Awatar jaskiniar
jaskiniar

pola smierci

powierzchnia Fortu Douaumont - - - to miejsce pamięta, warto, byśmy i my pamiętali....; sto lat później, sierpień 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/125 sek., f8.0, ISO 80 (Retro Rollei 80S), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Komentarze 76

Awatar DAAD
DAAD 11 lat temu
Jesteśmy tej wielkości krajem, mówię o powierzchni i zasobności, że zawsze będziemy żyli pod czyjąś okupacją.
Tym, którym marzy się wielkość i całkowita suwerenność, niech lepiej wódki się napiją, będzie im lżej na duszy.
Jakby co, to pisałem ja DAAD.
Awatar jaskiniar
jaskiniar 11 lat temu
ale od niedawna dowiadujemy się, że żyliśmy (może lepiej pisać: wegetowaliśmy albo - kolaborowaliśmy ?) pod "sowiecką okupacją", która zastąpiła niemiecką. I która od tej niemieckiej była gorsza...
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 11 lat temu
jaskiniar napisał(a):
a nie zauważyłem... czyli Autor wychował się i wykształcił za 'sowieckiej okupacji'...


ależ Grzegorz, my wszyscy też - dopiero urodzeni po 1989r mają inaczej
Awatar jaskiniar
jaskiniar 11 lat temu
a nie zauważyłem... czyli Autor wychował się i wykształcił za "sowieckiej okupacji"...
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 11 lat temu
jaskiniar napisał(a): Artykuł kiepski, kiepsko napisany, temat, - wbrew temu co pisze - anonimowy skądinąd - Autor - znany. 'Dzieje okupacji polskich ziem wschodnich, które Sowieci zabrali Polsce na mocy układu z III Rzeszą Niemiecką w 1939 r., a następnie utrwalili ten stan po 1944 r., są nadal bardzo mało znane. '.


Autor się podpisał: Leszek Żebrowski, Historia do Rzeczy.
Awatar jaskiniar
jaskiniar 11 lat temu
Dziękuję za podanie połączenia. Artykuł kiepski, kiepsko napisany, temat, - wbrew temu co pisze - anonimowy skądinąd - Autor - znany. "Dzieje okupacji polskich ziem wschodnich, które Sowieci zabrali Polsce na mocy układu z III Rzeszą Niemiecką w 1939 r., a następnie utrwalili ten stan po 1944 r., są nadal bardzo mało znane. ". Być może Jemu te dzieje były nieznane aż do momentu, w którym dorwał się do dokumentów zgromadzonych w IPN. Rodzina mojej Mamy (Dziadek, Babcia, ich rodzeństwo, ich znajomi i przyjaciele) żyli (pochodzili) z tamtych rejonów. Nawet wczoraj miałem okazję rozmowy z dwoma naocznymi świadkami tamtych czasów w tamtych rejonach. ... Skoro jednak zacząłeś dbać o moje historyczne dokształcanie pozwól, że zrewanżuję się w podobny sposób. Choć zapewne świetnie znasz - to chciałbym Ci polecić lekturę kilku książek wydanych w ostatnich latach, a poświęconych - między innymi - tej tematyce: __- Grzegorza Motyki: "Od rzezi wołyńskiej do akcji "Wisła", Wydawnictwo Literackie, 2011; __- Keith'ea Lowe: "Dziki kontynent. Europa po II Wojnie Światowej" REBIS 2013; __- Gregora Dallasa: "Zatruty pokój" wyd. Bukowy Las 2012; __- Marcina Zaremby: "Wielka trwoga. Polska 1944-1947" ZNAK, ISP PAN 2012. Niestety nie mogę podać połączeń do wersji elektronicznych - to (jak pewnie wiesz) dosyć grube książki. Ale warto przeczytać. Może jeszcze dorzucę: Davida Stafforda "Ostatni rozdział 1945. Zwycięstwo, odwet, wyzwolenie". MAGNUM 2009. Oczywiście - nic nie zastąpi relacji świadków naocznych, tych którzy przeżyli podobne historie jak ta, którą opisano w podanym przez Ciebie linku.
Awatar jac123
jac123 11 lat temu
Raczej wątpię aby Bronek coś zakładał, bo wypowiedział się w imieniu wszystkich Polaków, niestety także moim.
A tu polecam do przeczytania artykuł. Zwróć uwagę kto masakrował Polaków. Artykuł jest na stronie wp.pl, która raczej nie jest "prawicowa", więc może ta wiedza będzie dla niektórych lepiej przyswajalna:
trochę historii dla jaskiniara ...
Awatar jaskiniar
jaskiniar 11 lat temu
jac123 napisał(a):
jaskiniar napisał(a):
W historii operuje się interpretacją opartą na zapisach. Te zapisy zawsze są subiektywne. Historia jest interpretacją.


Oczywiście, są tacy co powiedzą że pada deszcz jak będą na nich pluli. Historia zna takie przypadki.
Niedawno w TVN słyszałem jak nasz Bronek wspominał w niemieckim Bundestagu swoje dzieciństwo. Mówił coś o tym, że w poniemieckim domu bawił się zabawkami niemieckich dzieci, i że wszyscy jesteśmy 'zrównani w cierpieniu'.
No to ja, prosty chłop poniał to tak, że my tych Niemców napadli, oni uciekli a potem Bronek przewłaszczył ich dom i niemieckie zabawki.
Ciekaw jestem innych (subiektywnych oczywiście) tłumaczeń tej oto historyjki.

A co tu tłumaczyć. Każda interpretacja - także ta przedstawiona przez Ciebie - wynika wyłącznie ze znajomości (opisanych) zdarzeń/faktów. Niektórzy znają ich mniej, niektórzy więcej. Prezydent zakładał, że - choćby Ty - znasz ich więcej.
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 11 lat temu
jac123 napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
jaskiniar napisał(a): wynająć u Ciebie czy Tobie?


Och, moje mieszkanie - Twoja studentka

To mamy trójkącik :-).


jest i ciemna piwnica - no prawie jaskinia
Awatar jac123
jac123 11 lat temu
Janeq-2010 napisał(a):
jaskiniar napisał(a): wynająć u Ciebie czy Tobie?


Och, moje mieszkanie - Twoja studentka

To mamy trójkącik :-).
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 11 lat temu
jaskiniar napisał(a): wynająć u Ciebie czy Tobie?


Och, moje mieszkanie - Twoja studentka
Awatar jac123
jac123 11 lat temu
jaskiniar napisał(a):
W historii operuje się interpretacją opartą na zapisach. Te zapisy zawsze są subiektywne. Historia jest interpretacją.


Oczywiście, są tacy co powiedzą że pada deszcz jak będą na nich pluli. Historia zna takie przypadki.
Niedawno w TVN słyszałem jak nasz Bronek wspominał w niemieckim Bundestagu swoje dzieciństwo. Mówił coś o tym, że w poniemieckim domu bawił się zabawkami niemieckich dzieci, i że wszyscy jesteśmy "zrównani w cierpieniu".
No to ja, prosty chłop poniał to tak, że my tych Niemców napadli, oni uciekli a potem Bronek przewłaszczył ich dom i niemieckie zabawki.
Ciekaw jestem innych (subiektywnych oczywiście) tłumaczeń tej oto historyjki.
Awatar DAAD
DAAD 11 lat temu
jaskiniar napisał(a):- a niepokojem o czyjeś zdrowie, zwłaszcza umysłowe


Grzesiu imputujesz mi niecność wypowiedzi.
Nie uważam by potrzebny był Ci lekarz psychiatra, choć mogę się mylić.
Jestem jedynie prostym inżynierem.
Awatar Marian
Marian 11 lat temu
na gruncie filozofii hare kryszna - jak najbardziej
Awatar jaskiniar
jaskiniar 11 lat temu
Janeq-2010 napisał(a):
Dziś wynająć mieszkanie przyszła studentka... Wydz. Geologii UW - co Ty na to?

Chciała wynająć u Ciebie czy Tobie? W obu przypadkach dowiedz się jak miała na nazwisko. Odszukam (we wtorek inauguracja, studenci będą przychodzić na Wydział) i odradzę
Awatar DAAD
DAAD 11 lat temu
Janeq-2010 napisał(a):
Dziś wynająć mieszkanie przyszła studentka...


Pokaż to swojemu poloniście, nie będzie zadowolony.
Awatar jaskiniar
jaskiniar 11 lat temu
DAAD napisał(a):
Nie po raz pierwszy.
Gdybyś się dokładniej wczytał, większość się o Ciebie poważnie niepokoi.

jest ogromna różnica pomiędzy "chceniem dobrego dla kogoś" (w tym przypadku: nie zakładasz się ze mną, bo wiesz, że ten zakład wygrasz, czyli ja go przegram, a to nie będzie dla mnie dobre) - a niepokojem o czyjeś zdrowie, zwłaszcza umysłowe Ja sam się poważnie niepokoję o siebie - przynajmniej dwa razy dziennie . Mam nadzieję, że ten mój niepokój - zmieni się w niepokój twórczy... Czy cudzy niepokój może zmienić się w niepokój twórczy u osoby, której dotyczy?
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 11 lat temu
Dziś wynająć mieszkanie przyszła studentka... Wydz. Geologii UW - co Ty na to?
Awatar Marian
Marian 11 lat temu
ja też raz chciałem, ale nie napisałem. ale w tej materii zamiar liczy się równo z uczynkiem.