pola smierci
powierzchnia Fortu Douaumont - - - to miejsce pamięta, warto, byśmy i my pamiętali....; sto lat później, sierpień 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/125 sek., f8.0, ISO 80 (Retro Rollei 80S), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze 76
[ciach...]
Związek Sowiecki (zarówno w 39 jak i 45 roku) był takim samym okupantem jak Niemcy. Pod względem zwalczania polskiej tożsamości narodowej, okrucieństwa i eksterminacji ludności oraz niszczenia niepodległościowego państwa podziemnego znacznie zresztą od Niemców skuteczniejszym.
Okupant sowiecki władzę w kraju oddał komunistom wbrew stanowisku prawowitego rządu i narodu polskiego.
W sytuacji, kiedy jesteśmy w posiadaniu niemalże pełnej wiedzy na temat zbrodni ludobójstwa popełnianych przez sowietów na narodzie polskim w Katyniu, Charkowie i Twerze oraz powojennej działalności obozów koncentracyjnych NKWD w Nowinach, Poniatowej, Skrobowie, Majdanku, Oświęcimiu a także wielu innych miejsc w których eksterminowani byli Polacy po zakończeniu II wojny światowej, obecność w naszym kraju pomników żołnierzy armii sowieckiej nie ma najmniejszego nawet uzasadnienia i, co trzeba zaznaczyc wyraźnie- jest obrazą wszystkich tych, którzy na skutek obecności sowieckiego okupanta na ziemiach polskich stracili swoich bliskich.
???
A ci komuniści, którym tę władzę oddano - to jakiej narodowości byli?
A to ja odpowiem, w pierwszym rzucie to najczęściej ruskiej (z NKWD) oraz żydowskiej.
[ciach...]
Związek Sowiecki (zarówno w 39 jak i 45 roku) był takim samym okupantem jak Niemcy. Pod względem zwalczania polskiej tożsamości narodowej, okrucieństwa i eksterminacji ludności oraz niszczenia niepodległościowego państwa podziemnego znacznie zresztą od Niemców skuteczniejszym.
Okupant sowiecki władzę w kraju oddał komunistom wbrew stanowisku prawowitego rządu i narodu polskiego.
W sytuacji, kiedy jesteśmy w posiadaniu niemalże pełnej wiedzy na temat zbrodni ludobójstwa popełnianych przez sowietów na narodzie polskim w Katyniu, Charkowie i Twerze oraz powojennej działalności obozów koncentracyjnych NKWD w Nowinach, Poniatowej, Skrobowie, Majdanku, Oświęcimiu a także wielu innych miejsc w których eksterminowani byli Polacy po zakończeniu II wojny światowej, obecność w naszym kraju pomników żołnierzy armii sowieckiej nie ma najmniejszego nawet uzasadnienia i, co trzeba zaznaczyc wyraźnie- jest obrazą wszystkich tych, którzy na skutek obecności sowieckiego okupanta na ziemiach polskich stracili swoich bliskich.
???
A ci komuniści, którym tę władzę oddano - to jakiej narodowości byli?
Z pozostałymi - przepraszam za wyrażenie - pierdołami, nawet nie zamierzam dyskutować.
Być może Ty - Twoja Rodzina - straciła swoich bliskich na skutek obecności "sowieckiego okupanta" - i czuje się (Ty się czujesz) obrażony.
Moja Rodzina - straciła część swoich bliskich, straciła praktycznie cały dobytek - zarówno na skutek obecności (w kolejności) sowieckiego okupanta, niemieckiego okupanta, zmiany granic - ale ja (ani ci członkowie mojej Rodziny, z którymi na ten temat rozmawiałem za ich życia, oraz ci, którzy jeszcze żyją) nie czujemy się obrażeni obecnością w naszym kraju pomników żołnierzy Armii Radzieckiej
Natomiast kwestia 'kolejnego zniewolenia', które zostało 'przyniesione' wraz z wyzwoleniem spod niemieckiej okupacji to - wybacz - ale jest tylko i wyłącznie retoryka propagandowa.
...
Nie no to co piszesz to jest retoryka, ale ruskiego agenta wpływu.
{
Francja po wojnie nie znalazła się pod radzieckim butem, stąd łatwo im dbać o pamięć poległych. Nam zapewne też byłoby łatwiej pielęgnować pamięć wszystkich poległych, gdyby ci ww przyznali się, że oprócz wyzwolenia spod okupacji przynieśli nam nowe zniewolenie. Bez prawdy trudno o pojednanie i składanie hołdów.
Pomniki żołnierzy radzieckich są postawione 'ku chwale', natomiast grobom poległych krzywda się nie dzieje. Drobna różnica.
Nie dokładnie czytałeś to co pisałem. Francuzi dbają - zwłaszcza w odniesieniu do I Wojny (ale i nie tylko) o pamięć o poległych nie tylko francuskich. Przykład tego cmentarza żołnierzy niemieckich - jest jednym z wielu.
Naprawdę "nam" dla pamięci o poległych, którzy ginęli w walce z okupantem naszego kraju konieczne jest "wyznanie win". I to ze strony oficjeli - a właściwie potomków tychże? Przy całym szacunku dla jednego z niemieckich przywódców - Jego gesty, deklaracje i zachowania w Polsce mogłem oglądać na własne oczy - nie mam przeświadczenia, że "naród niemiecki", zarówno współczesny jak i ten odchodzący już w cień życia - jakoś bardzo żałuje wywołania II Wojny.
Piszesz, że grobom poległych nic się nie dzieje (żołnierzy radzieckich), a pomniki stawiane były "ku chwale". W pierwszym przypadku - po prostu mijasz się z prawdą, bo nadal wystarczy przejść się na zapomniane, okazyjnie odwiedzane cmentarze - by przekonać się, że "nie chcemy" pamiętać, iż to Ci ludzie zginęli walcząc z Niemcami. Zaś w drugim - większość tej "chwały" polegała na wyzwoleniu konkretnej wsi, miasteczka spod okupacji niemieckiej.
Prawdę znamy - co więcej - częściowo naszą prawdę znają już nasi dawni wrogowie. Niemcy i Rosjanie.
Natomiast kwestia "kolejnego zniewolenia", które zostało "przyniesione" wraz z wyzwoleniem spod niemieckiej okupacji to - wybacz - ale jest tylko i wyłącznie retoryka propagandowa.
I na zakończenie - taka uwaga na marginesie. W tym roku obchodziliśmy 70-tą rocznicę Powstania Warszawskiego. Ciekaw jestem czy widziałeś ostatnio/w ogóle pomnik/tablicę upamiętniającą desant żołnierzy 1 Armii Wojska Polskiego na Czerniakowie. Byłem tam w sierpniu tego roku dwukrotnie... To co zobaczyłem było jaskrawym przykładem tej naszej, "narodowej" pamięci historycznej...
Robiąc przegląd pomników żołnierzy radzieckich - należy zawsze sprawdzić (np. na tablicy) z jakiego powodu ów pomnik został wystawiony. W większości przypadków - dla upamiętnienia ofiary tych, którzy przegonili okupanta.
Związek Sowiecki (zarówno w 39 jak i 45 roku) był takim samym okupantem jak Niemcy. Pod względem zwalczania polskiej tożsamości narodowej, okrucieństwa i eksterminacji ludności oraz niszczenia niepodległościowego państwa podziemnego znacznie zresztą od Niemców skuteczniejszym.
Okupant sowiecki władzę w kraju oddał komunistom wbrew stanowisku prawowitego rządu i narodu polskiego.
W sytuacji, kiedy jesteśmy w posiadaniu niemalże pełnej wiedzy na temat zbrodni ludobójstwa popełnianych przez sowietów na narodzie polskim w Katyniu, Charkowie i Twerze oraz powojennej działalności obozów koncentracyjnych NKWD w Nowinach, Poniatowej, Skrobowie, Majdanku, Oświęcimiu a także wielu innych miejsc w których eksterminowani byli Polacy po zakończeniu II wojny światowej, obecność w naszym kraju pomników żołnierzy armii sowieckiej nie ma najmniejszego nawet uzasadnienia i, co trzeba zaznaczyc wyraźnie- jest obrazą wszystkich tych, którzy na skutek obecności sowieckiego okupanta na ziemiach polskich stracili swoich bliskich.
[ciach]...
Sam więc widzisz, że i w przeszłości i obecnie nie jest łatwo.
Policz ile mamy pomników żołnierzy radzieckich w naszym kraju, a ile naszych bohaterów z okresy II WŚ.
Pod Verdun - i nie tylko - czczona jest pamięć tych, którzy tam zginęli. Bez większego rozdzielania na 'naszych' i 'ich'. Robiąc przegląd pomników żołnierzy radzieckich - należy zawsze sprawdzić (np. na tablicy) z jakiego powodu ów pomnik został wystawiony. W większości przypadków - dla upamiętnienia ofiary tych, którzy przegonili okupanta.
Miałeś rację pisząc, że nie potrafimy dbać o pamięć. Także o tę narodową... Bo żołnierze radzieccy są elementem tej pamięci, czy się to nam podoba, czy nie...
Francja po wojnie nie znalazła się pod radzieckim butem, stąd łatwo im dbać o pamięć poległych. Nam zapewne też byłoby łatwiej pielęgnować pamięć wszystkich poległych, gdyby ci ww przyznali się, że oprócz wyzwolenia spod okupacji przynieśli nam nowe zniewolenie. Bez prawdy trudno o pojednanie i składanie hołdów.
Pomniki żołnierzy radzieckich są postawione "ku chwale", natomiast grobom poległych krzywda się nie dzieje. Drobna różnica.
[ciach]...
Sam więc widzisz, że i w przeszłości i obecnie nie jest łatwo.
Policz ile mamy pomników żołnierzy radzieckich w naszym kraju, a ile naszych bohaterów z okresy II WŚ.
Pod Verdun - i nie tylko - czczona jest pamięć tych, którzy tam zginęli. Bez większego rozdzielania na "naszych" i "ich". Robiąc przegląd pomników żołnierzy radzieckich - należy zawsze sprawdzić (np. na tablicy) z jakiego powodu ów pomnik został wystawiony. W większości przypadków - dla upamiętnienia ofiary tych, którzy przegonili okupanta.
Miałeś rację pisząc, że nie potrafimy dbać o pamięć. Także o tę narodową... Bo żołnierze radzieccy są elementem tej pamięci, czy się to nam podoba, czy nie...
Oczywiście że uproszczenie. Nawet nie wiem czy we Francji, w większych miastach są skupy złomu.
Jest jeszcze inna sprawa. Dbałość o miejsca pamięci narodowej. U nas dopiero teraz zaczyna coś się dziać w tej materii. Np. na Helu ludzie zaczynają dbać o schrony, baterie dział itp. Dopiero teraz, a często są to perełki militarne! I robią to prywatne osoby oraz stowarzyszenia, słowem są to inicjatywy oddolne.
Albo w takim obozie zagłady Sobibór, dopiero teraz rozpoczęto prace wykopaliskowe. Prawie 70 lat po wojnie!
Zapewne słyszałeś, że "grupa trzymająca władzę" wstrzymała prace ekshumacyjne na tzw Łączce?
Sam więc widzisz, że i w przeszłości i obecnie nie jest łatwo.
Policz ile mamy pomników żołnierzy radzieckich w naszym kraju, a ile naszych bohaterów z okresy II WŚ.
W Polsce podobne kopuły przekrzywiali złomiarze
to prawda...
ciekawe gdzie tkwi różnica - zwłaszcza, że tak naprawdę to teren będący miejscem pamięci jest bardzo rozległy, gęsto zalesiony - i praktycznie nie jest pilnowany...
No gdzie? W poziomie stopy życiowej, zarobkach itp. We Francji pewnie nawet nie ma kogoś takiego jak złomiarze. Kolorowym itp pewnie się nie chce biegać za złomem, wolą iść po zasiłki i rodzić dzieci.
W Polsce podobne kopuły przekrzywiali złomiarze
to prawda...
ciekawe gdzie tkwi różnica - zwłaszcza, że tak naprawdę to teren będący miejscem pamięci jest bardzo rozległy, gęsto zalesiony - i praktycznie nie jest pilnowany...
No gdzie? W poziomie stopy życiowej, zarobkach itp. We Francji pewnie nawet nie ma kogoś takiego jak złomiarze. Kolorowym itp pewnie się nie chce biegać za złomem, wolą iść po zasiłki i rodzić dzieci.
A jakieś zdjęcia z wnętrza będą?
Tu jest zdjęcie z wnętrza fortu.
W Polsce podobne kopuły przekrzywiali złomiarze
to prawda...
ciekawe gdzie tkwi różnica - zwłaszcza, że tak naprawdę to teren będący miejscem pamięci jest bardzo rozległy, gęsto zalesiony - i praktycznie nie jest pilnowany...
A jakieś zdjęcia z wnętrza będą?
już jedno było