Awatar implicite

Plenery mazowieckie

implicite 109

Forum classic powiększa się o kolejny wątek. „Mazowieckie”, bo „warszawskie” mogą się okazać zakresowo niewspółmierne w stosunku do podejmowanych perygynacji. Poniżej fotorelacja z dzisiejszego, ad hoc zaplanowanego wyjazdu do Żelazowej Woli. Gdyby nie rzeczone "ad hoc", jestem przekonany, że towarzystwo byłoby świetniejsze. Na dobry początek przetarliśmy z Anią szlaki. Oto poszlaki:

Początek jak zwykle banalny:

----------------------------------------------------------------------------------------------

Szopin i jego Europa (trochę się wali, jak to Europa)

----------------------------------------------------------------------------------------------

Miało być 6x12, wyszło jak zwykle

----------------------------------------------------------------------------------------------

Wierzba dachowa

----------------------------------------------------------------------------------------------

Devires

----------------------------------------------------------------------------------------------

Syndrom braku dużego formatu

----------------------------------------------------------------------------------------------

Kofiheven

----------------------------------------------------------------------------------------------

Sie ściemnia (ściemnia sie)



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 109

Awatar jac123
jac123

implicite napisał(a):
jac123 napisał:
implicite napisał:
jac123 napisał:
implicite napisał:
jac123 napisał:
implicite napisał:
Nie będzie mnie wtedy w Warszawie i żałuję, bo chętnie bym sfotografował wydarzenie, kto wie - może wręcz wziął w nim udział?

Tiia, a pewnie parę lat wcześniej ta 'artystka' głosowała na tych, którzy teraz w W-wie rządzą (jak znam życie) i przeciwko którym protestuje.

Jeżeli takie spojrzenie pozwoli Ci lepiej oddać atmosferę wydarzenia, to trudno.


Poczytałem i chyba zgadłem.
Cyt.
'... jestem człowiekiem lewicy.'
Autor: Joanna Rajkowska

Nagroda Paszport Polityki, zachwalana przez Krytykę Polityczną, a więc osoba o określonych poglądach politycznych, zgodnych z obecnym reżimem.
Po co więc te happeningi pod publiczkę?

Czyżby robienie happeningów było zarezerwowane jedynie dla osób o nieokreślonych poglądach politycznych?


Po prostu lubię artystów niezależnych , tzn takich którzy przedkładają sztukę nad politykę i są od niej NIEZALEŻNI. U tej pani chyba tak nie jest. Tutaj jakiś mały proteścik, artystyczny happening dla ciemnego luda, a wyborach (i na co dzień) i tak popiera tych, przeciwko którym teraz protestuje.

To wszystko wyczytałeś w internecie?

Przecież nie zajrzałem do jej duszy ...



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar implicite
implicite

jac123 napisał:
implicite napisał:
jac123 napisał:
implicite napisał:
jac123 napisał:
implicite napisał:
jac123 napisał:
implicite napisał:
Nie będzie mnie wtedy w Warszawie i żałuję, bo chętnie bym sfotografował wydarzenie, kto wie - może wręcz wziął w nim udział?

Tiia, a pewnie parę lat wcześniej ta 'artystka' głosowała na tych, którzy teraz w W-wie rządzą (jak znam życie) i przeciwko którym protestuje.

Jeżeli takie spojrzenie pozwoli Ci lepiej oddać atmosferę wydarzenia, to trudno.


Poczytałem i chyba zgadłem.
Cyt.
'... jestem człowiekiem lewicy.'
Autor: Joanna Rajkowska

Nagroda Paszport Polityki, zachwalana przez Krytykę Polityczną, a więc osoba o określonych poglądach politycznych, zgodnych z obecnym reżimem.
Po co więc te happeningi pod publiczkę?

Czyżby robienie happeningów było zarezerwowane jedynie dla osób o nieokreślonych poglądach politycznych?


Po prostu lubię artystów niezależnych , tzn takich którzy przedkładają sztukę nad politykę i są od niej NIEZALEŻNI. U tej pani chyba tak nie jest. Tutaj jakiś mały proteścik, artystyczny happening dla ciemnego luda, a wyborach (i na co dzień) i tak popiera tych, przeciwko którym teraz protestuje.

To wszystko wyczytałeś w internecie?

Przecież nie zajrzałem do jej duszy ...

Nasadzanie nazad liści na stojące w centrum miasta sztuczne drzewo będzie zapewne ciekawe jako wydarzenie fotograficzne. Ale Ty się wolałeś skupić na przekonaniach autorki happeningu. I w ten sposób zdradziłeś swoje uwikłanie w politykę, które piętnujesz u Rajkowskiej.



Wstęp do wątpienia
Awatar jac123
jac123

implicite napisał(a):
jac123 napisał:
implicite napisał:
jac123 napisał:
implicite napisał:
jac123 napisał:
implicite napisał:
jac123 napisał:
implicite napisał:
Nie będzie mnie wtedy w Warszawie i żałuję, bo chętnie bym sfotografował wydarzenie, kto wie - może wręcz wziął w nim udział?

Tiia, a pewnie parę lat wcześniej ta 'artystka' głosowała na tych, którzy teraz w W-wie rządzą (jak znam życie) i przeciwko którym protestuje.

Jeżeli takie spojrzenie pozwoli Ci lepiej oddać atmosferę wydarzenia, to trudno.


Poczytałem i chyba zgadłem.
Cyt.
'... jestem człowiekiem lewicy.'
Autor: Joanna Rajkowska

Nagroda Paszport Polityki, zachwalana przez Krytykę Polityczną, a więc osoba o określonych poglądach politycznych, zgodnych z obecnym reżimem.
Po co więc te happeningi pod publiczkę?

Czyżby robienie happeningów było zarezerwowane jedynie dla osób o nieokreślonych poglądach politycznych?


Po prostu lubię artystów niezależnych , tzn takich którzy przedkładają sztukę nad politykę i są od niej NIEZALEŻNI. U tej pani chyba tak nie jest. Tutaj jakiś mały proteścik, artystyczny happening dla ciemnego luda, a wyborach (i na co dzień) i tak popiera tych, przeciwko którym teraz protestuje.

To wszystko wyczytałeś w internecie?

Przecież nie zajrzałem do jej duszy ...

Nasadzanie nazad liści na stojące w centrum miasta sztuczne drzewo będzie zapewne ciekawe jako wydarzenie fotograficzne. Ale Ty się wolałeś skupić na przekonaniach autorki happeningu. I w ten sposób zdradziłeś swoje uwikłanie w politykę, które piętnujesz u Rajkowskiej.

A pewnie Jacku, nie od dziś wiadomo, że wszelakiej maści "artyści" do których dajesz nam tu linki są z określonej sceny politycznej (tej lewej). Niejako więc automatycznie sprawdzam - kto zacz. Dotychczas się nie pomyliłem. Jako że jestem osobą prywatną moje "uwikłanie" w politykę nie ma tu nic do rzeczy (odwrotnie niż u tej pani).
Dodam jeszcze , że takie protesty - happeningi osób zaangażowanych politycznie uważam za nieszczere, bo tak jak napisałem na co dzień ta osoba postępuje inaczej.

Post był edytowany 2012-08-29 21:48:05



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar implicite
implicite

A więc artystom wolno mniej, a już na pewno nie powinni tworzyć sztuki zaangażowanej społecznie. I na odwrót, Tobie jako prywatnemu człowiekowi wolno więcej, niż artyście. Nie rozumiem tylko w jaki sposób ta wiedza pomoże Ci w niedzielę robić apolityczne zdjęcia.



Wstęp do wątpienia
Awatar jac123
jac123

implicite napisał(a):
A więc artystom wolno mniej, a już na pewno nie powinni tworzyć sztuki zaangażowanej społecznie. I na odwrót, Tobie jako prywatnemu człowiekowi wolno więcej, niż artyście. Nie rozumiem tylko w jaki sposób ta wiedza pomoże Ci w niedzielę robić apolityczne zdjęcia.

Tak jak napisałem w ostatnim zdaniu, w wykonaniu tej artystki, o takich poglądach to wg mnie to działanie pod publiczkę, autoreklama, więc dziękuję.
A poza tym 1-2 września są ciekawsze wydarzenia do fotografowania niż jakaś palma. Nie będę pisał jakie, bo zaraz usłyszę , że jestem kibolem tudzież nazistą.
Zapewne zbieżność czasowa tych wydarzeń z owym "happeningiem" jest czysto przypadkowa.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar implicite
implicite

jac123 napisał:
Tak jak napisałem w ostatnim zdaniu, w wykonaniu tej artystki, o takich poglądach to wg mnie to działanie pod publiczkę, autoreklama, więc dziękuję.

Sugerujesz, że artyści z "takimi" poglądami tworzą jedynie w celu uzyskania rozgłosu. Chętnie się dowiem czegoś więcej w tym temacie. Ciekawi mnie też jakie artysta powinien mieć poglądy, żeby bezinteresownie tworzyć sztukę.



Wstęp do wątpienia
Awatar Pet
Pet

implicite napisał(a):
jac123 napisał:
Tak jak napisałem w ostatnim zdaniu, w wykonaniu tej artystki, o takich poglądach to wg mnie to działanie pod publiczkę, autoreklama, więc dziękuję.

Sugerujesz, że artyści z 'takimi' poglądami tworzą jedynie w celu uzyskania rozgłosu. Chętnie się dowiem czegoś więcej w tym temacie. Ciekawi mnie też jakie artysta powinien mieć poglądy, żeby bezinteresownie tworzyć sztukę.


Dodam jeszcze jeden smaczek do całej sprawy. Liście do tej palmy zostały kupione i założone na drzewko w 2007 roku (bo wcześniej palma "wyłysiała" po deszczach i wichurach), dzięki 40 tys dotacji jakie "artystka" otrzymała od miasta w zamian za odstąpienie praw do tej "instalacji" do roku 2011. O dziwo wtedy nie wzdrygała się na myśl o tym, że ta publiczna kasa częściowo trafi do jej kieszeni, a nie na opiekę społeczną. Co jeszcze ciekawsze w 2010 roku starała się sprzedać na zawsze prawa do palmy miastu za (uwaga! uwaga!) równiutki milion, ale z zachowaniem prawa decydowania o jej losach. Niestety się nie udało. Z całą pewnością poświęciła by całą zarobioną bańkę na opieką społeczną. Prawda?

PS: Ja tam akurat palmę lubię, ale jeśli to ma być sztuka, to tracę resztki szacunku do tego co się pod tą nazwą kryję.

Post był edytowany 2012-08-29 22:22:14

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

MartaW napisał(a):
hobbes napisał:
ja bym chtnie wzial udział w operacji ścięcia tego koszmarka zwanego przez pomyłkę 'sztuką'..

To jest nas dwoje


I ja też = troje



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Pet napisał(a):

... jeśli to [palma, JK] ma być sztuka, to tracę resztki szacunku do tego co się pod tą nazwą kryję.


Racja a takim



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar implicite
implicite

Pet napisał:
implicite napisał:
jac123 napisał:
Tak jak napisałem w ostatnim zdaniu, w wykonaniu tej artystki, o takich poglądach to wg mnie to działanie pod publiczkę, autoreklama, więc dziękuję.

Sugerujesz, że artyści z 'takimi' poglądami tworzą jedynie w celu uzyskania rozgłosu. Chętnie się dowiem czegoś więcej w tym temacie. Ciekawi mnie też jakie artysta powinien mieć poglądy, żeby bezinteresownie tworzyć sztukę.


Dodam jeszcze jeden smaczek do całej sprawy. Liście do tej palmy zostały kupione i założone na drzewko w 2007 roku (bo wcześniej palma 'wyłysiała' po deszczach i wichurach), dzięki 40 tys dotacji jakie 'artystka' otrzymała od miasta w zamian za odstąpienie praw do tej 'instalacji' do roku 2011. O dziwo wtedy nie wzdrygała się na myśl o tym, że ta publiczna kasa częściowo trafi do jej kieszeni, a nie na opiekę społeczną. Co jeszcze ciekawsze w 2010 roku starała się sprzedać na zawsze prawa do palmy miastu za (uwaga! uwaga!) równiutki milion, ale z zachowaniem prawa decydowania o jej losach. Niestety się nie udało. Z całą pewnością poświęciła by całą zarobioną bańkę na opieką społeczną. Prawda?

PS: Ja tam akurat palmę lubię, ale jeśli to ma być sztuka, to tracę resztki szacunku do tego co się pod tą nazwą kryję.

A tego, że kultura i sztuka w Warszawie są finansowane z funduszu na opiekę społeczną to nie wiedziałem. W takiej sytuacji uprawianie w Warszawie sztuki za państwowe dotacje jest faktycznie niemoralne.

Aleja nieotym. Podlinkowałem tekst o wydarzeniu potencjalnie ciekawym fotograficznie. Ktoś zwrócił na to uwagę?



Wstęp do wątpienia
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

implicite napisał(a):
Aleja nieotym. Podlinkowałem tekst o wydarzeniu potencjalnie ciekawym fotograficznie. Ktoś zwrócił na to uwagę?


jak pójdę, to wezmę EF 70-300mm żeby być w oddali



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Pet
Pet

implicite napisał(a):
Pet napisał:
implicite napisał:
jac123 napisał:
Tak jak napisałem w ostatnim zdaniu, w wykonaniu tej artystki, o takich poglądach to wg mnie to działanie pod publiczkę, autoreklama, więc dziękuję.

Sugerujesz, że artyści z 'takimi' poglądami tworzą jedynie w celu uzyskania rozgłosu. Chętnie się dowiem czegoś więcej w tym temacie. Ciekawi mnie też jakie artysta powinien mieć poglądy, żeby bezinteresownie tworzyć sztukę.


Dodam jeszcze jeden smaczek do całej sprawy. Liście do tej palmy zostały kupione i założone na drzewko w 2007 roku (bo wcześniej palma 'wyłysiała' po deszczach i wichurach), dzięki 40 tys dotacji jakie 'artystka' otrzymała od miasta w zamian za odstąpienie praw do tej 'instalacji' do roku 2011. O dziwo wtedy nie wzdrygała się na myśl o tym, że ta publiczna kasa częściowo trafi do jej kieszeni, a nie na opiekę społeczną. Co jeszcze ciekawsze w 2010 roku starała się sprzedać na zawsze prawa do palmy miastu za (uwaga! uwaga!) równiutki milion, ale z zachowaniem prawa decydowania o jej losach. Niestety się nie udało. Z całą pewnością poświęciła by całą zarobioną bańkę na opieką społeczną. Prawda?

PS: Ja tam akurat palmę lubię, ale jeśli to ma być sztuka, to tracę resztki szacunku do tego co się pod tą nazwą kryję.

A tego, że kultura i sztuka w Warszawie są finansowane z funduszu na opiekę społeczną to nie wiedziałem. W takiej sytuacji uprawianie w Warszawie sztuki za państwowe dotacje jest faktycznie niemoralne.

Aleja nieotym. Podlinkowałem tekst o wydarzeniu potencjalnie ciekawym fotograficznie. Ktoś zwrócił na to uwagę?


A Euro było finansowane z puli przeznaczonej na socjal?

Aleja teżnie oty M. Jacku, to wydarzenie będzie miało potencjał fotograficzny, co najwyżej taki, jaki ma ocieplanie bloku na warszawskim Ursynowie styropianowymi płytami... a może nawet mniejszy, bo jednak fachowiec przy robocie jest chyba bardziej malowniczy, niż pseudo-artysta tworzący pseudo-sztukę. Rzecz w tym, że jest to kolejna (nie wiem już nawet która) z Twojej strony promocja działań podejmowanych przez środowiska kawiorowej lewicy (która notabene wylewa pewnie co dzień może łez, że miasto dotuje ich kolejny lokal, zamiast przekierować tą kasę na budowę przedszkola, żłobka, czy czego tam sobie społeczeństwo życzy). Głupi nie jesteś i jak pewnie już zauważyłeś, promowanie na AT wydarzeń nacechowanych jednoznacznie lewo- czy prawoskrętnie kończy się zawsze tak samo. Okładaniem się po łbach. Zakładam, że zdajesz sobie z tego sprawę, a więc zakładam też, że podawanie wiadomości o tym "doniosłym" wydarzeniu pod pozorem jego "fotograficznego potencjału" jest po prostu prowokacją z Twojej strony. Ja od pewnego czasu bardzo doceniam ciszę w sferze światopoglądowej panującą na AT i sam ze swojej strony bardzo się staram ograniczać "mowę nienawiści", żeby nie psuć tego miłego nastroju. Może też byś spróbował, co? Bardzo ładnie proszę.

Post był edytowany 2012-08-29 22:56:57

Awatar implicite
implicite

Pet napisał: (...)

Mówimy o happeningu związanym z jednym z bardziej rozpoznawalnych obiektów w Warszawie. Bardzo przepraszam, że jego autorka ma poglądy. Zareagował Jac, który i tak nie zamierza się tam pojawić i Pet, który też chyba się tam nie zjawi. Jeżeli jestem prowokatorem, to raczej marnym. Jak uważnie przeczytasz wpisy to zobaczysz, że przez cały czas starałem się delikatnie wymanewrować dyskusję z obszaru polityki. Czyja to wina, że jeden uparciuch okazał się niepodatny na sugestie?



Wstęp do wątpienia
Awatar Pet
Pet

implicite napisał(a):
Pet napisał: (...)

Mówimy o happeningu związanym z jednym z bardziej rozpoznawalnych obiektów w Warszawie. Bardzo przepraszam, że jego autorka ma poglądy. Zareagował Jac, który i tak nie zamierza się tam pojawić i Pet, który też chyba się tam nie zjawi. Jeżeli jestem prowokatorem, to raczej marnym. Jak uważnie przeczytasz wpisy to zobaczysz, że przez cały czas starałem się delikatnie wymanewrować dyskusję z obszaru polityki. Czyja to wina, że jeden uparciuch okazał się niepodatny na sugestie?


Nie tylko autorka ma poglądy, happening przez nią organizowany też jest związany z wyrażaniem poglądów, no i jakby nie było jest konsekwencją działań mających na celu bardzo wyrazistą manifestację poglądów, do której doszło przed Euro. Ty zaś udajesz, że nie wiesz w czym problem. Luzik. Twoja sprawa, tylko nie dziw się później, że ludzie, którzy tu przebywają zamiast dyskutować o fotografii będą sobie ciosali kołki na głowie. Rozumiem też, że jeśli ktoś w listopadzie uzna za stosowne wspomnieć o Marszu Niepodległości i jego "fotograficznym potencjale", Ty jako ten, który raczej też w nim nie będziesz uczestniczył, wstrzymasz się od zabrania głosu? Eh...

Dobrej nocy życzę.

Awatar implicite
implicite

Pet napisał na dobranoc:
Nie tylko autorka ma poglądy, happening przez nią organizowany też jest związany z wyrażaniem poglądów, no i jakby nie było jest konsekwencją działań mających na celu bardzo wyrazistą manifestację poglądów, do której doszło przed Euro. Ty zaś udajesz, że nie wiesz w czym problem. Luzik. Twoja sprawa, tylko nie dziw się później, że ludzie, którzy tu przebywają zamiast dyskutować o fotografii będą sobie ciosali kołki na głowie. Rozumiem też, że jeśli ktoś w listopadzie uzna za stosowne wspomnieć o Marszu Niepodległości i jego 'fotograficznym potencjale', Ty jako ten, który raczej też w nim nie będziesz uczestniczył, wstrzymasz się od zabrania głosu? Eh...

Dobrej nocy życzę.

Już się miałem kłaść spać, kiedy zobaczyłem Twoją wypowiedź.
Żyjemy w rzeczywistości w której przestrzeń publiczna jest polityczna. Gdyby wziąć Twoją wypowiedź za wiążącą, to wprost nie dałoby się zapowiedzieć żadnego wydarzenia publicznego, bo niektórzy AT-iści nie potrafią się zachować jak ludzie na poziomie. Zresztą, może masz rację? Muszę się zastanowić. Dobranoc.



Wstęp do wątpienia
Awatar rbit9n
rbit9n

staropolskie przysłowie mówiło: gdzie Krym, a gdzie Rzym? w związku z tym zapraszam wszystkich na Marsz Patriotów w Rzeszowie, organizowany przez MW 1. września 2012 r. zamiast aparatów weźcie flagi polskie.
pozdrawiam serdecznie!
NaRa!

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

rbit9n napisał(a):
staropolskie przysłowie mówiło: gdzie Krym, a gdzie Rzym? w związku z tym zapraszam wszystkich na Marsz Patriotów w Rzeszowie, organizowany przez MW 1. września 2012 r. zamiast aparatów weźcie flagi polskie.
pozdrawiam serdecznie!
NaRa!


a pałkę też można przytargać

...no dobrze, już dobrze - EOSa-1



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Pet
Pet

implicite napisał(a):
Już się miałem kłaść spać, kiedy zobaczyłem Twoją wypowiedź.


Takoż i ja.

implicite napisał(a):
Żyjemy w rzeczywistości w której przestrzeń publiczna jest polityczna. Gdyby wziąć Twoją wypowiedź za wiążącą, to wprost nie dałoby się zapowiedzieć żadnego wydarzenia publicznego, bo niektórzy AT-iści nie potrafią się zachować jak ludzie na poziomie.


Nie do końca się z Tobą zgodzę. Ja powiedziałbym raczej, że żyjemy w rzeczywistości, której PODEJMOWANE SĄ STARANIA zmierzające ku temu, aby upolitycznić przestrzeń publiczną. Z większym, lub mniejszym powodzeniem. I właśnie działania Rajkowskiej mają taki cel. Tymczasem ja wolałbym, żeby np. park, był parkiem, a nie "obszarem kontekstualnym", mającym na celu "dekonstrukcję pojęciową", w którym przebywając, mimowolnie staję się uczestnikiem projektu, happeningu, czy czegoś innego, acz równie wymyślnego.

Post był edytowany 2012-08-30 08:19:42

Awatar rbit9n
rbit9n

no właśnie, kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamień. Jacuek chyba zapomniał jak nas namawiał do dziergania w obronie pederastów, albo jak pod moim apolitycznym zdjęciem, wkleił agitkę zachęcającą do blokowania, wraz z brudasami z NRD, MN 2011.

Awatar implicite
implicite

Moglibyśmy w nieskończoność dyskutować nad statusem przestrzeni publicznej a i tak nikogo nie przekonam, że odzianie wzmiankowanej wyżej palmy w liście może być wydarzeniem także fotograficznym. Chyba się rozejrzę za nową robotą:



Wstęp do wątpienia
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.