Awatar Fotomanek

Jaka cyfra dla zatwardziałego analogowca?

Fotomanek 189

No właśnie. Gdybym nie był zatwardziałym analogowcem, to pewnie nie miałbym prawa zakładać takiego tematu.
Ale jestem, na szczęście, na dodatek jednym z najbardziej zatwardziałych

Choć uważam, że klasyczna fotografia przetrwa, choćby w formie ekskluzywnego i drogiego hobby, to nie mogąc żyć bez fotografowania muszę się przecież jakoś zabezpieczyć przed przykrymi niespodziewankami w rodzaju wstrzymania produkcji błon i filmów światłoczułych.

Zatem pewnie jednak warto rozejrzeć się za jakąś cyfrą, która, po pierwsze, będzie jakoś logicznie pasować do zgromadzonego wcześniej arsenału obiektywów, a po drugie, spełni nasze analogowe wymagania dotyczące jakości obrazu

Co do tych wymagań jakościowych, to najtrudniej będzie z obrazami monochromatycznymi, gdyż akurat w tej kategorii cyfra nie sprawdza się najlepiej
Pewnym pocieszeniem może być przypuszczenie, że jeżeli już zaprzestaną produkcji filmów, to tych B&W zaprzestaną produkować na samiuteńkim końcu.
Cyfrowa oferta dla fanów B&W w postaci Leiki Monochrom nie jest bowiem tym, co tygrysy lubią najbardziej

Kolejnym problemem cyfry, który spędza sen z powiek zatwardziałych analogowców jest dynamika, czyli zdolność rejestrowania mocno zróżnicowanych tonalnie obrazów.

Zatem, jak wybrnęliście lub jak zamierzacie wybrnąć z opisanego wyżej problemu??

***

Post był edytowany 2013-08-09 10:01:34

Odpowiedzi 189

Awatar Irwin0
Irwin0

Nie chcąc zakładać nowego cyfrowego wątku chciałbym zadać pytanie cyfry dla analogowca. Mianowicie, czy warto kupować używaną lustrzankę cyfrową?

Awatar cracusiac
cracusiac

wracajc do aparatow cyfrowych FUJI, o ile dobrze pamietam niektore z nich mialy ustawienia majace udawac robienie zdjec na znanych materialach analogowych np Velvia czy Superia...

Awatar Fotomanek
Fotomanek

Irwin0 napisał(a):
Nie chcąc zakładać nowego cyfrowego wątku chciałbym zadać pytanie cyfry dla analogowca. Mianowicie, czy warto kupować używaną lustrzankę cyfrową?

Myślę, że nie tylko lustrzankę cyfrową ale dosłownie wszystko można kupować używane.

Wystarczy uruchomić wyobraźnię (jakże przydatną dla fotografa!) by sobie wyimaginować multum przypadków w których na wtórnym rynku pojawiają się niemal nowe aparaty (a czasami wręcz nowe), bardzo konkurencyjne cenowo z tymi na sklepowych półkach

Zdecydowanie nie jest tak, że np. na Allegro sprzedaje się wyłącznie sprzęt naprawiany, z wadami ukrytymi lub taki który upadł na beton
Są oczywiście i takie przypadki ale są też i takie, że podejrzewamy sprzedawców o brak zdrowego rozsądku lub masochistyczną skłonność do fatalnego rozporządzania własnymi pieniędzmi.

cracusiac napisał(a): wracajc do aparatow cyfrowych FUJI, o ile dobrze pamietam niektore z nich mialy ustawienia majace udawac robienie zdjec na znanych materialach analogowych np Velvia czy Superia...

Prawda! Podejrzewam nawet skrycie, że to celowy zabieg marketingowy, mający na celu pozyskanie postanalogowej i analogowej klienteli.
Wystarczy przecież, jeżeli wytwórca pogrupuje parametry zdjęć w fabrycznie zafiksowane pakiety, które w ostatecznym efekcie najbardziej przypominają rezultaty otrzymywane na wiodących filmach.

***

Post był edytowany 2013-08-23 11:06:32

Awatar HrabiaMiod
HrabiaMiod

cracusiac napisał(a):
wracajc do aparatow cyfrowych FUJI, o ile dobrze pamietam niektore z nich mialy ustawienia majace udawac robienie zdjec na znanych materialach analogowych np Velvia czy Superia...


Ale to jest bulszit. Używając RAWów i tak nie ma to sensu, a przede wszystkim nie wierzę, by efekty były zbliżone. Są natomiast pluginy do PSa, które potrafią odwzorować klimat niektórych negatywów czy slajdów - sprawdźcie pakiet filtrów NIK (Silver Efex do BW i Color Efex do koloru).



www.przemyslawmatlag.com
Awatar psore
psore

Jesli chodzi o symulacje filmow to podobno te efekty daja rade:
http://vsco.co/film
Tylko troche drogo

Awatar trzlowiek
trzlowiek


Fotomanek napisał(a):
I żadne poszczekiwania częstochowskich trolli tego nie zmienią

***


Miałem coś napisać, ale przemilczę.


W tym wątku troll jest jeden.

Awatar bavarsky
bavarsky

trzlowiek napisał(a):

Fotomanek napisał(a):
I żadne poszczekiwania częstochowskich trolli tego nie zmienią

***


Miałem coś napisać, ale przemilczę.


W tym wątku troll jest jeden.


tzn.?

Awatar Archetyp
Archetyp

Taki fajny wątek i zdechł. ;(
Kochani po co te personalne wycieczki ?
Umówcie się na wspólne strzelanie, a ATesisci zerkną na efekty.

Hejka Bajka.



... Fotografia to obraz myśli czasu. Tylko Ona potrafi z nim wygrać ...
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Nooo, już koniec? dla mnie Canon EOS-5D MkII
(bo EOS-5D MkIII jest mz drogi i niewiele lepszy)

a średni obrazek jest poprostu zbyt duży i ciężki


a kiedyś sprawię sobie Shen Hao (albo Graflex'a)



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Fotomanek
Fotomanek

Archetyp napisał(a):
Taki fajny wątek i zdechł.

No właśnie! Malkontenci znajdą się zawsze. Ktoś tam uważa, że to głupi temat a ktoś inny, że i tak zbyt obszerny.
Moim zdaniem, cyfra dla analogowca to musi być finezyjny wybór a nie bynajmniej Nikon D800 lub Canon Mark cuś tam, za bajońskie sumy.
Analogowcowi powinno zależeć na jakości obrazu w każdym tego słowa znaczeniu. A nie bynajmniej na wodotryskach typu przesyłanie zdjęć czy nagrywanie filmów.

Cyfrówki starzeją się baaardzo szybko a tanieją jeszcze szybciej.
Zatem pole do popisu w wyszukiwaniu szczególnie analogopodobnych modeli jest duże

***

Awatar Irwin0
Irwin0

W moim i tylko moim, a może nie tylko moim odczuciu cyfrą dla analogowca są aparaty o klasycznym wzornictwie. Takim aparatem jest np Fuji x100 ale widziałem też nikony, olympusy itp. Każdy kto preferuje jakąś markę znajdzie coś dla siebie. Bo za co kochamy nasze stare aparaty? Również za ich piękno, a trzeba przyznać że te cyfry mają tego namiastkę

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Zamiast BMW 528iA 99r kupię sobie Forda T ???



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Irwin0
Irwin0

Forda nie . Wiem co mówię bo mam

Awatar maqsz
maqsz

Również za ich piękno, a trzeba przyznać że te cyfry mają tego namiastkę


Ja moglbym pokochac cyfre za dobry celownik optyczny. Niestety w tym, co mam (Konica-Minolta A200) jest EVF, co jest chyba skrotem od angielskiego slowa "straszny syf"

Awatar Fotomanek
Fotomanek

Irwin0 napisał(a): Bo za co kochamy nasze stare aparaty? Również za ich piękno,
To szczera i gęsta prawda
Klasyczne aparaty, zwłaszcza te produkowane po roku 1971, były niezwykle dekoracyjnymi przedmiotami i cóż tu kryć, reprezentowały całkiem wystarczający poziom zaawansowania!
Jak w zeszłym roku zdecydowałem się wypożyczyć mojego Canona EF, celem popieszczenia naspacerkowego, to cyfrowa, 35-cioletania dama, była oczarowana

Obrazek

***

Awatar psore
psore

Wyszlo niedawno takie cudo jak Nikon Df.I generalnie wszystko z nim ok (chyba) tyle ze drogo i matowka niewymienna.A moglo byc tak pieknie...

Awatar cracusiac
cracusiac



tylko majac taki sprzet ma sie odczucie spelnienia sie jako fotograf...he, he, he...

Nikon Df to na przyszlosc...

Post był edytowany 2013-11-22 16:36:17

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Sorry skoro zostałem Trolem wątkowym to napiszę co by powiedziała Antonina:

- Tosiu jaka cyfra dla zatwardziałego analogowca?
- Sraka.

(ogólnie ten wyraz występuje w jej słowniku w wielu odmianach:
- Co?
- Sro.

- Tosia!
- Srosia.

ect... to efekty polskiego nauczania początkowego)

Ogólnie to tytuł wątku jest oksymoronem, więc odpowiedź 'Sraka' wydaje mi się wielce sensowna i stosowna.

Post był edytowany 2013-11-22 16:46:21

Awatar psore
psore

Ja mysle ze zaden sprzet nie ma wplywu na odczucie spelnienia sie jako fotograf

Awatar cracusiac
cracusiac

psore napisał(a):
Ja mysle ze zaden sprzet nie ma wplywu na odczucie spelnienia sie jako fotograf


tak bylo kiedys, obecnie to mnie jest obojetne czym fotografuje, czy jest to jakis kompakt, lustrzanka, czy digital wszystko jest dobre liczy sie tylko efekt....
a fotografowac chce sie coraz mniej...

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.