Awatar implicite

Kultowe zdjęcia AT

implicite 123

Szlachetni AT-iści, szlachetne AT-istki. Marian wziął właśnie urlop dziekański, żeby ukończyć uczone dzieło o AT. Trochę mu pozazdrościłem i postanowiłem również sprawdzić się w pracy naukowej. Nie będzie to może poważna rozprawka, ale sił i mocy intelektualnych powinno mi starczyć na napisanie zgrabnego felietonu. Tym razem chciałbym na warsztat wziąć kultowe zdjęcia AT.
Na przykład to:
Niebieski domek
I to:
Rekord komentarzy
I to:
Najgorsze zdjęcie w historii AT

Trochę mało, żeby rozprawka miała pozory naukowości, a więcej nie przychodzi mi do głowy. Dlatego zwracam się do Was o pomoc. Jeżeli uważacie, że któreś zdjęcie zasługuje na status kultowego, poproszę o zacytowanie go tutaj z krótkim uzasadnieniem. Zaznaczam, że nie chodzi o najlepsze zdjęcia, ale o kultowe.

Ja osobiście nabożny stosunek mam jeszcze do tych zdjęć:
Tego,
Tego,
Tego,
I tego.

Nie ukrywam jednak, że akurat tutaj kierował mną zgoła nienaukowy subiektywizm i nie jestem pewny, czy status kultowych posiadają one także w Waszych oczach.

To jak? Pomożecie?

Z poważaniem,
Doc. implicite



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 123

Awatar Marian
Marian

Drogi rafciu. Ja sprzedaję zdjęcia. Co się nie sprzeda jest sztuką i ląduje na AT.



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar czarek
czarek

rafcio napisał(a):
Bardzo karkołomne zestawienie Autorów, czarku.
Oczywiście wiem, że przy doskonałych pracach mariana, może też znaleźć się amator zdjęć Janusza, ale to jednak jest zupełnie inna liga...

A gdybyś tak, nie rozumiejąc, spytał, zamiast się nabijać? Kluczem do zrozumienia jest słowo >kompozycja<; ale nie liczę na zrozumienie, bo poza wymienionymi przeze mnie osobami mało kto ją tu widział.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar implicite
implicite

Cieszę się z reanimacji tego wątku, tak koncertowo zepsutego przez Jaskiniara. Spróbuję podjąć, być może nieudaną, próbę naprawczą i zapytam: rafciu, czy już jesteś w stanie uzasadnić swój typ? Wielcem ciekaw Twojej opinii.



Wstęp do wątpienia
Awatar rafcio
rafcio

Słonko wyszło, spróbuję wieczorem Wam odpowiedzieć.

Awatar DAAD
DAAD

Rafciu staraj się, wszystkie oczy są zwrócone na Ciebie.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

implicite napisał(a):
Cieszę się z reanimacji tego wątku, tak koncertowo zepsutego przez Jaskiniara. Spróbuję podjąć, być może nieudaną, próbę naprawczą i zapytam: rafciu, czy już jesteś w stanie uzasadnić swój typ? Wielcem ciekaw Twojej opinii.



Znowu nieudolnie usiłujesz manipulować czytelnikiem.
1. Jaskiniar niczego nie popsuł, tylko zwrócił Ci uwagę, że inne zasady stosujesz do siebie, a inne do reszty AT (którą to resztę też podzieliłbyś na swoich i nieswoich)
2. Twoja kolejna próba jest nieudana, bo nadal usiłujesz manipulować i przeciwstawiając jednych drugim wywoływać dyskusje
3. Zapytałbyś rafcia co zaproponowałby jako swój typ, zanim pytasz go o uzasadnienie
4. A przede wszystkim uzasadnij swoje wybory, skoro pytasz o to innych
5. weź przykład z jaskiniara i jego co piątkowej inicjatywy - AT nie dziel, a łącz.



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar czarek
czarek

implicite napisał(a):
Cieszę się z reanimacji tego wątku, tak koncertowo zepsutego przez Jaskiniara.

Nie Jaskiniar zepsuł ten wątek, Jacku, tylko... Ty sam. Oraz osoby, które nie potrafiąc nawet przeczytać tego, co pisze Jaskiniar (że o zrozumieniu nie wspomnę), usiłują zaistnieć i wciskają swoje wypowiedzi.

A wystarczyłoby przeczytać, zrozumieć i zastosować ciętą ripostę (nie w stylu wujka Staszka) albo puentę, jak to często DAAD robi. Albo zamknąć paszczę (klawiaturę) i nie wypowiadać się, gdy się nie przeczytało - jak ja to robię.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar czarek
czarek

O właśnie. Nie tylko ja tak sądzę.

Post był edytowany 2016-10-29 12:30:56 przez czarek



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar rafcio
rafcio

DAAD napisał(a):
Rafciu staraj się, wszystkie oczy są zwrócone na Ciebie.


Raczej nie zabłysnę, jestem w kiepskiej formie. Ta pora roku, słońce wychodzi, zakładam buty i zaraz zachodzi, zdejmuje... I tak od dwóch godzin.

czarek napisał(a):
rafcio napisał(a):
Bardzo karkołomne zestawienie Autorów, czarku.
Oczywiście wiem, że przy doskonałych pracach mariana, może też znaleźć się amator zdjęć Janusza, ale to jednak jest zupełnie inna liga...

A gdybyś tak, nie rozumiejąc, spytał, zamiast się nabijać? Kluczem do zrozumienia jest słowo >kompozycja<; ale nie liczę na zrozumienie, bo poza wymienionymi przeze mnie osobami mało kto ją tu widział.


OK, odebrałem Twój wpis z przymrużeniem oko. Skoro uważasz, że wspólnym mianownikiem wymienionych autorów jest kompozycja, to ja to akceptuje.
Zastanawia mnie, jak możesz napisać, że skoro zdjęcia które na At są doceniane, gdzieś tam są nic nie warte. To można napisać o każdym zdjęciu... Gusta. A jak zdjęcie ma odbiorcę, to jest dobre, nie w ogóle, w jakiejś obiektywnej skali. Dobre dla tego widza, któremu się podoba.

implicite napisał(a):
Cieszę się z reanimacji tego wątku, tak koncertowo zepsutego przez Jaskiniara. Spróbuję podjąć, być może nieudaną, próbę naprawczą i zapytam: rafciu, czy już jesteś w stanie uzasadnić swój typ? Wielcem ciekaw Twojej opinii.


Wciąż nie potrafię. Nawet nie wiem, dlaczego wymienione przez Ciebie zdjęcia zasłużyły na takie wyróżnienie i czy rzeczywiście są one kultowe... gdybym tak się mocniej zastanowił, to pewnie żadnego przykładu bym nie zamieścił.

Awatar farfurnia
farfurnia

Za Jaskiniarem i nie tylko prosiłbym o definicję kultowości.
Mam kilka zdjęć, które tu bardzo lubię, ale to przecież subiektywny wybór i więcej mówiłby o mnie, niż o tych zdjęciach, czy ich autorach...

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

implicite napisał(a):
Spróbuję podjąć, być może nieudaną, próbę naprawczą...



Odpowiem wprost: próba nieudolnie nieudana.



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar czarek
czarek

rafcio napisał(a):
Zastanawia mnie, jak możesz napisać, że skoro zdjęcia które na At są doceniane, gdzieś tam są nic nie warte. To można napisać o każdym zdjęciu... Gusta. A jak zdjęcie ma odbiorcę, to jest dobre, nie w ogóle, w jakiejś obiektywnej skali. Dobre dla tego widza, któremu się podoba.

To temat na dłuższą rozmowę i myślę, że bym Cię przekonał Gusta to popularna wymówka, ale nie jest prawdą, że o nich się nie dyskutuje. Może jeśli chodzi o kuchnię czy wybór kobiety... Natomiast jeśli chodzi o sztukę, to sprawę dawno załatwił Kandyński i jego następcy. Pewne rzeczy można po prostu zważyć, jak mąkę czy wymierzyć jak pół litra. Serial telewizyjny dla kucharek też ma odbiorców, czyli - jak piszesz - jest dobry, dla kucharek, nie obiektywnie. Ale czy to jest powód, żeby zajmować się nim jak dziełem?

Podobnie na AT. Wiele obrazków ma swoich wyznawców, będących estetycznie na poziomie takich kucharek, albo nawet (znam osobiście) mających estetykę miejskiego palacza centralnego ogrzewania. Czy to powód, żeby te obrazki prezentować publicznie i rozprawiać o ich kultowości?



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar rafcio
rafcio

Faktycznie, idzie mnie przekonać. Stąd masa problemów...

Awatar implicite
implicite

farfurnia napisał: prosiłbym o definicję kultowości.

Dopiero zbieram materiały do rozprawki. To początek drogi, zatem definicji jeszcze nie ma a ja poruszam się po temacie w dużej mierze intuicyjnie. Wróć do mojego pierwszego wpisu, tam napisałem wyraźnie, że chodzi mi o zdjęcia, które Wy sami uważacie za kultowe - zatem sami sobie musicie odpowiedzieć, jak to rozumieć. Jeżeli zatem jakieś zdjęcia na AT uważasz za kultowe, to dawaj. Oczywiście z uzasadnieniem, bo to właśnie jest najciekawsze.



Wstęp do wątpienia
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

implicite napisał(a):
Jeżeli zatem jakieś zdjęcia na AT uważasz za kultowe, to dawaj. Oczywiście z uzasadnieniem, bo to właśnie jest najciekawsze.



Poczytaj swój wpis z początku tego wątku:


implicite napisał(a):
Tym razem chciałbym na warsztat wziąć kultowe zdjęcia AT.
Na przykład to:
Niebieski domek
I to:
Rekord komentarzy
I to:
Najgorsze zdjęcie w historii AT

Trochę mało, żeby rozprawka miała pozory naukowości, a więcej nie przychodzi mi do głowy.


żadnego uzasadnienia - zatem zacznij od siebie - bierz przykład z jaskiniara



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar czarek
czarek

Janeq-2010 napisał(a):
(...)bierz przykład z jaskiniara

Oj nie! Kolejnego kwiecistego mówcy to już chyba AT by nie zdzierżyło



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar rafcio
rafcio

Moim zdaniem to zdjęcie jest kultowe ponieważ ma bardzo dużo komentarzy.

Awatar DAAD
DAAD

Zdjęcie jest kultowe, chociaż lekko miejscami wytarte.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar rafcio
rafcio

DAAD napisał(a):
Zdjęcie jest kultowe, chociaż lekko miejscami wytarte.


Tak. Wydaje mi się że małymi kroczkami dochodzimy do definicji zdjęcia kultowego.

1) Ma dużo komentarzy.
2) Może być miejscami lekko wytarte, ale nie musi.
3) ... ?

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.