Awatar implicite

Czego właśnie słuchacie?

implicite 520

Uatrakcyjnimy AT, jeżeli będziemy dzielić się tym, czego akurat słuchamy - nie tego, czego słuchaliśmy wczoraj, albo czego w ogóle lubimy słuchać, ale tym, co akurat tkwi w naszych odtwarzaczach i w naszej głowie, a może i w sercu.

Od lat noworoczne, senne popołudnie urozmaicam sobie hipnotyczną muzyką duetu Page i Plant, "No Quarter". Ta muzyka zastępuje zioło, choć właśnie przyszło mi do głowy, że można połączyć oba rodzaje transu.

Proponuję, żeby ten wątek wzbogacać według następującego schematu: kilka słów o tym, co to za muzyka, i co dla nas znaczy, zdjęcie okładki i linki do przykładowych utworów.



Kashmir



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 520

Awatar epoxy1
epoxy1

Ja w tym momencie słucham liturgii greckiego kościoła prawosławnego.
Koi duszę.

Awatar ozjasz
ozjasz

Prog...rege?



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Awatar taeda
taeda

Jak już kiedyś zauważyłem, cham wsiowy słucha wyłącznie muzyki rozrywkowej. I on ją rozumie jako szczyt osiągu małpy ludzkiej.
Gdyby go zmusić do słuchania 4 symfonii Brahmsa to znudziłby się na amen po 2 minutach, bo współbrzmienie 4__-5 wątków i to w dodatku zgodnie brzmiących - przekracza jego konstrukcję mózgową. Rasa ta została wyhodowana do roboty a nie do myślenia, a już na pewno nie do kojarzenia symfonii.
Stąd wielka popularność Marylki Rodowicz a mała popularność Rachmaninowa.
Nawet__wielka popularność zespołów rockowych, bo jak by nie było__one są proste w odbiorze.
No ale nie Bacha.
Wbrew pozorom, temat jest ciekawy bo rodzaj słuchanej muzyki charakteryzuje stan ewolucyjny tego czy innego egzemplarza małpy. Lepsza to metoda diagnostyczna niż EEG nie mówiąc już o tomografii mózgu czy testach antropologicznych.

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

taeda napisał(a):
Wbrew pozorom, temat jest ciekawy, bo rodzaj słuchanej muzyki charakteryzuje stan ewolucyjny...


A kogo tow. Taeda charakteryzuje:

Вставай, страна огромная,
Вставай на смертный бой
...



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar StaryMaciej
StaryMaciej

Właśnie się rozpoczęła 2 część IX Symfonii Beethovena wprost z FN (2 program PR). Piękna, nostalgiczna i nastrojowa muzyka.

Post był edytowany 2016-03-12 21:22:46 przez StaryMaciej

Awatar DAAD
DAAD

Moim zdaniem Beethoven znał się na muzyce, ale ja się tam nie znam.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar StaryMaciej
StaryMaciej

DAAD napisał(a):
Moim zdaniem Beethoven znał się na muzyce, ale ja się tam nie znam.

Ja też się nie znam, lubię tylko......

Awatar implicite
implicite

Posiadam interpretację pod konduktem Herberta Von Karajana, a i słyszałem na żywo z udziałem chóru Politechniki Lubelskiej. Genialna symfonia, choć to, czego teraz słucham, znacznie bardziej schlebia opinii Taedy o nisko rozwiniętych małpach ludzkich.



Wstęp do wątpienia
Awatar GomerPyle
GomerPyle

Przypomnieliście mi o Rachmaninowie .. i absolutnie monumentalnej i arcyciekawej książce "Taniec Nataszy" Orlando Figesa. Ostatnio nie słuchałem żadnej muzyki



pzdr.
Awatar StaryMaciej
StaryMaciej

implicite napisał(a):
choć to, czego teraz słucham, znacznie bardziej schlebia opinii Taedy o nisko rozwiniętych małpach ludzkich.


Masz na myśli dzisiejszą transmisję, nic nie rozumiem? Grają całkiem nieźle, właśnie rozpoczyna się Finał.

Awatar DAAD
DAAD

Myślał o głębokich myślach Taedy.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar implicite
implicite

Nie, Macieju, nie słucham dzisiejszej transmisji, słucham zupełnie innej muzyki, trochę z powodów pozamuzycznych.

Swoją drogą, symfonie niezbyt odpowiadają potrzebom mojego wnętrza. Znacznie bardziej wolę kameralistykę, a za majestat kantat Buxtehudego oddałbym wręcz majestat niektórych kantat Bacha.



Wstęp do wątpienia
Awatar DAAD
DAAD

implicite napisał(a):

Swoją drogą, symfonie niezbyt odpowiadają potrzebom mojego wnętrza..


Echo zawsze można wytłumić, znam sprawdzone sposoby.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar DAAD
DAAD

Wciórności to rzeczywiście bardziej skomplikowane.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar taeda
taeda

Zwracam panom jednak uwage na fakt, iż symfonia IX Beethowena należy do jego najsłabszych utworów.
Raczej doradzałbym (aby wyjść na kulturniache w oczach podwijek) 3 ostatnie symfonie Brahmsa, oraz symfonię nr 5 oraz 6 Czajkowskiego.Także__-koncert fortepianowy nr 1 Brahmsa ,który w zasadzie jest symfonią.

Awatar Polon
Polon

Taeda, w nawiązaniu do Twoich ostatnich postów w temacie to uważam, iż nie ma sensu tak kategoryzować.

Myślę, że do czerpania przyjemności z obcowania z muzyką klasyczną potrzebny jest odpowiedni poziom wrażliwości.

Gigantyczny zbiór zwany dzisiaj muzyką klasyczną, zawiera już w sobie muzykę rozrywkową (serenady, divertimenti), sakralną (msze, motety, kantaty), programową (opery, suity), poważną (symfonie, koncerty), żałobną... itd. To jest po prostu Muzyka, nie ma innej, to co powstaje od mniej więcej 100 lat to jest jakiś substytut, ale z muzyką nie powinien być mylony, dlatego pewnie Muzyka otrzymała przydomek “klasyczna”, albo jeszcze gorzej “poważna” (Mozart by spadł z krzesła).

Ochota na wysłuchanie danego utworu wypływa z własnego nastroju, wiedzy o historii jego powstania czy intencji kompozytora.
W jednym dniu czerpię przyjemność ze słuchania koncertów Vivaldiego, w innym zaś, z późnych kwartetów smyczkowych Beethovena czy symfonii Antona Brucknera (gdy jestem w stanie im sprostać).


BTW, tak w ramach własnej opinii, Brahmsa uważam za kompozytora “najrówniejszego opusowo”, z najwyższym poczuciem samokrytycyzmu, dlatego też w mojej kolekcji zajmuje miejsce szczególne (kompozytorów rosyjskich pod tym względem raczej bym umieścił na drugim końcu skali).
Brahms ma szczęście do wielu genialnych nagrań.
Brucknera szczególnie cenię pod batutą maestro Stanisława Skrowaczewskiego oraz Sergiu Celibidache. W sumie dwa skrajne podejścia jeśli chodzi o tempa, jednak fantastyczne koncepcje architektoniczne.
Jesli chodzi o muzykę klasycyzmu to wybieram wykonania na autentycznych instrumentach, których wiele powstaje w ostatnich czasach, fantastyczny kawał roboty oraz doskonała jakość nagrań (podobnie z muzyką dawną).

Może mamy na forum więcej zbieraczy "klasyki"?



Olympus OM System

Awatar jac123
jac123

Byłem zmuszony wysłuchać Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy...



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.