Awatar m6nj

kto chetny na plenery lubelskie

m6nj 1419

moze ktos z lublina lub okolic chciałby połazić po lbn i okolicach lub pojeżdzic troche z 2-ką amatorów -popstrykac troche no i moze pokazać troche wiedzy młodym adeptom sztuki



http://64asa.wordpress.com/

Odpowiedzi 1419

Awatar implicite
implicite

rbit9n napisał:
ja tylko miejscowo. nigdzie się nie mogę ruszyć. gdyby kto mnie pytał o zdanie na temat Jałowca.

Szkoda. Jałowiec jest sexy



Wstęp do wątpienia
Awatar sweetek
sweetek

jak ktoś chętny to może jutro (sobota) o świcie na błoniach pod zamkiem, tam gdzie było męskie granie...., tam jest jeden ładny widoczek...

Awatar fiakier
fiakier

Są już w sieci zdjęcia ze stadnego otworkowania na Kowalskiej. Jacka model wyszedł moim zdaniem bardzo dobrze: numer 50. Ja najwyraźniej coś skopałem, bo obrazka niet na stronie.

Post był edytowany 2011-08-27 19:59:05

Awatar implicite
implicite

fiakier napisał:
Są już w sieci zdjęcia ze stadnego otworkowania na Kowalskiej. Jacka model wyszedł moim zdaniem bardzo dobrze: numer 50. Ja najwyraźniej coś skopałem, bo obrazka niet na stronie.

Model był twardy. Wytrzymał nie tylko regulaminowe trzy minuty, ale także dodatkowe pół minuty, które dodałem samowolnie do czasu naświetlania. Dopiero wtedy raczył był wstać, podejść do nas i zapytać co my u cholery robimy.



Wstęp do wątpienia
Awatar fiakier
fiakier

Tytułem odświeżenia. Jak stoimy w najbliższy "łykent"? Widzę, że część wstępnych deklaracji przegrała z okolicznościami dziejowymi ale z chęcią bym postrzelał z mojego "nazisty" hektarem.

Awatar rbit9n
rbit9n

jak pisałem w wiadomości osobistej, mnie pasuje niedziela póki co. chyba że pojadę do kolegi do Jastkowa na grilla. o.

Awatar sweetek
sweetek

niestety ten łykend ja odpadam... ale w przyszło - może by do Sandomierza pojechać...

Awatar fiakier
fiakier

Generalnie 11-12 nie powinien stanowić problemu, ale pewność będę miała gdzieś koło piątku (10).

Awatar viper1986
viper1986

Ten weekend to i ja odpadam..ale następny postaram się zarezerwować. Ostatnio natłok zdarzeń nie pozwala mi za wiele planować, wiec niczego na razie nie obiecuje.

Awatar AnnaN
AnnaN

No cóż, jednak niebo nie okazało się dla mnie łaskawe i się zawaliło. Wirus grypy żołądkowej nie opuszcza moich dzieci. Swój wyjazd do Lublina muszę przesunąć o tydzień. Bardzo żałuję.



flickr
Awatar rbit9n
rbit9n

AnnaP napisała:
No cóż, jednak niebo nie okazało się dla mnie łaskawe i się zawaliło. Wirus grypy żołądkowej nie opuszcza moich dzieci. Swój wyjazd do Lublina muszę przesunąć o tydzień. Bardzo żałuję.

Aniu, nie ma czegoś takiego jak "grypa żołądkowa". toż to zwykły rotawirus.

Awatar AnnaN
AnnaN

Dobra, niech mu będzie rotawirus. Oby tylko nie skończyło się w szpitalu. Wciórności!



flickr
Awatar rbit9n
rbit9n

trzymam kciuki. dużo płynów to podstawa. my to przeszliśmy w marcu chyba. najpierw Bdziabdzia zapadła (vomit), a jak jej zaczęło przechodzić, to najpierw ja umierałem cały dzień (vomit + diarrhoea), a potem Żona (to samo). nie wiem jak młoda, ale my mieliśmy objawy ogólnoustrojowe, coś na podobę klasycznej grypy właśnie. masakra. gdyby wirus był tkanką ożywioną, zapytałbym klasykiem: poco taki człowiek żyje? i wyrwałbym chwasta. ale nie, to tylko trochę białka i nić dezoksyrybonukleinowa, psia jej mać!

a tak wygląda rotawirus pod mikroskopem elektronowym:
Obrazek

Post był edytowany 2011-09-02 08:56:35

Awatar AnnaN
AnnaN

O, fajnie! Dzięki. Wydrukuję, powieszę na ścianie i będę kamieniami rzucać.
A płynami męczę Małą non stop. Tyle, że co jej wcisnę małymi porcjami pół szklanki, to zaraz wyjeżdża tą samą drogą. Już trzeci dzień tej zabawy. Może dziś się polepszy... Ech.



flickr
Awatar rbit9n
rbit9n

niezawspaniale.
ja jak z Kitą wracałem od lekarza, spowodowałem ze stresu lekką kolizję, ale nic mi się nie stało. trochę mniej lakieru mam teraz na zderzaku. rywal miał wgniecioną rysę przez cały bok.

Awatar fiakier
fiakier

Jakby ktoś chętny była to jutro Święto Chleba w skansenie - ja się wybieram z całą bandą.

Awatar rbit9n
rbit9n

ja jutro odpadam. podjadę do Dżastkowa chyba, ogołocić Koledze malinowy chruśniak.

Awatar fiakier
fiakier

No to wygląda na to, że z całej grupy chętnych zostałem sam... to może nawet jakieś zdjęcia zrobię.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.