Awatar Mariusz36

Czy SS w średnim formacie ma sens ??

Mariusz36 138

Jak w temacie..
Drodzy doświadczeni koledzy bardzo proszę o opinie czy jest sens zainwestować w spota 1st do zewnętrznego światłomierza (mam Sekonic L-358) i popracować nad SS na PENTAX 67 czy raczej szału nie będzie, teraz mierzę głownie padające ...czasem odbite NIe wiem czy SS ma sens przy 10 klatkach, korekcję wywołania dla światełek musiał bym robić dla całego filmu
Czy może lepiej dopracować pomiar ping pongiem i ujednolicić wołanie do najbardziej kontrastowej klatki ...(chodzi mi głownie o kraiobrazy ...)

PS Generalnie mam problem z pomiarem kraiobrazu przy kontrastowej scenie i w zimmie

Bardzo prosze o opinię...

Odpowiedzi 138

Awatar m6nj
m6nj

czym? nigdy nie słyszałem żeby mozna było densytometrem mierzyc papier który nie przepuszcza światła. To z tej książki pomysł czy ja żyje w nieświadomości? bo wydawało mi sie ze wystarczy spocik

Post był edytowany 2013-01-10 19:13:34



http://64asa.wordpress.com/
Awatar Pet
Pet

m6nj napisał(a):
Marcinie nie robie kalibracji na densytometr.. po drugie uważam że nigdy nie bedzie ona tak dokładna jak kalibracja na powiększalnik..


Ponieważ jak już wspominałem zupełnie się nie znam, to spokojnie mogę się wypowiedzieć po raz drugi. Czy ja dobrze rozumiem, że metoda pomiaru gęstości negatywu densytometrem jest metodą obiektywną, a metoda z powiększalnikiem i SCN jest metodą subiektywną? Jeśli tak, to jak ta druga może być dokładniejsza od tej pierwszej?

Awatar m6nj
m6nj

ja bym nie rozpatrywał różnych metod kalibracji na podłożu filozoficznym.
Kalibracja na powiększalnik dale dokładny pogląd i powtarzalność wyniku na Twoim sprzęcie - kalibracja na densytometr jest bardziej uogólniona - jednak zawiera się w ramach obiektywizmu. Tak na dobrą sprawę to na temat kalibracji densytometrem nie powinienem zabierać głosu bo nie mam o niej pojęcia wiem tylko jakie są narzędzia i że efekt jest "uśredniony" bo jednak książka nie podaje wartości do danego papieru danej firmy lub obiektywu/żarówki.. jednak uzyskane informacje mieszczą się w przyjętych normach.



http://64asa.wordpress.com/
Awatar Pet
Pet

m6nj napisał(a):
ja bym nie rozpatrywał różnych metod kalibracji na podłożu filozoficznym.
Kalibracja na powiększalnik dale dokładny pogląd i powtarzalność wyniku na Twoim sprzęcie -


No dobra, a co jeśli po dwóch latach kalibrowania negatywów na powiększalnik postanowię np. zmienić go na inny powiększalnik?

Awatar czarnobialykwadrat
czarnobialykwadrat

m6nj napisał(a):
czym? nigdy nie słyszałem żeby mozna było densytometrem mierzyc papier który nie przepuszcza światła. To z tej książki pomysł czy ja żyje w nieświadomości? bo wydawało mi sie ze wystarczy spocik


przepuszcza ;] tylko mniej
jak wyzerujesz densytometr na "białyn" podłożu to potemmożes nrmalnie mierzyć.

Awatar m6nj
m6nj

Pet napisał(a):
m6nj napisał(a):
ja bym nie rozpatrywał różnych metod kalibracji na podłożu filozoficznym.
Kalibracja na powiększalnik dale dokładny pogląd i powtarzalność wyniku na Twoim sprzęcie -


No dobra, a co jeśli po dwóch latach kalibrowania negatywów na powiększalnik postanowię np. zmienić go na inny powiększalnik?


zmiana powiększalnika oczywiście pociąga za sobą ponowną kalibrację. Mało tego każdą nową paczkę filmu czy nową wywojkę powinno się sprawdzić..Dlatego proces powinien byc bardzo powtarzalny- ta sama woda, ten sam wywoływacz z tej samej seri produkcji czy negatyw. kalibracja nie jest "raz na całe życie".

EDIT: SCN- standardowy czas naswietlania- czyli zawsze ten sam czas na tym samym wyciągu kolumny i tej samej przysłonie. Ostatecznie wkładasz papier i nie robiąc zadnych testów po ustawieniu SCN i ostrości masz gotową odbitkę za 1 razem.

Post był edytowany 2013-01-10 19:30:22



http://64asa.wordpress.com/
Awatar czarnobialykwadrat
czarnobialykwadrat

SQ6GIT napisał(a):
A co oznacza skrót SCN?


standardowy czas naświetlania, czyli taki przy ktorym pusta klatka da na odbitce idealną czerń

Awatar SQ6GIT
SQ6GIT

aha... ale kalibracja wywołania negatywu przecież służy przecież wykalibrowaniu dozy świateł uzyskanych podczas wywoływania..
(czy jak kto woli na skróty - wywołujemy aby uzyskać określoną "jasność świateł")

zatem co ma ta czerń do czasu wywoływania negatywu? chyba więcej do czasu naświetlenia (określenia ASA na światłomierzu dla danego negatywu/migawki/czasu wołania)

EDIT: oczywiście czernie też mają mieć okreśoną gęstość, ale to etap 1 kalibracji - określamy ASA dla danego wywołania
Zgadzam się z kolegą "m6", zrobiłem zbyt duży skrót myślowy

EDIT-2: Boszzz, jak czytam jaką herezję napisałem, to mi cierpnie skóra.. Idę na Yerbę, to otrzeźwieję i może zacznę też trzeźwo myśleć... :-)

Post był edytowany 2013-01-10 19:49:21



"Available light is any damn light that is available.." W. Eugene Smith
http://fotomigawki.blogspot.com
Awatar SQ6GIT
SQ6GIT

Marcin, co mierzysz tym densytometrem na odbitce - czernie czy biele?



"Available light is any damn light that is available.." W. Eugene Smith
http://fotomigawki.blogspot.com
Awatar czarnobialykwadrat
czarnobialykwadrat

SQ6GIT napisał(a):
Marcin, co mierzysz tym densytometrem na odbitce - czernie czy biele?


strefy z paternu z negatywu ;]

Awatar m6nj
m6nj

błąd.
Kalibracja jest po to żeby oddac jak najwięcej z sytuacji zastanej na papierze.. czyste biele są wazne ale czyste czernie tak samo! Odbitka wtedy jest piękna kiedy mamy zarówno czystą niekoniecznie szczegółową biel jak i pełną nasyconą czerń.



http://64asa.wordpress.com/
Awatar Pet
Pet

m6nj napisał(a):
Pet napisał(a):
m6nj napisał(a):
ja bym nie rozpatrywał różnych metod kalibracji na podłożu filozoficznym.
Kalibracja na powiększalnik dale dokładny pogląd i powtarzalność wyniku na Twoim sprzęcie -


No dobra, a co jeśli po dwóch latach kalibrowania negatywów na powiększalnik postanowię np. zmienić go na inny powiększalnik?


zmiana powiększalnika oczywiście pociąga za sobą ponowną kalibrację. Mało tego każdą nową paczkę filmu czy nową wywojkę powinno się sprawdzić..Dlatego proces powinien byc bardzo powtarzalny- ta sama woda, ten sam wywoływacz z tej samej seri produkcji czy negatyw. kalibracja nie jest 'raz na całe życie'.


Nową kalibrację, dla nowych zdjęć, ale pozostaje Ci jeszcze cała sterta negatywów skalibrowanych pod stary powiększalnik, z których możesz chcieć robić powiększenia na nowym sprzęcie. Co wtedy?
W przypadku pomiaru densytometrem ten problem nie występuje.

Tzn. Żeby była jasność. Ja nie podważam Twojego stanowiska, bo jak wspomniałem jestem laikiem w temacie (i nie była to czcza kokieteria). Występuje tu jako "adwokat diabła", bo powiększalnik mam, a densytometru nie i w sumie czemu by nie strzelić sobie takiej kalibracji w oparciu o SCN, tylko się gryzę: czy warto?

Awatar SQ6GIT
SQ6GIT

czarnobialykwadrat napisał(a):
strefy z paternu z negatywu ;]


zaczynam rozumieć o co chodzi z tą książką..



"Available light is any damn light that is available.." W. Eugene Smith
http://fotomigawki.blogspot.com
Awatar czarnobialykwadrat
czarnobialykwadrat

SQ6GIT napisał(a):
zaczynam rozumieć o co chodzi z tą książką..



mierzyłem tylko raz.
teraz nie mierzę, po prostujak odbitka mi się podoba to uznaję że jest dobra. Nie jestem niewolnikiem pomiarów, Nie uważam że ładna odbitka będąca lekko źle gęsta w jakiejś strefie jest do wyrzucenia. To już jest paranoja

Awatar m6nj
m6nj

Pet nie będzie tak że po zmianie powiększalnika poprzednie negatywy nie będą dały sie kopiować.. może nie bedzie to sytuacja idealna ale prawie idealna bo te odchyły związane ze żródłem światła są najmniejsze jesli juz negatyw jest poprowanie wywołany.. to właśnie pokazuje w jaki sposób densytometr "uśrednia" dane.

Po zmianie powiekszalnika ustalasz tylko SCN dla nowego żródła światła i po kłopocie. Czyli ustalasz jaki czas naświetlania papieru na którym pracujesz pokaże Ci całkowitą czerń. I zabawa trwa dalej



http://64asa.wordpress.com/
Awatar sweetek
sweetek

czarnobialykwadrat napisał(a):
m6nj napisał(a):
czym? nigdy nie słyszałem żeby mozna było densytometrem mierzyc papier który nie przepuszcza światła. To z tej książki pomysł czy ja żyje w nieświadomości? bo wydawało mi sie ze wystarczy spocik


przepuszcza ;] tylko mniej
jak wyzerujesz densytometr na 'białyn' podłożu to potemmożes nrmalnie mierzyć.


To mamy chyba jakieś duże nieporozumienie...
Densytometr do materiałów transparentnych - czyli filmów - nie jest w stanie wykonać pomiarów podłoża o większym zakresie zadymienia (nieprzeźroczystości) niż podaje producent w specyfikacji urządzenia. Przeważnie ta wartość waha się w granicach 0,2-0,6 D. Czerń, którą człowiek z normalnym świetle widzi jako czerń ma gęstość optyczną min. 1,29, optymalna gęstość czerni dla oka ludzkiego przy świetle dziennym (5500K) to 1,89. Myślę, że papier zatrzymuje na tyle dużo światła, że pomiar jest z góry skazany na porażkę. Do tego wymyślono specjalne urządzenia nazywane spektrofotometrami lub tylko do czarno-bieli densytometrami refleksyjnymi. Niestety papier fotograficzny, nie daje podłoża białego o zerowym odbłysku, dlatego do pomiaru densytometrem refleksyjnym papieru fotograficznego potrzebne są filtry polaryzacyjne nakładane na element pomiarowy urządzenia. Dopiero pomiar przy pomocy densytometru refleksyjnego z filtrem polaryzacyjnym daje powtarzalność i sprawdzalność wyników.
M6nj - jak chcesz naświetl na papierze pole 100% czerni, 0% czerni i pośrednie pola szarości (minimum 5x5 mm) to ci pomierzę. Mogę ci również zrobić pomiar samego papieru.
Dla skrótu: densytometr do filmu to jedno (tylko do filmu), densytometr do papieru (to co innego), spektrofotometr czy inaczej kolorymetr to jeszcze co innego.

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

SS w średnim formacie nie ma sensu.

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz:
jak System Strefowy działałby w Strefie 51 i czy to ma sens, czy też wymagałoby to dodadkowej nieziemskiej kalibracji w odpowiednim polu magnetycznym?

Post był edytowany 2013-01-10 20:01:38

Awatar analogowiec
analogowiec

RagnarokIII napisał(a):
Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz:
jak System Strefowy działałby w Strefie 51 i czy to ma sens, czy też wymagałoby to dodadkowej nieziemskiej kalibracji w odpowiednim polu magnetycznym?


Jakubie, czy jako osobie biorącej czynny udział w wątkach typu 'AT umiera', mógłbym zasugerować abyś przestał pieprzyć głupoty w tych czysto fotograficznych?
Przez takie jazdy odechciewa się brać udział w forum...

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.