Awatar implicite

Plenery mazowieckie

implicite 109

Forum classic powiększa się o kolejny wątek. „Mazowieckie”, bo „warszawskie” mogą się okazać zakresowo niewspółmierne w stosunku do podejmowanych perygynacji. Poniżej fotorelacja z dzisiejszego, ad hoc zaplanowanego wyjazdu do Żelazowej Woli. Gdyby nie rzeczone "ad hoc", jestem przekonany, że towarzystwo byłoby świetniejsze. Na dobry początek przetarliśmy z Anią szlaki. Oto poszlaki:

Początek jak zwykle banalny:

----------------------------------------------------------------------------------------------

Szopin i jego Europa (trochę się wali, jak to Europa)

----------------------------------------------------------------------------------------------

Miało być 6x12, wyszło jak zwykle

----------------------------------------------------------------------------------------------

Wierzba dachowa

----------------------------------------------------------------------------------------------

Devires

----------------------------------------------------------------------------------------------

Syndrom braku dużego formatu

----------------------------------------------------------------------------------------------

Kofiheven

----------------------------------------------------------------------------------------------

Sie ściemnia (ściemnia sie)



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 109

Awatar implicite
implicite

W plenerze dzisiaj byłem.



Nie bardzo wiedziałem, jak kadrować.



Może analogowe wyjdą bardziej artystyczne. Na pewno.



Wszedł na lód, głupek.



Wstęp do wątpienia
Awatar DAAD
DAAD

Paskudnie to wygląda.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Norman
Norman

DAAD napisał(a):
Paskudnie to wygląda.

Głupek na lodzie?

Awatar DAAD
DAAD

Nie śmiał bym się wypowiadać o modelu.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar implicite
implicite

W pewnym momencie zorientowałem się, że pod pozorem fotografowania stalaktytu Damoklesa fotografuje mnie telefonem pewna piękna niewiasta. Uśmiechnąłem się. Teraz pewnie jestem bohaterem jej Facebooka.



Wstęp do wątpienia
Awatar implicite
implicite

Patrzę na zdjęcia, które rok temu pomieściłem w tym wątku i dziwię się, że wtedy też była zima. A czy stalaktyt Damoklesa ostał się z tamtego roku? A może powstał nowy? Oto pytania, na które być może znajdę odpowiedzi, jeżeli zechce mi się po spacerze po parku Skaryszewskim zajść pod most Poniatowskiego. Gdyby ktoś z szanownych AT-istów chciał mi towarzyszyć, zapraszam.



Wstęp do wątpienia
Awatar DAAD
DAAD

Spacer z Jackiem pod mostem, paranoja jakaś zupełna!?



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar implicite
implicite

DAAD napisał:
Spacer z Jackiem pod mostem, paranoja jakaś zupełna!?

Racja.

Niemniej nie zaszedłem pod most, więc nie miałeś się czego obawiać. Za to popełniłem kilka zdjęć autoportretowych do konkursu, w tym jedno z gołą babą.



Wstęp do wątpienia
Awatar DAAD
DAAD

Ostatnia opcja najbardziej mnie interesuje.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.