Awatar dziiikk

Czy w \"sztuce\" można wszystko?

dziiikk 135

Jak uważacie?
Nasza przemoc i Wasza przemoc



Cenię AT za brak cenzury, tematów tabu, uczciwą i odważną Administrację i niezwykle szanownych Kolegów Artystów.

Odpowiedzi 135

Awatar moher
moher

ozjasz napisał(a):
Czy ktoś był zmuszany do oglądania?


Odbijając (chociaż pośrednio troszeczkę) piłeczkę: czy ktokolwiek był/jest przeze mnie zmuszany do udziału w \"praktykach religijnych\"? A jakoś tak widzę, że samo moje uczestnictwo w takowych wystarcza (co najmniej jednemu z \"oświetlonych\" (bo trudno powiedzieć \"oświeconych\") użytkowników) do sugerowania pozbycia się takich jak ja... Jakaś taka nierównowaga tutaj się rysuje...

P.S. Samowola to nie wolność. Ktoś powyżej wspomniał o swoim stosunku do rodziny - nie wyobrażam sobie, że miałbym robić cokolwiek co miałoby rodzinę tego właśnie użytkownika (zresztą innych też) w jakikolwiek sposób obrażać choćbym nawet członków tej rodziny nie znosił - możecie to nazwać autocenzurą - ja nazywam próbą nie czynienia innym co mnie niemiłe.



Nie powstrzymuję się przed zrobieniem złego zdjęcia. I co mi pan zrobisz?
Awatar theatrePFF
theatrePFF

Gmatwasz Mocherze. Jeśli nie ma zaproszenia do dyskusji, wystarczy milczeć i robić swoje. Sztuka jest wolna i wolno w niej wszystko Podobnie jak poglądy. Warto rozmawiać, ale bez przeciągania liny. Każdemu, jeśli tylko ma na to ochotę wolno również epatować własną wiarą, własnym pojmowaniem rzeczywistości. Tutaj jest odpowiedź na pytanie, czemu jest tak, a nie inaczej. Ano temu, że skoro mnie śmieszą i dziwią procesje Bożego Ciała, i nie widzę tam nic dla mnie, to tam nie bywam. Nie szczekam również wszędzie- odwołać to, bo to jest chore Własne zdanie mogę wypowiedzieć. Ale nie- bo jak je wypowiem, to obrażę czyjeś uczucia religijne. Ale jak ktoś będzie narzucał własne tezy, wytykał paluchami, kpił i jawnie gardził, nie szczędząc poniżania mój stosunek do związków, relacji, adopcji, aborcji i tak dalej, to jest dobrze W tę stronę obrażanki stają się stosowne, bo co? Cywilizacja łacińska? Zastanówmy się zatem, kto komplikuje życie wyrażając w taki sposób swą niechęć do rzeczonej na samym początku sztuki? I pytanie- czy widział spektakl, czy też oparł się na stronniczej relacji? Odpowiedz mi na pytanie, czemu użycie symbolu religijnego jako nośnika przekazu jakiejś informacji w założonej przez artystę formie jest odbierane jako obraza uczuć religijnych, a stwierdzenie przez katolickiego lobbystę, że Natallia Przybysz jest morderczynią, bo jawnie powiedziała o aborcji jest w porządku?

Awatar moher
moher

Gdybyś zechciał nie przypisywać mi postaw przeze mnie nie prezentowanych i słów przeze mnie nie wypowiadanych byłoby to zdecydowanie ... hmmm... elegantsze (??)... no, z pewnością ułatwiające przekształcenie internetowej pyskówki w dyskusję... I od tego proponowałbym rozpocząć...


P.S. Jedno tylko zdanie - opowieść p. Przybysz byłaby być może zabawna gdyby nie to, że o tragedii mówi... być może nie do końca (o ile w ogóle) uświadomionej niemniej tragedii. Moja reakcja na to jest dla mnie oczywista (i nie jest to artykułowanie oburzenia, ba nie jest ona zewnętrzna, że tak się wypowiem) chociaż niejednokrotnie ludzie takową stosujący przez widok akcesorium (?) przy niej używanego (łatwiej niż na palcach) bywają wyśmiewani...

Jeżeli spróbujesz dyskusji - być może podyskutujemy, bo jak dotąd (jak już wyżej pisałem) pyskówkę zauważyłem (bez względu na zwrot wektora wypowiedzi).

Pozdrawiam.



Nie powstrzymuję się przed zrobieniem złego zdjęcia. I co mi pan zrobisz?
Awatar farfurnia
farfurnia

W końcu jakieś ważkie pytanie!
Przeczytałem CAŁY wątek. Wyobrażacie sobie? - Cały!
I zacząłem od niechcenia z poczucia obowiązku sobie guglać,bo przecież nie będę się wypowiadał na ważny temat znając relację tylko z jednej strony. Bo przecież może aktorka rodziła w bólu i znoju tę Flagę? (pomyślał ktoś o takiej możliwości - Hę?)
I właściwie przeciw czemu autor tak się miota. I czemu do cholery jest to spektakl chorwacko - słoweński!? Co oni mają do nas?
Gdy liznąłem nieco kontekstu, wiem, że może ja też bym rzygnął na spektaklu i wyszedł. Ale może dosiedziałbym do końca z wypiekami wstydu na twarzy? I wyszedłbym dręczony bardzo ważnymi pytaniami stawianymi MI przez autorów? Może były by to pytania o faszyzm i godność Człowieka (a nie tylko Polaka)? Może też takie o źródła nienawiści bijące w każdym z nas? Może bym sobie doczytał o bólu, który wciąż dręczy Bałkany? O źródłach tamtej wojny, naszych wojen światowych i wielu innych wojen współczesnych?
Ale lepiej spytać, czy artyście WOLNO.
No więc - kurna - wolno! Bo go boli. Bo ma do nas pytania, bo chce nam coś z siebie opowiedzieć. Najwyżej pójdzie siedzieć, to jego zapomniane nieco, ale coraz bardziej aktualne ryzyko zawodowe. Albo, co bardziej prawdopodobne, nie dostanie kasy.
A my tylko starajmy się nie być \"wierszem idioty odbitym na powielaczu\".
To bardzo trudne, ale postarajmy się troszeczkę, wystawmy łebki ze swoich grajdołków, przestańmy robić w gacie ze strachu przed światem!
Pozdrawiam serdecznie
Michał

Awatar theatrePFF
theatrePFF

Moherze
Pokaż mi miejsce, gdzie w wypowiedzi przypisałem Ci zachowania, które piętnowałem.Nie wiem, o jakiej tragedii mówisz, i o jakich akcesoriach. Nie widzę tu tragedii, tylko trudną decyzję. Pyskówkę? Nie zauważyłem- Ani u Ciebie, ani u siebie.

Co do tematu wątku. Autor wyrywając z kontekstu konkretny problem, przedstawiony w równie konkretny sposób, postawił się pod ścianą. Wyszło groteskowo

Awatar jac123
jac123

farfurnia napisał(a):
... Może były by to pytania o faszyzm i godność Człowieka (a nie tylko Polaka)? ...


Tym stwierdzeniem w naszym wątku w zasadzie spełniło się internetowe Prawo Godwina - reductio ad Hitlerum, argumentum ad Hitlerum.

Media i polityczna lewica nigdy nie zmęczą się podtrzymywaniem obrazu nazizmu i faszysty żywym w świadomości mas. Sprzeciwiasz się imigracji? Jesteś faszystą. Sprzeciwiasz się marksizmowi? Jesteś faszystą. Sprzeciwiasz się postępowości? Jesteś faszystą. Chcesz przetrwania swojej etnicznej i kulturowej tożsamości? Jesteś faszystą. Masz opinię inną niż powszechnie uznana co do wydarzeń historycznych? Jesteś faszystą. I tak się to kręci.
Ostatnie strzelaniny w Niemczech zaskutkowały w mediach przyozdabianiem nagłówków pierwszych stron słowem \"faszyści\" (choć nie była to prawda).
Jak wiele morderstw widzieliście przedstawionych na pierwszych stronach ze słowem komunista czy marksista? Jesteście sobie w stanie wyobrazić nagłówek na stronie głównej, który mówi\"Komunistyczny uzbrojony Brytyjczyk zabija 5 osób\"?
Albo sztukę teatralną sfinansowaną przez Zachód (np. z unijnych środków), która dotyczy zbrodni komunistów?



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar moher
moher

theatrePFF napisał(a):
Moherze
Pokaż mi miejsce, gdzie w wypowiedzi przypisałem Ci zachowania, które piętnowałem.(...)


Hmmm... Z jednej strony mógłbym napisać \"a przeczytaj co sam napisałeś w poprzednim poscie\". Z drugiej...
theatrePFF napisał(a):
(...)Pyskówkę? Nie zauważyłem- Ani u Ciebie, ani u siebie.
(...)


hmmm... być może obaj popełniliśmy (z różnych stron podchodząc) pewne rzekłbym metodologiczne faux pas zawężając uwagi dotyczące wszystkich tutejszych wypowiedzi do własnych osób... może...

theatrePFF napisał(a):
(...)Nie wiem, o jakiej tragedii mówisz,(...)


Zabicie dziecka (bez względu na przyczyny) jest dla mnie tragedią - również dla osoby, która taką decyzję podjęła (ale żeby to wytłumaczyć należałoby chyba zapuścić się w mocno teologiczne rozważania a w tych tematach bardziej czuję niż wiem i mógłbym powiedzeć nie to co chciałem). W Twojej opinii nie jest to tragedia - przyjąłem do wiadomości co nie zmienia faktu, że uważam taką opinię za błędną (chociaż nie oczekuj z mojej strony nawoływań do eliminacji głosicieli błędnych opinii - oceniam czyny nie ludzi) i trudno będzie Ci zmienić moje zdanie w tym temacie.


theatrePFF napisał(a):
(...) i o jakich akcesoriach. (...)


Wybacz (jeżeli zechcesz) ale w świetle Twoich nie raz wyrażanych opinii dotyczących między innymi mnie (w końcu nie ukrywam, że \"katolem\" (to nie z Ciebie cytat) jestem, a o katolikach i katolicyzmie en masse się wypowiadałeś) pozostawię to pytanie bez odpowiedzi (a jest banalnie prosta) - po prostu niektóre zdania nie tyle ranią co smucą, przynajmniej mnie.

Pozdrawiam.



Nie powstrzymuję się przed zrobieniem złego zdjęcia. I co mi pan zrobisz?
Awatar Wilkosz
Wilkosz

theatrePFF napisał(a):
...konkretny problem...


Pipi, przesadziłeś. Jeśli jakikolwiek problem to to bicie piany na okoliczność takich pierdół.

Ruska na Was trzeba to i problemy się ustawią we właściwej kolejności.

Post był edytowany 2016-11-02 16:20:50 przez Wilkosz

Awatar MrCloudHill
MrCloudHill

ten pan ma rację

w Skierniewicach nie nie zatrzymuje...
ale w Koluszkach, jak zwolni - można wyskoczyć.

Awatar theatrePFF
theatrePFF

Wilkoszu. Jest temat, jest zabawa.

Awatar Wilkosz
Wilkosz

MrCloudHill napisał(a):
w Skierniewicach nie nie zatrzymuje...
ale w Koluszkach, jak zwolni - można wyskoczyć.


No widzisz. Pan Cybulski to już ćwiczył, tylko w drugą stronę. I to jest problem.

Awatar jaskiniar
jaskiniar

jac123 napisał(a):
[ciach...]
Prawo do wolności (w sztuce również), demokracja, cenzura, obraza uczuć religijnych, zmiany kulturowe w Europie to tematy pokrewne o których tu dyskutujemy (gdybyś nie przeczytał całości wątku).
Newsy które przytoczyłem dot. zachodzących zmian kulturowych i tego jak społeczeństwo w danym momencie postrzega pewne naganne zachowania.
Nie za bardzo natomiast rozumiem dlaczego odnosisz to do mnie osobiście.

ps. książka której tytuł podałeś przecież też nie dotyczy stricte sztuki, w temacie?

Prawo do wolności w żaden sposób nie jest pokrewne do obrazy uczuć religijnych.
Gwałt - i różne podejście do gwałcicieli (przykład szwedzki) - to nie jest żadna zmiana kulturowa. Wszystko już było.
Zachowanie tych kretynów z Polski to również nic nowego. Nie wiem gdzie są tu owe zmiany kulturowe. Poza tym obie sprawy dotyczą różnych społeczeństw. Zero możliwości porównania.
Dlatego osobiście - bo Ty podawałeś te przykłady. W konkretnym wątku, na konkretny temat. Zwłaszcza ten dopisek na końcu.
Czytałeś tę książkę. Jeśli tak - to wiesz czego dotyczy, jeśli nie to o czym mamy rozmawiać?

Ale bez urazy - po prostu w ramach \"wolności słowa\" można wypisywać wszystko - bo przecież wszystko się może kojarzyć z tematem dyskusji...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

jac123 napisał(a):
Jesteście sobie w stanie wyobrazić nagłówek na stronie głównej, który mówi\\\'Komunistyczny uzbrojony Brytyjczyk zabija 5 osób\\\'?
Albo sztukę teatralną sfinansowaną przez Zachód (np. z unijnych środków), która dotyczy zbrodni komunistów?



Bo to ONI stworzyli ZSRR



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar PiotrCe
PiotrCe

moher napisał(a):
Samowola to nie wolność..


Pełna zgoda, choć ja ujął bym to, że wolność nie oznacza że można wszystko.
Zło to niewłaściwe korzystanie z daru wolnej woli.

Awatar Wilkosz
Wilkosz

PiotrCe napisał(a):
moher napisał(a):
Samowola to nie wolność..


Pełna zgoda, choć ja ujął bym to, że wolność nie oznacza że można wszystko.
Zło to niewłaściwe korzystanie z daru wolnej woli.


Lubię myśli proste i uczciwe. (a jak wiemy zabełkotać można wszystko)

Awatar theatrePFF
theatrePFF

Wilkosz napisał(a):
PiotrCe napisał(a):
moher napisał(a):
Samowola to nie wolność..


Pełna zgoda, choć ja ujął bym to, że wolność nie oznacza że można wszystko.
Zło to niewłaściwe korzystanie z daru wolnej woli.


Lubię myśli proste i uczciwe. (a jak wiemy zabełkotać można wszystko)

Nie jestem zwolennikiem tyranów i psychopatów, ale własnie ci zmieniali tory historii.
Zło czy dobro sie przeplatają, i trudno o jednoznaczną definicję/
Wypadek, jesteś sam. Dwie ofiary. Matka i dziecko. Musisz uratować jedną. Wybuerz, na podstawie kryteriów dobro/zło.
Hitler, obozy zagłady, doświadczenia medyczne na ludziach ( w tym ktoś z mojej bliskiej rodziny- by nie było). Współczesność. Wpływ tych doświadczeń na współczesną medycynę, jej rozwój, ilość bytów, które dzięki temu zostały uratowane współcześnie. Dobro- zło. Są granice?

Awatar PiotrCe
PiotrCe

theatrePFF napisał(a):
Wypadek, jesteś sam. Dwie ofiary. Matka i dziecko. Musisz uratować jedną. Wybuerz, na podstawie kryteriów dobro/zło.


To nie jest sytuacja w której decydujesz co jest dobrem a co złem. Robisz to co możesz by je uratować, czyli robisz dobro. Reszta nie zależy od Ciebie.

Zło Auschwitz nie zrodziło żadnego dobra. Jeśli miało by być ono wytłumaczeniem jedynej możliwej drogi by mogło powstać z tego coś coś dobrego, nawet przypadkiem, to do diabła z takim dobrem.
Dobro mogłoby zaistnieć bez Auschwitz ale ono bardziej się opłacało niż dobro.

Awatar theatrePFF
theatrePFF

Tu nie ma tłumaczenia. To są fakty. Chcę tylko zaznaczyć, że nie ma czegoś takiego, jak idealne dobro, jak i totalne zło. Kwestia punktu odniesienia. Istotna jest konsekwencja. Każda próba oceny i definiowania, która jest \"rasowana\" emocjami nie ma najmniejszego sensu.

Awatar DAAD
DAAD

W zasadzie jest tylko zło, a jak go zabraknie to i dobro się pojawia.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Marian
Marian

Lew Tołstoj uważał że dobro jest. Podobno...



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.