Awatar janus

Adox i jego bladaczka

janus 118

Szanowni... Wyjalem wczoraj pierwsza szitke (chyba szite, bo rozmiar jest sporawy) zrobiona w zyciu wielgim formatem. Wyszla troche blado i zastanawiam sie, na ile przypisywac to przyrodzonej charakterystyce Adoksa, a na ile niesprawnosci autora.

Podaje garsc szczegolow:
1) Miech wyciagniety na 30 cm. Zgodnie z wzorem (dlugosc miecha do potegi drugiej podzielona przez ogniskowa do potegi drugiej rowna sie krotnosc) dodalem ok. 1 przyslone.
2) Adoks 100 pociagniety do 50 ASA, kapany w Rodinalu 1:100 przez 12,5 minuty.
3) Schwarzschild dodany o 1/3 przyslony, jak kaza przy kilku sekundach.

Wrazenie mam takie, ze cos z wywolaniem nie poszlo, bo cienie zarysowaly sie bez zarzutu. W piatek pojde z tym rentgenem do ciemni i sprawdze, jak to sie kopiuje. Wtedy bede wiedzial cos wiecej. Jesli jednak ktos juz teraz cos moze, to niech pomoze. Daj Boze.

Odpowiedzi 118

Awatar hobbes
hobbes

co "hej Mysza" co "hej Mysza" ..jak mam "miękko" na dworze.. to se wołam normalnie a nie miętko i pod powiekszalnikiem mam te same rezultaty co z wolaniem na miętko przy nie-miętkim na dworze ZS sie sam uczę, ale bardziej się przyłożę, po 13 czerwca (egzamin).

Awatar janus
janus

Wydaje mi sie, ze wlasnie w tym tkwi cale sedno sprawy:
Patrzysz na te 1. strefe na negatywie i co dalej? Myslisz sobie: "Fiu, fiu, osiemdziesiat ASA!" Ze niby jak? O te zaleznosc mi chodzi. W jaki sposob dochodzisz do tej konkluzji? Oraz - odpowiednio - w jaki sposob wnioskujesz o czasie wywolywania z okreslenia 7. stefy.
No, jasniej to juz chyba nie umiem. Mowilem, ze ja prosty chlopak jestem.

PS. Nie pisz wiecej, Czarek. Tera zakminilem. Super dzieki!

Post był edytowany 2009-06-05 17:23:57

Awatar hobbes
hobbes

czarek napisał(a):
janus napisał(a):

1. JAKA JEST KONKRETNIE RELACJA POMIEDZY MOIM 'AHA, 1. STREFA' A 'TO BEDZIE JAKIES 100 ASA'?
2. JAKA JEST KONKRETNIE RELACJA MIEDZY 'AHA, 7. STREFA' A 'TO BEDZIE JAKIES 18 MINUT'?


Może tak:

- naświetlasz materiał, powiedzmy ADOX 100, jako (a)40, (b)50, (c)64 i (d)80 ASA, I i VII strefę. Wywołujesz XX minut. Kopiujesz. Oglądasz I strefę i widzisz, że prawie najczarniejsza jest próbka (b). Więc wiesz, że ten ADOX ma u Ciebie czułość 50 ASA.

Następnie oglądasz VII strefę i widzisz, że wszystko jest do rzyci ;-) Jedna, biała plama. Więc naświetlasz ponownie, I i VII strefę (można tylko VII), przyjmując określoną wcześniej czułość (b) - 50 ASA i wywołujesz - powiedzmy 80%XX.


nooo dobra dobra..ale przy tym 80%xx to juz to co bylo w tej I strefie czarne jak d.. murzina, robi Ci sie juz tylko jak pupcia mulatki...no bo skrociles czas wywołania? i co wtedy?

\-\->dopisek, a no to juz tylko ja wyszedlem na glupka?

Post był edytowany 2009-06-05 17:27:08

Awatar czarek
czarek

hobbes napisał(a):
nooo dobra dobra..ale przy tym 80%xx to juz to co bylo w tej I strefie czarne jak d.. murzina, robi Ci sie juz tylko jak pupcia mulatki...no bo skrociles czas wywołania? i co wtedy?


Literatura (i Teoria) tak właśnie mówi - że przy każdej zmianie czasu wołania, trzeba od nowa kalibrować czułość, bo I strefa się przesunie. Ale Praktyka, jak zwykle, jest innego zdania :-) Tak krótkie zmiany czasu wywoływania nie mają wpływu na niskie strefy. Wystarczy popatrzeć, jak czas wywoływania wpływa na krzywą charakterystyczną - krzywa nie przesuwa się, tylko merda ogonkiem.

Nie znam przypadku, żeby z powodu wydłużenia czasu wywoływania, I strefa wlazła na II



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar czarek
czarek

Ani też spadła do zerowej :-)

=> To z powodu skrócenia :-)
To wszystko przez to, że wszłem na wysokie obroty ynteligencyji...

=> Z powodu reklamacji wyjaśniam, że nie chodzi o Anię, tylko o taki spójnik :-)

Post był edytowany 2009-06-05 18:15:16



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar janus
janus

No tak, to logiczne, wywolanie nie powinno miec wplywu na strefy polozone ponizej trzeciej. A juz zwlaszcza na pierwsza. Dobrze mowie?

Awatar czarek
czarek

Dobrze!!!



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Henry
Henry

Jeszcze trochę i ten wątek zastąpi trylogię Adamsa - no przynajmniej The Negative ;-)

Awatar Henry
Henry

Jakbym zajechał do Tczewa, na przykład z powodu pleneru foto ;-) to bym Ci pożyczył BTZS Davisa - po angielsku, ale są wszystkie kruczki stosowania pomiaru światła padającego (ze trzy rozdziały więc streścić nie bardzo - jeszcze coś pomylę i pomarnujesz materiał).

Awatar Henry
Henry

To jeszcze musisz jeszcze poczekać - no nie dam rady... Chyba że za tydzień jak wyjdzie plenerek u Ciebie to wezmę ksiażkę i będziemy analizować na miejscu.

Edit: tak przy okazji - nasze avatarki fajnie wyglądają obok siebie ;-)

Post był edytowany 2009-06-05 20:33:45

Awatar janus
janus

A dlugie te trzy rozdzialy, o ktorych mowisz, Henry? Moze daloby sie cos zrobic dla polsko-jezycznej ludzkosci w czynie spolecznym. Sam tez jestem zainteresowany tematem, oczywiscie.

Awatar Henry
Henry

Może się da - zabiorę ją na delegację, bo wtedy mam więcej czasu wieczorami. Rozdziały nie są długie - ale to część systemu więc nie da się wprost wytłumaczyć bez objaśnienia o co chodziło we wcześniejszych rozdziałach.

Awatar janus
janus

Wlasnie wyjalem Acrosa z koreksu po kolejnej probie kalibracji. Naswietlilem strefy: 1, 0.5, 0 oraz -0.5. Wszystkie sa oczywiscie bardzo jasne. Pytanie: Czy I strefa to ta, ktora chocby w minimalny sposob odcina sie od przezroczystego tla?

Awatar czarek
czarek

Chętnie bym Ci odpowiedział, ale nie rozumiem pytania :-)



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar janus
janus

Ok, inaczej. Ktora klatka to faktycznie I strefa?

Awatar czarek
czarek

Pewno ta, którą naświetliłeś jako I strefę :-)



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar janus
janus

Aha. Czyli to znaczy, ze nie rozumiem z systemu strefowego NIC. Jezeli klatka naswietlana jako I strefa bedzie faktycznie zawsze wychodzic jako I strefa, to po co w ogole tyle zachodu z pstrykaniem calego filmu w szara karte? W takim razie wynik jest z gory mozliwy do przewidzenia i mozna sobie darowac cala te kalibracje...? Nie kumam nic.

Awatar janus
janus

Dzieki, Staszku, nie znalem tego pedeefa. Swietnie napisane, wyprobuje go na pewno.

Ale jeszcze raz: co mam zrobic, jesli - po ogladzie wywolanego negatywu - uznaje, ze kilka klatek jest zaledwie nieco jasniejszych niz strefa "0"?
(1) Czy za strefe I mam uznac pierwsza klatke minimalnie chocby jasniejsza niz czern ze strefy "0"?
(2) Czy tez mam uznac, ze strefa I to po prostu moje V (swiatlomierz) - IV (dzialki) = I (strefa)?

Awatar czarek
czarek

Ito: tak ma być :-) Jeśli pomiar światła odbitego od szarej karty zgadza Ci się z pomiarem światła padającego, to znaczy: a) że masz dobry światłomierz; b) że Twoja szara karta jeszcze nie wypłowiała



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar czarek
czarek

Janus, to się nie trzyma kupy, fuj :-) Na negatywie strefa I powinna być ciemniejsza niż strefa 0, nie jaśniejsza...

Zacznijmy od początku.

Bierzesz negatyw, powiedzmy czułości 100 ASA, wkładasz do aparatu, zamykasz klapkę :-) Ustawiasz na statywie, ostrość na nieskończoność, przed obiektywem szara karta, równo oświetlona. Pierwszej klatki nie naświetlasz, przesuwasz film do drugiej. Mierzysz światło odbite, dla 100 ASA. Wychodzi Ci np. t=1/250 f11. Chcesz naświetlić I strefę, więc niedoświetlasz o 4 EV, czyli parametry naświetlania będą t=1/4000 f=11, albo np. 1/250 f45. Może też być 1/500 f32 itd :-) Naświetlasz tak jedną klatkę. Obok naświetlasz strefę VII, czyli prześwietlasz o 2EV a stosunku do pomiaru - np. t=1/60 f=11. I to są strefy I i VII dla czułości 100ASA.

Następnie, chcąc sprawdzić prawdomówność producenta, naświetlasz strefę I i VII dla czułości 80 ASA. Czyli, strefę I naświetlisz np. t=1/4000 f=8 i 2/3. Dodajesz kolejną klatkę ze strefą VII dla 80 ASA - np. t=1/60 f=8 i 2/3.

Powtarzasz naświetlanie strefy I i VII dla czułości 64 ASA. Czyli prześwietlasz o kolejne 1/3 EV.

Powtarzasz naświetlanie strefy I i VII dla czułości 50 ASA. Czyli prześwietlasz o kolejne 1/3 EV.

Następnie wywołujesz negatyw i patrzysz na niego. Masz jedną klatkę czystą (strefa 0, nienaświetlona), 4 klatki jasnoszare i 4 klatki ciemnoszare. Wszystkie klatki jasnoszare, to I strefa, ale dla różnych czułości. Wszystkie klatki ciemnoszare, to VII strefa dla różnych czułości.

Następnie masz dwa wyjścia:
1. Zmierzyć densytometrem gęstości klatek.
2. Skopiować to wszystko na standardowym czasie naświetlania.

Jeśli wybierzesz 1., to sprawa jest prosta. Mierzysz klatki, na których naświetliłeś I strefę (wszystkie jasne) i wybierasz tę, której gęstość jest najbliższa 0,10. Powiedzmy, że będzie to ta, którą naświetlałeś jako 64 ASA. Zatem Twoja osobista światłoczułość wyniesie 64 ASA.

Potem mierzysz klatkę, na której naświetlałeś VII strefę dla tej samej czułości - 64 ASA, czyli ciemną klatkę obok tej jasnej. Powinna mieć gęstość około 1,10. Jeśli ma mniej, to znaczy, że film wywoływałeś za krótko. Jeśli ma więcej, to film wołałeś za długo.

Jeśli wybierzesz 2., to musisz poczekać kilka dni, aż nabiorę sił :->

PS Czy to Chińczycy mają takie przekleństwo: "obyś cudze dzieci uczył"...?



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.