Awatar Pawel67

Dowcip

Pawel67 224

Przed domem siedzą sobie dziadki palą fajki, i wspominają jak to było przed wojną.Obserwują kury ,które chodzą przed domem i grzebią w ziemi.Nagle przychodzi kogut i wyskakuje na jedną z nich i bierze się do roboty. W tym momencie wychodzi gospodyni i wysypuje ziarno ,kogut zeskakuje do jedzenia a dziadek do dziadka mówi,"nie daj Boże taki głód".
Jak macie coś fajnego- to piszcie .



http://eniek.wrzuta.pl/audio/4evjEjK4ynt/trzeci_oddech_kaczuchy_-_kombajnista

Odpowiedzi 224

Awatar ostrywoj4
ostrywoj4

Ksiądz proboszcz spodziewa się wizyty biskupa. Po plebani biegają jego dzieci z nieprawego łoża. Proboszcz przywołuje je do siebie i napomina. Jak przyjedzie ksiądz biskup macie stanąć cichutko w kąciku i udawać aniołki z gliny. Przyjechał biskup zlustrował kościół, porozmawiał z parafianami, trafia na plebanię i widzi w rogu gliniane aniołki, pyta księże proboszczu a co to takiego, a proboszcz odpowiada nic, nic księże biskupie to tylko taka nocna dłubanina

Awatar viper1986
viper1986

Para zakochany siedzi w kinie w ostatnim rzędzie. On:
- Mania, my już tutaj ponad godzinę siedzimy, a ty mnie nawet nie pocałowałaś?
- Wania , ja przecież dopiero co ci lodzika zrobiłam.!!
- Mi??

Mama do Jasia:
- Wiesz, ta dziewczyna, którą przyprowadziłeś, jest bardzo ładna i miła, ale wysyłając cię po osiemnastkę miałam na myśli śmietanę.

Mąż do żony:
- Taka piękna pogoda, a ty męczysz się myciem podłogi. Wyszłabyś lepiej na dwór i umyła samochód...

Facet dał ogłoszenie do gazety "Szukam żony". Jeszcze tego samego dnia otrzymał mnóstwo odpowiedzi. Zdecydowana większość zaczynała sięsłowami
"Weź pan moją".

Post był edytowany 2010-12-14 00:53:14

Awatar peryskop
peryskop

Cała seria o poruczniku Rżewskim

tak dla przykładu

- Poruczniku, spał pan ze mną, a dziś nawet nie chce się przywitać ?
- Madame, kopulacja to jeszcze nie powód do znajomości...

Post był edytowany 2010-12-14 09:19:21



pole w kadrze
Awatar Pet
Pet

- Wiesiek, coś taki markotny?
- Nie wiesz?! Benek nie żyje!
- No coś ty?! Jak to?!
- Wrócił przedwczoraj do domu, wypił, położył się do łóżka, zapalił szluga, pościel się zajęła.......
- I spalił się?!
- Nie... Zdążył okno otworzyć i wyskoczyć...
- I połamał się na śmierć?
- Nie. Straż wezwał. Strażacy rozciągnęli takie koło z gumy i tam skoczył.
- Pękło?
- Nie... Jakoś tak się od tego odbił i z powrotem wskoczył do chałupy.
- I się spalił.
- Nie! Odbił się od framugi i spadł...
- Na chodnik?!
- Nie! Stał tam wóz strażacki. Z plandeką. Trafił w to, odbił się i znowu wskoczył do okna.
- Zginął?
- Nie... Spadł, odbił się znów od tej gumy i wleciał do mieszkania!
- O żesz w mordę!.. To jak ten Benek zginął?!
- Zastrzelili go, bo zaczął ich wkurwiać.
________
Przychodzi klient do sklepu meblowego i mówi:
- Interesują mnie drzwi.
A sprzedawca na to:
- Zajebiste ma pan zainteresowania.
________
Przychodzi kobieta do lekarza, wszędzie jest niebieska i zielona...

- O Boże, co się pani stało?
- Panie doktorze, już nie wiem co mam dalej robić? Za każdym razem kiedy mój mąż przychodzi do domu pijany, tłucze mnie.
- Hmm znam jeden absolutnie pewny i efektywny środek
- w przyszłości, kiedy pani mąż przyjdzie pijany do domu, weźmie pani filiżankę herbaty rumiankowej i niech pani płucze gardło i płucze i płucze....


2 tygodnie później:

- Panie doktorze, wspaniała rada! Za każdym razem, kiedy mój mąż dobrze wcięty wtacza się do mieszkania, ja płuczę i płuczę gardło a on nic mi nie robi!
- Widzi pani, trzeba po prostu trzymać pysk zamknięty...
______-
Baba wstała wczesnym rankiem, posprzątała dom, wydoiła krowę, wygnała na pastwisko, zbudziła dzieci, nakarmiła i wyprawiła je do szkoły, naostrzyła kosę, poszła na łąkę, nakosiła trawy, narąbała drewna,przygotowała obiad, nakarmiła dzieci, zrobiła pranie, po czym znów poszła w pole, kosiła do zmierzchu, przygnała krowę do obory, wydoiła, przygotowała kolację, nakarmiła dzieci, wykąpała i położyła je spać, sama się wykąpała,przekąsiła kromkę chleba, zmówiła pacierz i w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku położyła się spać.
Nagle zrywa się :
- O matko boska, przecie chłop niewyruchany od rana !!!
______-
Miejski autobus. Nastolatek do kaszlącej staruszki:
- Na zdrowie, babciu!
- Przecież zakaszlałam, a nie kichnęłam, chłopcze... - odpowiada zdziwiona staruszka
- Dla mnie to babcia mogłaby się i ch*jem zadławić! Dla harcerza najważniejsze to być grzecznym!
______-
Czym się rózni Syrena 105 od Rolls-Royce'a?






Syrena ma z boku ozdobną listwę, a Rolls Royce nie.

Awatar locate
locate

- Zenek, ty flegmatyku jeden, jak chcesz zostać fotografem? Dlaczego
zdjęcie ślimaka jest nieostre?
- Poooruszył się



Malowane ustami
Awatar Basil
Basil

Przychodzi facet do mięsnego i pyta się:
-Dzień dobry,czy są mielone?
-Mielim.
-To poczekam.
-Mielim wczoraj

Awatar Sinistro
Sinistro

Ad so.Przychodzi górnik do lekarza i mówi - panie doktorze urwało mi worek! Mosznowy?Pyta lekarz .Górnik na to - ni mom!



szkoda czasu
Awatar orwo
orwo

przychodzi facet do lekarza:
- panie doktorze, cierpię na bezsenność. już od kilku tygodni nie mogę oka zmrużyć. zmęczony już jestem niemożebnie, ale oka nie mogę zmrużyć, niech pan coś poradzi.
- mam coś dla pana. na pewno zadziała, tyle że to środek w czopkach.
facet zadowolony, wyszedł. wraca po kilkunastu dniach, lekarz pyta:
- co się stało, czyżby nie zadziałało?
- ależ panie doktorze, działa doskonale, nareszcie jestem wyspany, ale chciałem poprosić o coś słabszego, bo wie pan, codziennie budzę się z palcem w d...

Awatar bavarsky
bavarsky

Pewien mieszkaniec Rosji dostał do wypełnienia ankietę zawierającą cztery pytania:
1. Miejsce urodzenia
2. Miejsce ukończenia szkoły podstawowej
3. Miejsce ukończenia uczelni wyższej
4. Aktualne miejsce zamieszkania.

Udzielił następujących odpowiedzi:

1. Petersburg
2. Piotrograd
3. Leningrad
4. St. Petersburg

Swoją drogą dzisiejszy Sankt Petersburg jest stolicą Obwodu Leningradzkiego

Post był edytowany 2012-06-27 08:27:18

Awatar lizol
lizol

Facet wymeldowuje się z hotelu. Podchodzi do recepcji, oddaje klucz i mówi do kobiety:

- Zasłałem łóżko.
- O! Nie trzeba było, ale dziękuję...
- Płoszę bałdzo.

Awatar orwo
orwo

dowcip od Ryłkołaka:

dlaczego po jedzeniu lwy się liżą po du..ch?

żeby zabić smak murzyna

Awatar FILIP
FILIP

Zaraz cię dopadnie jakaś Nadzwyczajna Komisja Etyki i Wszelakiej Poprawności



Krzysiek
Awatar orwo
orwo

ten dowcip poleciał kiedyś na antenie eremefu, autor z audycją teź poleciał, ale za inne treści. a tak na marginesie, ktoś pamięta może ryłkołaka?

edyta dodaje, że nie jestem ani rasistą ani wyznawcą mocy piekielnych

Post był edytowany 2012-06-27 17:58:33

Awatar bavarsky
bavarsky

____________________________________________________________________

Kiedyś, w trakcie boju z Francuzami - opowiada porucznik Rżewski. - Chwyciłem zamiast szabli swego ch*u&a...
- I co się stało?!
- Dwóch zabiłem, nim dostrzegłem pomyłkę

____________________________________________________________________

Siedzi Rżewski, coś pisze... Wchodzi pułkownik:
- Cóż to pan pisze, panie poruczniku?
- Hymn pułku tworzę.
- Doprawdy? Pozwól pan spojrzeć... Toż to same bluźnierstwa!
- Jakże same bluźnierstwa? O, w drugiej linijce - słowo "sztandar!

____________________________________________________________________

Rżewski umówił się na nocną schadzkę w hotelu. Dama, przez baczenie na swą reputację rzecze:
- Poruczniku, widzę was o północy. Tylko na Boga, zdejmijcie buty...
Noc. Ba, północ. Hotel śpi. Nagle stukot jak cholera. Z pokoju, w peniuarze tylko odziana wybiega dama:
- Rżewski, co to znaczy?! Miał pan iść boso...
- Buty mam w rękach - odpowiada porucznik.
- O co to tak stuka?!!
- Ostrogi.

____________________________________________________________________

Post był edytowany 2012-06-27 20:55:57

Awatar marg
marg

Był sobie człowiek imieniem... nieważne. Miał on biuro turystyczne, które kochał nad życie. Jednak lata płynęły, a obroty spadały.
Aż tu nagle - eureka! Przyszedł pomysł na hit totalny: Sezon narciarski w Alpach!

Pozostało tylko nakręcić reklamę.
Facet wynajął więc (za ciężkie pieniądze) znaną agencję i czekał na efekty.
Po tygodniu dostał taśmę z gotowym spotem: Szeroki plan z ogromną górą piasku. Z wierzchołka zbiega biały gość w garniturze i w goglach. Przyspiesza, pędzi, wreszcie skacze i... przypieprza głową w ceglany mur u podnóża góry. Odjazd kamery - wokół dziesiątki Murzynów uchachanych do granic możliwości. Koniec filmu.

Facet nie zastanawiał się długo - łap za telefon i dzwoni do twórcy "dzieła":
- Co to k*rwa ma być?!
- Jak to co? Narty w Afryce!
- A gdzie tu do ch**a ciężkiego są narty?!
- Tu jest taka...metafora...
- Jaka znowu metafora!?!
- No... "białe szaleństwo"...

Awatar locate
locate

Ona i On kilka lat w wolnym związku.
Niedzielne śniadanie, strój tradycyjny - rozciągnięta piżamka i bokserki. Ona pochylona nad kubkiem kawy... On podnosi się leniwie i czochrając się po bokserkach, rzuca ospale:
- Wyjdziesz za mnie...?
Zadrżały jej dłonie. Jeszcze nie może uwierzyć, że w końcu się odważył, że dojrzał do decyzji, że nareszcie będą małżeństwem! Cichutko, aby się nie przestraszył i nie domyślił, że czekała na to całe lata, odpowiedziała:
- Tak.
On, nie przestając miętolić bokserek:
- ...ze śmieciami, bo zimno i nie chce mi się

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>


Dwie świnie w chlewie dyskutują:
a wiesz że nasz gospodarz co nam jeść daje i wode i słome podścieła
to tak naprawdę potem nas wali w łep i zjada?

OJ TY I TE TWOJE TEORIE SPISKOWE!

Post był edytowany 2012-06-28 19:10:08



Malowane ustami
Awatar Pet
Pet

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.