Awatar rafaln70

Mroczek książka o fotografowaniu

rafaln70 108

Witam ! Ciekawy ogromnie jestem dlaczego książka o fotografowaniu p.Mroczka osiąga tak wysokie ceny ( nawet 300 zł na allegro ) . Może ktoś ją czytał i odpowie na to pytanie . Rozumiem że książki Dederków ( ojca i teraz syna ) mają wysoką cenę bo to klasyka i wiedza olbrzymia ale cena i tak jest kilka razy niższa .Osobiście mam kilka swoich ulubionych książek o fotografii np Kurt Dieter Solf " Fotografia" , Wacław Żdżarski "Fotografujemy Zorką" , Eugeniusz Szmidtgal "Aparat Fotograficzny" czy choćby Zbigniew Pękosławski "Fotografia w praktyce amatorskiej" . I żadna z tych świetnych książek nie osiąga nawet 20 zł na licytacjach . Może są stare ale przecież aż tyle się nie zmieniło w tej sztuce aby płacić 300 zł za książkę . Jeśli macie swoje ulubione książki o fotografi , proszę napiszcie o nich .



śnię o melonie, śpię na peronie pod wiatr

Odpowiedzi 108

Awatar dre
dre

Też nie mam PSa bo drogi skurczykot, a pirata nie zamierzam instalować. W każdym razie w sofcie nie widzę cienia usprawiedliwienia dla piractwa bo zawsze można na pingwinie pojechać.



the man who wasn't there
Awatar Lemek
Lemek

Jak ja nie cierpię dyskusji na taki temat!

To nie my łamiemy przepisy to przepisy próbują nas złamać!

Post był edytowany 2007-11-08 14:50:00



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar Henry
Henry

Mi przepisy prawa pozwalają zarobić na czynsz więc będę ich bronił (dzięki odgórnie narzuconym przez państwo przepisom mogłem sobie kupić mieszkanie i jeszcze na mojego drewniaczka starczyło)

Awatar Lemek
Lemek

Bo ściągnąłem książkę to nazywasz mnie złodziejem!? Jakbym jej nie ściągnął to bym jej nie przeczytał na pewno! Autorowi na tym najbardziej powinno zależeć, a jak chcecie mi powiedzieć,że mu zależy tylko na zysku to wg mnie go obrażacie!

Post był edytowany 2007-11-08 15:15:02



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar pattom
pattom

Mroczka czyta się rewelacyjnie i dużo dobrych spraw porusza.
Dzisiaj dostałem książkę: Jan Sunderland "Estetyka i sztuka fotografii" po przeczytaniu podzielę się uwagami



pattom
Awatar fliegermaus
fliegermaus

dnia 2007-11-07 17:57:22, użytkownik Henry napisał(a):
Zresztą jedną z przyczyn dla których przestałem fotografować cyfrowo było to że gimp jest marny, a pirackiego PS'a mieć nie zamierzam.


Dość radykalne posunięcie z zarzuceniem fotografii cyfrowej. Ja, jako że nie mam ponad trzech tysięcy na PS-a, kupiłem kartę pamięci Lexar, do której dodawany jest całkowicie legalny i w pełnej wersji Paint Shop Pro 9 (dużo lepszy od najnowszych wersji, bo sporo szybszy). Bardzo sobie chwalę. Takie karty sprzedaje na Allegro na przykład firma Lorien.

Nawiązując do zasadniczego tematu dyskusji, książka Mroczka mnie intryguje, ale na Allegro osiąga dość wysokie ceny. W zamian kupiłem za niespełna trzydzieści złotych jego starą książkę \-\- "O fotografowaniu" \-\- i muszę powiedzieć, że za wyjątkiem ustępów traktujących o zabytkowym już sprzęcie w ogóle się nie zdezaktualizowała. Jest to zbiór bardzo wartościowych felietonów o fotografii. A "Książkę o fotografowaniu" kupię, gdy napotkam ją w normalnej cenie, zaś póki co poczekam na kolejne wydanie.



kotografia.pl
Awatar rbit9n
rbit9n

dnia 2007-11-09 10:44:53, użytkownik fliegermaus napisał(a):
W zamian kupiłem za niespełna trzydzieści złotych jego starą książkę \-\- 'O fotografowaniu' \-\- i muszę powiedzieć, że za wyjątkiem ustępów traktujących o zabytkowym już sprzęcie w ogóle się nie zdezaktualizowała. Jest to zbiór bardzo wartościowych felietonów o fotografii. A 'Książkę o fotografowaniu' kupię, gdy napotkam ją w normalnej cenie, zaś póki co poczekam na kolejne wydanie.


A no właśnie, ja mam obie i mam podobne odczucia, tym bardziej polecam stare wydanie, że kosztuje nieporównywalnie mniej.

Awatar rafaln70
rafaln70

No i przekonaliście mnie . Kupiłem Mroczka . Stare wydanie . Nowe ma zbyt kosmiczną cenę .



śnię o melonie, śpię na peronie pod wiatr
Awatar Leszeg
Leszeg

dnia 2007-11-04 00:52:46, użytkownik romek napisał(a):
bo niewiele jest polskojezycznych fotograficznych ksiazek traktujacych o fotografii przez pryzmat humanizmu

Trudno mi się zgodzić z taką opinią. Dostępność książek traktujących o fotografii, nie tylko przez pryzmat techniki, wyraźnie poprawiła się w ostatnich kilku latach. Może błędem jest brak wznowień pewnych pozycji i przez to horrendalne ceny na aukcjach (wspomniany Mroczek , Sontag) ale ukazują się całkiem nowe publikacje wchodzące właśnie w inne aspekty fotografii – humanistyczny, socjologiczny, historyczny itp. Nie ma nawet problemu z ich dostępnością – za cenę jednego „Mroczka” (powiem szczerze, że zaskoczyła mnie cena 300 zł) można kupić kilka pozycji. Proponuję zajrzeć do księgarni F5 i zwrócić uwagę na takie książki jak choćby : „Estetyka i Racjonalność Fotografii” , „Przestrzenie Fotografii” , „Ku Filozofii Fotografii”, „Konceptualność Fotografii”, ksiązki Urszuli Czartoryskiej , Marianny Michałowskiej, czy też dwie nowe publikacji wydawnictwa Universitas.
O ile dobrze reprezentowany jest ten dział tyczący się fotografii, to istnieje duża luka w publikacjach dotyczących warsztatu. Niektórzy tęsknią za Mroczkim, ja natomiast wolałbym natomiast by wydano Wojtka Tkaczyńskiego. Z zręb takiego wydawnictwa wystarczyłyby artykuły zamieszczane w „Pozytywie”. Co prawda mam wszystkie numery tego miesięcznika, ale wolałbym mieć wszystko w jednej książce niż szukać konkretnego artykułu w kilku rocznikach.



http://www.flickr.com/photos/39057056@N04/
Awatar gong
gong

„Estetyka i Racjonalność Fotografii” oraz „Przestrzenie Fotografii” to z założenia zupelnie inne książki niz książka Pana Mroczka. Niesposób porównywać tak różne pozycje.

Awatar Leszeg
Leszeg

Owszem – są to zupełnie inne książki, choć mogą być przeznaczone dla tego samego odbiorcy. Nie są to pozycje dla osób, które chcą jedynie wykonywać poprawne zdjęcia. Nie posiadam "nowego" Moroczka, a jedynie pierwsze wydanie. Nie mitologizuje tej publikacji - choć muszę przyznać, że była to dla mnie kiedyś pierwsza książka wykraczająca poza klasyczne podręczniki dla fotoamatorów.
Romek wspomniał zaś o potrzebie książek wykraczających poza czysto techniczny aspekt fotografii, ponad podręczniki obsługi technologii czy to analogowej czy też cyfrowej . Dla niektórych wystarczy „Mroczek” lub wspomniany przez gonga Michael Bussele. Dalej będzie to jednak lektura dotycząca warsztatu, nie dotykająca pytań czym jest tak naprawdę fotografia. Bez podstaw wiedzy technicznej trudno o dobre zdjęcia, jednak co można osiągnąć koncentrując się jedynie na doskonaleniu warsztatu? Pytanie tylko co dalej – co chcemy osiągnąć
Można , tak jak pattom, sięgać po „Estetykę i sztukę fotografii” Jana Sunderlanda, ale jest to publikacja, delikatnie mówiąc, nieco już archaiczna. Jeżeli już odkurzać półki w antykwariatach, to lepiej brać się za Jerzego Buszę lub Sławomira Magalę.
Wspomniałem kilka pozycji, które były wydane w ostatnim okresie i są dostępne w księgarniach. Nie każdemu muszą odpowiadać. To jest mój wybór i propozycja. Nie wymieniłem na przykład wspomnianego w tym wątku Bergera, gdyż jakoś też nie powalił mnie na kolana, choć stwierdzam ,że warto mieć go na półce. Wybór zawsze należy do czytelnika – ważne tylko by było w czym wybierać.



http://www.flickr.com/photos/39057056@N04/
Awatar gong
gong

Potrzeba wykroczenia poza warsztat jest i niestety raczej będzie stosunkowo mała. Dobrze będzie, jeżeli przy obecnej ilości aparatów fotograficznych choc połowa ich włascicieli zada sobie trud przeczytania pelnej wersji instrukcji obsługi. W takiej sytuacji, jaka mamy obecnie, popularnoscia bedą sie cieszyć - jako wyzszy stopień wtajemniczenia - mniej lub bardziej pospolite bryki, nazwane "kompozycja", "fotografia portretowa" czy "fotografia ślubna". Osobiście uważam, że fenomen książki Pana Mroczka polega na tym, że jest w stanie przez nia przebrnąć 90% czytelników Szkoły Fotografowania National Geographic (i przy okazji dostrzec cos więcej niz piękne obrazki). Natomiast 90% czytelników Pana Mroczka niestety padnie pewnie przy drugim rozdziale "Estetyki i racjonalności fotografii", choc liczy on raptem 5 stron. Stąd tez moja uwaga o nieporównowalności pewnych książek. Ale oczywiście fotografia powinna byc rozpatrywana w różnych aspektach i zapewne znajdzie sie grupa osób, która chętnie zapozna sie nie tylko z aspektami technicznymi, ale także estetyka, etyką, socjologią itd. fotografii.

Post był edytowany 2007-11-10 21:35:00

Awatar Leszeg
Leszeg

Oczywiście, że przygniatająca większość posiadaczy aparatów fotograficznych zainteresowana jest jedynie uzyskaniem poprawnego technicznie, spełniającego ich wymogi estetyczne obrazka. Dojście do efektów zaprezentowanych we wspomnianych „brykach”, to zapewne dla wielu główny cel, który będzie zwieńczeniem ich „twórczości”.
Książki, o których wspominałem bez wątpienia przeznaczone są dla dużo węższego kręgu odbiorców. Ale dlaczego sięga po nie aż tak niewiele osób? Przecież jednocześnie na aukcjach książki Susan Sontag lub Jana Sunderlanda osiągają bardzo wysokie ceny. Czy to kwestia mody na konkretne tytuły? Oczywiście łatwiej przebrnąć przez wszystkie rozdziały „O fotografii” niż przez jeden „Estetyki i racjonalności fotografii”, ale wg mnie „Konceptualność fotografii” jest już bardzo przyjemną i dość lekką lekturą.
Może problem tkwi w konieczności przestawienia się na nieco odmienny sposób myślenia o fotografii. Jak wyglądają zwykle rozmowy fotografujących? Technika, materiały, nowy sprzęt, jego parametry i możliwości itd. Niewielu potrafi rozmawiać o czymś więcej, zwykle wtedy brakuje słów, język okazuje się zbyt ubogi, rozmowa szybko się urywa. Dotyczy to również osób, które uważają się za pasjonatów fotografii. Myślę, że warto podsuwać takie lektury – może ktoś przeczyta? Może wzbudzi to jakieś refleksje?
A wracając do książki Pana Mroczka, to dobrze, że jest. Warto jednak by było też coś po niej.



http://www.flickr.com/photos/39057056@N04/
Awatar usunięty
usunięty

dnia 2007-11-07 10:35:49, użytkownik Henry napisał(a):
a ja właśnie ściągam książkę p. Mroczka w pdf i nic mnie nie kosztowała


Chwalisz się tym że kogoś okradasz?


Mnie sie wydaje ze duzo ludzi kupi ksiazke za 50 czy 70 zl a nie na allegro uzywana za 300zl lub 250. Zreszta ta ksiazka juz nie istnieje w ksiegarniach ani w sprzedazy takowej takze nikogo sie nie okrada bo i tak autor juz nie zarabia bo ksiazki nie ma na rynku, podazy nie ma a popyt jest jak cholera. Pozdrawiam Pana Mroczka moze i jest b.dobrym fotografem ale ekonomista z niego zaden :-P

Post był edytowany 2008-01-25 12:00:05

Awatar Henry
Henry

dnia 2008-01-25 11:56:54, użytkownik trunks napisał(a):
Mnie sie wydaje ze duzo ludzi kupi ksiazke za 50 czy 70 zl a nie na allegro uzywana za 300zl lub 250. Zreszta ta ksiazka juz nie istnieje w ksiegarniach ani w sprzedazy takowej takze nikogo sie nie okrada bo i tak autor juz nie zarabia bo ksiazki nie ma na rynku, podazy nie ma a popyt jest jak cholera. Pozdrawiam Pana Mroczka moze i jest b.dobrym fotografem ale ekonomista z niego zaden :-P


A skąd wiesz że autor w tej chwili nie dogaduje się z wydawnictwem żeby wydać reedycję? A może nie wydaje tej książki żeby nie robić konkurencji dla innej? Nie decyduj za autora że skoro jest popyt to trzeba go zaspokoić w jakikolwiek sposób.

Awatar Norton6
Norton6

A skąd wiesz że autor w tej chwili nie dogaduje się z wydawnictwem żeby wydać reedycję? A może nie wydaje tej książki żeby nie robić konkurencji dla innej? Nie decyduj za autora że skoro jest popyt to trzeba go zaspokoić w jakikolwiek sposób.


III wydanie Książki o fotografowaniu jest już w drukarni. Wydaje ją HELION.

Awatar jarecki
jarecki

Gdyby ktoś był zaintreresowany to trzecie wydanie "książki o fotografowaniu " jest już w sprzedaży. W księgarni helion.pl kosztuje 69zł. razem z przesyłką , a więc całkiem rozsądnie w porównaniu z cenami na allegro.

Awatar darioosh
darioosh

Czy ktoś już przeglądał III wydanie ?
Nie mam żadnego, więc nie wiem co ewentualnie kupić. Starsze czy nowsze ?

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.