Awatar czarek

Almanach bzdur miejscowych

czarek 80

Szlag człowieka trafia, jak zagląda na AT (coraz rzadziej) i widzi te same, powtarzane od lat bzdury. Może ten wątek pozwoli je trochę zredukować.

recha napisał(a):
Zimne te kolory jak na portrę

Nie oceniaj filmu po skanie, ...ranie :->

Polon napisał(a):
...obraz jakiś taki chropowaty jak na Perceptol (nawet jak na 1+1).

Jak wyżej.

Post był edytowany 2016-07-24 12:07:21 przez czarek



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.

Odpowiedzi 80

Awatar rafcio
rafcio

W sytuacjach gdy mam przed oczami pierdyliard argumentów, staram się nie używać żadnego.

Awatar Wilkosz
Wilkosz

jaskiniar napisał(a):
Wilkosz napisał(a):
[ciach...]

Grzegorz, co wnosi i czego dowodzi, że TY WIDZIAŁEŚ? To jest jakaś zobiektywizowana teza?

Nie to nie jest żadna teza. Napisałem, że nie wiem czy dyskutujący - wzajemnie - widzieli to o czym dyskutują w wersji wykonanej przez swych interlokutorów. A - jeśli (co podkreślam) właśnie taka sytuacja miała miejsce, to ta dyskusja nie wnosi nic ciekawego, interesującego, nowego - dla wszystkich poza dyskutującymi. A podobno - na osobach \\\'nowych\\\' zależy \\\'zasłużonym\\\' dla tego AT. I jeśli (co podkreślam ponownie) Szanowni Dyskutanci dyskutują wyłącznie o wirtualnych bytach - to jest ona wyłącznie kolejną internetową \\\'naparzanką\\\'. Podobną, jaką swego czasu odbyła się w stosunku do kol. RIII, podobną jaką przez pewien czas uprawiano w stosunku do mnie, jak się próbuje uprawiać w stosunku do Janka...


Chciałbym zrozumieć co napisałeś ale wybacz, zbyt prosty jestem.

Kończąc temat Pana Dybowskiego. Wielokrotnie i w sposób odrażający prezentował na tym forum swoje prostactwo i brak szacunku dla innych, w związku z tym prewencyjnie (skoro znów postanowił być tu gościem) należy przypomnieć mu, że nie będzie to akceptowane -enty- raz i jakie obowiązują tu zasady.

Tyle i nic ponad to. Rzekome wyczyny, rzekoma wiedza, rzekome doświadczenie Pana Dybowskiego są bez znaczenia.

Awatar jaskiniar
jaskiniar

...

Post był edytowany 2016-07-30 22:05:20 przez jaskiniar



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar jaskiniar
jaskiniar

Wilkosz napisał(a):
[ciach]
Kończąc temat Pana Dybowskiego. Wielokrotnie i w sposób odrażający prezentował na tym forum swoje prostactwo i brak szacunku dla innych, w związku z tym prewencyjnie (skoro znów postanowił być tu gościem) należy przypomnieć mu, że nie będzie to akceptowane -enty- raz i jakie obowiązują tu zasady.

[ciach...]

Nie On pierwszy i nie On ostatni...

Wilkosz napisał(a):
[ciach...]

Tyle i nic ponad to. Rzekome wyczyny, rzekoma wiedza, rzekome doświadczenie Pana Dybowskiego są bez znaczenia.

Dziwi mnie używanie określenia \"rzekome\". Wiem, że jestem jedynie amatorem - ale \"wyczyny\" Czarka miałem okazję oglądać. A \"wyczynów\" innych Kolegów nie.

Post był edytowany 2016-07-30 22:07:57 przez jaskiniar



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar epoxy1
epoxy1

No cóż... Ja traktuje Kol. Czarka jako Dobro Narodowe. Dobro Narodowe ma swoje przywary, wady i zalety. Mnie śmieszy udowadnianie poprzez kalibrację i tworzenie bibliografii do każdej możliwej pierdoły. Można fotografować na Agfie, ORWO NP55 (notabene film kultowy nie tylko w Polsce). Od kiedy potraktowano mnie nieładnie w jednym bardzo ważnym związku (a dawno temu to było) mam gdzieś, co, kto, na mój temat myśli i gdzie mnie ma. Jestem uprzejmy dla uprzejmych. A Czarek, jak chce, potrafi być miły i uprzejmy. A, ze jest apodyktyczny i nieprzewidywalny czasami - patrz Dobro Narodowe. Ja tam swoje wiem, mam gdzie zajrzeć w razie czego, miałem w rękach książki o których mało kto słyszał (i było to w bibliotece Szpitala Wariatów). Więc niewiele mnie dziwi. A od Czarka niewiele złego mnie spotkało, więcej było merytorycznej dyskusji, z dobrymi owocami, choć były cierpkie.
I za to Mu dziękuję.

I jeszcze jedno, Czarek sam napisał, ze zagląda tutaj w celu trafienia szlaga.
To może być forma terapii jakiejś, albo jakiejś przyjemności dziwnej.
Wtedy nic mnie do tego, i innym też.

Post był edytowany 2016-07-30 22:22:38 przez epoxy1

Awatar Wilkosz
Wilkosz

jaskiniar napisał(a):
Wilkosz napisał(a):
[ciach]Wiem, że jestem jedynie amatorem - ale \\\'wyczyny\\\' Czarka miałem okazję oglądać. A \\\'wyczynów\\\' innych Kolegów nie.


Po przeczytaniu tego zdania ponawiam pytanie bo poprzednio dość klasycznie i jak zwykle się wyślizgałeś, zagadałeś co istotne - i co z tego, że TY widziałeś? Jaką to ma obiektywną wartość?

Awatar jaskiniar
jaskiniar

Wilkosz napisał(a):
[ciach...]

Po przeczytaniu tego zdania ponawiam pytanie bo poprzednio dość klasycznie i jak zwykle się wyślizgałeś, zagadałeś co istotne - i co z tego, że TY widziałeś? Jaką to ma obiektywną wartość?

Ale czemu moje subiektywne zdanie miałoby mieć obiektywną wartość? Ja tylko na - czysto subiektywne stwierdzenia o \"rzekomych\" wyczynach - przedstawiłem swoją opinię, że dla mnie - w skromnym oczywiście zakresie - nie są to wyczyny rzekome. I nic więcej. Jedna subiektywna opinia - i druga. Równie subiektywna. A ponieważ mało się znamy, to swoją subiektywną opinię uzasadniłem własnym doświadczeniem na temat dyskutowany. I tyle.
Odpowiadam zatem ponownie. Zupełnie z tego nic. Tak samo jak nic z tego, że któryś z Szanownych Kolegów ma jakiś prywatny uraz do Czarka, czy kogokolwiek.



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Ja do Czarka to urazu nie mam. Nawet Go lubię, bo zrobił mi zdjęcie Zenitem-19 z Tokiną 2,8/135mm - choć podobno się ruszyłem. Nie wiem, czy się nie wzruszy.

Ale filmu AGFA PankineK 50ASA z ~1958r dotąd nie kalibrowałem i z tym mi dobrze. Gdyby ta AGFA o tym wiedziała, to żadne zdjęcie ani tym bardziej praca by mi nie wyszły. A przy tej niewiedzy to i zadowolony jestem.



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar czarek
czarek

epoxy1 napisał(a):
Baryt, to nienasiąkliwy wypełniacz dla masy papierowej.Jeśli papier był w wywoływaczu w miarę krótko, wywoływanie było przerywane w przerywaczu, utrwalanie przebiegło normalnie (czyli też w miarę krótko - przy okazji utrwalacz dla papierów jest delikatniejszym roztworem niż dla negatywów) powinno wystarczyć płukanie w wodzie bieżącej przez 45 minut do godziny. Papiery RC krócej - bo DO 20 minut. Można zaopatrzyć się w płyn do sporządzenia kąpieli PO utrwalaczu, neutralizujący. Tetenal chyba robi (robił?) coś w tym guście.

Kolejna mieszanka prawd książkowych z Trzecią Prawdą Tischnera.

Baryt, czyli siarczan baru, służy do powlekania papieru i jego cienka warstwa znajduje się między podłożem papierowym a emulsją. Nie ma znaczenia czy woda jest bieżąca czy stojąca - związki powstałe po utrwalaniu to nie piasek, żeby go z dziur wysikiwać. Papiery RC płucze się kilkadziesiąt sekund, a jak ktoś przewrażliwiony, to ze dwie minuty, w ciepłej wodzie.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

jaskiniar napisał(a):
[ciach...]

Zatem ponownie. Zupełnie z tego nic.
Tak samo jak nic z tego, że któryś z Szanownych Kolegów ma jakiś prywatny uraz do Czarka, czy kogokolwiek.


No nie wiem, nie wiem - urazy to się leczy - na urazówce...



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar czarek
czarek

jac123 napisał(a):
Waćpanie, kalibrowanie małego obrazka i średniego to jest właśnie strzelanie z armaty do wróbli (aż lufę rozsadza). Kalibrowanie ma sens tak od 4x5 w górę.

Niniejszym dołączasz Waćpan do almanachu. Nie żebyś wyjątkowo jakąś bzdurę palnął, po prostu wcześniej Almanachu nie było...

Nieświadomość istoty rzeczy nie mąci jasności poglądów.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar epoxy1
epoxy1

Czarku, ja jestem poligraf, i jak ja Ci mówię, że BARYT (kopalny) jest wypełniaczem w masie papierowej, to tak jest. I choćbyś pękł z encyklopedią w ręku, nic to nie zmieni. Czasami sam jesteś dostawcą bzdur w kalibrze dużym, jak choćby owe \\\"kilkadziesiąt sekund\\\".
To jakaś mania u Ciebie? Zawsze opierasz się na jednym źródełku? Bo 12:45 to jednocześnie DWUNASTA CZTERDZIEŚCI PIĘĆ jak i ZA PIĘTNAŚCIE PIERWSZA, chyba, że się nie zgadzasz.

Dlaczego takie \"długie\" czasy przy płukaniu? Bo tak. Doświadczenie z brzydkimi plamami na odbitkach, wizyta na Wolskiej 41 i rozmowa z laborantem, i tak jakoś się tego trzymałem dokąd miałem ciemnię. Działało, u innych też będzie. Ręczę.

Post był edytowany 2016-08-06 10:22:23 przez epoxy1

Awatar DAAD
DAAD

Czytam ten wątek i dochodzę do wniosku, że jest bardzo głupi.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar czarek
czarek

epoxy1 napisał(a):
Czarku, ja jestem poligraf, i jak ja Ci mówię, że BARYT (kopalny) jest wypełniaczem w masie papierowej, to tak jest.

No to wypada nam tylko zrobić analizę takiego papieru...

Czasami sam jesteś dostawcą bzdur w kalibrze dużym, jak choćby owe \'kilkadziesiąt sekund\'.

Chodzi Ci o czas płukania plastiku? To powiedz mi ile czasu taki papier jest płukany w procesorze? Wiesz, takiej maszynce do wykonywania odbitek w labie.

Bo 12:45 to jednocześnie DWUNASTA CZTERDZIEŚCI PIĘĆ jak i ZA PIĘTNAŚCIE PIERWSZA, chyba, że się nie zgadzasz.

Oczywiście, wszystko jest względne. Tak jak długość tego krokodyla, którego kiedyś złapali radzieccy naukowcy. Mierzą od pyska do ogona - 4 metry; od ogona do pyska - 3 metry. Ki diabeł...? Wysłali zapytanie do Wszechzwiązkowej Akademii Nauk ZSRR czy to możliwe i dostali odpowiedź:

Owszem, nauka zna takie przypadki. Np. od piątku do poniedziałku są trzy dni, a od poniedziałku do piątku już cztery.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar czarek
czarek

DAAD napisał(a):
Czytam ten wątek i dochodzę do wniosku, że jest bardzo głupi.

Dziękuję, Darku, poczułem się doceniony.
Rozumiem, że czytasz tylko po to, żeby się upewnić, że jest bardzo głupi? A nawet jeszcze bardziej, bo tego bez czytania stwierdzić się nie da. Współczuję...



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar epoxy1
epoxy1

DAAD ma rację, wątek jest głupi. A ja się w Czarku chyba zaczynam podkochiwać. Muszę iść do lekarza, koniecznie.

Co innego lab/procesor, a co innego kuweta. To się rozumie samo przez się. Dyskusja jałowa.

Post był edytowany 2016-08-06 10:59:14 przez epoxy1

Awatar brylek
brylek

M.z. ten i kilka innych tematow powinny bys usuniete nic nie wnosze tylko szczuja jadem miedzy uzytkownikow . W jakim celu sa zakladane nie wiem chyba tylko dla zabicia czasu . Jak tak proponuje wyprowadzic kamere czy to 35mm lub 8/10 na spacer .



https://www.facebook.com/pages/Przemyslaw-Zorylo-Photography/103356886508906?fref=ts
Awatar DAAD
DAAD

Chciał bym uzasadnić swoją tezę o głupocie wątku.

Piszący posty starają się udowodnić, który z nich jest mądrzejszy i wie lepiej.

Mnie jako czytającemu widzi się to, jako walka kto jest głupszy.

Post był edytowany 2016-08-06 16:07:25 przez DAAD



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Wilkosz
Wilkosz

DAAD napisał(a):

Piszący posty starają się udowodnić, który z nich jest mądrzejszy i wie lepiej.

cytat_koniec}

Święta racja, a wiem że ś bogobojny ale pozwolisz, że uproszę - bywa, że ogórki ze śmietaną powodują u niektórych przewlekłą sraczke. I tak właśnie tak jest z dyskusją na temat kabaretowego zjawiska o kryptonimie CD.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.