Awatar p1ot3

jak koń pod górę

p1ot3 95

"...niemiecka firma oceniła rynek i zdecydowała, że istnieje zapotrzebowanie na cyfrowego, pełnoklatkowego dalmierzowca, który nie rejestruje kolorów..."

magazyn o fotografii cyfrowej

w następnym kroku niemieccy manago wymyślą leice w wersji 'kolodion' i dla leniwych 'sucha płyta'.

to są chyba ci sami specjaliści co kodaka rozłożyli. i ja mam tylko nadzieję, że sie nie wezmą za browarnictwo.

p.

Odpowiedzi 95

Awatar romek
romek

a po co nam pokazujesz link do aparatu? aparaty nie wiszą w galerii wybacz ale teksty o czytaniu ze zrozumieniem to możesz swojej żonie serwować ja sobie wypraszam. daj sobie na wstrzymanie panie dyskutancie.

Awatar harry
harry

Robią wrażenie!

Awatar Niunias
Niunias

p1ot3 napisał(a):
[...]
a porownywanie plikow pod katem tego ile maja pikseli to co ma wspolnego z fotografia?w galeriach jakos nie wisza zdjecia tabelk pomiarowych i specyfikacji plików.
p.


Oczywiście, że fotografia nie ma nic wspólnego z ilością pikseli, ale druk zdjęć jak najbardziej. Im masz więcej pikseli tym większe zdjęcie możesz wydrukować z zachowaniem jakości.
Dzięki nowemu sensorowi w Leice Monochrome ilość pikseli jest realną wartością. Wszystkie inne aparaty, oprócz tych z matrycą Faveon, muszę z złożyć jeden piksel z trzech. Na dodatek posiadają filtr antyaliasing, który dodatkowo minimalnie pogarsza rozdzielczość. Ta nowa Leica nie ma tych ograniczeń. Dzięki tej matrycy może wycisnąć ile się da ze wspaniałych obiektywów i stanowi teraz realne zagrożenie dla ultradrogich cyfrowych średniaków, których używa się w fotografii komercyjnej.

Awatar Bruno
Bruno

Romku - przecież od pierwszego postu było wiadomo jakie są intencje kolegi. Takie to wszystko płytkie i skostniałe, "ortodoksyjne" nie będzie przesadą.

Awatar rbit9n
rbit9n

p1ot3 napisał:

to są chyba ci sami specjaliści co kodaka rozłożyli. i ja mam tylko nadzieję, że sie nie wezmą za browarnictwo.

p.

chciałem tylko zauważyć, że siekłem perełkę i dwa Miłosławy z dolnego fermentu. dziękuję i dobranoc.
Piter

Awatar p1ot3
p1ot3

romek napisał(a):
a po co nam pokazujesz link do aparatu? aparaty nie wiszą w galerii wybacz ale teksty o czytaniu ze zrozumieniem to możesz swojej żonie serwować ja sobie wypraszam. daj sobie na wstrzymanie panie dyskutancie.


wybacz, ale ja, sobie nie zycze odnosnikow do mojej rodziny. zadnych. jesli masz cos do mnie to prosze z tym osobiscie i wylacznie do mnie.

p.

Post był edytowany 2012-05-13 06:47:55

Awatar januszM
januszM

dadanmafak napisał(a):
Zapnij pasy
M9m

Te aparat to nie zamiennik analogowego malego obrazka. Parametrami dorownuje skanom 4x5 a sredni format wciaga bez mrugniecia.

Tak na moje subiektywne oczy to ostrość, rozdzielczość może i dorównuje średniemu formatowi ale plastyka, tonalność i szarości są dalej gorsze niż z filmu w małym obrazku.

Awatar graf
graf

Technologicznie przewyższa zdjęcia z cyfrowych aparatów kolorowych, dodatkowo użytkownicy (oprócz elementu snobizmu :P) będą sobie zapewne cenić przymusowe ograniczenie do rejestracji monochromatycznej.

Interesujący sprzęt.

Awatar noritsu-koki
noritsu-koki

Patrząc na ceny cyfrowych dalmierzy/lustrzanek małoobrazowkych o pełnej klatce/tego tutaj cuda czarno-białego/cyfrowego średniego formatu, to tak sobie myślę, że analog sobie jeszcze trochę pożyje, bo jest po prostu o wiele tańszy.

A sam aparat fajny, chociaż za tę cenę to ja już wolę worek t-rixów czy innych t-maxów kupić, wywojkę i kupę papieru. Chociaż pewnie nawet 1/5 tego bym nie wydał, a zapas bym miał na najbliższe 10 lat.

Przepraszam, rozmarzyłem się :P



http://symbolicinteraction.wordpress.com
Awatar bavarsky
bavarsky

graf napisał(a):
Interesujący sprzęt.


Interesujący.

Choć ja bym go nie kupił. Dołożyłbym jeszcze z 8 tysięcy i nabyłbym Noctiluxa-M 50mm f/0.95 do stojącej opodal mnie Bessy.

Swoją drogą co się porobiło z Leicą. Przed wojną to była marka dla ludu...

Pozdr.
M.

Post był edytowany 2012-05-13 19:44:58

Awatar Sanrideau
Sanrideau

Ersatz to zdaje się słowo pochodzenia niemieckiego...?

Awatar Niunias
Niunias

dadanmafak napisał(a):
Zapnij pasy
M9m

Te aparat to nie zamiennik analogowego malego obrazka. Parametrami dorownuje skanom 4x5 a sredni format wciaga bez mrugniecia.


Właśnie wszedłem sobie na stronę Hasselblad'a. Maksymalna rozdzielczość w średnim cyfrowym formacie skoczyła już do 200mpix. Nowy aparat wykonuje 6 zdjęć, po wykonaniu każdego przesuwając matrycę o 1.5piksela. Składając te zdjęcia dostaje się plik o rozdzielczości 200mpix.

http://www.hasselbladusa.com/products/h-system/h4d-200ms.aspx

Awatar tomwidlak
tomwidlak

A najzabawniejsze jest to ze 3/4 tych ktorzy kupia ten aparat bedzie robilo tak samo kijowe zdjecia jak robili zanim wydali te 30,000zl A jeszcze smieszniejszym jest to ze gdyby Ci sami uzytkownicy otworzyli w koncu slepia, zaczeli myslec o zdjeciach a nie o onanizmie sprzetowym to okazalo by sie ze lepsze zdjecia zrobia Canonem G11 np. niz ta Leika ze szklem za nastepny pierdylion zlotych O ironio :-)

Awatar p1ot3
p1ot3

Sanrideau napisał(a):
Ersatz to zdaje się słowo pochodzenia niemieckiego...?


'leica m9 ersatz' ?

p.

Awatar Sanrideau
Sanrideau

p1ot3 napisał(a):
Sanrideau napisał(a):
Ersatz to zdaje się słowo pochodzenia niemieckiego...?


'leica m9 ersatz' ?

p.
...a dlaczego nie? w końcu w środku nie ma ładunku 135, a tworzenie przez producentów rejestratorów cyfrowych z matrycami FF i B&W to ewidentne naśladowanie analogowego filmu B&W Możemy się zachwycać marką, wyglądem, funkcjonalnością, czy parametrami ale to zawsze będzie ersatz

Awatar bavarsky
bavarsky

tomwidlak napisał(a):
zaczeli myslec o zdjeciach a nie o onanizmie sprzetowym to okazalo by sie ze lepsze zdjecia zrobia Canonem G11 np. niz ta Leika ze szklem za nastepny pierdylion zlotych O ironio :-)


Dlatego zrezygnowałem z czytania tematów zamieszczanych na forach poświęconych aparatom/fotografii cyfrowym/ej. Tego po po prostu [poza paroma wyjątkami] nie da się czytać

Poniżej [1]'e zdjęcie wykonane Smieną 1, [2]'gie Bessą R2A, oba równie dobre, oba dzieli przepaść cenowa. A mimo to jakość wykonania obu pierwsza liga.

[1]

Autor: Filip
Smiena 1, W37, Trix 400

[2]

Autor: Steuermann
Bessa R2A; Biogon 35/2,0; TX 400; FX-39

Pozdr.
M.

Post był edytowany 2012-05-14 07:50:55

Awatar romek
romek

A mnie bawi czytanie gorzkich żali ludzi którzy mają problem, że kogoś stać by kupić taki aparat dla przyjemności, hobby, własnego widzi mi się. Jak gdyby mało wyrafinowany kierowca nie mógł jeździć drogim i porządnym wozem. Bo lekarz który ma stetoskop za 2,5tyś zamiast za 30zł i pióro za 1tyś (albo i więcej) zamiast długopisu z reklamą leku to musi być burak, bufon, snob, a już na pewno kiepski lekarz I pewnie jeszcze hochsztapler. Jak gra w tenisa to też najlepiej niech sobie kupi rakiete w tesco chociaż stać go na każdą, przecież, żaden z niego Roger Federer.
Niestety rozczaruje was. Większość ów 'onanistów sprzętowych', to panowie którzy sobie ciułają na popularnym serwisie aukcyjnym po 2-3 foto-rupiecie za kilkanaście złotych tygodniowo, śliniąc się po kątach na taką leice, albo ludzie którzy mają kawałek porządnego aparatu ale, żyją w przekonaniu że tylko oni są godni by coś takiego mieć, i bardzo tą pretensją pragną dzielić się ze światem. Niektórzy to widzę w kilku wątkach jednocześnie przeżywają co inni mają w torbach Urocze.

Awatar dadanmafak
dadanmafak

bavarsky napisał(a):

Poniżej [1]'e zdjęcie wykonane Smieną 1, [2]'gie Bessą R2A, oba równie dobre, oba dzieli przepaść cenowa. A mimo to jakość wykonania obu pierwsza liga.


Pozdr.
M.


No to juz calkiem urocze, porownywac zdjecia na podstawie obrazkow ktore maja 600pix na dluzszym boku i jeszcze jakosc okreslic jako pierwsza liga. Pierwsza liga absurdu, tak te porownanie mozna okreslic.
Choc przyznam, ze ludziom dla ktorych fotografia to obrazek na ekranie monitora nie moge sie dziwic, wtedy faktycznie nie ma znaczenia czy to smena czy zeiss.

Ja po przejsciu przez wiele systemow maloobrazkowych skonczylem na Leice z 1958 z obiektywem z 1938. Nie z powodow finansowych (mialem min.wspolczesna Leice z optyka za paredziesiat tys) ani snobistycznych. Z powodu obslugi i jakosci obrazu....obrazu na duzej odbitce rzecz jasna... Z w/w powodow dziwnie sie czuje gdy czytam porownania i wnioski na temat Leici pisane przez ludzi ktorzy ani jej nigdy nie mieli, ani nie robili z niej odbitek czy slajdow. Porownujecie wlasne iluzje i wypowiadacie sie rownie kompetentnie jak ja w sprawach fizyki jadrowej.

Awatar Niunias
Niunias

dadanmafak napisał(a):
[...]
Choc przyznam, ze ludziom dla ktorych fotografia to obrazek na ekranie monitora nie moge sie dziwic, wtedy faktycznie nie ma znaczenia czy to smena czy zeiss.
[...]


A mógłbyś wytłumaczyć dlaczego obrazek na ekranie monitora nie może być fotografią?

Awatar hobbes
hobbes

iii tam Hubert... internet i ekran monitora jest kolejną formą prezentacji fotografii - na pewno - podkreślam - ułomną wobec dobrej odbitki powieszonej na ładnie oświetlonej ścianie w dobranym odpowiednio pomieszczeniu - to oczywista oczywistość W jednym i drugim przypadku jednak - kiedy fota jest dobra (pod każdym względem) nie zastanawiasz się czy był to zeiss, takumar czy jakieś ruskie denko w Zenicie E. Natomiast, to nie jest tak, że tylko powiekszenia na barycie od 70cm krótszy bok wzwyż są prawdziwą fotografią.

EDYTA - podpowiada, że "łatwiejszość" internetu i ekranu jest złudna - każdy kto powaznie zabierał się za projektowanie i implementowanie internetowej galerii fot to wie - takie same problemy - co wybrać, jak ułożyc, jak zaprezentować, jaka kolejność, jaki układ graficzny itp. To, że internet niejako wspiera ogólne pitolenie, zaśmiecanie pseudofotograficzne itp. nie znaczy że musi być czymś gorszym bo to nie medium stanowi o tym co ludzie w niego wrzucają

Post był edytowany 2012-05-14 22:14:46

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.