Awatar fotemuz
fotemuz

Plener

yas mat, fp4+, id-11, v700

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Komentarze 61

Awatar qliver
qliver 11 lat temu
Pietrek napisał(a):
Na szacunek zasługuje każdy twórca- z tym pomnikiem... mam innych, którzy faktycznie zasłuzyli- ale już maja- chociażby Andy. Pewnie postawiłbym pomnik Frankowi Zappie i Lou Reedowi też. Davis ma.


Każdy ma swoich kandydatów na pomniki. Na szczęście kamienia nie zabraknie. A świat przez to ciekawszy ;-)
Awatar Pietrek
Pietrek 11 lat temu
qliver napisał(a):
Pietrek napisał(a):
Zmierzch tytana , moim zdaniem nastąpił, jak kłucący się panowie zaczęli obgryzać własne ogony zwiedzajac świat z wiecznie tą samą szopką objazdową o wymowie tak koturnowej, jak rokokowa opera. Sami z siebie zrobili cepelię.Oczywiście- to moje zdanie. Sam chętnie wracam do dwóch wydawnictw, mianowicie Live at Pompeii oraz Amagama. Były faktycznie, moim zdaniem ponadczasowe.


Nie oni pierwsi i nie ostatni. Ale to, czego dokonali przedtem, IMHO naprawdę zasługuje na szacunek. I nawet pomnik ;-)
Na szacunek zasługuje każdy twórca- z tym pomnikiem... mam innych, którzy faktycznie zasłuzyli- ale już maja- chociażby Andy. Pewnie postawiłbym pomnik Frankowi Zappie i Lou Reedowi też. Davis ma.
Awatar qliver
qliver 11 lat temu
Pietrek napisał(a):
Zmierzch tytana , moim zdaniem nastąpił, jak kłucący się panowie zaczęli obgryzać własne ogony zwiedzajac świat z wiecznie tą samą szopką objazdową o wymowie tak koturnowej, jak rokokowa opera. Sami z siebie zrobili cepelię.Oczywiście- to moje zdanie. Sam chętnie wracam do dwóch wydawnictw, mianowicie Live at Pompeii oraz Amagama. Były faktycznie, moim zdaniem ponadczasowe.


Nie oni pierwsi i nie ostatni. Ale to, czego dokonali przedtem, IMHO naprawdę zasługuje na szacunek. I nawet pomnik ;-)
Awatar Pietrek
Pietrek 11 lat temu
qliver napisał(a):
Jakby nie było, to ostatnia płyta PF w historii, ostateczne pożegnanie, zmierzch tytana.

Aha, zapomniałem dodać - fotka mi się podoba (klimat, m-ce) mimo wytknietych wszystkich niedoskonałości.
Zmierzch tytana , moim zdaniem nastąpił, jak kłucący się panowie zaczęli obgryzać własne ogony zwiedzajac świat z wiecznie tą samą szopką objazdową o wymowie tak koturnowej, jak rokokowa opera. Sami z siebie zrobili cepelię.Oczywiście- to moje zdanie. Sam chętnie wracam do dwóch wydawnictw, mianowicie Live at Pompeii oraz Amagama. Były faktycznie, moim zdaniem ponadczasowe.
Awatar qliver
qliver 11 lat temu
marian napisał(a):
The Piper at the Gates of Dawn – pierwszy album brytyjskiej grupy rockowej Pink Floyd z 1967 roku.


OK. "Spodek..." był drugi (ale zanim powstała Wikipedia przez całe lata byłem przekonany, że "Spodek..." jest pierwszy, i tak mi już zostało).
Złapałeś mnie na kłamstwie i napiętnowałeś publicznie.
I jak ja się teraz ATeistom na oczy pokażę?....
Awatar Marian
Marian 11 lat temu
The Piper at the Gates of Dawn – pierwszy album brytyjskiej grupy rockowej Pink Floyd z 1967 roku. Płytę nagrano w 1967 roku w EMI Abbey Road Studios w Londynie, a ukazała się 5 sierpnia tego roku. Produkcją kierował Norman Smith, całość zrealizował Peter Bown, a zdjęcia na okładkę wykonał Vic Singh. Tytuł albumu został zaczerpnięty z baśni Kennetha Grahama "Wind in the willows" (w Polsce znanej pod tytułem "O czym szumią wierzby")
Awatar qliver
qliver 11 lat temu
marian napisał(a):
ja stanąłem na 'animals'. potem biorę na warsztat dełol.


Ja lubię wszystko, jak leci. Ale te początkowe z przewagą Gilmura chyba bardziej. A na glebę najbardziej rzuca mnie pierwsza, "Spodek pełen sekretów", skrzyżowanie Led Zeppelin z Tangerine Dream :-)))
Awatar Marian
Marian 11 lat temu
ja stanąłem na "animals". potem biorę na warsztat dełol.
Awatar qliver
qliver 11 lat temu
Pietrek napisał(a):
fotemuz napisał(a):
Pink Floyd wydał nową płytę - są powody żeby świętować

Ta płyta to powód do płaczu- nie rozwalajmy atmosfery kotletem na przyjaranym oleju


To akurat kwestia gustu. To nie nowa płyta, tylko to co się nie zmieściło na starej "Division Bell". Ja osobiście PF uwielbiam, tą "nową" płytę słyszałem już prawie w całości (dzięki Trójeczce), i zamierzam nabyć. Jakby nie było, to ostatnia płyta PF w historii, ostateczne pożegnanie, zmierzch tytana.

Aha, zapomniałem dodać - fotka mi się podoba (klimat, m-ce) mimo wytknietych wszystkich niedoskonałości.
Awatar DAAD
DAAD 11 lat temu
fotemuz napisał(a):


Nie płacz kupię Ci chechłacz.
Awatar Pietrek
Pietrek 11 lat temu
fotemuz napisał(a):
Po za tym: sonda wylądowała na komecie , Pink Floyd wydał nową płytę - są powody żeby świętować
Ta płyta to powód do płaczu- nie rozwalajmy atmosfery kotletem na przyjaranym oleju
Awatar DanyBoy
DanyBoy 11 lat temu
fotemuz napisał(a za tym: sonda wylądowała na komecie , Pink Floyd wydał nową płytę - są powody żeby świętować

Czeslaw Spiewa tez wydal I trafil w 10
Awatar fotemuz
fotemuz 11 lat temu
Po za tym: sonda wylądowała na komecie , Pink Floyd wydał nową płytę - są powody żeby świętować
Awatar wosk
wosk 11 lat temu
fotemuz napisał(a):
Co to dzisiaj jakaś impreza na AT? Przepraszam ale jestem trochę niezorientowany...

Może pełnia, więc wszyscy wypełzli
A zdjęcie mimo powyższej krytyki budzi we mnie pozytywne emocje.
Awatar DAAD
DAAD 11 lat temu
fotemuz napisał(a):
Przepraszam ale jestem trochę niezorientowany...


Bądź szczęśliwy i pozostań w tym stanie.
Awatar fotemuz
fotemuz 11 lat temu
Co to dzisiaj jakaś impreza na AT? Przepraszam ale jestem trochę niezorientowany...
Awatar rafcio
rafcio 11 lat temu
Ładne, wysmakowane
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII 11 lat temu
Nie zaprzeczę (przez grzeczność - ups!)