzielić. Zostałem wprawdzie opacznie zrozumiany, ale to niuans. O wiele gorsze jest to, że wątek się przekształcił w paradę niemądrych komentarzy do niemądrych wypowiedzi. Wielka szkoda... chyba po raz pierwszy żałuję, że nie ma opcji 'usuń wątek'.

ciekawi mnie jak by się potoczył wątek, gdybyś napisał że uratowałeś bezdomnego, przymierającego na mrozie.

Awatar jac123
jac123

rbit9n napisał(a):
implicite napisał:
Wątek założyłem, ponieważ wrażenia były na tyle silne, że się chciałem nimi podzielić. Zostałem wprawdzie opacznie zrozumiany, ale to niuans. O wiele gorsze jest to, że wątek się przekształcił w paradę niemądrych komentarzy do niemądrych wypowiedzi. Wielka szkoda... chyba po raz pierwszy żałuję, że nie ma opcji 'usuń wątek'.

ciekawi mnie jak by się potoczył wątek, gdybyś napisał że uratowałeś bezdomnego, przymierającego na mrozie.

Szczerze mówiąc, to chyba więcej bezdomnych umiera od mrozu niż kotów. Przynajmniej takie mam wrażenie. Nic więc nie stoi na przeszkodzie aby którymś z nich się zaopiekować. Ale to już nie jest takie proste jak w przypadku kotka.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Pietrek
Pietrek

uważajcie, bo... uderz w stół a taeda się odezwie...

Awatar implicite
implicite

Darku, wojny wybuchały z różnych powodów, jednak niemal zawsze powody były absurdalne. "Gdyby Kleopatra miała dłuższy nos, historia wyglądałaby inaczej" Pascal.

A Atek żyje w naszej pamięci, choć kiedy czytam ten wątek, zastanawiam się: co to za życie.



Wstęp do wątpienia
Awatar DAAD
DAAD

jac123 napisał(a):
Szczerze mówiąc, to chyba więcej bezdomnych umiera od mrozu niż kotów. Przynajmniej takie mam wrażenie. Nic więc nie stoi na przeszkodzie aby którymś z nich się zaopiekować. Ale to już nie jest takie proste jak w przypadku kotka.


Oczywiście nie jest tak proste, jest duża różnica, kotek czy piesek nie jest zdecydowanie odpowiedzialny za swój los. Co obserwując bezdomnych najczęściej już takie pewne nie jest. Troszkę wiedzy na ten temat posiadam, gdyż bliski znajomy ukończył kierunek studiów zwany resocjalizacja, miał dużo praktyk i często opowiadał na ten temat.
Wynika z tego jednoznacznie fakt, że aby pomóc bezdomnemu trzeba mieć dużą wiedzę i doświadczenie. Natomiast zwierzętom powinniśmy pomagać wszyscy nie zasłaniając się selekcją naturalną. Piszę jeszcze raz dla uniknięcia nieporozumień - powinniśmy - ale nie musimy.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Pietrek
Pietrek

implicite napisał(a):


A Atek żyje w naszej pamięci, choć kiedy czytam ten wątek, zastanawiam się: co to za życie.

Pełne inspiracji Jacku. Akcja- reakcja. Każde wydarzenie daje w efekcie zwrot. Zawsze coś zmienia, w jakim celu? Może się dopiero okaże.

Awatar Pietrek
Pietrek

DAAD napisał(a):
jac123 napisał(a):
Natomiast zwierzętom powinniśmy pomagać wszyscy nie zasłaniając się selekcją naturalną. Piszę jeszcze raz dla uniknięcia nieporozumień - powinniśmy - ale nie musimy.
A tutaj pozwolę się nie zgodzić z Tobą. Musimy, jeśli mamy w sobie człowieczeństwo, jednakże nie jest to do końca mądre i rozsądne, i w skali czasu przynosi więcej szkód niż pożytku. To długa dyskusja, ale... chyba jestem w stanie to uzasadnić.

Awatar DAAD
DAAD

Piterek - to powtórzenie słowa powinniśmy było zabiegiem socjotechnicznym.
Kto z nas lubi czynić to co musi.
Piszesz "musimy, jeżeli mamy w sobie człowieczeństwo" to tylko frazes, oczywiście piszę tylko o swoim odczuciu.
Ja często pomagam słabszym z zupełnie innego prymitywnego powodu, mianowicie mogę spokojnie rano patrzeć na swoją mordę przy goleniu i co ważniejsze nie zacinać się.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.