pola smierci
powierzchnia Fortu Douaumont - - - to miejsce pamięta, warto, byśmy i my pamiętali....; sto lat później, sierpień 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/125 sek., f8.0, ISO 80 (Retro Rollei 80S), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze 76
Gdybyś się dokładniej wczytał, większość się o Ciebie poważnie niepokoi.
Tak, taka wersja mi odpowiada.
rozczuliłeś mnie... po raz pierwszy ktoś na AT chce mojego dobra
[ciach...]
[CIACH]
Grzesiu, idź już spać, chory jesteś...
no właśnie...
Grzegorz nie odpuści.
ojtam, ojtam
Po co przecież wiem, że przegrasz.
czyli nie chcesz się założyć wyłącznie dla mojego dobra
Grzegorz nie odpuści.
ojtam, ojtam
Po co przecież wiem, że przegrasz.
Grzegorz nie odpuści.
ojtam, ojtam
[ciach...]
[CIACH]
Grzesiu, idź już spać, chory jesteś...
Dobrze już, dobrze.
Zgadzam się - II WŚ wywołali Polacy. Żydów w obozach też oni mordowali.
Zadowolony?
Gdzie wyczytałeś/w czyjej wypowiedzi - w tej rozmowie - tego typu sugestie?
[ciach...]
Jaskiniar, przecież nie zamierzam dyskutować ani Cię do niczego przekonywać. Wyraziłem tylko swój pogląd w tym temacie i to mi wystarcza.
Widzisz, ja jestem fizykiem, i generalnie przyzwyczajony jestem do tego że z faktami nie da się polemizować. W mojej dziedzinie przemilczenie czegoś, lub nadinterpretacja wystawia natychmiast na śmieszność.
W historii nie dość że faktami sie manipuluje, to jeszcze ich uznanie lub odrzucenie zależy tylko od dobrej woli rozmówcy. To do niczego nie prowadzi i ja o tym wiem
Z jednej strony - jako fizyk - twierdzisz, że z faktami się nie dyskutuje, i że w historii faktami się manipuluje, z drugiej zaś jako uzasadnienie swoich poglądów przedstawiasz nieudolnie zmanipulowane "fakty" i twierdzisz, że to Ci wystarcza...
W historii operuje się interpretacją opartą na zapisach. Te zapisy zawsze są subiektywne. Historia jest interpretacją.
Ja jestem przyrodnikiem. I nie tyle jestem przyzwyczajony do tego, że z faktami (wolę określenie: zdarzenie) się nie da polemizować - bo polemizować można wyłącznie z drugą osobą. Zaistnienie zdarzenia można zarejestrować (bądź nie). Niezarejestrowanie faktu/zdarzenia może wynikać z rozmaitych przyczyn. I to już jest interpretacja/polemika. Zjawisko/fakt/zdarzenie zachodzi. Reszta to interpretacja/polemika z interpretacją/próba wyjaśnienia/próba opisania. Bez względu na to czy mamy do czynienia z fizyką, przyrodą - czy historią. Tak jak w fizyce - tak i w historii - z faktami się nie polemizuje. Polemizuje się z ich interpretacją bądź/lub z ich wyjaśnieniem...
Stawianie znaku równoważności pomiędzy okupacją radziecką części ziem Polski w 1939 i z historią Polski po zakończeniu II Wojny Światowej - to jest właśnie klasyczne manipulowanie "faktami"
Jasne - wszystkim naszym narodowym biedom - byli (i są nadal) winni 'ruscy' i 'żydzi'. My - Polacy - jesteśmy nieskazitelni...
No właśnie, czy jest na świecie jakiś naród który nie brał udziału nigdy w jakiejś wojnie i czy nie splamił sobie rąk krwią innego narodu? Może kiedyś zrozumiemy że jesteśmy przedstawicielami tego samego gatunku a tylko i wyłącznie garstka z nas od wieków sieje nienawiść z różnych powodów (politycznych ,religijnych, dla korzyści...)
Zgadzam się - II WŚ wywołali Polacy. Żydów w obozach też oni mordowali.
Zadowolony?
[ciach...]
Związek Sowiecki (zarówno w 39 jak i 45 roku) był takim samym okupantem jak Niemcy. [ciach...]
Właściwie to jedno zdanie wystarczy - by nie podejmować z Tobą dalszej dyskusji. Uznaj proszę poprzednią moją wypowiedź za niebyłą. Szkoda - głównie Twojego - czasu. Raczej się nie dogadamy... Przynajmniej w zakresie historii...
Jaskiniar, przecież nie zamierzam dyskutować ani Cię do niczego przekonywać. Wyraziłem tylko swój pogląd w tym temacie i to mi wystarcza.
Widzisz, ja jestem fizykiem, i generalnie przyzwyczajony jestem do tego że z faktami nie da się polemizować. W mojej dziedzinie przemilczenie czegoś, lub nadinterpretacja wystawia natychmiast na śmieszność.
W historii nie dość że faktami sie manipuluje, to jeszcze ich uznanie lub odrzucenie zależy tylko od dobrej woli rozmówcy. To do niczego nie prowadzi i ja o tym wiem
[ciach...]
A to ja odpowiem, w pierwszym rzucie to najczęściej ruskiej (z NKWD) oraz żydowskiej.
Jasne - wszystkim naszym narodowym biedom - byli (i są nadal) winni "ruscy" i "żydzi". My - Polacy - jesteśmy nieskazitelni...
I największy problem mamy z tymi "ruskimi" czy "żydami", którzy śmieli o sobie samych twierdzić, że są/byli Polakami...
Co przecież jest niemożliwe - bo to MY określamy, kto jest/był Polakiem
Jasne - nie wiem w jakim wieku jesteś
Na moje oko jest młodszy od Ciebie, ale za to wie wszystko.
[ciach...]
Związek Sowiecki (zarówno w 39 jak i 45 roku) był takim samym okupantem jak Niemcy. [ciach...]
Właściwie to jedno zdanie wystarczy - by nie podejmować z Tobą dalszej dyskusji. Uznaj proszę poprzednią moją wypowiedź za niebyłą. Szkoda - głównie Twojego - czasu. Raczej się nie dogadamy... Przynajmniej w zakresie historii...
Natomiast kwestia 'kolejnego zniewolenia', które zostało 'przyniesione' wraz z wyzwoleniem spod niemieckiej okupacji to - wybacz - ale jest tylko i wyłącznie retoryka propagandowa.
...
Nie no to co piszesz to jest retoryka, ale ruskiego agenta wpływu.
Jasne - nie wiem w jakim wieku jesteś, być może jesteś starszy ode mnie i zapewne świetnie pamiętasz to straszne życie w zniewolonym przez sowieckiego okupanta naszym ojczystym kraju. Zechcesz podzielić się jakimiś wspomnieniami - może o tym jak każdego dnia unikałeś sowieckich łapanek na ulicach, albo o tym jak za posiadanie radioodbiornika/telewizora (np. marki "Wisła") zostałeś aresztowany, poddany torturom i wywieziony na Sybir. Może opiszesz traumatyczne przeżycia ze szkoły w której byłeś indoktrynowany, w której za mówienie po polsku groziło - w najlepszym razie - wezwanie rodziców. ...
Wykształcenie - praktycznie 90% współcześnie żyjących na terenie Polski ludzi - odbywało się pod czujną uwagą sowieckiego okupanta - czyli pod wpływem ruskich agentów. Ty zapewne kształciłeś się, żyłeś, wychowałeś na obczyźnie