Awatar implicite

Czego właśnie słuchacie?

implicite 520

Uatrakcyjnimy AT, jeżeli będziemy dzielić się tym, czego akurat słuchamy - nie tego, czego słuchaliśmy wczoraj, albo czego w ogóle lubimy słuchać, ale tym, co akurat tkwi w naszych odtwarzaczach i w naszej głowie, a może i w sercu.

Od lat noworoczne, senne popołudnie urozmaicam sobie hipnotyczną muzyką duetu Page i Plant, "No Quarter". Ta muzyka zastępuje zioło, choć właśnie przyszło mi do głowy, że można połączyć oba rodzaje transu.

Proponuję, żeby ten wątek wzbogacać według następującego schematu: kilka słów o tym, co to za muzyka, i co dla nas znaczy, zdjęcie okładki i linki do przykładowych utworów.



Kashmir



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 520

Awatar DAAD
DAAD

Mnie mówiłeś, że nie lubisz bluesa.
Więc albo mnie oszukiwałeś.
Albo oszukujesz samego siebie.
Trzeciej możliwości nie widzę.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar implicite
implicite

Albo od dwudziestu pięciu lat zadaję sobie tę torturę.
Albo coś Ci się pomyliło.
Trzeciej możliwości nie widzę.



Wstęp do wątpienia
Awatar DAAD
DAAD

Wybiorę opcję z moją pomyłką.
Inaczej się będziesz wściekał.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar implicite
implicite

Był rok 1993, Dżem wydał właśnie płytę "Autsajder". Słuchaliśmy jej namiętnie wraz z kolegami z liceum i przy piwku śpiewaliśmy przy gitarze: "Chociaż puste mam kieszenie, no i forsy czasem brak". Woleliśmy wersję "wódy czasem brak", ale została złagodzona. No i podziwialiśmy Partyzanta na harmonijce.



Autsajder
No i erotyk, który rozpalał wyobraźnię licealistów:
Cała w trawie

Post był edytowany 2016-01-17 19:40:34 przez implicite



Wstęp do wątpienia
Awatar Adriano
Adriano

....no a potem akustycznie i było po Rikardzie. ....przeżyłem jakby ojciec umarł. Powyższe mam na kasecie. Dobra muza.

Awatar jaskiniar
jaskiniar

Wczoraj udało mi się - w jednym z ostatnich "prawdziwych, muzycznych Empików w Warszawie" wygrzebać, jedyny zresztą egzemplarz

Słucham na zmianę z innymi tegoż kompozytora...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar implicite
implicite

Mam nawet autograf Ryśka, który mi kiedyś wybazgrał na kartce w narkotycznym widzie. Byłe na jego grobie w Tychach tuż po jego śmierci: nagrobek zbity z desek jak trumna, w środku ziemia. Byłem też rok później, na grobie leżała solidna marmurowa płyta. I mnóstwo kwiatów, bo to rocznica śmierci była. Było też mrowie hipisowskiej dzieciarni, grali na gitarze i śpiewali piosenki Dżemu. A potem pojawiła się żona Ryśka i opieprzyła wszystkich, bo kwiatów nie wolno było kłaść na płycie. Mam zdjęcia - i pierwszego grobu, i drugiego, z kwiatami i bez...



Wstęp do wątpienia
Awatar Adriano
Adriano

To bardzo dobry zespół w skali międzynarodowej. Myślę że jestem w dużej mierze ukształtowany przez Ryśka...oraz Stachurę. Sprzęt gra Jacku?

Awatar implicite
implicite

Gra i buczy, dziękuję bardzo... to znaczy nie buczy, tylko gra. Właśnie koi moje nerwy aksamitny głos Justina Haywarda i spółki. Chociaż cedeczko to chyba jednak sobie wymienię na coś bardziej subtelnego.



Wstęp do wątpienia
Awatar Adriano
Adriano

....znaczy gramofon, bardzo dopsz!

Awatar implicite
implicite

Powoli, żeby nie natrząsali się z nas aniołowie... najpierw cedeczko na inne cedeczko, przyjdzie kolej i na gramofon. Postęp dokonuje się w głowie.



Wstęp do wątpienia
Awatar Adriano
Adriano

Phono przyzwoite już masz ...szkoda że yamaszka nie zagrała....

Awatar implicite
implicite

Jarek miał rację: posłuchać i dopiero kupić... a nie kupować kota w worku. Reszta - miodzio.



Wstęp do wątpienia
Awatar theatrePFF
theatrePFF

No to zaskoczę. Take That słucham właśnie.

Awatar DAAD
DAAD

Ja sobie dzisiaj posłuchałem kobitki śpiewającej i grającej na gitarze. Kobitka specjalnie głosu wyjątkowego nie miała, ale sentyment do tych czasów mnie do słuchania nakłonił. Kobitka to Joan Baez dzisiaj rzadko kto Ją pamięta.Joaśka.

Post był edytowany 2016-01-17 21:23:57 przez DAAD



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar implicite
implicite

Pamiętam. Moja wokalna licealna miłość. Wszystko, co dobre w muzyce, poznałem jako licealista. Teraz się tylko powtarzam.



Wstęp do wątpienia
Awatar DAAD
DAAD

Ciągle popełniam błąd Jacku mając Cię za młodziaka.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar theatrePFF
theatrePFF

implicite napisał(a):
Pamiętam. Moja wokalna licealna miłość. Wszystko, co dobre w muzyce, poznałem jako licealista. Teraz się tylko powtarzam.



Oj nie mów tak. Jest sporo perełek.

Awatar implicite
implicite

theatrePFF napisał:
implicite napisał:
Pamiętam. Moja wokalna licealna miłość. Wszystko, co dobre w muzyce, poznałem jako licealista. Teraz się tylko powtarzam.



Oj nie mów tak. Jest sporo perełek.

Właśnie. Muzycznie zatrzymałem się kilkanaście lat temu. A Richard Hawley? Usłyszałem jedną piosenkę i chyba mi się spodobała. Warto zagłębić się w twórczość tego muzyka?



Wstęp do wątpienia
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.