Awatar fotemuz
fotemuz

Plener

yas mat, fp4+, id-11, v700

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Komentarze 61

Awatar irmi
irmi 11 lat temu
ekspozycja-dupozycja jest dobre właśnie takie, do ulubionych
Awatar Pietrek
Pietrek 11 lat temu
No to mamy dość podobnie.
Awatar fotemuz
fotemuz 11 lat temu
RagnarokIII napisał(a):
Jarret i Gustavsen dla mnie w przerwie Joy Division i serenady Anathemy


Z wyjątkiem Joy Division - w zakresie muzyki jesteś mi jak brat. Co prawda na koncercie Torda usnąłem ale miało to pozamuzyczne przyczyny i trwało stosunkowo krótko. Zaś co do Anathemy (przynajmniej jeśli chodzi o Hindsight) do uwielbienia przyłącza się również moja żona. Jarrett jak umrze pójdzie od razu do nieba z pominięciem czyśćca...
Awatar fotemuz
fotemuz 11 lat temu
Pietrek napisał(a):
Znów spamuje, ale moje aplegry są jedyne w swoim rodzaju - penderecki nie dla mnie Górecki i Lutosławski- jak najbardzej

To masz gust jak moja kotka! Przy Góreckim jest spokojna, przy Lutosie - w zasadzie też, a Penderecki ją ewidentnie wk...wia (chciałem powiedzieć - drażni)
Co do Twoich chłopaków - jadą nieźle! Coś więcej na ich temat?
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII 11 lat temu
Też wierzę w związek przyczynowo-skutkowy i w swobodny przepływ Energii który właśnie łatwo wytłumaczyć tymże związkiem.
Awatar DAAD
DAAD 11 lat temu
RagnarokIII napisał(a):
Do mnie Ty możesz mówić szczerze po imieniu: 'Pojebany'


Chętnie, ale jeszcze musisz popracować na taki przydomek.
Jesteś co prawda na dobrej drodze do sukcesu.
Wiem praca ciężka i pełna znoju.
Cóż w życiu nie ma nic za darmo.
I nic nie dzieje się bez przyczyny.
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII 11 lat temu
DAAD napisał(a):
Chciałem być delikatny.


Do mnie Ty możesz mówić szczerze po imieniu: 'Pojebany' - jako pierwszemu daję Ci takie prawo
Awatar DAAD
DAAD 11 lat temu
Sam mi się umniejsza.
Awatar Pietrek
Pietrek 11 lat temu
Nie będę Ci DAAdzie umniejszał.
Awatar DAAD
DAAD 11 lat temu
Chciałem być delikatny.
Awatar Pietrek
Pietrek 11 lat temu
DAAD napisał(a):
Pogłupiejecie od tej muzyki do reszty.
DAAD- to już się stało
Awatar DAAD
DAAD 11 lat temu
Pogłupiejecie od tej muzyki do reszty.
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII 11 lat temu
Jarret i Gustavsen dla mnie w przerwie Joy Division i serenady Anathemy
Awatar fotemuz
fotemuz 11 lat temu
RagnarokIII napisał(a):
Ja dziś przepalałem głośniki Iron Maiden bo mnie sąsiadka rano wkurzyła - robię się złośliwy - leki odstawiam...

A tego o czym piszecie to od dawna nie da się słuchać bez mdłości.


Na pełny gaz to włączam wczesnego Pendereckiego jak mnie moja kotka wkurzy. To co dzieje się z jej uszami zanim ucieknie do pralni to temat na osobną rozprawę. Na mdłości zaś dobre jest to co zastosowałem wczoraj przy słuchaniu Floydów. Oczywiście mówię o dobrym winie...
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII 11 lat temu
Ale i tak wolałbym iść na koncert tych chłopaków od Pietrka co robią te ściany dźwięku niż na starych ramoli.
Awatar Pietrek
Pietrek 11 lat temu
Matkoicórko- o tych reaktywacjach Genesis nie słyszałem. Oby nie. Gabriela bardzo sobie cenię jako artystę. Collinsa bardzo średnio trawię, i choć Now There Were Tree to czas wczesno licealnych uniesień, to podziękuję za takie ciasteczko.
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII 11 lat temu
Ja dziś przepalałem głośniki Iron Maiden bo mnie sąsiadka rano wkurzyła - robię się złośliwy - leki odstawiam...

A tego o czym piszecie to od dawna nie da się słuchać bez mdłości.
Awatar fotemuz
fotemuz 11 lat temu
No pięknie. Czuję się jak w liceum (w sensie, że odmłodniałem). Nigdy bym nie pomyślał że w pewnym sensie z mojego powodu rozpęta się dyskusja na temat Pink Floyd, Zappy czy Lou Reeda nie mówiąc już o Milesie.
Na Floydów do Animals nie dam nic powiedzieć, choć może większą rolę odgrywają tu emocje i wspomnienia niż trzeźwa analiza zawartości muzycznej. The Wall tej próby już nie wytrzymała choć do dziś pamiętam jak Kaczkowski puścił pierwsze jej urywki w Trójce i jakie to było dla nas święto. O The Endless River nie będę się wypowiadał mimo że leży tu obok klawiatury, a wczoraj była właściwym powodem do wypicia flaszki wina. W tej roli dobrze się sprawdza. Czy to rzeczywiście ostatnia? Nie byłbym taki pewien po informacji, że podobno Collins z Hackettem i Gabrielem dogadują się co do wspólnej trasy. Może jeszcze usłyszymy Firth of Fifth w oryginalnym wykonaniu. Niestety Franka już nie usłyszymy, nie mówiąc o Jimim czy Janis. Ale oni wszyscy są już w poczekalni do Panteonu i pewnie niedługo porozmawiają z Wolfgangiem Janem Sebastianem czy Tranem. Czego im, Wam i sobie życzę
Awatar Pietrek
Pietrek 11 lat temu
i to jest piekne. Mam przyjaciela, który ugrzązł na zawsze chyba w takiej sztuce muzycznej. Jak do niego ide, muszę ogladać te powycierane koncerty. Brrrr- plus jest taki, że jest koneserem starych łiskaczy, zatem dość szybko staje mi sie obojętne, co tam leci- a nawet mi się podoba My tu gadu gadu, a na obrazku cień Wielkiej Góry ( też niezły pasztet- to nie o zdjęciu)