miejsce pamięci narodowej
sto lat później..., sierpień 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/125 sek., f11.0, ISO 80 (Retro Rollei 80S), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze 21
DAAD raczej zastosował przenośnię.
Gorzej metaforą poleciałem.
To chyba Twoja najkrótsza wypowiedź!
Bywają jeszcze krótsze. Ale po nich nie ma nawet śladu na forum
DAAD raczej zastosował przenośnię.
To chyba Twoja najkrótsza wypowiedź!
A czasem jest jej potwierdzeniem
Ale tylko czasem i u niewielu jednostek.
Gdzie tam, spotkałem wielu inteligentnych ludzi na tym forum.
Oczywiście, bywam tu codziennie.
Zaliczyłem Cię zaocznie już wcześniej.
Gdzie tam, spotkałem wielu inteligentnych ludzi na tym forum.
Oczywiście, bywam tu codziennie.
Gdzie tam, spotkałem wielu inteligentnych ludzi na tym forum.
myślenie dobrze wyłącznie o sobie, wcale nie wyklucza inteligencji
Gdzie tam, spotkałem wielu inteligentnych ludzi na tym forum.
To takie ludzkie - dbać o nieznajomych
Brak krytyki nieznajomych, jest raczej dowodem na ich początkowe ignorowanie.
Nigdy nie wiadomo czy są ludźmi myślącymi, czy myślącymi dobrze tylko o sobie.
Widocznie stawiam Cię w jakiś sposób wyżej.
Lubię Cię co wcale nie przeszkadza mi, czepiać do Twoich naprawdę marnych prac, takich jak powyższa.
Mam zresztą taką skłonność ostrzej krytykować znanych mi i lubianych Autorów, niż kogoś kogo nie znam.
To właśnie jest dla mnie niezrozumiałe - jesteśmy "ostrzejsi" w odniesieniu do kogoś, kogo - powiedzmy - lubimy. To takie ludzkie - dbać o nieznajomych
Widocznie stawiam Cię w jakiś sposób wyżej.
Lubię Cię co wcale nie przeszkadza mi, czepiać do Twoich naprawdę marnych prac, takich jak powyższa.
Mam zresztą taką skłonność ostrzej krytykować znanych mi i lubianych Autorów, niż kogoś kogo nie znam.
piszesz:
A na zamieszczoną fotografię nie mamy najmniejszego wpływu - zwłaszcza na sposób jej wykonania
Tak.
Przede wszystkim z tego powodu, że Autor jedynie dyskutuje, nie zmieniając swojego 'sposobu wykonania'.
Prezentuje wszystko co Mu światło na kliszę rzuci, bez jakiejkolwiek samokrytyki.
Próbuje zawsze swoim talentem oratorskim udowodnić, że to ma sens, a On ma rację.
Oczywiście w takim działaniu, nie jest tutaj osamotniony.
Na szczęście należę do grona ludzi odpornych na manipulację, przyjmując wszystkie wywody jako pastisz fotografii tradycyjnej.
Nikt z AT-eistów - powtórzę: nikt - nie zmienia swojego "sposobu wykonania". I każdy prezentuje wszystko co "światło rzuci na kliszę". Moje "oratorskie wywody" nie są żadną manipulacją - to jedynie kwestia innego podejścia do krytyki.
Większość prezentujących fotografie - nie podejmuje dyskusji z krytyką
Co więcej - większość AT-eistów - nawet jeśli prezentują jakieś fotografie - to (takie odnoszę wrażenie) nie oczekuje dyskusji o tych fotografiach, a tym bardziej - nie oczekuje krytyki. Dodatkowo - praktycznie pod większością fotografii prowadzone są mniej lub bardziej dowcipne dyskusje ogólnotowarzyskie...Krytyka - która na AT ostatnimi czasy coraz częściej sprowadza się do stwierdzeń "trzeba było zrobić to co zrobiłeś inaczej" dotyczy kilku prezentujących
A na zamieszczoną fotografię nie mamy najmniejszego wpływu - zwłaszcza na sposób jej wykonania
Tak.
Przede wszystkim z tego powodu, że Autor jedynie dyskutuje, nie zmieniając swojego "sposobu wykonania".
Prezentuje wszystko co Mu światło na kliszę rzuci, bez jakiejkolwiek samokrytyki.
Próbuje zawsze swoim talentem oratorskim udowodnić, że to ma sens, a On ma rację.
Oczywiście w takim działaniu, nie jest tutaj osamotniony.
Na szczęście należę do grona ludzi odpornych na manipulację, przyjmując wszystkie wywody jako pastisz fotografii tradycyjnej.
miło, że czytasz komentarze pod fotografiami
Z prostej przyczyny, są zazwyczaj ciekawsze od zdjęcia.