Awatar Pawel67

Dowcip

Pawel67 224

Przed domem siedzą sobie dziadki palą fajki, i wspominają jak to było przed wojną.Obserwują kury ,które chodzą przed domem i grzebią w ziemi.Nagle przychodzi kogut i wyskakuje na jedną z nich i bierze się do roboty. W tym momencie wychodzi gospodyni i wysypuje ziarno ,kogut zeskakuje do jedzenia a dziadek do dziadka mówi,"nie daj Boże taki głód".
Jak macie coś fajnego- to piszcie .



http://eniek.wrzuta.pl/audio/4evjEjK4ynt/trzeci_oddech_kaczuchy_-_kombajnista

Odpowiedzi 224

Awatar peludito
peludito



- Janie, cóż to jest to, co mam na palcu, kupa czy plastelina?
(niuch, niuch)
- To kupa, mości Hrabio!
- No jasne, co by plastelina w tyłku robiła...



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar orwo
orwo

skoro tak:

- Janie, miałem dziś w nocy niespodziewany wytrysk!
- zmienić prześcieradło Panie?
- baldachim idioto, baldachim.

Awatar wienczyslaw5
wienczyslaw5

Do pewnej polskiej fabryki przybył z nieoczekiwaną wizytą prezydent USA . Dyrektor owej fabryki oprowadził prezydenta po zakładzie , wszytko pokazał __- ten nie miał żadnych uwag i już miał wychodzić kiedy coś sobie przypomniał i zapytał
- panie dyrektorze a pracuje tu u was taki Stasiu Maliniak ?
- a no pracuje
- to poproście go do mnie
Po chwili zawołano Maliniaka a prezydent na jego widok woła
- część Stasiu , kopę lat , jak żyjesz , co u Ciebie słychać ?
Poszli do świetlicy , pogadali i prezydent wyjechał . Dyrektor zrobił wielkie oczy ale nic nie powiedział .
Po pewnym czasie do tej samej fabryki przyjechał prezydent Rosji i znów okazało się iż doskonale zna Stasia Maliniaka . Tym razem dyrektor nie wytrzymał . Wezwał Maliniaka na dywanik
- no Maliniak ale papieża to wy nie znacie
- a może się założymy o 5000 dolarów ?
- dobra , w przyszłym miesiącu jest wycieczka do Rzymu to pojedziemy i sprawdzimy
Rzecz jasna dyrektor zapisał na wycieczkę siebie i Maliniaka . Pojechali . Idą po ulicach Watykanu a Maliniak mówi tak
- panie dyrektorze ja teraz skoczę do papieża i razem wyjdziemy na balkon __- to chyba wystarczy ?
- dobra , idź
Po chwili na balkonie ukazuje się papież z Maliniakiem pod rękę . Dyrektor zemdlał . Maliniak zbiegł szybko po schodach , cuci dyrektora
- panie dyrektorze , mi nie chodzi o pieniądze , to nie ważne
- nie , Maliniak to nie to ... przed chwilą przechodziła tędy wycieczka Japończyków i pytali kto to jest ten facet w białej czapie koło Stasia Maliniaka .

Awatar Pet
Pet

Dowcip z brodą po pas, ale zawsze kładzie mnie na łopatki:

Rosja. Wiek XIX. Pociąg Moskwa - Petersburg. Przedział sypialny. Na dolnej półce śpi generał, na górnej - pop, a po przeciwległej stronie żona popa i córka. U samej góry śpi jeszcze ordynans generała. I tak, w środku nocy ordynans ów zeskakuje z półki i głośno melduje:
- Panie generale, się odleję.
Po czym wychodzi. Rozbudzony pop z oburzeniem zwraca się do generała:
- Panie generale, jak można? Na co on sobie pozwala? Pan przecież jest generał, co krew za ojczyznę przelewał, cała pierś w medalach, a ten tu do pana - "się odleję"?! To ja, sługa boży, łysiny się dorobiłem każdego dnia i każdej nocy prosząc Boga o wybaczenie panu wszelkich grzechów, a ten przy mnie - "się odleję"?! Tu żona moja, całe życie mi poświeciła, jako młodziutka kobieta wyszła za mnie za mąż, a ten w jej obecności - "się odleję"?! Córka małoletnia jeszcze, dziewica niewinna, duszyczka nieskazitelna, a ten przy niej - "się odleję"?!!! Jak można?! Jak on śmie?!!! Niech się pan rozprawi z nim po wojskowemu, panie generale!!!
Wraca ordynans:
- Panie generale, legnę - się odlałem już.
- A to ty, ćwoku niemyty, palancie przebrzydły!!! Ja według ciebie to kto? - Psi ogon czy generał, co krew za ojczyznę przelewał, pierś cała w medalach... a ty tu do mnie - "się odlałem"?! A to kto według ciebie jest? - Koński placek czy łysina sługi bożego, co każdego dnia i każdej nocy modli się o wybaczenie nam pierdzielonych grzechów... ty przy nim - "się odlałem"?!! No a tu kto, do cholery? - Kurew przydrożna czy żona wielebnego, co całe życie mu poświeciła i jako nastolata za maż za niego wyszła dupy swej nie dając sąsiadowi.. a ty w jej obecności - "się odlałem"!!! A to, no kto to jest według ciebie? - Szkapa wyjebana czy córa popa grzechu nie znająca, co do mordy jeszcze nie brała.. a ty przy niej "się odlałem"?!!! Spierdalaj na górę i zakaz odlewania się do samego Petersburga !!!!

Awatar wienczyslaw5
wienczyslaw5

Tata rekin uczy synka polować
- widzisz nurka , podpływasz , wystawiasz płetwę grzbietową , okrążasz go raz , później drugi i trzeci raz , na koniec okrążasz go czwarty raz i teraz możesz go zjeść
- tato , a nie można tak od razu ?
- no jeśli wolisz z gównem

Awatar czarek
czarek

Byl rok 1943. Spory konwoj przemierzal wody polnocnego Atlantyku w drodze do Murmanska. Byla jasna ksiezycowa noc. Na mostku polskiego statku, kapitan wzywa bosmana i rzecze:
"Widzicie bosmanie ten slad trzy mile na prawej burcie? Wlasnie U-boot strzelil torpede. Idziemy w ciasnym szyku bez mozliwosci manewru. Wedlug moich obliczen, torpeda ta trafi nas za piec minut. Zejdzcie do zalogi i przygotujcie marynarzy do opuszczenia statku. Nie ma dla nas ratunku."
Bosman nie dyskutujac czym predzej ruszyl w glab parowca by wykonac rozkaz. Ale ze byl osobnikiem nie pozbawionym humoru, a przy tym chlop jak niedzwiedz postanowil obrocic cala sprawe w zart. Wszedl do pomieszczen zalogi, zebral marynarzy i rzecze:
"Widzicie chlopcy ten stolek tutaj? Ja zaraz pierdolne w niego fiutem, to caly statek w drabiezgi pojdzie."
Marynarze, acz doskonale wiedzieli o mitycznej wrecz sile bosmana, tym razem wybuchneli smiechem, kiwajac glowami z niedowierzaniem. Rozezlil sie bosman okrutnie i jak nie wrzasnie:
"to sie zalozcie, gnojki jedne jak zescie tacy pewni, a w miedzyczasie zakladac kamizelki ratunkowe."
Rozweseleni marynarze zaczeli zbierac pule zakladu, zakladajac przy okazji kapoki. Bosman odczekal chwile, spojrzal na zegarek, nonszalanckim ruchem wyciagnal 'narzedzie', spojrzal pogardliwie wokolo i ŁUUUUUUP!
Statek poszedl w drzazgi! Posrod rozbitkow, ktorzy uszli z zyciem, byl bosman i kapitan. W pewnym momencie podplywa do bosmana kapitan, caly szary z przerazenia.
"Na Boga, bosmanie, co sie stalo? Torpeda minela statek za rufa!!!"



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar radekone
radekone

Babcia była u lekarza, a ten jej zapisał czopki i kazał brać raz dziennie. Kiedy babcia wróciła do domu, postanowiła włożyć sobie czopek, ale że babunia schorowana, reumatyzm, nie mogła dosięgnąć ręką, więc zawołała wnuczka:
- Wnuczku pomóż babci i włóż mi ten oto czopek
- Dobrze babciu,pomogę ci - odparł wnuczek
Babcia się pochyliła, podwinęła kieckę a wnuczek na to:
- Babciu, tam gdzie wiszą szmaty, czy tam gdzie okopcone?

__-

Spotkał Warszawiak Ślązaka i mówi:
-U Was na tym Śląsku to brud, smród i tyle. Nawet niebo macie szare i brudne i nawet w herbie Katowic jakieś młotki!
Na to ten odrzekł:
-A u Was w herbie to co? Pół dorsza, pół kurwy, ani pożreć ani poruchać!

Awatar wienczyslaw5
wienczyslaw5

Pewien Szkot wygrał na loterii dwuosobowe wczasy na Wyspach Bahama . Jednak organizator pokrywał tylko koszty pobytu a dojazd był na koszt własny . Idzie więc Szkot na lotnisko i pyta w kasie
- ile będą kosztować 2 bilety ze Szkocji na Bahama ?
- 1000 funtów
- a nie ma jakich tańszych , ulgowych biletów ?
- niestety , nie ma
Szkot nie daje jednak za wygraną .
- a może na jakiś opóźniony samolot ?
- no niestety , też nie ma... ale wie pan co... tu niedaleko pewien człowiek ma taki mały prywatny samolot , może on zawiezie pana taniej , on jest trochę niespełna rozumu ale pilot z niego dobry .
Poszedł Szkot do owego człowieka i pyta
- ile pan weźmie za kurs na Bahama ?
- wie pan co , polecę z panem i pańską żoną za darmo ale pod jednym warunkiem __- przez cały lot nie może się pan odezwać ani jednym słowem __- jak się pan odezwie to zapłaci pan 2000 funtów .
- dobra , stoi
Wsiedli do samolotu i wystartowali . Ledwie znaleźli się nad oceanem pilot zaczął wyczyniać cuda . Beczki , korkociągi , nurkowania z dużej wysokości i podrywania maszyny tuż nad falami . Szkot jednak siedzi twardo i się nie odzywa . Pilot popatrzył , że to nic z tego nie będzie a paliwa coraz mniej i chcąc nie chcąc wylądował na Bahama . Kiedy Szkot opuszczał samolot pilot zapytał
- proszę pana , a niech pan powie , przez cały lot nie chciał się pan odezwać ?
- tak na prawdę to chciałem , jeden raz , w momencie kiedy żona wypadła .

Awatar filozof97
filozof97

Stalin rozmawia z Rooseveltem
R:U nas jest wolność- każdy może wyjść na ulicę, i powiedzieć, że Roosevelt to idiota.
S:U nas jest tak samo-też każdy może wyjść na ulicę, i powiedzieć, że Roosevelt to idiota.



Forum fotograficzne
Awatar jarek
jarek

A to nie znałem, fajne



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar orwo
orwo

skoro tak to:
Stalin z Rooseveltem brali udział w biegu, oczywiście tylko we dwaj. wygrał Roosevelt, na drugi dzień prasa radziecka donosiła:
"towarzysz Stalin ukończył bieg z zaszczytnym drugim miejscem, zaś Roosevelt był przedostatni."

Awatar jarek
jarek

Znany z humoru malarz Arcimboldo

Obrazek

*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
Obrazek

Post był edytowany 2010-11-29 20:33:20



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar jarek
jarek

Fajny test dla złotouchych



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar sej
sej

Post był edytowany 2010-12-02 08:48:43

Awatar Pawel67
Pawel67

Do szpitala przyjechała komisja, chodzą po salach, a tu w jednej sali pacjenci się onanizują
-co to leczycie ? pyta szef komisji
-prostatę
Idą dalej a na drugiej sali pacjenci uprawiają seks z pielęgniarkami
-a tu co leczycie?
-też prostatę
-to jak to ,to samo schorzenie a dwa sposoby leczenia?
-tak ,bo tych pierwszych leczymy z kasy chorych a tych drugich prywatnie



http://eniek.wrzuta.pl/audio/4evjEjK4ynt/trzeci_oddech_kaczuchy_-_kombajnista
Awatar locate
locate

Czy to prawda, że w Moskwie na Placu Czerwonym rozdają samochody?
Oczywiście, prawda.Tylko nie w Moskwie, a w Leningradzie, nie na Placu
Czerwonym tylko na ulicy Rewolucji, nie samochody tylko rowery i nie
rozdają tylko kradną.



Malowane ustami
Awatar jarek
jarek



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar Bruno
Bruno

Mama pyta małego dresa:

- Synku, masz coś do prania?

- Nie, pranie jest spoko...

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.