Awatar nikonowiec

Klub Dalmierzowca

nikonowiec 330

Witam. Chciałbym przedstawić nowy wątek: co myślicie na temat utworzenia na tym forum Klubu Dalmierzowca - czyli wszystkich fotografujących aparatami dalmierzowymi bez względu na markę aparatu? Takie kluby istnieją np. w Rosji, USA i w Europie. Moglibyśmy wymieniać swoje doświadczenia w zakresie aparatów, optyki, prowadzić dyskusje i wymieniać sprzęt i osprzęt. Moglibyśmy również stworzyć osobną galerię zdjęć zrobionych aparatami dalmierzowymi z uwzględnieniem pod fotką jaki aparat, jaki obiektyw i film, oraz czas i przysłona. Wzorem innych internetowych klubów na świecie. Co Wy na to? A co na to Admin?



Nikony i Nikkory. Ulubione dalmierzówki: Lenigrad, Zorki 4K i Kiev 4. Jest jeszcze Yashica 6x6. Ale to nie jest żadna bomba, to tylko mały kapiszon.

Odpowiedzi 330

Awatar bolas
bolas

Czy ktoś z Was próbował kiedyś samemu rozbierać/naprawiać Kieva ?
Kupiłem sobie właśnie bardzo wczesną III-kę, ale ma przyciętą migawkę. Prawdopodobnie spowodowana jest ta ustaerka klasycznym numerem z próbą zmiany czasu przed naciągnięcem migawki. W sumie nie śpieszy mi się z jego naprawą, więc pomyślałem że może by spróbować samemu ?

W sumie w necie jest nieco stronek pokazujących co i jak po kolei robić. Może więc spróbować ? Talentu specjalnie nie wykazuje, ale i obu lewych rąk nie mam

Przykładowa stronka: http://www3.telus.net/public/rpnchbck/cleaning%20and%20repairs.html

Warto spróbować ? Czy pomysł dla kogoś bez doświadczenia tak samo dobry jak np. rozbieranie lornetki pryzmatowej na częsci



Łódź okiem przechodnia
Awatar dre
dre

Ja bym rozebrał samemu. Lornetkę pryzmatową też kiedyś rozebrałem. Wydaje mi się, że potem nawet działała.



the man who wasn't there
Awatar dre
dre

Rozkręcałem kilka obiektywów z zaciętymi przysłonami i na wszelki wypadek, żeby wiedzieć jak to potem złożyć, robiłem zdjęcia syfrą.



the man who wasn't there
Awatar asmod
asmod

Ponieważ jest to mój pierwszy wpis na forum, więc przywitam się grzecznie. (Tutaj brakóje mi guosu Czesia) Dzień dobry.
A teraz do rzeczy. Zanabyłem jakiś czas temu Yashicę 35 GSN w stanie można by rzec idealnym. Wszystko w niej działa, tylko przy przewijaniu (i naciąganiu migawki) coś w korpusie tak strzela. Co prawda film się prawidłowo przewija i migawka naciąga, ale ten pstryk mnie wkurza - jest dosyć głośny. I tutaj moje pytanie do posiadaczy w/w sprzętu czy ten typ tak ma, czy do serwisu ? Mam też Minolty Hi Matic G i E i obie chodzą cichutko.

Awatar asmod
asmod

To,..... po dłuższym czasie pytanie trochę z innej beczki, bo widzę że co do jaśki, to odpowiedzi nie otrzymam. Ma może ktoś na zbyciu instrukcję serwisową do Hi-matica E ?
Z góry dziękuję za pozytywną odpowiedź.

Awatar rbit9n
rbit9n

asmod napisał(a):
...tylko przy przewijaniu (i naciąganiu migawki) coś w korpusie tak strzela. Co prawda film się prawidłowo przewija i migawka naciąga, ale ten pstryk mnie wkurza - jest dosyć głośny. I tutaj moje pytanie do posiadaczy w/w sprzętu czy ten typ tak ma, czy do serwisu ?...


siewka!
musiałem przeoczyć twój wpis, bywa. nie nie powinna głośno cpykać, jak to mawiają w połowie drogi między Nałęczowem i Kazimierzem Dolnym (tym co ma klucz od kajuty). ogólnie dźwięk powinieneś słyszeć, ale raczej stłumiony. dźwięk wydaje metalowy popychacz, na którym znajdują się szczotki włączające światłomierz, podczas zwalniania migawki, popychacz jest blokowany w pozycji dolnej, aby nie czerpać prądu na daremno, podczas naciągania filmu/migawki jest on jak wspomniałem zwalniany i wtedy uderza w legendarną podkładkę śmierci (POD). możliwe, że POD jest na wykończeniu i metal bije w metal ze zdwojoną siłą. są dwie metody, aby to sprawdzić, zdjąć górną część obudowy lub używać tak długo, aż światłomierz przestanie działać, a migawka przestanie się otwierać.

to tyle, przepraszam, że nie odpisałem 3 miechy temu, ale no one is innocent

Awatar asmod
asmod

rbit9n dzięki, wygląda na to że trzeba będzie rozebrać. Chociaż z wyglądu, to aparat wygląda na nieużywany, lub bardzo mało używany. Ale, ... pewnie wiek robi swoje. A co do serwisówki do Hi-matica E, coś poradzisz czy trzeba będzie kupić na ebayu. Boję się tylko że wydam stówkę a to będzie jakiś szajs.

Awatar rbit9n
rbit9n

POD był oryginalnie zrobiony z dziwnej gumy, a może ona z wiekiem dziwniała, kiedy wymieniałem w moich obu Elektrach POD, najczęściej miała ona wygląd rozciamcianej, a potem stwardniałej marmolady jabłkowej, kolor też jakby się zgadzał.

co do instrukcji naprawczej do minolty, to chyba nie będę w stanie pomóc, na żadnej stronie maniaków RF nie znalazłem, żadnego wspomnienia o czymś takim w bezpłatnej wersji elektronicznej, ale jeszcze popatrzę na forum RF.

Awatar rbit9n
rbit9n

minęło 268 strzałów znikąd.

przeszukałem dokumentalnie forum dalmierzowców, niestety mimo kilku wątków opisujących problemy z hi-matic E, nie znalazłem instrukcji naprawczej. ale znalazłem dobrą radę godną Wujka Dobra Rada, brzmiała ona tak (mniej więcej, tłumaczę z głowy): "kup se koleszko hajmatika dziewiunkte, jest większa, ostrzejsza i wogle lepsiejsza". tyle w tym temacie niestety.

Awatar asmod
asmod

rbit9n napisał(a):
.... Wujka Dobra Rada, brzmiała ona tak (mniej więcej, tłumaczę z głowy): 'kup se koleszko hajmatika dziewiunkte, jest większa, ostrzejsza i wogle lepsiejsza'. tyle w tym temacie niestety.


Tylko, że ja mam kupione "okazyjnie" trzy hi-matici e i chciałem z nich zrobić choć jednego w pełni sprawnego.

Co do jaśki, to dźwięk ten powstaje przy przewijaniu na następną klatkę, chociaż wydaje mi się że i migawka zawsze strzela z tym samym czasem mimo różnych warunków oświetleniowych - coś w nim poległo. Idą długie zimowe wieczory, będzie więc dosyć czasu na grzebanie. Mam nadzieję, że go nie popsuję do końca. Na szczęście do jaśki jest dość bogata dokumentacja w necie.

Awatar rbit9n
rbit9n

no tak, właśnie przy naciąganiu filmu/migawki jedna część jest zwalniana i uderza w drugą. jednym z objawów rozpaćkania POD jest (nawet jeśli mierzy światło) otwieranie migawki z jednym czasem, prawdopodobnie 1/500s. naprawa trudna nie jest, musisz się tylko zaopatrzyć odpowiednie narzędzia. klej i gumę, proces chyba opisywałem w jakimś wątku o y e35gsn, musiałbyś poszukać, a jeśli nie to znajdziesz w odpowiednich LINK-ach.

Awatar asmod
asmod

Na rangefinderforum znalazłem taką odpowiedź:

"Maybe the evil pad of death knocked your GSN. Do you hear a characteristic plonk when you advance the film. If that sound is missing the camera has to be fixed. Take a look here: http://www.yashica-guy.com/document/repair.html"

Więc wygląda na POD - mam właśnie taki plonk przy przewijaniu filmu - tym bardziej że dochodzi to dziwne zachowanie aparatu w różnych warunkach oświetlenia. Kurcze, a aparat wygląda jakby przeleżał 30 lat w szafie

Dzięki za zainteresowaie i pomoc - trzeba będzie rozebrać.

\-\-\-\-\-\-\-\-\-\-\-\-\-\-\-\-\-\-\-\-\-\-\-\-\-\-\-\-

28.10.2009

Podciągnę trochę do góry. Przymierzam się do wymiany uszczelnienia w aparatach i w związku z tym pytanie. Jakim środkiem najlepiej wyczyścić
tą starą "rozmemlaną: i klejącą się gąbkę? Gdzieś wyczytałem że naftą.
Nie chciałbym jednak zapaprać jakimś świnstwem aparatu.

Post był edytowany 2009-10-28 07:21:27

Awatar rbit9n
rbit9n

asmod napisał(a):
...
28.10.2009

Podciągnę trochę do góry. Przymierzam się do wymiany uszczelnienia w aparatach i w związku z tym pytanie. Jakim środkiem najlepiej wyczyścić
tą starą 'rozmemlaną: i klejącą się gąbkę? Gdzieś wyczytałem że naftą.
Nie chciałbym jednak zapaprać jakimś świnstwem aparatu.


wszystko co potrzebujesz do czyszczenia to:
- ścięta na ostro zpałka, lub nawet dwie
- wacik, lub nawet trzy. najlepiej płatki kosmetyczne się nadają
- izopropanol 100%, z naftą - benzyną bym nie poróbował, za dużo pocieknie i może zalać jakiś mechanizm, smar przy okazji wypłukując.

dokładnie opisane znajdziesz TO TU.

Awatar asmod
asmod

rbit9n napisał(a):

..... z naftą - benzyną bym nie poróbował, za dużo pocieknie i może zalać jakiś mechanizm, smar przy okazji wypłukując.

dokładnie opisane znajdziesz TO TU.


Znam tę stronkę. Widzę, że gość używa środka WINDEX (chyba płyn do mycia szyb). Testowałem już izopropanol, ale ta gąbka się tylko maże, a nie schodzi. Tą naftą, czy benzyną nie chcę zalewać aparatu, tylko delikanie na waciku. A może też użyć środka do mycia szyb, tylko którego: za amoniakiem, z alkoholem ?

Awatar DanielD
DanielD

Witam, jestem tu nowiutki...
Od jakiegoś czasu przeglądam sobie strony tego typu (foto tradycyjne), gdyż zachciało mi się zabawy z foto B&W (odmiana dla DSLR).
Kompletowanie sprzętu zacząłem od aparatu. Nie chciałem kupować udziwnionego sprzętu, chciałem coś prostego, klasycznego, taniego i cieszącego oko... na tapecie były Praktica, Zenit... a może dalmierz -pomyślałem sobie- ...i kupiłem pięknego Kiev'a 4M /AM? (ze światłomierzem w każdym razie). Przesyłka dotarła, w pełni szczęśliwy i schody się zaczęły. Nie umiem tego obsługiwać, nie wiem o co chodzi z pierścieniami po lewej stronie (te gdzie jest "zwijacz" filmu). Czytałem na tej stronie chyba nawet, że są one do obsługi światłomierza ale co i jak już nie diabła. Pierścień czułości filmu kręci się w kółko, nie ma żadnego punktu odniesienia na obudowie, do tego zewnętrzny pierścień (chyba z czasami migawki) też bez punktu odniesienia... światłomierz wyskalowany jakąs kropką, czwórką, dwójką i rombem.... wkoło obiektywu jakieś maleńkie cyferki wyglądające jak oznaczenia przesłony a względem ich obracający się obiektyw ze skalą odległości i poruszający się do tego razem z pierścieniem ustawienia przesłony....
Za dużo jak dla mnie, poddaję się, przeszukałem net i żadnych instrukcji ani do Kieva ani do Contaxa.
Piękny aparacik ale chyba za głupi na to jestem, było mi kupić jakąś Praktice albo Zenita jednak, one jakoś bardziej zrozumiałe są pod kątem obsługi.
Może ktoś jest mi w stanie pomóc zanim się zniechęce do tego sprzętu?
Może jakaś instrukcja jak to ustrojstwo ustawiać? bo na dzień dzisiejszy to nawet filmu mi szkoda kupować, bo i tak go schrzanię.

Awatar rbit9n
rbit9n

strzałka!

1. ustawiasz czułość filmu na wprost trójkącika, na tej karuzeli po prawej. sprawdź czy masz czułość podaną w ASA (50, 100, 200 itd.) czy w GOST (65, 130, 250 itd.), jeśli w GOST, to ustaw czułość po środku, między 65 i 130 dla 100 ASA. będzie to jeno circa about, ale lepszy rydz niż rydzyk fidzyk.

2. kręcąc zewnętrznym pierścieniem, ustaw wskazówkę na czarnym diamenciku.

3. odczytaj ekspozycję w postaci pary przysłona (na stojanie) - czas (na wirniku). to jaką parę wybrać, musisz zdecydować sam, ale to już opowieść na inny długi zimowy wieczór (tu polecam lekturę Fotografii autorstwa p. Tadeusza Cypriana).

4. jeśli warunki uniemożliwiają dokręcenie się do diamencika, należy ustawić igłę na cyferce 2 lub 4, a uzyskany czas multiplikować przez ową cyfrę, np. dokręcasz igłę na "2", na skali masz parę 1/60s i f/2, poprawna ekspozycja naonczas powinna wynosić 1/125s i f/2 (lub 1/60s i f/4).

5. jak najszybciej po pomiarze zamknąć świetlik.

teraz tak, upewnij się na 120% czy ten światłomierz działa jak należy. niestety mierniki selenowe z wiekiem zmniejszają swoją czułość i może się okazać, że niestety owo urządzonko do niczego się nie nadaje, czego Ci nie życzę.

pozdrowienia
don Pedro

Awatar gsmk
gsmk

Witam,

DanielD napisał(a):
Za dużo jak dla mnie, poddaję się, przeszukałem net i żadnych instrukcji ani do Kieva ani do Contaxa. [...]
Może jakaś instrukcja jak to ustrojstwo ustawiać?


TU masz instrukcję do 4M/AM po angielsku.

pozdrawiam

Awatar DanielD
DanielD

o, dzięki o Pany... pomogliście i to bardzo

DonPedro:
bardzo dużo mi wyjaśniłeś, właśnie tego mi brakowało. Teraz już wszystko trybię Co do dobierania "par" przesłona czas jakieś tam pojęcia mam, coś tam pstrykam lusterkiem
Bardzo mi pomogłeś z tym światłomierzem, nie umiałem go czytać... swoją drogą wygląda, że działa prawidłowo ale jeszcze skonfrontuje go z lusterkiem.
Mógłbyś mi jeszcze wyjaśnić, o ile wiesz oczywiście, jak czytać opisy wokół obiektywu (te najmniejsze cyferki oznaczające przesłonę), po co one są w ogóle?
Jeśli czujnik selenowy by nie działał jak należy to można go jakoś ratować?
Czy widok we wzierniku w oryginale jest taki przyćmiony czy wymaga to czyszczenia (marnie widać przez niego)?

GSMK:
Dzięki ogromne za namiar na instrukcje w "ludzkim" języku, wczoraj w nocy udało mi się coś znaleźć po rosyjsku... jak to poskładam do kupy to jest szansa, że zmądrzeje

BOLAS:
Bywałem na tej stronie kilka razy, recenzję również czytałem kilka razy i nie ukrywam, że dzięki Twojemu dziełu skusiłem się na "klasyka" na dobry początek zabawy w B&W. Szlag mnie tylko trafił jak listonosz przyniósł, rozpakowałem, nacieszyłem się cudnym wyglądem i zzieleniałem jak doszło do obsługi

Dzięki Wam, Panowie Kiev ma szanse pomieszkać jeszcze w moim mieszkanku i nie kończyć żywota za balkonem w przypływie braku mojej cierpliwości

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.