Awatar MartaW

petycja ws Warszawskiej Opery Kameralnej

MartaW 145

Warszawskiej Operze Kameralnej grozi zamknięcie po zmniejszeniu wcześniej
przyznanej dotacji.
Po obcięciu finansowania o blisko 25% już teraz odwoływane są przedstawienia, a kasa Opery zwraca za zakupione już bilety.
Systuacja jest tragiczna!
Popatrzcie na to:
http://www.operakameralna.pl/index.php?zarz2103-2

A tutaj jest jedno z miejsc zbierających głosy protestu w tej sprawie:
http://www.petycjeonline.pl/petycja/petycja-ws-warszawskiej-opery-kameralnej/801

Post był edytowany 2012-03-30 10:16:27



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe

Odpowiedzi 145

Awatar implicite
implicite

Musisz Piotrze przekierować swoje oburzenie na zapasowy cel; we środę Szczuka explicite powiedziała, że sponsoring jest rodzajem prostytucji.



Wstęp do wątpienia
Awatar fiakier
fiakier

implicite napisał(a):
(...) we środę Szczuka explicite powiedziała, że sponsoring jest rodzajem prostytucji.


Mam rozumieć, że jeszcze we wtorek nie był??

Awatar rbit9n
rbit9n

implicite napisał:
Musisz Piotrze przekierować swoje oburzenie na zapasowy cel; we środę Szczuka explicite powiedziała, że sponsoring jest rodzajem prostytucji.

dopiero w środę? a może w Środę? ale przez dwa miechy uważała, że jest spoko majonez. widać ktoś jej doniósł, że prawacy się śmieją z "naszych" feminazistek i zmieniła zdanie, coby być z wiatrem.

Awatar jac123
jac123

implicite napisał(a):
Już zdążyłeś przeczytać? Mnie dopiero czeka lektura.

E nie czytałem i nie zamierzam, to nie moje klimaty.
To są po prostu jej wypowiedzi z wcześniejszych okresów, widać więc że ma określony światopogląd.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar fiakier
fiakier

Ja bym w tej zmianie poglądów(??) widział raczej pewną sprzeczność.

Jeżeli dobrze rozumiem sponsoring polega na tym, że jeden człowiek (jeszcze można chyba używać takich słów) dysponuje dobrami interesującymi innego człowieka (człowiekę??) który z kolei jest gotów w zamian za część tych dóbr udostępnić pewne usługi - umawiają się i realizują. Sprzeciw wobec tego zjawiska jest raczej konserwatywną i nienowoczesną reakcją. Wygląda na to, że "furda z poglądami - trzeba się utrzymać w "tryndzie"".

Pozdrawiam.

Edzia "gotów" dodała bom zjadł.

Post był edytowany 2012-04-06 10:56:23

Awatar implicite
implicite

Nie wiem czy Szczuka we środę zmieniła poglądy czy tylko się Wam tak wydaje.

Prostytucja to sytuacja w której jeden człowiek rozporządza władzą, to znaczy pieniędzmi, co mu pozwala używać drugiego człowieka dla własnej przyjemności. To było, jest i będzie złe. Co w takim razie z klientem, którego udział w tym złu się na ogół dyskretnie pomija?



Wstęp do wątpienia
Awatar Grisza
Grisza

yoonson napisał(a):
jest pewien kraj, który wpisał ten gatunek muzyczny na listę narodowego dziedzictwa...

załącznik

Arcturus to mocno wygładzony black metal bliżej sedna stoją koledzy z Dark Throne, Mayhem, Carpathian Forest czy Emperora Mit założycielski gatunku jest oparty na mało romantycznym morderstwie i bardzo romantycznym paleniu kościołów drewnianych w Norwegii. Panie takie rzeczy to u nas w dziedzictwie kulturowym nie mają szans się znaleźć

Ale żeby nie było chyba jednak byłem na większej liczbie koncertów black metalowych niż spektakli operowych.

Awatar fiakier
fiakier

implicite napisał(a):
Nie wiem czy Szczuka we środę zmieniła poglądy czy tylko się Wam tak wydaje.
(...)


Tak moim skromnym zdaniem aby zmienić poglądy trzeba je przedtem mieć.

implicite napisał(a):
(...)
Prostytucja to sytuacja w której jeden człowiek rozporządza władzą, to znaczy pieniędzmi, co mu pozwala używać drugiego człowieka dla własnej przyjemności.(...)


A ja pytam co ze sponsoringiem? Do tej definicji:

ja napisałem:
Jeżeli dobrze rozumiem sponsoring polega na tym, że jeden człowiek (jeszcze można chyba używać takich słów) dysponuje dobrami interesującymi innego człowieka (człowiekę??) który z kolei jest gotów w zamian za część tych dóbr udostępnić pewne usługi - umawiają się i realizują.


się nie odniosłeś. Być może rozmawiamy o różnych rzeczach...


implicite napisał(a):
(...)
Prostytucja to sytuacja w której jeden człowiek rozporządza władzą, to znaczy pieniędzmi, co mu pozwala używać drugiego człowieka dla własnej przyjemności. To było, jest i będzie złe. (...)


Było, jest i będzie złe - tutaj przynajmniej się zgadzamy.

implicite napisał(a):
(...)Co w takim razie z klientem, którego udział w tym złu się na ogół dyskretnie pomija?


Zdecydowanie godzien potępienia. Ale nie wiem, czy pogląd "mohera", "katola" czy wręcz integrysty nie spowoduje alergicznej reakcji mądrych postępowych.

Pozdrawiam - berecik nieco zmókł ale i tak uchylam.

Edzia dodała znak zapytania i "powiększyła" literkę.

Post był edytowany 2012-04-06 11:46:46

Awatar sej
sej

rasdwatszy napisał(a):
sej napisał(a):

Czy mogę prosić o kilka nazwisk ...
wdzięczny będę.




Polecam samodzielne poszukiwania. Poza głównym strumieniem.
Wesołych Świąt.


Dziękuję za życzenia i także pozdrawiam świątecznie.
Odpowiedź na moje pytanie była absolutnie przewidywalna.

Awatar implicite
implicite

Szczuka ma wreszcie "słuszne" poglądy, źle bo dopiero od środy! Sponsoring jest rodzajem prostytucji, ale nie powiedziałem tego wystarczająco wyraźnie, więc też niedobrze?

Piotrze, czy Ty się przypadkiem nie czepiasz?



Wstęp do wątpienia
Awatar Pet
Pet

sej napisał(a):
Czy mogę prosić o kilka nazwisk, ludzi którzy wnoszą świeżość w zatęchłą
atmosferę intelektualną naszej wspólnej społeczności?
Chociaż ze dwa nazwiska, których się uczepię i nie pozwolę wciągnąć
w tą 'cofkę' kulturową elit.
Wdzięczny będę.


Może być pisarz? Bo jak tak, to ja zgłaszam osobę Jacka Dukaja.

Awatar fiakier
fiakier

implicite napisał(a):
Szczuka ma wreszcie 'słuszne' poglądy, źle bo dopiero od środy! Sponsoring jest rodzajem prostytucji, ale nie powiedziałem tego wystarczająco wyraźnie, więc też niedobrze?

Piotrze, czy Ty się przypadkiem nie czepiasz?


Co do tych poglądów to ciągle mam wrażenie, że przywoływana, hmmm... (no tak - jak napiszę "kobieta" narażę się z kolei specom od "teorii genderu") no powiedzmy osoba formułuje je pod kątem przynależności (bądź też chęci przewodzenia) do grupy. Ale że nie znajduje się ona (hmmm... "ono", "un" sam już nie wiem jak napisać) w kręgu moich zainteresowań to i kategorycznej opinii nie podejmuję się formułować.

Pisząc o prostytucji napisałeś jedynie o wykorzystywaniu jednej osoby niejako wbrew woli drugiej (taki wniosek można wysnuć). Ja napisałem o sytuacji dobrowolnej umowy dwóch osób. W myśl opinii typu "każda kobieta panią swojego brzucha" itp. umowa taka mieściła by się w postępowych normach.
A że ja to raczej staroświecki jestem to każde z tych zachowań oceniam zdecydowanie negatywnie.

Czy się czepiam? Być może - w końcu "jeśli wlazłeś między wrony..."

Pozdrawiam radosnych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego Życząc.

Awatar fiakier
fiakier

implicite napisał(a):
Prostytucja dobrowolną umową dwóch osób? Piotrze!


A skąd ja to mam wiedzieć?? Dotąd częściej spotykam się z czymś co nazywam prostytucją intelektualną - osobnicy uprawiający takową wyglądają na zadowolonych z życia (i nie piszę o nikim z AT).

Awatar sej
sej

Pet napisał(a):
sej napisał(a):
Czy mogę prosić o kilka nazwisk, ludzi którzy wnoszą świeżość w zatęchłą
atmosferę intelektualną naszej wspólnej społeczności?
Chociaż ze dwa nazwiska, których się uczepię i nie pozwolę wciągnąć
w tą 'cofkę' kulturową elit.
Wdzięczny będę.


Może być pisarz? Bo jak tak, to ja zgłaszam osobę Jacka Dukaja.


Ależ oczywiście.
W duecie z Bagińskim naprawdę wnoszą świeży powiew.

Awatar rbit9n
rbit9n

implicite napisał:
Prostytucja dobrowolną umową dwóch osób? Piotrze!

no ale tak feminazistki wcześniej pisały o sponsoringu, że jest sobie studentka, która zawiera dobrowolną umowę z "opiekunem". ona mu robi dobrze cieleśni, on jej też, tyle że finansowo. jak mówią i wilk syty, i owca cała.

Awatar fiakier
fiakier

implicite napisał(a):
Kto to są feminazistki i czy ja się z jakiegoś powodu powinienem w ich imieniu tłumaczyć?


Jacku - po wielu (różne poglądy prezentujących) można było dotąd spodziewać się czepiania się słówek aby uniknąć wypowiedzi dotykających sedna zdania innych użytkowników. W Twoim wykonaniu jest to (dla mnie przynajmniej) smutne zaskoczenie.

Awatar rbit9n
rbit9n

implicite napisał:
Kto to są feminazistki i czy ja się z jakiegoś powodu powinienem w ich imieniu tłumaczyć?

już to zrobiłeś. nie raz.

Awatar implicite
implicite

Chętnie Wam przyznam, że jestem wielbłądem, ale wpierw zaspokójcie moją ciekawość poznawczą. Bo ja naprawdę nie wiem o co chodzi z tym połączeniem feminizmu z nazizmem i dlaczego na siłę usiłujecie mnie zrobić rzecznikiem tej hybrydy.



Wstęp do wątpienia
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.